broń

SZOKUJĄCE zachowanie ucznia w szkole. Podczas lekcji przystawił nauczycielce broń do głowy [WIDEO]

W ubiegły czwartek w jednej z francuskich szkół  uczeń chciał sterroryzować nauczycielkę pistoletem. Po tym jak nagranie z zajścia trafiło do sieci, sprawą zajęła się policja. 15-latek tłumaczył, że broń nie była prawdziwa. Teraz za to grozi mu realna kara więzienia.

Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu w Creteil . Jeden z uczniów wszedł do klasy i wymierzył broń w kierunku nauczycielki. Całe zajście filmowali pozostali uczniowie, którzy umieścili je w sieci. Podczas przesłuchania na policji chłopak tłumaczył się, że to był tylko żart. Z pewnością teraz może mu nie być już tak do śmiechu. Tym bardziej, że sam prezydent Francji nakazał, aby dokładnie przyjrzeć się sprawie oraz ukarać winnych, tak aby tego typu sytuacja już nigdy nie powtórzyła się w żadnej szkole.

 

 

 

 

 

 

 

 

Sąd zadecyduje co zrobić z chłopakiem. 15-latek za groźby z użyciem broni może trafić na 5 lat do więzienia. Nic nie pomogą jego tłumaczenia, że pistolet nie był prawdziwy i nie miał zamiaru skrzywdzić nauczycielki. Przemoc we francuskich szkołach to problem, z którym władze spotykają się coraz częściej.

 

 

 

 

ZOBACZ:Warmia: Seks z nieletnią miał być metodą terapeutyczną. Przez lata ukrywano prawdę o przeszłości księdza

 

 

 

 

foto youtube / źródło dailymail.co.uk

penisa, seks w czasie szkolnej wycieczki

Wracali ze szkolnej wycieczki i uprawiali seks! Ognisty romans nauczycielki i ucznia

29-letnia nauczycielka została oskarżona o kontakty seksualne ze swoim 16-letnim uczniem. Ich romans był dość długi, a jego zwieńczeniem był seks niemalże na oczach innych uczniów w czasie powrotu ze szkolnej wycieczki. Wpadli z powodu… zazdrości!

Nauczycielka fizyki pracowała w hrabstwie Gloucestershire, w miejscowości Dursley. Wraz z uczniami poleciała do Afryki. W czasie powrotu ze szkolnej wycieczki doszło między nią a 16-latkiem do zbliżenia. Początkowo mieli pieścić się na fotelach obok współpasażerów, później w miejscu oddzielonym kotarą od foteli, a finał zaliczyli w toalecie samolotu.

 

29-latka miała po tym zbliżeniu zajść w ciążę o czym poinformowała ucznia. Mimo to spotykali się potem jeszcze wielokrotnie. Chłopak przynosił jej czekoladki i kwiaty. Ciąża zaś miała zostać usunięta.

 

 

ZOBACZ: 26-letnia nauczycielka romansowała z 14-latkiem! Udzielała mu „prywatnych lekcji” i w „nagrodę” kupowała…

 

 

Sprawy skomplikowały się gdy do akcji wkroczył… zazdrosny kolega 16-latka! Powiedział nauczycielce, że wie o wszystkim i także zażądał od niej seksu. Szantażował kobietę, że o wszystkim poinformuje władze szkoły.

 

Wtedy nauczycielka postanowiła ubiec go i zgłosiła szantaż władzom szkoły. Właśnie w jej sprawie rusza proces przed brytyjskim sądem. Kobieta zaprzecza aby miała jakiekolwiek bliższe stosunki z 16-letnim uczniem.

 

wprost.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

nauczycielka

26-letnia nauczycielka romansowała z 14-latkiem! Udzielała mu „prywatnych lekcji” i w „nagrodę” kupowała…

Stephanie Peterson to była nauczycielka fizyki i mężatka z dwuletnim stażem. Jednak to nie przeszkadzało jej wejść w półroczny intymny związek z 14-letnim uczniem. Poza udzielaniem mu „prywatnych lekcji” wysyłała mu nagie zdjęcia i kupowała narkotyki!

 

Sprawa wyszła na jaw, gdy chłopak przyznał rodzicom, że jego stopnie szkolne są coraz słabsze z powodu zażyłej relacji z „panią od fizyki”. Spędzali razem po kilka godzin dziennie, dodatkowo Peterson miała go zasypywać swoimi nagimi zdjęciami i kupować marihuanę!

 

Nauczycielka ucząca w szkole w New Smyrna na Florydzie odeszła z pracy na dzień przed wybuchem skandalu. Na niewiele się to zdało, bo została zatrzymana i trafiła do aresztu. Za molestowanie nieletniego i dostarczanie mu środków odurzających grozi jej nawet dziesięć lat więzienia.

 

Nastolatek twierdzi, że kobieta namawiała go do utrzymania wszystkiego w tajemnicy. W zamian za to miała mu pomagać w nauce i ułatwić kontakt z innymi nauczycielami. Jak widać pani Peterson niezbyt się przykładała do spełnienia obietnicy, skoro chłopak „wysypał się”, bo miał coraz słabsze oceny… Powiedział też  policjantom, że zdarzało się, że kobieta przyjeżdżała po niego około 22-23 i odstawiała z powrotem do domu o 1-2 w nocy. Nie dziwota, że nie miał już siły na naukę.

 

Zarówno Stephanie jak i jej mąż usunęli swoje profile z portali społecznościowych. Na kobietę nałożono kaucję w wysokości 25 tysięcy dolarów, a policja prosi o kontakt wszystkich uczniów i rodziców, którzy mogą mieć informacje o ewentualnych innych „ofiarach pani od fizyki”.

 

o2.pl/facebook.com

Uprawiała seks z 18-letnim uczniem. Grożą jej SUROWE KONSEKWENCJE, ale znalazła niespodziewanych OBROŃCÓW!

22-letnia Tyler Boncal odbywała studenckie praktyki w szkole w West Harford w USA. Traf chciał, że wpadł jej w oko jeden z 18-letnich podopiecznych. Parę połączył gorący romans, ale zgodnie z prawem w Stanach, nauczyciel nie ma prawa utrzymywać tego typu kontaktów z uczniem. Po anonimowym donosie kobieta może mieć spory problem.

 

Nie wiadomo, kto doniósł na nauczycielkę, ale wygląda to na zemstę lub efekt zazdrości. Tym razem mamy bowiem do czynienia z niecodzienną sytuacją. Zazwyczaj, gdy słyszymy o takich przykładach molestowania ze Stanów, to rodzice i ich dzieci są przedstawiani jako ofiary. Tym razem rodzice chłopaka… wzięli młodą kobietę w obronę!

 

W oświadczeniu wydanym przez władze miasta West Harford czytamy, że parę połączyło „głębsze uczucie” i że to uczeń zainicjował kontakt z praktykantką. Dodatkowo rodzice proszą o odstąpienie od karania kobiety.

 

Jest to o tyle ważne, że prawo w Stanach nie przewiduje żadnych wyjątków. Romans z uczniem to przestępstwo, nawet jeśli nauczyciela dzieli tak minimalna różnica wieku. Gdy związek wyszedł na jaw, kobieta sama zgłosiła się na policję. Od razu też zakończyła się jej współpraca ze szkołą. Jej władze nie zamierzają wstawiać się Boncal, tak jak rodzice 18-latka.

 

Być może sąd weźmie pod uwagę stanowisko rodziców – sprawa nie wygląda tak strasznie jak niektóre przypadki molestowania. Kto wie, może ten mezalians przekształci się w coś poważniejszego i trwalszego?

 

o2.pl

To się wydarzyło naprawdę! Nauczycielka zgubiła dziecko na wycieczce

Nauczycielka razem z niewielką liczbą uczniów ze Szkoły Podstawowej STO w Słupsku wybrała się na wycieczkę do parku rozrywki w Darłowie. Łącznie uczestniczyło w niej 13 dzieci. Spędzili cały dzień na zabawach w parku, po czym autokarem mieli wrócić do Słupska.

 

Na miejscu było jednak 12, a nie 13 uczniów. Nauczycielka zapomniała o jednym z nich. Chłopiec był na tyle odpowiedzialny, że o swojej sytuacji poinformował dyrekcję parku, która natychmiast wezwała rodziców ucznia. O fatalnej pomyłce nauczycielka dowiedziała się dopiero w okolicach Słupska.

 

Dyrekcja szkoły poinformowała, że na drugi dzień nauczycielka przestała pracować w placówce. Rodzice zgłosili sprawę do Prokuratury Okręgowej, szkoła natomiast wysłała zawiadomienie o zdarzeniu do Kuratorium Oświaty.

 

kd, źródło: wp

W AMERYCE ostemplowali DZIECI! Nie zgadniesz DLACZEGO!

Spore zaskoczenie przeżyła Tara Chavez z Phoenix, gdy jej zakłopotany synek wrócił ze szkoły ze stemplem na ręce.

Na stemplu był napis „lunch money” i miało to być przypomnienie dla matki, że należy zapłacić za posiłki jej syna.

 

„Jestem zaskoczona taką pieczątką, bo wcześniej dostałam pismo, gdy brakowało pieniędzy na koncie syna”

 

Zdjęcie stempelka i cała sytuacja oburzyła wielu internautów.

 

 

Rzecznik Paradise Valley Unified School District tłumaczył:

 

„Praktyka przybijania stempli została dawno zaprzestana. Najwyraźniej nowy administrator o tym nie wiedział i dlatego wybrał tę formę zamiast pisma.”

 

Pozostaje się jeszcze cieszyć, że stempli nie przybijano dzieciom na czole. Wówczas żadna mama nie przeoczyłaby takiego „powiadomienia”!

 

źródło: today

ms