pijani ukraińcy w tatrach

Tatry: pijani UKRAIŃCY chcieli wykąpać się w wodospadzie. Wywołali awanturę, ale nie przewidzieli, że…

Szlak nad Morskie Oko przyciąga różnych ludzi. Często takich, którzy w górach nie powinni się znaleźć. Tak było z trzema mężczyznami w wieku 25-30 lat. Pijani Ukraińcy postanowili zejść ze szlaku i wykąpać się w… Wodogrzmotach Mickiewicza!

 

Gdy do władz Tatrzańskiego Parku Narodowego dotarły informacje o wybrykach na trasie do Morskiego Oka, od razu wysłano tam straż parku narodowego, ratowników TOPR i policję. Pijani Ukraińcy tymczasem próbowali podejść pod górę wodospadu – jeden fałszywy krok mógł skończyć się tragicznie.

 

Gdy strażnicy przybyli na miejsce, usiłowali przekonać mężczyzn do zejścia. Ci jednak byli bardzo agresywni. Jeden z nich chciał pobić strażników, za to, że „zepsuli mu przygodę”. Panowie otrzymali 500-złotowe mandaty, których jednak nie przyjęli.

 

Nie myślcie też, że to koniec historii. Policja sprawdziła delikwentów i okazało się, że wszyscy przebywają w Polsce bez ważnych wiz! Tym samym teraz grzecznie czekają aż straż graniczna dokończy procedury i deportuje ich na Ukrainę! I po co było tak, nomen omen, kozaczyć?

 

 

Banki w Polsce walczą o UKRAIŃCÓW! Przygotowują specjalne oferty dla klientów ze Wschodu

Każdy chce mieć jakiś pożytek z dwumilionowej grupy imigrantów. Walkę o względy pracowników z Ukrainy rozpoczęły banki.

 

Sektor bankowy nie jest pierwszym, który zwrócił uwagę na rosnącą populację obywateli Ukrainy w naszym kraju. Ułatwienia i specjalne oferty dla nich przygotowały już sieci komórkowe. Teraz Ukraińcy będą mogli nie tylko dzwonić taniej, ale także łatwiej założyć konto bankowe.

 

Getin Noble bank zamierza uprościć procedury. Aby założyć konto w tym banku, Ukraińcowi ma wystarczyć paszport lub karta pobytu. Dodatkowo cudzoziemcy mogą liczyć na wsparcie językowe.

 

Tą samą drogą zmierza Credit Agricole i PKO BP. Do PKO należy także jeden z ukraińskich banków – Kredobank z siedzibą we Lwowie.

 

Takie działania mają uzasadnienie w liczbach. Według różnych szacunków do końca przyszłego roku może u nas pracować nawet 3 miliony obywateli Ukrainy. To zaś sprawia, że jest to znacząca grupa potencjalnych klientów dla polskich banków. W naszym kraju zarejestrowanych jest około 31 milionów kont bankowych – a napływ pracowników ze wschodu daje szansę na rozwój tego rynku i spore zyski. Teraz ważyć się będzie, kto po nie sięgnie.

 

buisnessinsider.pl

Atak szaleńca w Egipcie! Wśród ofiar Polak, dwóch Ukraińców i trzech Serbów

Nożownik zaatakował w jednym z hoteli w Hurghadzie. Zabił dwie oraz ranił cztery osoby. Śmierć ponieśli dwaj Ukraińcy, natomiast do szpitala przewieziono trzech rannych Serbów i Polaka. 

Continue reading „Atak szaleńca w Egipcie! Wśród ofiar Polak, dwóch Ukraińców i trzech Serbów”

Ukraińcy mają teraz asa w rękawie. Żądają coraz więcej pieniędzy

Ukraińcy pracujący w Polsce domagają się coraz większych płac. Tylko w przeciągu trzech miesięcy ich oczekiwania wzrosły o 15-30 procent. Tak wynika z danych przytoczonych przez rmf24 uzyskanych na podstawie informacji agencji pośrednictwa pracy Upper Job.

 

Pracownicy z Ukrainy chcą zarabiać w Polsce znacznie powyżej minimalnej płacy. Wprowadzenie dla nich możliwości bezwizowego podróżowania do krajów Unii Europejskiej tylko w ich żądaniach pomaga. Skoro mogą wyjeżdżać gdzie tylko chcą, to domagają się za swoją pracę coraz więcej.

 

Zgodnie z danymi najbardziej wzrosły oczekiwania finansowe pracowników fizycznych. Jeszcze w maju zarabiali 9 zł netto/h, teraz ich stawka wynosi 12zł/h, czyli wzrosła o 33 proc. U murarzy nastąpił wzrost o 25 proc. (z 20 zł netto/h w maju do 25 zł), natomiast u tynkarzy o 20 proc. (z 25 zł netto/h do 30 zł).

 

Najmniej żądają kucharze – w maju zarabiali oni 12, a obecnie 14 zł/h (wzrost o 17 proc.).

 

Ministerstwo pracy poinformowało o spadku bezrobocia do rekordowego poziomu. Teraz wynosi tylko 7,2 procent. Co za tym idzie dostępnych pracowników jest coraz mniej. W takim przypadku zarówno Ukraińcy, jak i Polacy mogą śmiało domagać się wyższych wynagrodzeń.

 

kd, źródło: rmf24

UKRAIŃSKA IMPREZA W POLSCE ODWOŁANA Z POWODU RZEKOMEGO NIEBEZPIECZEŃSTWA. Ukraińcy niezadowoleni!

Impreza „Noc na Iwana Kupała”, która miała odbyć się w Krasiczynie k. Przemyśla, została odwołana „ze względów bezpieczeństwa”.

Przemyski oddział Związku Ukraińców w Polsce wydał oświadczenie o tym, iż zaplanowana na 23 czerwca impreza „Noc na Iwana Kupała” została odwołana. Powód? Bliżej nieokreślone niebezpieczeństwo.

 

Niespodziewanie dla nas, w piątek 23 czerwca zostaliśmy poinformowani przez prezesa fundacji zarządzającej Zamkiem w Krasiczynie o cofnięciu zgody na realizację tego przedsięwzięcia w tym miejscu. Jak nam wyjaśniono, powodem tej decyzji jest „konieczność zapewnienia odpowiedniej ochrony fizycznej – cytuje oświadczenie przemyskiego ZUwP portal Nowiny24.

 

Decyzję tę odbieramy nad wyraz krytycznie – wszakże w przypadku krasiczyńskiego zamku mamy do czynienia z terenem zamkniętym, na którym takie bezpieczeństwo stosunkowo najłatwiej zapewnić. Z przytoczonej argumentacji wypływa jednak wniosek, z którym trudno się nam nie zgodzić: fizyczne bezpieczeństwo imprez organizowanych przez mniejszość ukraińską jest rzeczywiście zagrożone. I choć wielu decydentów usiłuje ciągle bagatelizować ten narastający problem, rację mają raczej ci, którzy dla zagwarantowania bezpieczeństwa religijnej procesji do Pikulic 11 czerwca br., zmobilizowali setki funkcjonariuszy policji i innych służb. – napisano w oświadczeniu działaczy ukraińskiej mniejszości.

 

W ubiegłym roku również doszło do odwołania „Nocy na Iwana Kupała”. Odwołał ją Związek Ukraińców w Polsce na prośbę prezydenta Przemyśla Roberta Chomy o rozważenie możliwości zmiany zespołu, który miał wystąpić podczas tej imprezy. Chodziło o zespół „Ot Vinta”, którego lider, jak napisał prezydent Przemyśla, kultywuje postać Stepana Bandery, skrajny ukraiński nacjonalizm i organizację OUN – UPA.

Przemyski polityk i działacz społeczny Mirosław Majkowski skomentował na Facebooku decyzję fundacji zarządzającej zamkiem w Krasiczynie:

 

Budowanie przez ZUwP fałszywej narracji o rzekomym zagrożeniu dla mniejszości ukraińskiej w Przemyślu trwa w najlepsze. Najciekawsze jest jednak to,że jednocześnie ich perfidne kłamstwa uderzają rykoszetem w Ukraińców nie mających nic wspólnego z tym oszołomstwem siedzącym we władzach związku. Skutkiem tego jest obawa zarządcy Zamku w Krasiczynie o możliwość zabezpieczenia imprezy. Przypominam, że obowiązek zabezpieczenia w tym wypadku spoczywa na organizatorze czyli ZUwP. Czyżby znowu chcieli poślizgać się na czyjejś…..? Jak się czują zagrożeni to niech zapłacą za licencjonowana ochronę. (…) Władze ZUwP realizując swoją politykę działają na szkodę Ukraińców i trzeba mówić to głośno – napisał Majkowski.

Źródło Kresy.pl

MM

POLACY ODDADZĄ HOŁD UKRAIŃCOM! TO JEDNAK NIE WSZYSTKO. Planowana akcja bilbordowa ma przeciwdziałać…

gloryfikacji banderyzmu w Polsce.

3 maja, w wyniku incydentu, jaki miał miejsce w Hruszowicach (rozebranie pomnika UPA), powstał Społeczny Komitet Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce. W jego skład weszło 25 osób, w tym jeden poseł, wójt oraz kombatant z Narodowych Sił Zbrojnych.  Komitet zapowiada kolejne usuwanie pamiątek po banderowcach na terenie Rzeczypospolitej.

 

Działacze z Podkarpacia i ich sojusznicy z innych stron Polski chcą także oddać hołd Ukraińcom ratującym Polaków w trakcie rzezi wołyńskiej, również za cenę swojego życia. W planach jest również mobilna akcja bilbordowa „Stop gloryfikacji banderyzmu w Polsce” oraz obywatelska inicjatywa ustawodawcza.

 

Do Społecznego Komitetu Usuwania Banderowskich Upamiętnień w Polsce należy m.in. poseł niezrzeszony i lider partii Ruch Narodowy Robert Winnicki, Janusz Słabicki – wójt Gminy Stubno na terenie której leżą Hruszowice, oraz kpt. Konstanty Kopf, żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i weteran walk z nazistowskimi Niemcami, bolszewickim Związkiem Sowieckim oraz ukraińskimi nacjonalistami.

 

Organem wykonawczym Komitetu jest ośmioosobowa Rada. Jej pracami KIERUJE Marek Kulpa, od lat zaangażowany w walkę z obecnymi w Polsce nielegalnymi upamiętnieniami banderyzmu.

Źródło kresy.pl

MM

 

14 000 000 ZŁ z POLSKIEGO SKARBU PAŃSTWA! W sprawę zamieszani UKRAIŃCY i obywatel RUMUNII

Polski Skarb Państwa mógł stracić, co najmniej 14 mln zł, a to wszystko za sprawą działania 13 osób, którym prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim postawiła zarzuty  popełnienia przestępstw karnoskarbowych.

Continue reading „14 000 000 ZŁ z POLSKIEGO SKARBU PAŃSTWA! W sprawę zamieszani UKRAIŃCY i obywatel RUMUNII”

Pin It on Pinterest