romansowała

Nauczycielka romansowała z 16-latkiem. Ta historia ma zaskakujący finał

Często piszemy o tego typu skandalach, które zazwyczaj kończą się poważnymi konsekwencjami dla nauczycieli utrzymujących z uczniami zażyłe stosunki. Często otrzymują oni długoletnie wyroki, a wykorzystani podopieczni długo dochodzą do siebie. W tej historii wszystko wydarzyło się zupełnie na opak – nauczycielka, która romansowała z uczniem została jego żoną! 

Natasha Miller miała w 2006 roku 23 lata. Rozpoczynała staż w szkole w Tararua w Pahiatua w Nowej Zelandii. Jednym z jej uczniów był 16-letni wówczas Hayden McDonald. Para nie od początku romansowała ze sobą.

 

ZOBACZ TEŻ: Amstaff pożarł swojego martwego właściciela! Makabra w Lublinie

 

Moje uczucie do niego rozkwitało przez kilka miesięcy. Wypracowania, które mi wręczał, były znacznie powyżej poziomu jego rówieśników. Doceniałam jego dojrzałość. Hayden był uprzejmy i szanował mnie, mieliśmy wiele wspólnych zainteresowań  – powiedziała kobieta w  wywiadzie dla magazynu Woman’s Weekly

 

Po którymś z kolei wypracowaniu Natasha napisała na kartce Haydena swój numer telefonu. Ich znajomość zaczęła się od niezobowiązujących wiadomości na temat prac domowych i przedmiotu. W końcu para zaczęła się spotykać, w tajemnicy przed rodzicami chłopaka i resztą społeczności.

 

19

19-latek zrobił to nauczycielowi podczas lekcji! Teraz może mieć poważne problemy!

Przez swoje bezmyślne zachowanie 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych w Słupcy (woj. wielkopolskie) musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Młody mężczyzna został oskarżony o znieważenie swojego nauczyciela, podczas jednej z lekcji chłopak miał go opluć. Do sytuacji doszło w klasie pełnej uczniów. 19-latek w pewnym momencie zaczął wyzywać pedagoga, a później podszedł do jego biurka i opluł go w twarz!

19-latek nie zdawał sobie sprawy, że teraz musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Sprawa została zgłoszona przez nauczyciela na policję. Pedagog, który wedle obowiązujących przepisów  traktowany jest jak funkcjonariusz publiczny podczas wykonywania zawodu jest prawnie chroniony. Z racji tego, że uczeń zwracał się do niego wulgarnie i znieważył na oczach swoich kolegów plując na niego usłyszał prokuratorskie zarzuty.

 

Uczeń nie dość, że został dyscyplinarnie skreślony z listy uczniów to początkowo wyrzucono go ze szkoły. 19-latek odwołał się do Wielkopolskiego Kuratorium Oświaty, które rozpatrzyło sprawę na jego korzyść. Mimo to nie uniknie kary przed wymiarem sprawiedliwości. Teraz czeka go sądowa rozprawa.

 

ZOBACZ TAKŻE:[FOTO]Jako nastolatka była pośmiewiskiem całej szkoły! Wydała majątek na operacje plastyczne tylko po to, by wyglądać tak!

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

nauczycielka

Uczeń wyzywał ją od najgorszych. Teraz NAUCZYCIELKA MA POWAŻNE PROBLEMY Z PRAWEM, BO…

Absurdalne sytuacje jakie mają miejsce w Skandynawii to codzienność. Tym razem nauczycielka wyrzuciła z klasy ucznia, który nazwał ją dziw***. Kobieta nie spodziewała się, że przez to będzie miała problemy z prawem. Oburzeni rodzice zgłosili całą sprawę na policję, gdyż uważają, że ich syn został potraktowany niesprawiedliwie i na to nie zasłużył…

Totalna abstrakcja – takim określeniem można nazwać całą tę sytuację. 15-latek wyzywa nauczycielkę od dziw***, sugerując, że na życie zarabia swoim ciałem. Kobieta prawidłowo wyrzuca go za to z klasy, po czym dowiaduje się, że rodzice zgłosili sprawę na policję. W sali podczas zajęć przebywały dwie nauczycielki. Jedna z nich chciała zabrać uczniowi telefon komórkowy, gdyż w placówce jest zakaz korzystania z nich podczas zajęć. To wtedy właśnie miała zostać zbluzgana. Druga nauczycielka oburzona całą sytuacją postanowiła wyrzucić chłopaka z klasy. Ten postanowił poskarżyć się swoim rodzicom. Ci stanęli po jego stronie i udali się na policję.  W porządnej, prawidłowo funkcjonującej rodzinie nazwanie nauczycielki dziw*** nie powinno uchodzić za normę. A zgłoszenie sprawy na policję świadczy o tym, że w tej rodzinie tak jest – powiedział przewodniczący lokalnego samorządu. Sprawę zgłoszono do odpowiedniej instytucji. Urzędnicy mają zbadać sytuację i przygotować wytyczne dla nauczycieli – jak reagować w analogicznych sytuacjach w przyszłości.

 

ZOBACZ:Czy Hitler na pewno zginął w 1945 roku? FBI UJAWNIA DOKUMENTY, W KTÓRYCH CZYTAMY JAK POTOCZYŁ SIĘ JEGO LOS

 

Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Uczeń powinien trafić do poprawczaka, gdzie być może ktoś nauczyłby go szacunku do kobiet, którego w domu nie został nauczony. Rodzice w ten sposób dają mu przyzwolenie, aby w przyszłości zachowywał się podobnie.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

 

breaking

Szalony naukowiec niczym z „Breaking Bad” istnieje. NIE UWIERZYCIE CZEGO UCZYŁ SWOICH STUDENTÓW!

Zajęcia rodem z „Breaking Bad” zaproponował swoim studentom pracownik japońskiego Uniwersytetu w Matsuyamie. 61-latek jest podejrzewany o to, że w 2013 roku uczył swoich podopiecznych produkowania narkotyków. Konkretnie chodziło o wytwarzanie MDMA. Tatsuonori Iwamura został zatrzymany, swoje czyny tłumaczył tym, że chciał poszerzyć ich wiedzę o farmaceutykach.

„Independent” podaje, że pracownik japońskiego Uniwersytetu w Matsuyamie Tatsuonori Iwamura uczył 11 studentów jak zsyntetyzować ecstasy. Policjanci od razu podjęli decyzję o przeszukaniu domu naukowca. Śladów MDMA nie znaleźli, lecz trafili na podobny do marihuany dopalacz 5F-PB-22. Tatsuonori jest podejrzewany o to, że wytworzył go w 2018 roku. Grozi mu za ten czyn do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa została skierowana do prokuratury i wszczęto postępowanie. Przypominamy, że w Japonii obowiązuje takie prawo, że naukowcy muszą posiadać specjalną licencję wydawaną przez rząd aby wytwarzać narkotyki do celów uniwersyteckich. Rektor Uniwersytetu w Matsuyamie ubolewa nad tym co się stało i przeprosił studentów oraz ich rodziny za sytuację rodem z „Breaking Bad”.

 

ZOBACZ:To już pewne. ALKOHOL I PAPIEROSY NIEBAWEM PODROŻEJĄ! Zobacz o ile!

 

Niezłe zajęcia mieli. Tatsuonori Iwamura to jak widać naukowiec z powołania. Jeżeli miał talent do wytwarzania narkotyków to postanowił go wykorzystać, niestety w niewłaściwy sposób. Z drugiej strony, przecież studenci też mieli coś do powiedzenia…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

rzeczywistość

[WIDEO] Oto rzeczywistość polskich szkół. Uczniowie w SKANDALICZNY sposób rozmawiają z…

Rzeczywistość polskich szkół jest straszna. Uczniom wydaje się, że mogą wszystko. Dodatkowo nagrywają telefonami swoje ostre popisy. Podobnie było w tym przypadku, gdy chłopak dosłownie zbluzgał swoją nauczycielkę. Era internetu i popularności w sieci przytłacza również młodych. Wiedzą, że jak coś śmiesznego nagrają to będzie się o nich mówiło. Lecz ciekawe czy zastanowili się w jaki sposób spojrzą na to kiedyś gdy będą mieć swoje dzieci.

Jak można przeklinać do starszej kobiety, która jest Twoją nauczycielką? Temu chłopakowi to w niczym nie przeszkadzało i pokazał jak błyskotliwie potrafi się odzywać. Oto rzeczywistość polskich szkół… Straszne!

ZOBACZ:[WIDEO] Kobieta spuściła swoje maleńkie dziecko w sedesie. Nagrano akcję ratunkową, która skończyła się…

źródło fot. i wideo: youtube.com

nauczycielka

26-letnia nauczycielka romansowała z 14-latkiem! Udzielała mu „prywatnych lekcji” , a w ramach „nagrody”…

Stephanie Peterson to była nauczycielka fizyki i mężatka z dwuletnim stażem. Jednak to nie przeszkadzało jej wejść w półroczny intymny związek z 14-letnim uczniem. Poza udzielaniem mu „prywatnych lekcji” wysyłała mu nagie zdjęcia i kupowała narkotyki!

Sprawa wyszła na jaw, gdy chłopak przyznał rodzicom, że jego stopnie szkolne są coraz słabsze z powodu zażyłej relacji z „panią od fizyki”. Spędzali razem po kilka godzin dziennie, dodatkowo Peterson miała go zasypywać swoimi nagimi zdjęciami i kupować marihuanę!

 

Nauczycielka ucząca w szkole w New Smyrna na Florydzie odeszła z pracy na dzień przed wybuchem skandalu. Na niewiele się to zdało, bo została zatrzymana i trafiła do aresztu. Za molestowanie nieletniego i dostarczanie mu środków odurzających grozi jej nawet dziesięć lat więzienia.

 

Nastolatek twierdzi, że kobieta namawiała go do utrzymania wszystkiego w tajemnicy. W zamian za to miała mu pomagać w nauce i ułatwić kontakt z innymi nauczycielami. Jak widać pani Peterson niezbyt się przykładała do spełnienia obietnicy, skoro chłopak „wysypał się”, bo miał coraz słabsze oceny… Powiedział też  policjantom, że zdarzało się, że kobieta przyjeżdżała po niego około 22-23 i odstawiała z powrotem do domu o 1-2 w nocy. Nie dziwota, że nie miał już siły na naukę.

 

Zarówno Stephanie jak i jej mąż usunęli swoje profile z portali społecznościowych. Na kobietę nałożono kaucję w wysokości 25 tysięcy dolarów, a policja prosi o kontakt wszystkich uczniów i rodziców, którzy mogą mieć informacje o ewentualnych innych „ofiarach pani od fizyki”.

 

o2.pl/facebook.com

putina

Ten gość przeskrobał sobie porządnie u PUTINA. Nie będzie mu do śmiechu

Władimira Putina, czyli prezydenta Rosji boi się chyba większość ludzi na ziemi. Władca gigantycznego państwa powoduje u niektórych ludzi szybsze bicie serca. Nie do śmiechu będzie mężczyźnie, który go zasłonił podczas wspólnego zdjęcia. W Jekaterynburgu doszło do sytuacji, że młody chłopak tak się zestresował, że nawet nie zauważył Putina.

Ten jednak skwitował to śmiechem i widać było, że jest tym rozbawiony. Jednak internauci piszą w sieci, że po takim czymś może czekać tego chłopaka gniew Władimira Putina. Żegnaj, Iwan – napisał jeden z nich. Inni piszą, że studenta po znieważeniu Putina czeka teraz Gułag. Oczywiście są to luźne stwierdzenia, raczej polega to na tym żeby rozbawić sporą liczbę osób, ale musicie przyznać, że wyszło mu niezłe fau paux.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kobieta wpycha swoją matkę pod pociąg. Nie miała szans żeby zareagować

 

Jak myślicie? Jak skończy Iwan? Zapewne nic złego mu się nie stanie, ale komentarze internautów są po prostu niemożliwe.

źródło: o2.pl fot. screenshot

niewiarygodne, książka, uprawiali seks przed dzieckiem z autyzmem

12-latek chciał otworzyć rolety w klasie i wypadł przez okno. Trafił do szpitala

Straszny wypadek zdarzył się w jednej z małopolskich szkół. Ostatnio w Polsce mamy falę upałów, co jest uciążliwe przede wszystkim dla uczniów, którzy w nieklimatyzowanych pomieszczeniach muszą się jeszcze przez tydzień uczyć. Najwyraźniej rolety i okna także są pozamykane…

Z taką sytuacją spotkał się 12-letni uczeń w jednej z klas na 1. piętrze szkoły w gminie Kęty (woj. małopolskie). Chciał tylko otworzyć rolety, a przypadkiem wypadł przez okno na trawnik. Nauczyciele od razu udzielili mu pierwszej pomocy i zadzwonili po pogotowie. Chłopiec trafił do szpitala. Rzecznik oświęcimskiej policji informuje, że chłopiec wstał o własnych siłach, jednak w szpitalu okazało się, że ma złamaną nogę. Policja będzie dochodzić, gdzie w czasie wypadku byli nauczyciele, którzy powinni sprawować nad nim opiekę.

Zobacz:Przezroczysty basen na dachu wieżowca w Londynie. Wejście jak do łodzi podwodnej.

nauczycielka

Nauczycielka wyrzuciła ucznia z klasy, bo ją wyzywał. Teraz kobieta ma problemy z policją

Absurdalne sytuacje jakie mają miejsce w Skandynawii to codzienność. Tym razem nauczycielka wyrzuciła z klasy ucznia, który nazwał ją dziw***. Kobieta nie spodziewała się, że przez to będzie miała problemy z prawem. Oburzeni rodzice zgłosili całą sprawę na policję, gdyż uważają, że ich syn został potraktowany niesprawiedliwie i na to nie zasłużył…

Totalna abstrakcja – takim określeniem można nazwać całą tę sytuację. 15-latek wyzywa nauczycielkę od dziw***, sugerując, że na życie zarabia swoim ciałem. Kobieta prawidłowo wyrzuca go za to z klasy, po czym dowiaduje się, że rodzice zgłosili sprawę na policję. W sali podczas zajęć przebywały dwie nauczycielki. Jedna z nich chciała zabrać uczniowi telefon komórkowy, gdyż w placówce jest zakaz korzystania z nich podczas zajęć. To wtedy właśnie miała zostać zbluzgana. Druga nauczycielka oburzona całą sytuacją postanowiła wyrzucić chłopaka z klasy. Ten postanowił poskarżyć się swoim rodzicom. Ci stanęli po jego stronie i udali się na policję.  W porządnej, prawidłowo funkcjonującej rodzinie nazwanie nauczycielki dziw*** nie powinno uchodzić za normę. A zgłoszenie sprawy na policję świadczy o tym, że w tej rodzinie tak jest – powiedział przewodniczący lokalnego samorządu. Sprawę zgłoszono do odpowiedniej instytucji. Urzędnicy mają zbadać sytuację i przygotować wytyczne dla nauczycieli – jak reagować w analogicznych sytuacjach w przyszłości.

 

ZOBACZ:Nowe fakty na temat zamachowca z Nowej Zelandii. Kim jest Brenton Tarrant?

 

Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Uczeń powinien trafić do poprawczaka, gdzie być może ktoś nauczyłby go szacunku do kobiet, którego w domu nie został nauczony. Rodzice w ten sposób dają mu przyzwolenie, aby w przyszłości zachowywał się podobnie.

źródło: se.pl fot. pixabay.com