„Co się z nim stało?!” Szokujące informacje o Leonardo DiCaprio

„Co się z nim stało?!” Szokujące informacje o Leonardo DiCaprio

Leonardo DiCaprio to dla wielu symbol uwodziciela, casanovy. Rola w „Titanicu” sprawiła, że wszystkie kobiety do niego wzdychały! A dziś wygląda on …

 

Leonardo DiCaprio to jeden z tych aktorów, do których kobiety, mimo upływu lat, nadal wzdychają. Choć czas mija, a aktor jest coraz starszy to nie przeszkadza mu to w znajdowaniu coraz to nowych partnerek życiowy. Przypomnijmy, że jest on cały czas kawalerem, ale mimo 45-lat może się pochwalić wieloma romansami.

 

Każdy film w którym gra jest jednym wielkim hitem. Wystarczy wymienić takie obrazy jak: „Zjawa” (za którą dostał Oskara), „Złap mnie, jeśli potrafisz”, „Gangi Nowego Jorku”. Leo już od najmłodszych lat zaczął występować przed kamerą. Fenomenalna rola w filmie „Co gryzie Gilberta Grape’a” była krokiem milowym w jego karierze aktorskiej!

 

Niestety czas nie jest dla wszystkich łaskawy, bo wielu fanów przeciera oczy ze zdumienia, ponieważ

Continue reading „„Co się z nim stało?!” Szokujące informacje o Leonardo DiCaprio”

TITANIC: Ujawniamy NOWE przyczyny zatonięcia legendarnego statku!

TITANIC: Ujawniamy NOWE przyczyny zatonięcia legendarnego statku!

Chyba nie ma na świecie człowieka, który by nie słyszał o tym niezatapialnym statku. Titanic miał być tak skonstruowany, aby nigdy nie zatonąć. Zatem co było tak NAPRAWDĘ przyczyną katastrofy?

 

Wszyscy wiedzą, że Titanic zderzył się z górą lodową. Ale on był tak skonstruowany, że powinien bez względu na wszystko utrzymać się na wodzie. Całość była podzielona na przedziały wodoszczelne i nawet zalanie czterech z nich nie mogło doprowadzić do pójścia na dno!

 

W dniu tragedii nocą 14 kwietnia 1912 roku komory były „dziurawe”! U góry przegród była szczelina, przez którą woda z Atlantyku przedostałasię z jednej komory do drugiej. I to właśnie przyczyniło się do katastrofy: najpierw przechyłu statku, a później do jego zatonięcia. Dlaczego były dziury w komorach? Otwór, jak mówią badacze, powstał w wyniku kruchości kadłuba statku. A to z kolei przez niską temperaturę oceanu.

 

Kolejna rzecz, która przyczyniła się do katastrofy była związane z siarką. Stop używany do budowy Titanica zawierał zbyt dużą ilość siarki. I właśnie to również przyczyniło się do kruchości materiału w warunkach silnego zimna.

 

ZOBACZ TEŻ: REKORD! Ten mężczyzna WSTRZYMAŁ ODDECH przez (…) minut!

 

Niektórzy badacze wraku sugerują, że uderzenie góry lodowej wybiło nity i rozpruło metalowe poszycie kadłuba. Nawet w 1995 roku badacze wydobyli fragmenty poszycia Titanica z dna oceanu i przeprowadzili stosowne badania. Wykorzystali współczesną stal okrętową i ochłodzili ją do temperatury morza z dnia katastrofy. I uderzyli w nią ogromnym wahadłem. Co się okazało? Współczesny stop wygiął się na kształt litery V, a badany fragment z poszycia Titanica pękł!

 

To odkrycie zmieniło dotychczasowe myślenie o przyczynach tragedii sprzed ponad stu lat. Gdyby nie nadmierna kruchość Titanica, mógł utrzymać się na wodzie jeszcze kilka godzin. Dzięki temu statek Carpatia, który przybył jako pierwszy na miejsce zatonięcia zabrałby wszystkich pasażerów Titanica. Uratowałoby to 1500 pasażerów, których tego dnia zabrało na zawsze dno oceanu.

 

Źródło: YouTube oraz R. Mathhews i N. Smith, Łatwe odpowiedzi na trudne pytania, Wwa 2004

[WIDEO] W ogromnej galerii przeciekał dach. Ci pomysłowi goście wykorzystali to w świetny sposób

[WIDEO] W ogromnej galerii przeciekał dach. Ci pomysłowi goście wykorzystali to w świetny sposób

Pomysłowość ludzi naprawdę nie zna granic. Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się w galerii. Nagle zaczyna przeciekać dach i wokoło jest wiele wody. Jaki macie wtedy pomysł żeby skraść serca inny zakupowiczów? Ta kapela zagrała piosenkę z „Titanica”. Zatem odwiedzający mogli się poczuć jak na tym ogromnym statku, który przeszedł do historii ze względu na swoje zatonięcie. Fajny chłopaki zrobili klimacik.

Nie wierzymy w to, że jest wśród Was ktokolwiek, kto nie zna tej piosenki. Jest kultowa i przeszła do historii wraz z produkcją Jamesa Camerona „Titanic”. Panowie w galerii postanowili ją zagrać, a towarzyszył im w tym przeciekający dach. Dla tych co mają wyobraźnię od razu mogło się to skojarzyć z dziurą w statku. Świetne!

ZOBACZ:Sensacyjne doniesienia. Artur Żmijewski odejdzie z „Ojca Mateusza”?!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Będą wycieczki na WRAK TITANICA! Jeśli chcesz zejść 4 kilometry pod wodę musisz zapłacić GÓRĘ PIENIĘDZY!

Będą wycieczki na WRAK TITANICA! Jeśli chcesz zejść 4 kilometry pod wodę musisz zapłacić GÓRĘ PIENIĘDZY!

Już za chwilę ruszy pierwsza od 12 lat wycieczka podwodna do wraku najsłynniejszego okrętu w historii – Titanica, który w 1912 roku zatonął po zderzeniu z górą lodową na Oceanie Atlantyckim. Żeby udać się w tą podróż trzeba przygotować górę pieniędzy!

 

W maju firma Blue Marble Private rozpocznie swój 8-dniowy rejs połączony ze zwiedzaniem wraku Titanica. Jest to oferta bardzo ekskluzywna – statek zabierze na pokład zaledwie 9 osób. Do nich dołączy grupa uczonych, techników i pilotów. W najbliższym czasie będzie to też jedyna taka okazja, bo kolejne wycieczki zaplanowano dopiero na 2019 rok!

 

Wrak znajduje się 600 km na południowy zachód od wybrzeży Nowej Funlandii, dlatego wyprawa wyruszy z Kanady. Po kilku dniach szczęśliwcy zejdą prawie 4 tysiące metrów pod wodę, aby obejrzeć pozostałości statku. Do tego celu posłuży im specjalnie skonstruowany batyskaf. Podwodni turyści obejrzą najsłynniejsze fragmenty wraku, m.in. mostek kapitański.

 

Skoro jest tak ekskluzywnie i elitarnie, to i cena musi być odpowiednia. Wycieczka na dno Atlantyku kosztuje bagatela 85 690 funtów, czyli ponad 420 tysięcy złotych! Co ciekawe, eksperci twierdzą, że po uwzględnieniu inflacji, cena ta odpowiada cenie biletu pierwszej klasy na jedyny rejs Titanica, który w 1912 roku kosztował 4350 ówczesnych dolarów amerykańskich.

 

Rękawicę rzuconą przez Blue Marble Private podejmują firmy amerykańskie, które przed laty wiodły prym w wycieczkach na Titanica. Na 2019 rok przygotują swoją ofertę. Wygląda więc na to, że bogacze otrzymują właśnie kolejną sposobność na zaspokojenie ambicji. Można już po odpowiedniej opłacie wejść z pomocą Szerpów na Mount Everest, czemu by więc nie zejść na dno oceanu do najsłynniejszego wraku w historii ludzkości?