To co ją spotkało, wprawia w osłupienie! Myślała, że wsiada do UBERA!

Samantha Josephson z Columbii w USA bawiła się razem z przyjaciółmi na imprezie. Do domu postanowiła wrócić uberem.

Dziewczyna nie spojrzała dokładnie na rejestrację auta, które podjechało, ponieważ była przekonana, że jest to zamówiony przez nią Uber.

 

Kobieta wsiadła do czarnego Chevrolet Impala, jaki podjechał. Jej współlokatorki były mocno zaniepokojone, że Samanthy wciąż nie ma nad ranem w mieszkaniu. Zgłoszono więc zaginięcie kobiety, a policja zaczęła natychmiastowe poszukiwania.

Niestety po kilku godzinach ciało 21-latki zostało odnalezione około 145 km od miejsca zaginięcia.

„Piszę to z ogromnym smutkiem i złamanym sercem. Tęsknię i kocham Cię do końca moich dni. Mojej ukochanej córki, Samanthy, nie ma już z nami, ale na zawsze pozostanie w naszych myślach. Nigdy o niej nie zapomnimy. Ciężko mi to pisać. Nie mogę pisać więcej o niej, bo mnie to dobija”-powiedziała mama zmarłej kobiety.

 

ZOBACZ TEŻ:ROZKOCHAŁA w sobie DELFINA! Ten EKSPERYMENT musieli ukryć przed ŚWIATEM

 

Funkcjonariusze policji zatrzymali 24-letniego Nathaniela Davida Rownalda, który jest głównym podejrzanym. To z nim Samatha była widziana poraz ostatni. Kamery zarejestrowały moment, kiedy pojawił się on autem w okolicach klubu.

 

Źródło:02

Źródło zdjęcia:Facebook

17 lat, ubera, obrożę, chlewa, zwłokom, gej, seksualną niewolnicą, spermą, i, żony męża brzuchem udusiła

Klienci Ubera go uwielbiali. Przemiły kierowca skrywał okropny sekret o swojej przeszłości

Yusuf Abdi Ali pochodził z Somalii i był kierowcą Ubera w stanie Wirginia w USA. Przez kilka  miesięcy swojej pracy zasłużył sobie na wysoką ocenę wśród klientów – 4,89. Jednak jeden z nich, również Somalijczyk, rozpoznał w nim demona swojej straszliwej przeszłości. Okazało się, że miły kierowca ma wiele do ukrycia.

Farhan Tani Warfaa zgłosił się do sądu i poinformował, że Abdi Ali przed laty torturował go i pozostawił na niemal pewną śmierć. Wielokrotnie go postrzelił oraz znęcał się nad nim na inne sposoby. Mężczyzna przeżył tylko dzięki temu, że przekupił grabarzy, aby go oszczędzili. Dodał też, że Ali był często nazywany „pułkownik Tukeh”. Dzięki tym danym zidentyfikowano go jako wojskowego somalijskiej armii narodowej, popierającej dyktatora Mohameda Siada Barre.

 

ZOBACZ: Pilotując prywatny samolot uprawiał seks z 15-latką. Milioner ma spore kłopoty!

 

Sąd w Alexandrii nie miał wątpliwości co do prawdziwości zeznań poszkodowanego Somalijczyka i skazał Abdi Alego na zapłatę 500 tysięcy dolarów odszkodowania. Został też trwale usunięty z aplikacji Uber. Tylko za co teraz zapłaci to odszkodowanie?

 

o2.pl foto: pixabay

ukradł radiowóz, ubera

21-letnia studentka myślała, że wsiada do Ubera. Niewinna pomyłka miała tragiczne konsekwencje

Samantha Josephson studiowała na Uniwersytecie Północnej Karoliny. W nocy z czwartku na piątek wyszła ze znajomymi pobawić się na mieście. Około 2 w nocy odłączyła się od znajomych i wsiadła do czarnego chevroleta impala, myśląc że jest to samochód, który zamówiła poprzez Ubera. Tragicznie się pomyliła…

Jej współlokatorzy zaczęli martwić się, gdy dziewczyna nie wracała do swojego pokoju. Około godziny 13 zawiadomili policję i poprosili o rozpoczęcie poszukiwań. Nie trwały one długo – niemalże w tym samym czasie zwłoki Samanthy znaleźli myśliwi polujący w lasach hrabstwa Clarendon. Kierowca, który ją zabrał nie pracował dla Ubera. Był zwykłym mordercą.

 

ZOBACZ: Makabryczny wypadek zawodnika MMA – zdjęcie mrozi krew w żyłach! [FOTO]

 

Jego poszukiwania nie trwały długo. W sobotę w nocy policjanci zatrzymali po krótkim pościgu auto pasujące do opisu świadków. Należało do 24-letniego Nathaniela Davida Rowlanda, czarnoskórego. Wewnątrz auta policjanci znaleźli środki czyszczące, oraz wiele śladów krwi, które zapewne kierowca zmierzał wyczyścić.

 

Rowland został osadzony w areszcie w Columbii i oczekuje na proces. Jak widać czasem dramatyczny przypadek może zadecydować o życiu i śmierci.

 

wprost.pl/ foto: pixabay

ubera

Brutalne pobicie ukraińskiego kierowcy Ubera. Nie uwierzysz o co poszło!

W Warszawie doszło do brutalnego pobicia ukraińskiego kierowcy Ubera. Wielu Polaków nie potrafi zaakceptować naszych wschodnich sąsiadów. Nie bardzo wiadomo dlaczego, przecież to też są ludzie. 33-letni Roman został napadnięty przez to, że nie zaakceptował prośby pasażerów o puszczenie disco polo. Gdy poprosił mężczyzn, żeby wysiedli, Ci nagle się na niego rzucili.

Całe zdarzenie miało miejsce w piątkowy wieczór. Pan Roman podjechał swoim Citroenem C4 Grand Picasso na ulicę Wolską i zabrał pasażerów – trzy kobiety i trzech mężczyzn. W Polsce pracuje od dwóch lat, a pracę jako kierowca Ubera traktuje jako dodatkową. Pasażerowie poprosili go o włączenie disco polo. Ukrainiec wytłumaczył, że ma problemy z radiem samochodowym i może puścić tylko to co ma w telefonie.  Zaproponowałem, że albo przyciszę muzykę, albo ją wyłączę. Stwierdziłem, że albo jedziemy, albo dojeżdżamy do jakiegoś przystanku i niech zamówią sobie kogoś innego. Jak usłyszeli, że nie mogą posłuchać disco polo, to zaczęli do mnie mówić różne rzeczy – że jeśli nie mam disco polo, to nie toleruję polskiej kultury, że ja nie jestem miły dla Polaków w polskim kraju – tłumaczy dla „Faktu”. Gdy mężczyzna już wystarczająco się o sobie nasłuchał, to poprosił, aby opuścili jego samochód. Posypały się wyzwiska w jego stronę – m.in. „ty ukraińska k***o”, „ty śmieciu”. Następnie zaczął nagrywać całą grupę, tuż po tym jak został uderzony pierwszy raz. Nic to jednak nie dało, ciosów było więcej..

 

ZOBACZ:[GALERIA] Lewis Hamilton znalazł sobie nową wybrankę? Ta modelka jest zjawiskowa!

 

Sprawę wyjaśnia policja na warszawskiej Ochocie. Pan Roman stwierdził, że całą historią się podzieli, aby pokazać jak wielkim problemem jest brak tolerancji w naszym kraju.

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne

koniec ery samochodów

LEGENDA MOTORYZACJI: to koniec ery samochodów. Wkrótce zmuszą nas do oddania ich na złom, a MILIONY ludzi stracą pracę!

Wszystko przez postęp techniczny. Czy naprawdę za jakiś czas przeżyjemy koniec ery samochodów? A jeśli tak, to co je zastąpi?

 

Bob Lutz, to jedna z ważniejszych postaci branży motoryzacyjnej. Niemal pół wieku pracował dla gigantów: General Motors, BMW, Forda i Chryslera pełniąc w nich bardzo ważne funkcje. 85-letni biznesmen wróży bardzo czarną przyszłość dziedzinie, której poświęcił niemal całe życie.

 

„Przez setki lat ludzie przemieszczali się konno, przez ostatnie 120 lat głównym środkiem transportu był samochód. Zbliżamy się teraz do końca ery samochodów, będziemy podróżować w ustandaryzowanych pojazdach”

 

– napisał w artykule dla pisma Auto News.

 

Zdaniem Lutza postęp techniczny wkrótce wymusi na nas rezygnację ze sterowanych przez nas samych aut. Zastąpią je pojazdy autonomiczne, które jako jedyne będą miały prawo poruszać się po autostradach. Jadąc z prędkością 150-200km/h będą dowozić nas do miejsca przeznaczenia, a potem szybko wracać do bazy by przejąć kolejnego klienta.

 

ZOBACZ: Działo samobieżne nie odpala? Dla Rosjan to nie problem – nie uwierzysz, co zrobili! [VIDEO]

 

Mechanizm ten żywcem przypomina schemat działania np. Ubera i to właśnie takim firmom Lutz wróży przyszłość. To one zmonopolizują rynek autonomicznych aut i będą wywierać presję na rządach w celu zaostrzenia przepisów i wycofania pojazdów kierowanych przez ludzi.

 

„Punkt krytyczny zostanie osiągnięty, gdy 20-30 proc. pojazdów będzie w pełni autonomicznych. Państwa spojrzą na statystyki wypadków i zorientują się, że ludzie powodują 99, 9 proc. z nich.”

 

– wieszczy Lutz. Od tego momentu każdy użytkownik będzie miał kilka lat na zezłomowanie swoich czterech kółek.

 

Ekspert zwraca uwagę, że wraz z końcem ery samochodów znikną też warsztaty samochodowe i wszystkie pokrewne z nimi branże przemysłu, handlu i usług. A to sprawie, że dziesiątki milionów ludzi stracą zajęcie.

 

Oczywiście prognoza Lutza dotyczy przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, gdzie najprężniej rozwija się gałąź pojazdów autonomicznych. Ale postęp wkracza powoli także na Stary Kontynent. Zapewne specjalista nieco przecenia nasze możliwości, ale z pewnością za 20 lat nasze drogi będą już wyglądały inaczej niż dziś. Tylko czy faktycznie tak jak chciałby je widzieć Bob Lutz? Przekonamy się w 2038roku!

 

motoryzacja.interia.pl

zdradzała męża, reakcji alergicznej

Żona go zdradzała. Wpadła przez komiczny zbieg okoliczności!

Kłamstwo ma krótkie nogi! – chciałoby się napisać. Wprawdzie w tej sytuacji odkrycie, że żona go zdradzała zajęło aż rok, niemniej jednak ostatecznie i tak wszystko się wydało. I to w sposób najśmieszniejszy z możliwych.

Wszystko wydarzyło się w mieście Santa Maria w Kolumbii. Yeimy i Jesus spotykali się od roku. Yeimy udawało się wszystko ukryć przed mężem, który ciężko pracując najwyraźniej za mało czasu poświęcał żonie. Nawet nie pomyślał, że cały ten czas żona go zdradzała.

 

Podczas swojego ostatniego spotkania postanowili wybrać się na upojną godzinkę lub dwie do motelu. W tym celu zamówili samochód w aplikacji Uber. Na miejsce dotarł kierowca podpisany jako Leonardo, a że para żadnego Leonarda nie znała – nic nie zmąciło ich pewności siebie.

 

 

ZOBACZ: Żona odmówiła mu seksu. Potwornie zemścił się na ich 6 miesięcznym synku!

 

 

Jakież było zdziwienie kochanków gdy w aucie dostrzegli męża kobiety! Okazało się, że postanowił on dorobić sobie korzystając z konta swojego przyjaciela w aplikacji Uber. Pożyczył więc jego auto i zalogował się na jego konto.

 

Co było dalej? A to już zależy od tego jakiego świadka zapytacie. Część twierdzi, że doszło do bójki między panami, a część, że para po prostu uciekła z auta. Tylko w takim wypadku jak dowiedzielibyśmy się o całej sprawie?

 

 

o2.pl/ foto: pixabay

auto

Grupa mężczyzn ZAATAKOWAŁA auto, w którym było DZIECKO! [ZOBACZ VIDEO]

Hiszpanie mają problem z taksówkarzami. Taryfiarze domagają się delegalizacji Ubera i Cabify, trwają protesty w Barcelonie, z którymi władze miasta nie mogą sobie poradzić. Auto tego mężczyzny ucierpiało.

Sytuacja jest tak ekstremalna, że Uber i Cabify wstrzymały usługi ze względu na agresję, np. skopano auto, którym jechało dziecko. Sytuacja przedstawiona na nagraniu to prawdziwy dramat. Na psychice dziecka może to wywołać traumę do końca życia.

[ZOBACZ: 11-latek wyprzedza umysłem Hawkinga i Einsteina! William do 18-stki udowodni, że…]

źródło: twitter

Rząd dał sobie dwa tygodnie na pogodzenie taksówkarzy i kierowców Ubera. ZOBACZ co planuje

Dwa tygodnie. Tyle rząd dał sobie na przygotowanie ustawy, która powinna złagodzić konflikt przewoźników. W czwartek odbyły się konsultacje resortów infrastruktury, finansów i rozwoju. Wiadomo już, że nie będzie przepisów likwidujących firm konkurencyjnych dla taksówek, typu Uber.

 

Jak zapowiada wicepremier Mateusz Morawiecki, dzięki nowej wersji ustawy nieco lżej będzie licencjonowanym taksówkarzom. Część obowiązków zostanie nałożonych na na kierowców i organizatorów innych przewozów.

 

Nastąpiła widoczna zmiana zamiarów resortu infrastruktury. Jeszcze niedawno proponowali blokowanie aplikacji nielicencjonowanych firm. Rząd chce, aby wszyscy mieli równe szanse.

 

Niektóre wymagania dla taksówkarzy zostaną zniesione. Inaczej również będzie liczony czas ich pracy. Dla kierowców bez licencji przewidziana jest inna forma ewidencjonowania czasu pracy oraz wprowadzenie testów medycznych i wymogu niekaralności.

 

Źródło: rmf24
kd

Sąd potwierdził zakaz korzystania z UberPOP w Brukseli

Sąd apelacyjny w Brukseli potwierdził zakaz korzystania w belgijskiej stolicy z aplikacji na smartfony UberPOP, która umożliwia kojarzenie pasażerów z kierowcami.

Uber to bardzo dobrze znana firma na rynku również w Polsce. Wszędzie, gdzie działa, jest w konflikcie z taksówkarzami.

Jak podaje portal polsatnews.pl, belgijski sąd apelacyjny nie dopuścił do rozpatrzenia apelacji złożonej przez Ubera na wyrok sądu z września 2015 roku, w którym na wniosek korporacji taksówkowej działającej w belgijskiej stolicy zakazano korzystania z aplikacji UberPOP. Tym samym wyrok stał się ostateczny.

Uber podporządkował się temu orzeczeniu już wcześniej, zawieszając w Brukseli aplikację UberPOP, która działała tam od marca 2014 roku. Uruchomił za to dwie inne: uberX, w której zatrudnieni są kierowcy posiadający licencję taksówkarzy oraz UberBLACK, wypożyczalnię limuzyn z szoferem. Obecnie z belgijskiego Ubera korzysta ponad 300 aktywnych kierowców i ponad 30 tys. użytkowników.

Tak oto sądy stają po stronie partykularnych interesów grup zawodowych (w tym wypadku taksówkarzy) przeciwko interesom całości społeczeństwa.

Zobacz także: Bytomski Taxi Rabat konkuruje z Uberem

Katarzyna B.