zakazem handlu, niedziela, zakaz handlu

 Gdzie zrobić zakupy w niedziele objęte zakazem handlu! Wszystko na temat ustawy – VIDEO

Zakaz handlu – wolne niedziele dla pracowników sklepów czy problem konsumentów? Gdzie zrobić zakupy, które punkty nie są objęte zakazem handlu i których niedziel dotyczy ustawa. Odpowiedź znajdziesz – TUTAJ / ZOBACZ VIDEO/

 

 

Fot.: pixabay.com

 

 

O co chodzi w sporze o ustawę o IPN? Skąd taka ostra reakcja Izraela? Oto PODSUMOWANIE całego zamieszania! [VIDEO]

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, zawierająca m.in. zapis o karach za bezpodstawne przypisywanie Polakom współudziału w niemieckich zbrodniach wywołała burzę na całym świecie. Szczególnie ostro protestuje w tej sprawie Izrael. Choć projekt zmiany prawa był znany i konsultowany ze środowiskami żydowskimi  i tak nie udało uniknąć się skandalu.

 

O co chodzi w tym sporze? Jak na ten temat wypowiadają się najważniejsi politycy w Polsce, Izraelu i na Zachodzie? I czy jest jakaś szansa na kompromis? ZOBACZ VIDEO! 

 

WSZYSCY DOSTANIEMY PO KIESZENIACH? Będzie NOWA OPŁATA ukryta w rachunkach! Bez tych pieniędzy „za dwa lata nie będzie prądu w gniazdkach”!

Podnoszenie podatków i danin trwa w najlepsze. Ile jeszcze?

 

Sejm przyjął dziś ustawę o tzw. rynku mocy. Zakłada ona wprowadzenie dodatkowych opłat uwzględnianych w rachunkach za energię elektryczną. Pieniądze zgromadzone w ten sposób mają dać gwarancję nieprzerwanego dostępu do energii i budowy nowoczesnych elektrowni w przyszłości.

 

Za ustawą opowiedziało się 243 posłów, 181 było przeciw, a 7 wstrzymało się. Prawo wejdzie w życie od 2021 roku. Jakie przyniesie ze sobą obciążenia dla finansów gospodarstw domowych? Ciężko powiedzieć.

 

Według sprawozdawcy projektu, Wojciecha Zubowskiego z PiS będą to kwoty rzędu 2zł na gospodarstwo domowe w miesiącu. Z drugiej jednak strony niewprowadzenie przepisów to według niego strata nawet 10 miliardów rocznie. Wiceminister energii, Grzegorz Tobiszewski ostrzegł, że bez tej ustawy „za 2 lata nie ma prądu w gniazdkach”, nie był natomiast w stanie powiedzieć jakie realne koszta poniosą zwykli obywatele.

 

Z czego wynikał katastroficzny ton wiceministra? Państwowe przedsiębiorstwa energetyczne nie stać obecnie na nowe inwestycje. Najstarsze bloki energetyczne węglowych elektrowni powoli kończą swój żywot. Są stopniowo wypierane z rynku np. przez farmy wiatrowe, ale istnieje zagrożenie, że za kilka lat nie wygenerują one niezbędnej do normalnego funkcjonowania kraju mocy.

 

Dodatkowe płatności mają być przeznaczane na inwestycje w nowe źródła energii – możliwie najtańsze, ale też neutralne dla środowiska. Otrzymanie takiego wsparcia od państwa będzie wymuszało na danej firmie zagwarantowanie, że przez określony czas, w wypadku niedoborów, będzie w stanie zapewnić odpowiednią moc.

 

Ministerstwo zapewnia, że gospodarstwo domowe na pewno zapłaci mniej niż 10zł na miesiąc, zyskując w zamian pełną gwarancję nieprzerwanego dostępu do energii elektrycznej. Kwota nie jest duża to fakt, ale 10zł tu, 10zł tam i stopniowo państwo zabiera nam coraz więcej i więcej pieniędzy… a chyba nie tędy droga, co pokazuje chociażby przykład dynamicznie rozwijającej się Rumunii, która obniża podatek za podatkiem.

hodowców

Sukces polskich hodowców! Posłanka Nowoczesnej przyznała się do błędu [WIDEO]

Wydaje się, że jest to sukces polskich hodowców z branży futrzarskiej. Główna twórczyni ustawy o zakazie hodowli zwierząt futerkowych  Ewa Lieder z Nowoczesnej przyznała dziś na komisji rolnictwa, że projekt przygotowany przez Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt został napisany w sposób fatalny i jak to określiła „nie jest do końca mądry”.

 

Polscy hodowcy podkreślali na dzisiejszym posiedzeniu Parlamentarnej Komisji Przyjaciół Zwierząt negatywne skutki jakie przynieść może ustawa. Zakłada ona wygaszenie uprawy zwierząt futerkowych na terenie Polski.

 

Branża futrzarska przynosi miliony złotych zysku a niemal cała produkcja trafia na eksport. To właśnie prawdopodobnie zapewnia polskiemu rolnictwu dodatni bilans handlowy w kontaktach z zagranicą.

EMERYTURA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO! Prezes PiS poszedł do żoliborskiego oddziału ZUS i tam dostał świetną radę. SZKODA, ŻE NIE KAŻDEMU O TYM MÓWIĄ.

Jak wynika z informacji, do których udało się dotrzeć „Rzeczpospolitej” Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się uniknąć niższej emerytury.

W poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” można przeczytać, że prezes PiS ukończywszy 18 czerwca 67 lat, chciał złożyć w żoliborskim oddziale ZUS wniosek o przyznanie świadczenia emerytalnego. Tam polecono mu poczekanie z wnioskiem do lipca. Dlaczego?

 

Otóż chodzi o zapisy ustawy o emeryturach i rentach. Wynika z nich, że jeśli wniosek zostanie złożony w czerwcu wówczas do obliczenia emerytury ZUS zastosuje wskaźnik rocznej waloryzacji składek. Wynosi on 1-2 proc. Natomiast w pozostałych miesiącach stosuje się wskaźnik kwartalny w wysokości 12 proc. i więcej. Taka duża różnica, sięgająca 10 pkt. proc., ma ogromny wpływ na wysokość świadczenia emerytalnego. Potwierdza to Wojciech A. z Centrali ZUS w Warszawie.

 

Okazuje się, że niewielu Polaków wie o tym, że złożenie wniosku emerytalnego w czerwcu jest dla nich niekorzystne.

 

„Rzeczpospolita” zauważa, że każdego roku około 10 tys. emerytów nie wiedząc o czerwcowym wyjątku składa wniosek o świadczenie właśnie w tym miesiącu. Przez to dostają emeryturę niższą nawet o kilkaset złotych.

 

Nieświadomy takiej sytuacji był również sam Jarosław Kaczyński, któremu dzięki dobroci pracowników ZUS udało się uniknąć niższej emerytury.

Szkoda, że ta dobroć nie jest okazywana każdemu, przeciętnemu emerytowi.

Źródło Rzeczpospolita

MM

 

 

 

Żywa reakcja przed budynkiem Senatu. Podjęli decyzję o ustawie dotyczącej SN. Następny ruch należy do Andrzeja Dudy

Senatorowie debatowali nad ustawą 15 godzin. W nocy z piątku na sobotę o godz. 1.57 Senat przyjął bez poprawek ustawę o Sądzie Najwyższym. Wcześniej został odrzucony wniosek PO o odrzucenie ustawy w całości. Wyniki głosowania rozłożyły się następująco: za przyjęciem ustawy bez poprawek głosowało 55 senatorów, 23 było przeciw, a 2 wstrzymało się.

 

Teraz ustawa trafi do prezydenta. Według opozycji jest ona niekonstytucyjna, dlatego apeluje o weto do Andrzeja Dudy. Zgodnie z nową wersją ustawy utworzone mają być m.in. trzy nowe Izby SN, w tym Izba Dyscyplinarna. Zmienić ma się tryb powoływania sędziów SN, a wszyscy obecni sędziowie SN mogą zostać przeniesieni w stan spoczynku.

 

Po głosowaniu, marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) powiedział dziennikarzom: „Przekonamy Polaków, także tych, którzy byli tutaj i są pod Sejmem, że są to dobre rozwiązania dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jestem przekonany, że zmiany idą w dobrym kierunku.” Pytany o decyzję prezydenta Andrzeja Dudy ws. ustawy, odparł, że: „szybko podejmie decyzję”.

 

Bogdan Klich (PO) powiedział dziennikarzom po głosowaniu, że prezydent ma „niepowtarzalną szansę, żeby stanąć po stronie praworządności, wolnego wymiaru sprawiedliwości, tak naprawdę wypełnić swój konstytucyjny obowiązek bycia gwarantem konstytucji.”

 

Zebrani pod Senatem przyjęli wyniki głosowania gwizdami i okrzykami: „Hańba”, „Targowica”, „Zamach stanu”.

 

kd, źródło: rmf24, onet