Postanowił szybko spuścić wodę z basenu. To był NAJGŁUPSZY pomysł w jego życiu! [VIDEO]

Koniec lata i upałów, to czas, kiedy trzeba pożegnać się z letnimi rozrywkami. Do takich niewątpliwie należą kąpiele basenowe. Co niektórzy mają takowe na swoich podwórkach. Problem zaczyna się, gdy nie wiedzą jak z basenu spuścić wodę… Albo po prostu mają durne pomysły. 

Ten mężczyzna najprawdopodobniej… nie. Naprawdę nie mamy pojęcia co tak naprawdę chciał zrobić. Jaki miał cel i na co liczył rozcinając poszycie potężnego basenu ogrodowego. Czy to był jego tajemny sposób na spuszczenie wody? Cóż… Zobaczcie sami jak mu to wyszło:

 

 

Zalany ogród, zalana weranda, zalany dom, być może zalane posesje i domy sąsiadów. Fala, która zmyła wszystkie meble ogrodowe wraz z domownikami z pewnością wywołała potężne szkody. Określenie tego, kim jest ten człowiek pozostawimy Wam. Nam nie wypada tu używać słów uznawanych powszechnie za obelżywe i zbyt ostre…

basenie

[VIDEO] Spokojnie pływali w basenie, kiedy nagle stało się to! Zobacz nagranie, które mrozi krew w żyłach!

Do przerażających scen doszło na odkrytym basenie Yulong Shuiyun w mieście Long Jing w Chinach. Zaskoczeni ludzie nie mieli żadnych szans z ogromną falą, która powstała w wyniku awarii jednej z maszyn odpowiedzialnych za spiętrzanie wody. Kilkadziesiąt osób ze złamaniami żeber i urazami kończyn wylądowało w szpitalu. Śledczy wyjaśniają teraz co spowodowało tak poważną awarię sprzętu, który zakupiono zaledwie dwa lata wcześniej.

Przerażeni ludzie przyznali później. że fala jaka powstała na basenie przypominała potężną falę tsunami. Wokół było słychać pisk i krzyki przerażonych kobiet i dzieci. W wyniku uderzenia potężnej tafli wody rannych zostało ponad 40 osób. Większość z nich wymagała hospitalizacji. Lekarze z miejscowego szpitala mieli pełne ręce roboty, a ranni mieli połamane żebra i kończyny.

 

 

Śledczy robią wszystko by wyjaśnić jak doszło do tak potężnej awarii maszyny odpowiedzialnej za spiętrzanie wody. Póki co lokalny basen został zamknięty. Trzeba przyznać, że nagranie z wypadku wygląda naprawdę przerażająco. „Tsunami”. które powstało na basenie dosłownie zmiotło wszystkich, którzy w nim przebywali. Ucierpieli również ludzie odpoczywający przy brzegu basenu.

 

 

źródła: wprost.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

tsunami

[VIDEO] Tsunami zmiotło ludzi bawiących się w aquaparku! Zobacz przerażające nagranie

Park wodny Shuiyun w Chinach nie będzie miał teraz dobrej prasy. Nagranie pokazujące sporą awarię maszyny do generowania fal każe zastanowić się nad bezpieczeństwem tego typu instalacji. W wyniku usterki, która de facto wywołała małe tsunami 44 osoby zostały ranne a 3 z nich musiały trafić na dłużej do szpitala.

Jak widać maszyna do generowania fal w aquaparku miała naprawdę sporą moc, jeśli w wyniku rzekomej awarii stworzyła coś na wzór tsunami, które zmyło setki osób z basenu. To szczęście w nieszczęściu, że nikt nie zginął.

 

 

Jednak najgorsze w tym wszystkim jest to, że pojawiają się głosy, że wcale nie była to awaria, a niekompetencja pijanego pracownika! Jeśli tak było w istocie, to generuje to jeszcze więcej wątpliwości na temat bezpieczeństwa tego typu parków rozrywki w Państwie Środka.

[VIDEO] Obserwowali kruszący się lodowiec. Takiego żywiołu się jednak nie spodziewali!

Przyroda potrafi być piękna i groźna zarazem. Przekonali się o tym ci turyści, którzy obserwowali jak lodowiec kawałek po kawałku kruszy się do wody, gdzieś na dalekiej północy. Raczej żaden z nich nie spodziewał się, że spotka się z tak potężną siłą.

Na nagraniu widzimy grupkę osób, która z brzegu obserwuje spękaną ścianę lodu. Lodowiec kawałek po kawałku pada do morza. Jednak upadku tak dużego fragmentu raczej nikt się nie spodziewał.

ZOBACZ:  Gdy pielęgniarka zobaczyła krocze pacjentki prawie zemdlała. Z czymś takim spotyka się bardzo często

 

 

Wielka masa lodu wpadająca do wody wywołała małe tsunami, które raźno ruszyło do brzegu zajętego przez turystów. Na szczęście część z nich od razu domyśliła się, co zaraz się stanie i zaczęła ostrzegać tych stojących najbliżej wody. A mimo to, kilkorgu z nich z ledwością udało umknąć się przed wodą!

 

sadistic.pl/ foto: screenshot

stwora, stwór z głębin, rekin wielkogębowy

Morze wyrzuciło niezwykle rzadkiego STWORA z głębin. Mieszkańcy przerażeni: „nadchodzi kataklizm”!

Rekin wielkogębowy to tajemnicze stworzenie, z którym ludzkość do tej pory miała bardzo mało spotkań. Odkryto go dopiero w 1976 roku i do tej pory zaobserwowano go zaledwie sto razy! Rekin ten bytuje w głębinach, a gdy morze wyrzuca na plaże takiego stwora, mieszkańcy poczytują to za bardzo zły znak.

 

Rekiny wielkogębowe mogą osiągać nawet 5 metrów długości i dożywać 100 lat. Bytują głównie w głębinach wokół Filipin, Japonii i Tajwanu, ale nie tylko. Co ciekawe nie jest to typowy drapieżnik z jakim kojarzą nam się rekiny. Żywi się głównie krylem czyli drobnymi stworzeniami bytującymi w wodzie, którą filtruje przez swój potężny otwór gębowy.

 

Bardzo rzadko wchodzą w drogę ludziom – stąd każde pojawienie się rekina w zasięgu obiektywów to wielka gratka dla badaczy. Zaś gdy morze wyrzuci jego truchło na brzeg – to już prawdziwa okazja! A właśnie to przed kilkoma dniami stało się nieopodal wioski Negros na Filipinach.

 

 

ZOBACZ: BESTIA Z KOSZMARU? Ten stwór z głębin zawdzięcza nazwę obciętemu penisowi! [FOTO&VIDEO]

 

 

Nieco inaczej do sprawy podchodzą lokalni mieszkańcy. Dla nich pojawianie się stworów z głębin na plażach oznacza nadciągający kataklizm. Zazwyczaj bowiem, gdy morze wyrzucało takie okazy, wkrótce dochodziło np. do trzęsień ziemi i niszczycielskich fal tsunami.

 

W tym rejonie świata nie jest to odosobnione podejście. Niektórzy uważają, że wyrzucenie na brzeg Japonii 20 wstęgorów królewskich w 2011 roku poprzedziło niszczycielskie trzęsienie ziemi i tsunami, które spustoszyło spory kawał wybrzeża tego kraju. Czy i tym razem dojdzie do czegoś złego? Miejmy nadzieję, że nie i że jedna ryba końca świata nie uczyni. Tak czy siak, to bardzo ciekawe i rzadkie zjawisko.

 

 

znz

wulkan etna

Ten wulkan może spowodować tsunami, które spustoszy wybrzeża Europy. Kiedy to nastąpi?

Jest wiele zagrożeń naturalnych, które zagrażają milionom ludzi na Ziemi. Jednak większość z nich kojarzy nam się raczej z odległymi miejscami globu. Tymczasem w Europie mamy wulkan, który może doprowadzić do katastrofy jakiej jeszcze świat nie widział!

Etna to potężny, mierzący 3340 m. n.p.m. wulkan położony na Sycylii. Do tej pory zagrażał przede wszystkim okolicy poprzez potężne erupcje. Jednak uczeni odkryli, że jest jeszcze jedno zagrożenie, którego do tej pory nikt nie dostrzegał.

 

Etna przesuwa się bowiem w kierunku morza! Nie robi tego z zawrotną prędkością, bo niespełna 2cm rocznie, ale sam fakt może budzić niepokój. Uczeni apelują o stały i uważny monitoring ruchu wulkanu ponieważ za jakiś czas może on skutkować potężnymi osuwiskami.

 

Gdyby część stożka wulkanicznego runęła do morza, mogłoby to wywołać tsunami o niewyobrażalnej sile i wysokości setek metrów. Wprawdzie upadek Etny do morza to najpewniej kwestia dziesiątek jeśli nie setek tysięcy lat, ale podobne zagrożenie niesie ze sobą wulkan Cumbre Vieja z Wysp Kanaryjskich. [ZOBACZ: TSUNAMI 3-RAZY WYŻSZE od wieży Eiffla spustoszy wybrzeża czterech kontynentów? Filmy katastroficzne mogą stać się RZECZYWISTOŚCIĄ przez ten wulkan!]W wypadku jego zawalenia się do oceanu, uczeni wyliczyli że fala w początkowej fazie miała by nawet 900 metrów wysokości! Jaką wysokość osiągnęłaby fala wywołana przez osuwisko Etny?

 

Nie ulega wątpliwości, że za jakiś czas wybrzeża Morza Śródziemnego może spustoszyć potężny kataklizm. Ale chyba nie warto martwić się na zapas – wbrew pozorom w codziennym życiu czeka na nas znacznie więcej i bardziej realnych niebezpieczeństw!

TSUNAMI 3-RAZY WYŻSZE od wieży Eiffla spustoszy wybrzeża czterech kontynentów? Filmy katastroficzne mogą stać się RZECZYWISTOŚCIĄ przez ten wulkan!

3Naukowcy z coraz większym niepokojem obserwują jeden z wulkanów na Wyspach Kanaryjskich. Wygląda na to, że potężna erupcja może spowodować niewyobrażalnie wielkie tsunami!

 

Troskę uczonych wzbudza wulkan La Cumbre Vieja znajdujący się na wyspie La Palma w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Nie znajduje się pod nim największa komora magmowa świata, ale mimo to może on doprowadzić do ogromnego kataklizmu.

 

Wszystko za sprawą jego budowy i historii erupcji. W XX wieku wulkan wybuchał 2 razy – w 1949 i w 1971 roku. Po erupcji z 1949 roku zachodnie stoki wulkanu zaczęły osuwać się do Atlantyku. Obecnie oddzielone są one już uskokiem o długości 2 kilometrów od reszty masywu. Dodatkowo La Cumbre Vieja nie jest jak typowy wulkan – to raczej długi skalny grzbiet z kilkoma kraterami, z których każdy może wypuścić spore ilości magmy.

 

Uczeni obawiają się, że kolejna erupcja może doprowadzić do osunięcia znacznych części zboczy wulkanu do Atlantyku, co wywoła potężne tsunami. Taka erupcja jest nazywana erupcją boczną i mieliśmy do czynienia z czymś takim w wypadku wybuchu wulkanu Świętej Heleny.

 

Upadek około 500 kilometrów sześciennych skał doprowadzi do najpotężniejszego tsunami w dziejach ludzkości. Symulacja przeprowadzona przez uczonych wykazała, że wokół Wysp Kanaryjskich utworzy się fala wysoka na 800-900 metrów! Masy wody rozejdą się we wszystkich kierunkach docierając najszybciej do wybrzeży Afryki, Europy, a potem obu Ameryk.

 

Do Maroka dotrze fala o wysokości nawet 150 metrów. Do Portugalii i Hiszpanii – około 40. Wielka Brytania musi przygotować się na uderzenie 8-metrowej fali, a Stany Zjednoczone – około 25 metrowej. Mieszkańcy Nowego Jorku od osunięcia ziemi i skał do nadejścia tsunami będą mieli około 8 godzin na ewakuację. To zdecydowanie za mało.

 

Trudno ocenić jak wielkie straty spowoduje takie tsunami, ale zapewne będą one szły w biliony dolarów i miliony ofiar. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że w praktyce nic nie możemy zrobić – jedyna nadzieja w tym, że erupcję uda przewidzieć się z wyprzedzeniem i dzięki temu powiedzie się ewakuacja jak największej liczby ludzi.

rp.pl foto: screenshot/ youtube

PRZERAŻAJĄCA SYMULACJA: „W jednym momencie zginie 150 tysięcy ludzi” – eksperci nie mają wątpliwości. Oto jak wyglądałaby czarny scenariusz…

O zagrożeniu atakiem atomowym Korei Północnej słyszymy cały czas. Szczególnie przewrażliwieni w tym względzie są Amerykanie. I to właśnie eksperci z tego kraju postanowili sprawdzić, co stałoby się, gdyby do takiego ataku doszło naprawdę. Wnioski są przerażające.

 

Analitycy z portalu DefenseOne zasymulowali wybuch ładunku jądrowego w Honolulu – głównym mieście Hawajów, amerykańskiego archipelagu, który jest szczególnie narażony na atak Kim Dzong Una.

 

Symulacja zakładała, że ładunek jądrowy wystrzelony z Korei Północnej może mieć moc nawet 200 kiloton, a więc znacznie więcej niż bomby, które spadły na Hiroszimę czy Nagasaki. W wyniku eksplozji w mgnieniu oka zginęłoby co najmniej 150 tysięcy ludzi.

 

Ponieważ Honolulu w dużej mierze posiada zabudowę drewnianą, w całym mieście rozszalałyby się pożary i zabiły kolejne dziesiątki tysięcy ludzi. Niesprzyjające jest tutaj szczególnie ukształtowanie samej wysypy, która jest górzysta – przez to energia detonacji nie mogłaby się tak łatwo rozproszyć na dużym obszarze.

 

Co gorsza, ładunek eksplodujący nad Honolulu mógłby spowodować spore tsunami, które poniosłoby materiał radioaktywny aż do wybrzeży USA.

 

Skutki atomowego wybuchu to jedno, ale symulacja zakładała też zbadanie dalszych skutków takiego ataku. Przede wszystkim należy wspomnieć o skażeniu wody i żywności na wyspie. To wyeliminowałoby ją jako bazę dla amerykańskiej marynarki i jako miejsce do życia na długi czas.

 

Jak widać panika, która wybuchła na Hawajach po przypadkowych uruchomieniu systemu alarmującego o nadlatującym pocisku balistycznym nie jest nieuzasadniona. Jednak jak się wydaje mieszkańcom Hawajów na niewiele zdałoby się schowanie do schronów czy własnych piwnic. Miejmy więc nadzieję, że takie niebezpieczeństwo nigdy nie zaistnieje w naszej rzeczywistości i pozostanie jedynie czarną symulacją.

 

o2.pl