PILNE! Do kogo należą te rzeczy?! MĘŻCZYZNA utopił się w Kołobrzegu!

PILNE! Do kogo należą te rzeczy?! MĘŻCZYZNA utopił się w Kołobrzegu!

W środę tuż przed godziną 14. ratownicy dostali zgłoszenie od plażowiczów, że topi się mężczyzna. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Jest również problem z identyfikacją tego człowieka, gdyż najprawdopodobniej nad morzem był sam.

Mężczyzna, który się utopił miał około 60 lat, był szczupły i niskiego wzrostu oraz posiadał charakterystyczny łańcuszek i klucze z numerem „4”. Ubrany był w koszulkę w paski. Udało się ustalić, że posiadał również sztuczną szczękę. Niestety, do tej pory nie udało się ustalić jego tożsamości. Wiadomo, że kąpał się w niedozwolonym miejscu oznaczonym czerwoną flagą.

Przedstawiamy zdjęcia, które udostępniła policja.

mężczyzna mężczyzna mężczyzna

ZOBACZ:Kobiety o tych imionach najbardziej POCIĄGAJĄ mężczyzn. Nie ma wątpliwości, że…

źródło: o2.pl fot. policja

Przez 3 dni szukali go na dnie jeziora. Finał akcji TOTALNIE ZASKOCZYŁ wszystkich!

Przez 3 dni szukali go na dnie jeziora. Finał akcji TOTALNIE ZASKOCZYŁ wszystkich!

Ta historia nadaje się na film – piszemy to z całą odpowiedzialnością i pewnością. Tymczasem wydarzyła się naprawdę i co ważniejsze – w Polsce! Gdy nad brzegiem Jeziora Olecko Wielkie na Mazurach odnaleziono ubranie i buty należące do 54-letniego mężczyzny, spodziewano się najgorszego. Strażacy rozpoczęli poszukiwania topielca.

 

Strażaccy płetwonurkowie przeczesywali dno jeziora, podczas gdy policja prowadziła poszukiwania w innych kierunkach – zawsze istniał cień szansy, że mężczyzna wcale nie utonął. I co najlepsze – to ten trop okazał się prawdziwy!

 

Po trzech dniach poszukiwań strażacy nie znaleźli ani śladu zwłok w jeziorze. Tymczasem do policji dotarła informacja, że poszukiwany człowiek znajduje się w… Niemczech! Nie został tam jednak porwany, ani sam nie zamierzał fingować swojej śmierci.

 

54-latek był prawdopodobnie na bardzo dużym życiowym zakręcie. Nieopodal jeziora Olecko Wielkie w akcie desperacji zatrzymał samochód pewnego ełczanina. Poprosił go, aby ten pomógł mu wyprostować życiowe ścieżki. I co ciekawe – nieznajomy zgodził się!

 

Poszukiwany mężczyzna zatrzymał przejeżdżającego przez Olecko ełczanina z prośbą o pomoc w „doprowadzeniu jego życia do porządku”. Nieznajomy nieoczekiwanie wyciągnął do niego pomocną dłoń i postanowił zabrać go ze sobą do Niemiec

 

– napisała policja w komunikacie

 

A ponieważ 54-letni mężczyzna miał bardzo brudną odzież, nieznajomy podarował mu ubrania, które miał przy sobie, a starą garderobę pozostawili nad brzegiem jeziora.

 

Obecnie mężczyzna przebywa w Niemczech, gdzie podjął pracę i prawdopodobnie dochodzi do siebie. Skontaktował się z krewnymi, których poinformował, że nic mu nie jest i zamierza na razie pozostać za zachodnią granicą.

 

Jak widać tym razem skończyło się dobrze. Trzymamy kciuki, żeby ta niesamowita historia była faktycznie początkiem dużej przemiany dla opisywanego przez nas mężczyzny!

 

 

o2.pl/pixabay

 

 

Wędkarze myśleli, że w szuwary zaplątała się Marzanna. Gdy podeszli bliżej przerazili się!

Wędkarze myśleli, że w szuwary zaplątała się Marzanna. Gdy podeszli bliżej przerazili się!

Ostatnia niedziela w niemal całym kraju była pogodna. Dwóch wędkarzy z województwa dolnośląskiego wybrało się na ryby nad Odrę, niedaleko miejscowości Ceber. W pewnym momencie w szuwarach dostrzegli dziwny kształt Wyglądał trochę jak kukła Marzanna, która zaplątała się w niej po pierwszym dniu wiosny.

Wędkarze postanowili to sprawdzić i podeszli bliżej. Wtedy z przerażeniem dostrzegli, że to, co z daleka wyglądało jak Marzanna, to ludzkie zwłoki! Od razu wezwali policję i straż pożarną.

 

ZOBACZ TEŻ: Na wakacjach zaproponowali mu „wypędzenie czerwonego smoka”. Oto jak skończył [FOTO]

 

Strażacy przybyli na miejsce wyłowili zwłoki, które okazały się ciałem mężczyzny. Na razie nie znamy jego personaliów, ani żadnych innych szczegółów, ale prasa lokalna sugeruje, że może to być zaginiony w kwietniu mieszkaniec Lubina. To jednak prawdopodobnie będzie można ustalić dopiero po sekcji zwłok.

 

fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/screenshot youtube

Makabryczne znalezisko w Gdańsku. Policjanci nie mogli ustalić nawet płci ofiary

Makabryczne znalezisko w Gdańsku. Policjanci nie mogli ustalić nawet płci ofiary

Przerażającego odkrycia w czasie spaceru dokonał przypadkowy przechodzień spacerujący brzegiem Motławy w lany poniedziałek. Na wysokości ulicy Krótkiej na gdańskiej Olszynce wypatrzył zwłoki dryfujące w rzece.

Policjanci wezwanie dostali około godziny 19. Prędko okazało się, że wyłowione z wody zwłoki są w zaawansowanym stadium rozkładu. Na miejscu nikt nie był w stanie określić nawet czy jest to ciało kobiety czy mężczyzny!

 

ZOBACZ: Czterolatka zgwałcona w toalecie! Dopadło ją trzech starszych chłopców

 

Na miejscu poza policjantami pracowała też straż pożarna, lekarz medycyny sądowej i prokurator. Ciało zabezpieczono do badań, a śledczy muszą określić do kogo mogły należeć zwłoki. Wszystko wskazuje na to, że mogła to być osoba, która zaginęła na początku roku, lub nawet w roku ubiegłym.

 

o2.pl/ foto: facebook/ zdjęcie iilustracyjne

Tragiczna śmierć 14-letniej dziewczynki. Zmarła przez telefon, który…

Tragiczna śmierć 14-letniej dziewczynki. Zmarła przez telefon, który…

Yulia Vysotskaya mieszkająca w rosyjskiej Cheboksarze zmarła przez telefon, który wpadł jej do wanny. Uwagę zwróciło to, że do tragedii by nie doszło, gdyby sprzęt nie był podłączony do ładowarki. Specjaliści tłumaczą, że samo urządzenie nie wyrządziłoby krzywdy dziewczynce, lecz podłączone pod prąd stało się śmiertelną pułapką. Tragedia wstrząsnęła całą Rosją.

W przeciągu roku w wyniku takich okoliczności zmarły 3 osoby w podobnym wieku. Rodzice dziewczynki są zdruzgotani. Gdy zajrzeli do łazienki, ich córka była zanurzona pod wodą i nie dawała oznak życia. Pogotowie, które przyjechało na miejsce zdarzenia stwierdziło zgon – Yulia się utopiła w wyniku utraty przytomności spowodowanej porażeniem prądem. Telefon na nieszczęście był podłączony do ładowarki – to pokazuje, jak wielki problem z uzależnieniem od smartfonów mają dzieci w dzisiejszych czasach. Podobnym przypadkiem była śmierć 15-letniej Iriny Rybnikowej, o której śmierci głośno było w grudniu ubiegłego roku. Wschodząca gwiazda sportu zmarła w takich samych okolicznościach jak Yulia.

 

ZOBACZ:Nikt nie wierzył w to, że urodzi. Dziecko okazało się być gigantem!

 

Pilnujcie swoich dzieci, bo na prawdę nie wiadomo jakie niebezpieczeństwo czeka na nich w każdym momencie życia. Jeżeli zauważysz, że Twój syn lub córka udaje się do łazienki z telefonem i ładowarką, od razu reaguj!

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Ich spacer zamienił się w horror. W chorzowskim oczku wodnym dokonano makabrycznego odkrycia!

Ich spacer zamienił się w horror. W chorzowskim oczku wodnym dokonano makabrycznego odkrycia!

Niedziela, jak to niedziela. Często zabieramy swoje rodziny na spacer i chcemy spędzić z nimi ten wolny dzień. Goście, którzy postanowili przejść się po Parku Śląskim pewnie mieli ten sam zamiar. Niestety, wszystko przerwał moment, gdy zauważyli zwłoki w chorzowskim oczku wodnym. Natychmiast zaalarmowali o tym policję.

Ciało miało leżeć w zbiorniku co najmniej od jesieni. Teraz po prostu wypłynęło i pech chciał, że trafiło akurat na spacerowiczów. Zauważyli oni unoszące się zwłoki w chorzowskim oczku wodnym. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu bardzo szybko a służby wyłowiły ciało leżące w szuwarach. Było w zaawansowanym stadium rozkładu, co nie pozwoliło na natychmiastowe określenie płci. Przyczyny śmierci oraz wszystkie informacje o zmarłym człowieku ma ustalić sekcja zwłok. Póki co nic konkretnego nie wiadomo.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nieudany występ w amerykańskim „Mam Talent”. Żona wyślizgnęła mu się z rąk i spadła z dużej wysokości!

 

Nikt z nas nie chciałby przeżyć takiego wydarzenia podczas niedzielnej chwili relaksu. Szczególnie, gdy przebywałby ze swoją rodziną. Jak będziemy znać więcej faktów na ten temat, to od razu o tym państwa poinformujemy.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

Grudziądz: makabryczne odkrycie nad Wisłą: zwłoki BEZ RĄK I GŁOWY! Czy to ofiara brutalnego morderstwa?

Grudziądz: makabryczne odkrycie nad Wisłą: zwłoki BEZ RĄK I GŁOWY! Czy to ofiara brutalnego morderstwa?

Przerażającego i mrożącego krew w żyłach odkrycia dokonał mieszkaniec okolic Grudziądza, który spacerował ze swoim psem po wałach wiślanych koło wsi Sosnówka. W pewnym momencie, na terenach zalewowych dostrzegł rozkładające się zwłoki. Co jeszcze straszniejsze, nie miały one ani rąk ani głowy.

 

Na miejsce przybyli policyjni specjaliści i straż pożarna, która wyciągnęła zwłoki. Na razie nie ma żadnych informacji na temat przyczyn śmierci. Wydawać by się mogło, że ciało bez głowy i rąk musi być ofiarą zabójstwa. Jednak prokuratura – póki co – jedynie „nie wyklucza” takiej możliwości.  Wynika to z tego, że utrata rąk i głowy może też być efektem długiego przebywania zwłok w wodzie.

 

Badane będą wszystkie możliwości, ale przede wszystkim problemem będzie zidentyfikowanie kim był denat. Do tego celu zostaną wykonane specjalistyczne badania genetyczne. Gdy uda się ustalić tożsamość ofiary i znane będą wyniki sekcji zwłok, wtedy z większą pewnością będzie można mówić o przyczynach śmierci.

 

„Zwłoki są zwapnione, co może świadczyć o tym, że śmierć nastąpiła już jakiś czas temu i stąd daleko posunięty ich rozkład. Najprawdopodobniej to męskie szczątki”

 

– powiedziała „Gazecie Pomorskiej” prokurator Agnieszka Reniecka.

 

Przed policjantami  żmudna praca – przeszukanie baz danych z osobami zaginionymi, porównywanie z nimi wyników sekcji zwłok i wreszcie ustalenie ponad wszelką wątpliwość jak doszło do śmierci. Jednak ta ostatnia rzecz może być bardzo trudna.

 

o2.pl/ gazeta pomorska