drona

[WIDEO] Podglądał swoją sąsiadkę z drona jak się opalała. Nie wiedział, że aż tak tego pożałuje

Czasami lepiej się zastanowić nad tym co się robi, gdyż nasze zachowanie może mieć ogromne konsekwencje w przyszłości. Z drona koleś próbował podglądać swoją sąsiadkę. Do pewnego momentu nawet mu to wychodziło, lecz nie spodziewał się, że straci za chwilę sprzęt za parę tysięcy złotych. Głupota jak widać ma swoją cenę. I nie jest ona najniższa…

Ten facet miał znakomitej jakości sprzęt, świetnego drona i… nie równo pod sufitem. Myślał, że kobieta, którą podgląda nie będzie miała żadnych pretensji i nic złego nie może mu się stać. Czuł się bezkarny. Skończyło się to dla niego tak, że sąsiadka trafiła jego cacko podlewaczką. Na tym jego wygłupy już się skończyły. Chociaż jest popularny w sieci. Wszystko ma swoje wady i zalety.

Słyszeliście o jakichś dziwnych wypadkach z obecnością drona? Kiedyś już pisaliśmy o tym, jak mężczyzna nagrał w lesie jakąś postać. Nie wiadomo co to mogło być, lecz zrobiło niezłą sensację w sieci. Do takich celów można używać śmiało takiej wysokości sprzętu. Ale do podglądania swojej własnej sąsiadki? Litości. Zachowanie naprawdę niesamowicie dziecinne, a można nawet powiedzieć, że gimnazjalne. My mężczyźni chyba się nigdy nie zmienimy…

źródło fot. i wideo: youtube.com

opisać

Tego ile szczęścia ma ten facet po prostu nie da się opisać. Przed państwem akcja roku!

Czasami dochodzi do takich rzeczy, że aż ciężko je wyjaśnić prostymi słowami. Chodzi o zbieżność zdarzeń. Mężczyzna podjechał pod swój dom i miał pecha, a za razem tyle szczęścia, że nie da się tego opisać. Bawiące się za płotem dzieci sąsiadów krzyczą wniebogłosy i nagle na pierwszym planie pojawia się unoszący parasol. Co zrobił ten pan? A no, złapał go w rękę niczym piłkę. Gdyby tego nie zrobił, to najprawdopodobniej straciłby życie albo szybę w aucie.

Przed państwem farciarz roku! Nie da się opisać tego ile miał szczęścia. Przecież gdyby ten parasol uderzył go w klatkę piersiową to mogło być po nim. Druga rzecz – szyba w aucie i ogólnie karoseria. Zapewne byłaby zniszczona. Co za refleks, brawo!

ZOBACZ:Sensacyjne doniesienia. Artur Żmijewski odejdzie z „Ojca Mateusza”?!

źródło fot. i wideo: youtube.com

wiaduktem

[WIDEO] Kierowca bez wyobraźni rozwala naczepę pod wiaduktem. Pozazdrościć takiego pracownika!

Każdy kierowca ciężarówki powinien wiedzieć dwie najbardziej podstawowe rzeczy. Pierwszą z nich jest to, jaką ma długość zestawu, a drugą – wysokość. I właśnie o tej zapomniał ten mężczyzna, który rozwalił naczepę pod wiaduktem. Może był niewyspany, rozkojarzony lub coś wpłynęło na tę dezorientację. Jednak nie można dopuszczać do takich rzeczy.

Kierowca bez krzty zastanowienia rozwalił naczepę pod wiaduktem, który był prawidłowo oznaczony. Nie znał podstawowych informacji o swoim zestawie – czyli długości oraz przede wszystkim wysokości. Cóż, to musiało się tak skończyć. Pozazdrościć przewoźnikowi takiego pracownika.

ZOBACZ:[WIDEO] Gościu postanowił zabawić się z inną dziewczyną na weselu. Wtedy do akcji wkroczyła jego żona!

źródło fot. i wideo: youtube.com

pokład

Nie wpuścili go na pokład samolotu. Przyczyną był mały szczegół związany z paszportem…

Ben West wybierał się do Kataru. Jednak, na lotnisku doszło do sytuacji, której sam się nie spodziewał. Nie wpuszczono go na pokład samolotu, a przyczyną okazał się pewien szczegół związany z jego paszportem.

Mężczyzna przechodził zwyczajną kontrolę. Nagle, jeden z pracowników linii lotniczych zaczął przyglądać się dokładnie jego paszportowi, po czym zrobił mu zdjęcie. W rezultacie, odpowiedź osoby związanej z wpuszczaniem ludzi na pokład była jedna – tego pana nie wpuszczamy. Przyczyna? Według niego, miał on uszkodzony paszport, który nadawał się do wymiany…

 

ZOBACZ:[PILNE] Samolot z gwiazdą Ligue 1 zniknął z radarów. Najprawdopodobniej się rozbił!

 

Mieliście podobne sytuacje na lotnisku? A może zdarzył wam się właśnie taki przypadek? Nie ukrywamy, że bardzo nas to zaskoczyło, gdyż paszport poza jednym zgięciem, nie wyglądał na uszkodzony…

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

Tak się lata TANIMI LINIAMI! Pasażer w trakcie rejsu zauważył, że jego okno się ROZPADA! [VIDEO]

Co wrażliwsi już chyba nigdy nie wsiedli by do samolotu! Ten pasażer musiał się nieźle wystraszyć. 

Bardzo niecodzienną rzecz nagrał pasażer podróżujący tanimi liniami lotniczymi w Chile. W pewnym momencie odkrył, że rama okna znajdującego się przy jego fotelu jest zupełnie zniszczona!

 

Jak widać na video, które zarejestrował wystarczyłoby mocniejsze pociągnięcie aby wyrwać ją całą. Film, który nagrał pasażer został umieszczony pod wiele mówiącym tytułem „Czy powinienem się obawiać?”

Choć na pierwszy rzut oka wygląda to tragicznie i przerażająco – raczej nie ma się czego obawiać. Jak tłumaczą specjaliści ruszająca się ramka to niewiele znaczący element.

 

„To zdecydowanie nie jest kwestia bezpieczeństwa, to po prostu kawałek luźnego tworzywa. Wewnętrzne okno chroni szkło główne przed zadrapaniami, zmniejsza hałas, jest elementem izolacyjnym. Okno zewnętrzne jest przymocowane do kadłuba i uszczelnione. Ta luźna ramka nie ma żadnego znaczenia. Poza tym, że nie wygląda estetycznie”

– powiedział Dai Whittingham, dyrektor naczelny brytyjskiego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Lotów.

 

 

ZOBACZ: Nie dłub w nosie! Sprowadzasz na siebie śmiertelne zagrożenie

 

 

Mimo to video zrobiło furorę w sieci i w niecałe dwa tygodnie obejrzało je ponad milion osób. A Wy jak czulibyście się w takiej sytuacji? Pasażer, który nagrał video uznał, że jest to ciekawe i śmieszne, oraz że widząc to zrozumiał czemu lot kosztował tylko 30 dolarów. Wam też byłoby do śmiechu lecieć w takich warunkach?

policja, drogówka, samochód, mandat, rozbite auto, drzwi toyota

Przykleiła drzwi TAŚMĄ KLEJĄCĄ i ruszyła w trasę. Tłumaczenia zatrzymanej kobiety rozłożyły na łopatki policjantów drogówki!

Mówi się, że jeśli czegoś nie udało się naprawić, to znak, że użyliśmy za mało szarej taśmy klejącej. Używał jej MacGyver, ma ją zawsze Wojciech Cejrowski i jak widać używają jej również kierowcy. Tym razem jednak 37-letnia kobieta trochę przeholowała… Musieli jej to wytłumaczyć policjanci drogówki. 

 

Policjanci z oświęcimskiej drogówki pełnili służbę na Drodze Krajowej nr 44 Oświęcim – Zator. W pewnym momencie zauważył auto ze zmasakrowanymi drzwiami kierowcy. Funkcjonariusze uznali, że samochód koniecznie trzeba zatrzymać do kontroli i sprawdzić co się stało.

 

Gdy zatrzymali wóz okazało się, że uszkodzone drzwi… trzymają się na szarą taśmę klejącą, a za kierownicą siedzi kobieta! Kierująca usiłowała otworzyć szybę od strony kierowcy, a gdy to się nie udało – wysiadła drzwiami od strony pasażera.

 

Okazało się, że kobieta toyotę z uszkodzonymi drzwiami kupiła kilka dni wcześniej. Tak, tak – musiała to być naprawdę wyjątkowa okazja. Twierdziła też, że nie zdawała sobie sprawy z tego, że tak uszkodzonym wozem nie można się poruszać po drogach. Dodatkowo w toku kontroli wyszło, że samochód ma nieważne badania techniczne – ciekawe czemu?

 

Policjanci zadecydowali o nałożeniu na nieodpowiedzialną kobietę mandatu, a obite autko musiało trafić na lawetę. Nie wiemy dlaczego, ale nie potrafimy oprzeć się wrażeniu, że jakiś Mirek-handlarz wcisnął uszkodzony samochód naiwnej kobiecie, żeby pozbyć się problemu i zaoszczędzić na dalszych kosztach. A może ona sama zrobiła to z premedytacją?

 

interia.pl/ foto: policja

bankomat

Tego jeszcze nie było! Mężczyzna POBIŁ BANKOMAT, bo ten wydał mu za dużo pieniędzy! Straty oceniono na…

Gdy wydaje się, że nic już nie może nas zdziwić zawsze pojawi się ancymon, który sprawi, że znowu mamy oczy jak pięciozłotówki! Tym razem wściekły klient zaatakował bankomat, ale nie za „zjedzenie” karty lub niewypłacenie pieniędzy. Wprost przeciwnie!

 

Do zdarzenia doszło 29 listopada, ale dopiero niedawno udało zatrzymać się bankomatowego boksera. Okazał się nim 23-letni Michael Joseph Oleksik, który tego dnia usiłował wypłacić pieniądze z bankomatu sieci Wells Fargo w miejscowości Cocoa na Florydzie.

 

Oleksika zarejestrowały kamery bankomatu jak stojąc przed nim zaczął uderzać pięścią w dotykowy ekran urządzenia. Żeby było jeszcze śmieszniej, jakiś czas potem zadzwonił do firmy Wells Fargo z przeprosinami, że uszkodził bankomat! Ale jak stwierdził: był bardzo zły, że maszyna wypłaciła mu za dużo pieniędzy i nie wiedział co zrobić”.

 

Oleksik czeka teraz na postawienie zarzutów w więzieniu hrabstwa Brevard. Straty spowodowane przez krewkiego klienta oceniono na 5 tysięcy dolarów (około 18 tys. zł).

 

Jak widać bankomaty to bardzo czułe i drogie urządzenia. Dlatego pamiętajcie – jeśli kiedykolwiek jakikolwiek bankomat wprawi Was w szał policzcie do dziesięciu i nie podejmujcie zbyt stanowczych kroków. To może skończyć się dla Was bardzo niemiło!

foxnews

Policjanci poszukują tajemniczego pana Heńka. Kosz z kwiatami wyrządził spore szkody na parkingu

Policjanci z Elbląga poszukują mężczyzny, który wręczył swojej żonie kosz kwiatów. O ile wręczanie prezentów żonie nie jest przestępstwem, to w tym przypadku sprawą musiała zainteresować się policja.

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę na ul. Okulickiego. Widocznie kwiaty nie spodobały się małżonce pana Heńka. Kosz został wyrzucony i wylądował na parkingu, kilka pięter niżej. Niestety, trafił na maskę samochodu i wyrządził niemałe szkody. Uszkodzony mercedes wymaga pilnej naprawy. Szkody oszacowane zostały na kilka tysięcy. Policja prowadzi dochodzenie pod kątem uszkodzenia mienia.

 

Do kosza dołączony był liścik z życzeniami „Samych radosnych, pogodnych, pełnych szczęścia chwil i dużo zdrowia, życzy żonie Marysi Heniek”. Kosz i list są jedynymi tropami jakimi dysponują funkcjonariusze. Rozmowy z mieszkańcami bloku nie przyniosły żadnych rezultatów w poszukiwaniach.

 

Policja nadal stara się ustalić kim jest małżeństwo oraz dlaczego kwiaty wylądowały na parkingu.

 

kd, źródło: polsatnews, policja Elbląg