palca

[FOTO] Pokazał zdjęcie palca po ugryzieniu przez najbardziej jadowitego węża na świecie! Widok jest przerażający!

O tym do czego zdolne są nawet młode węże z gatunku grzechotnikowatych przekonał się 30-letni mieszkaniec stanu Tennessee (USA). Austin McGee został ugryziony w rękę przez maleńkiego węża z rodziny Crotalus horridus. Rana okazała się tak poważna, że mężczyzna postanowił pokazać swojego palca całemu światu. Chciał tym samym uświadomić wszystkich jak niebezpieczne jest spotkanie w wężami tego gatunku.

Palec po ugryzieniu przez młodego grzechotnika wyglądał fatalnie, skóra zrobiła się szara, a chwilę później pojawił się ogromny bąbel jak po oparzeniu. Amerykanin przyznał, że w życiu nie spodziewał, że młode grzechotniki są zdolne do zadawania tak bolesnych obrażeń. Austin przyznał, że miał do czynienia z zaledwie kilkucentymetrowym gadem który ugryzł go w palca. Aż strach pomyśleć co by się stało gdyby natrafił na dorosłego osobnika.

 

 

Badania toksykologiczne wykazały, że 30-latek został ugryziony przez  Crotalusa Horridusa, który należy do jednego z najbardziej jadowitych gatunków węży na świecie. Austin zamieścił na swoim Facebooku kilka zdjęć ugryzionego palca. Zrobił to ku przestrodze, aby uświadomić wszystkich do czego zdolne są nawet najbardziej niewinnie wyglądające węże. Rana na jego palcu będzie się goić przez około pół roku.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

komarów

Oto domowe sposoby na odstraszenie komarów. Stosuj je, a zlikwidujesz problem!

W tym roku jest wyjątkowo wiele komarów. Wielu ludzi szuka domowych sposobów na to jak je odstraszyć. Bąble i ukąszenia swędzą, źle wyglądają i najzwyczajniej w świecie są uciążliwe. Poznaj sposoby na ich odstraszenie. Już nie będziesz mieć więcej takich problemów.

Oto naturalne i domowe sposoby na pozbycie się komarów. Sprawdźcie je i napiszcie w komentarzach czy są skuteczne!

  1. Unikaj kwiatowych, owocowych perfum oraz środków czystości o takim zapachu. Kwas mlekowy, nasilający się podczas wzmożonego wysiłku fizycznego także przyciąga pasożyty. Ciemne kolory ubrań również. Na ciepłe wieczory zaleca się więc zakładać jasne ubrania i zrezygnować z mocnych, soczystych zapachów.
nietoperz

Nietoperz ukrył się w najmniej spodziewanym miejscu. Mężczyzna został zarażony groźną chorobą

Zwierzęta takie jak nietoperz potrafią się ukryć w najmniej spodziewanych miejscach. Jednak ten przypadek jest wyjątkowo dziwny i zagmatwany. Wysunął się on… z etui na iPada i ugryzł mężczyznę w palec. Okazało się, że 86-latek został zarażony wścieklizną. Jednak najdziwniejsze w tym wszystkim jest to jak zwierzę się tam dostało. Roy Syvertson zapamięta ten dzień do końca życia. Amerykanin na pewno się tego nie spodziewał.

W pierwszej chwili poczułem, jakby wbiło się żądło pszczoły – tłumaczy Roy Syvertson. Okazało się jednak, że nie była to pszczoła, a właśnie nietoperz. Amerykanin postanowił go złapać i wynieść na zewnątrz. Kilkukrotnie jeszcze tego dnia sprawdzał co dzieje się ze zwierzęciem, a na drugi dzień, gdy zauważył, że jest on w tym samym miejscu, okazało się, że nietoperz już nie żył. Mężczyzna natychmiast skontaktował się z odpowiednimi służbami i po przebadaniu zwierzęcia okazało się, że ma wściekliznę. Roy Syvertson został od razu poddany wszelkim badaniom. Lekarze tłumaczą, że wszystko powinno się dobrze skończyć i są dobrej myśli.

 

ZOBACZ:Tyle największe amerykańskie gwiazdy liczą sobie za GODZINĘ pracy. Oszałamiające zarobki i zaskoczenie na szczycie

 

Cóż za dziwny przypadek. Za każdym razem trzeba mieć oczy z tyłu głowy, aby nic nam się nie stało. A Wam zalęgło się kiedyś coś dziwnego w telefonie lub etui?

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

ranę

Kiedy się obudziła zauważyła, że ma ogromną ranę na nodze! W szpitalu usłyszała szokującą diagnozę!

O dramacie 19-letniej Brytyjki związanym z raną na udzie rozpisywały się niemal wszystkie gazety na Wyspach. Pochodząca z Sunderlandu Alex Matuszek do końca życia zapamięta tamten feralny poranek. Dziewczyna obudziła się i zauważyła ogromną ranę, której towarzyszył potworny ból. Przerażona nie potrafiła zidentyfikować co się jej mogło stać. Z każdą godziną czuła się coraz gorzej, więc w poszukiwaniu pomocy wybrała się do szpitala w swojej rodzinnej miejscowości.

Na miejscu dowiedziała się, że kłopot z raną nie jest poważny, a lekarz który ją badał przepisał tabletki przeciwbólowe i kazał wrócić do domu. Okazało się, że błędna diagnoza mogła mieć dla Alex tragiczne konsekwencje. Po 24 godzinach od powrotu ze szpitala znamię na nodze powiększyło się niemal dwukrotnie, a osłabiona 19-latka została zabrana karetką na ostry dyżur kliniki w Newcastle upon Tyne. Tam dowiedziała co spowodowało brzydką ranę na jej nodze.

 

 

 

Okazało się, że młoda kobieta została ugryziona przez jadowitego pająka, jakby tego było mało mogła przez to nawet stracić nogę. Lekarze podali jej kroplówkę odtruwającą organizm. 19-latka do dziś nie kryje żalu do lekarza, który zbagatelizował problem i odesłał ją do domu. W klinice dowiedziała się ponadto, że jeśli trucizna rozprzestrzeniłaby się na całe ciało jej przygoda z pająkiem mogła zakończyć się śmiercią. Alex wciąż przebywa w placówce, a z powodu bólu, jaki odczuwa nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Jej leczenie potrwa jeszcze około 3 tygodni.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

psa

Podczas egzotycznych wakacji została ugryziona przez psa. Kilka dni później zmarła na przerażającą chorobę!

Makabrycznym finałem zakończyły się wakacje dla 24-letniej turystki z Norwegii. Kobieta spędzała swój wolny czas w jednym z krajów południowo-wschodniej Azji, gdzie pojechała na wycieczkę. Pech chciał, że podczas pobytu została ugryziona przez psa. Turystka zignorowała ranę, ponieważ uznała, że nie jest groźna i nie zagraża jej życiu. Kilka dni później przekonała się jak bardzo się pomyliła.

Zaledwie dwie dobry po powrocie do domu maleńka rana po ugryzieniu przez psa nie chciała się goić, a stan 24-latki uległ gwałtownemu pogorszeniu. Kobieta miała dreszcze, zaburzenia równowagi i bardzo wysoką temperaturę. W szpitalu w norweskim mieście Forde usłyszała, że została zarażona wirusem wścieklizny, który był w ślinie psa. Niestety mimo wysiłków lekarzy leczenie nie przyniosło efektów. Norweżka zmarła kilka tygodni później.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Tłumaczył, że spieszył się do pracy! Po najechaniu na tył drugiego auta dosłownie „wyleciał” w powietrze!

 

Według danych opracowanych przez pracowników Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego śmierć w wyniku zarażenia wścieklizną była pierwszym tego typu przypadkiem od ponad 200 lat. Ostatni wystąpił tam w 1815 roku! Dlatego nie dziwi fakt, że dla wielu osób zgon 24-letniej, młodej kobiety jest ogromnym szokiem.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

 

 

Aktorka porno zapragnęła podwodnej sesji wśród rekinów! Podczas pobytu w wodzie została zaatakowana przez krwiożerczą bestię! (wideo)

Fatalny przebieg miała sesja zdjęciowa z udziałem znanej gwiazdy porno Molly Cavalli. Oprócz ujęć aktorka kręciła wideo dla firmy z pornobiznesu. Kobieta w tym celu została zamknięta w specjalnej klatce, którą zanurzono w Oceanie. Ekipa od początku wiedziała, że w wodzie pływają rekiny, jednak zbagatelizowała całą sprawę i nie zdecydowano się na dodatkowe zabezpieczenia mające uchronić kobietę od potencjalnego ataku. Porno gwiazda miała na sobie tylko skąpy kostium kąpielowy.

 

 

 

Atak drapieżnika nastąpił szybko i był zdecydowany. rekin poranił nogę Cavalli gryząc ją w kostkę. Woda wokół kobiety momentalnie zabarwiła się na czerwono. Aktorka zaczęła krzyczeć i płakać, próbowała za wszelką cenę wydostać się z wody. Agresorem okazał się żarłacz żółty. Gatunek ten występuje w wodach przybrzeżnych obu Ameryk i Afryki.  Rekin ten uznawany jest za ogromne zagrożenie dla ludzi, ze względu na częstei agresywne reakcje.

 

 

 

 

Ekipa filmowa szybko wyciągnęła ją na powierzchnię i udzieliła pierwszej pomocy. Następnie gwiazda porno została przetransportowana do szpitala, gdzie zszyto jej ranę. Lekarze założyli jej aż 20 szwów. Smutna sytuacja jest sporą nauczką dla gwiazdy. Po tym przykrym incydencie Cavalli drugi raz na pewno nie zdecyduje się na podobną przygodę.

 

 

źródła: thseun.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

kot

Na egzotycznych wakacjach ugryzł ją kot. Zlekceważyła objawy i skończyło się tragicznie

Brytyjska turystka spędzała wczasy w Maroku. Pewnego dnia zaatakował ją bezpański kot. Kobieta zlekceważyła ugryzienie i zadrapania i nie udała się do lekarza. Po powrocie do Wielkiej Brytanii zaczęła czuć się coraz gorzej.

Lekarze ani media nie ujawniają personaliów kobiety. Wiemy jednie, że po powrocie z urlopu zaczęła doskwierać jej gorączka, drgawki, bóle głowy i problemy z zasypianiem. Dopiero gdy objawy nasiliły się, zgłosiła się do szpitala. Na ratunek było jednak za późno – kobieta zmarła.

 

Okazało się, że kot, który ją ugryzł był zarażony wścieklizną. Kobieta także zmarła na tę chorobę. Brytyjskie służby uspokajają, że nie ma zagrożenia rozprzestrzenienia się choroby, ale mimo to osoby, które miały kontakt ze zmarłą powinny poddać się badaniom.

 

Przed wakacjami w Maroku powinniśmy się zaszczepić na wirusowe zapalenia wątroby A i B, wściekliznę i dur brzuszny. Kobieta prawdopodobnie zlekceważyła te zalecenia. Gdyby była zaszczepiona, ugryzienie kota prawdopodobnie by jej nie zaszkodziło.

 

turystyka.wp.pl/ foto: pixabay.pl

pająk

Niewielki pająk ugryzł ją w nogę. Skończyło się jak w koszmarze!

Pewna kobieta z Arkansas w USA miała niewiarygodnego pecha. Ugryzł ją niewielki pająk, który jednak okazał się śmiertelnie groźny. Kobieta ma dużo szczęścia że żyje!

 

Zaczęło się bardzo niewinnie. Kobieta zauważyła ślady niewielkich ugryzień na dużym palcu stopy. Udała się do lekarza, który przepisał lek antyhistaminowy i odesłał ją do domu. Był to potężny błąd.

 

Kiara, bo tak miała na imię ofiara pająka, zauważyła po trzech dniach, że palec u nogi sczerniał. Od razu udała się po pomoc, a w szpitalu zadecydowano o amputacji gnijącego palca. Jednak i na to było już za późno – infekcja postępowała, a lekarze kawałek po kawałku musieli odcinać kobiecie fragmenty nogi.

 

Skończyło się na siedmiu zabiegach i amputacji powyżej kolana. Dopiero wtedy udało się opanowac infekcję. Udało się też poznać winowajcę tak potężnych problemów zdrowotnych – okazał się nim pustelnik brunatny, pająk osiągający zaledwie 2,5 cm długości. Jego jad może prowadzić do rozległej martwicy tkanek.

 

Pustelnik występuje przede wszystkim na południu Stanów Zjednoczonych i w Ameryce Środkowej, ale można go już także spotkać w cieplejszych rejonach Europy. Kiara miała wyjątkowego pecha – nie podjęto na czas odpowiedniego leczenia, a dodatkowo reakcja na jad w jej wypadku okazała się wyjątkowo silna.

 

Czy kobieta będzie mogła starać się o odszkodowanie? Gdyby lekarz pierwszego kontaktu nie zlekceważył jej, do tragedii być może by nie doszło.

 

o2.pl/ foto: wikipedia

piwo, piwa napił się

Wziął łyk piwa i gorzko pożałował. Prawie skończyło się tragedią!

Bob Wiliams mieszkający w Chilliwack w Kanadzie nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Majsterkował przy domu i raczył się puszkami zimnego piwa. Idealne popołudnie zmieniło się w koszmar, który jednak ma szczęśliwe i śmieszne zakończenie. Niemniej jednak było blisko tragedii!

Wiliams wraz ze swoim przyszłym zięciem ciął drewno do renowacji domu. W pewnym momencie sięgnął po puszkę piwa i pociągnął kolejny łyk. Problem w tym, że przy otworze puszki złocistym trunkiem posilała się… pszczoła!

 

 

ZOBACZ: Polacy warzą piwo z bakteriami z… WAGINY! Chcą podbić rynek azjatycki

 

 

Owad ugryzł mężczyznę w usta. Choć jak mówi sam poszkodowany „bolało jak diabli”, od razu zauważył, że puchnąca warga jest po prostu… śmieszna! Dlatego nie poddając się bólowi zawołał córkę, która nagrała go i zrobiła kilka zdjęć.

 

Na szczęście Bob Wiliams nie był uczulony na jad pszczół, a dodatkowo owad nie wpadł mu wraz z trunkiem do gardła i nie użądlił w jego wnętrzu. Wtedy skutki mogłyby by opłakane!