Sprawdzają FAKTURY! Ponad 80 tysięcy…

faktura, kontrola finansów

Uwaga! Sprawdzają faktury! Ministerstwo Finansów bierze pod lupę faktury przedsiębiorców. Okazało się, że ponad 80 tysięcy…

 

W Ministerstwie Finansów mają teraz dużo pracy, bo sprawdzają faktury. Jak podaje portal money.pl, poddano do weryfikacji ponad 80 tys. faktur wystawionych przez podmioty niezarejestrowane do VAT na kwotę 2,7 miliarda złotych.

 

Jak podało na swoim profilu na Twitterze Ministerstwo Finansów: „Na podstawie JPK VAT za 2019 r. (styczeń-sierpień) zidentyfikowano 53 765 podatników, którzy w rejestrze zakupów ujęli faktury od 37 937 podmiotów niezarejestrowanych do VAT na kwotę prawie 2,7 mld zł”

 

To właśnie dzięki analizie plików JPK (Jednolity Plik Kontrolny) VAT od stycznia do sierpnia br. Krajowa Administracja Skarbowa zidentyfikowała rozbieżności dotyczące kwoty 8,7 mld zł. A w kwocie 8,7 mld zł podatek VAT stanowi aż 1,15 mld zł.

 

ZOBACZ TEŻ: Wiemy ILE ZAROBIŁA Małgorzata SOCHA  w tym roku!

 

Resort finansów przypomina, że od zeszłego już roku pliki JPK VAT wysyła każda firma, która jest podatnikiem VAT. Jest to zbiór danych, który zawiera informacje o operacjach gospodarczych za dany okres i umożliwia o wiele łatwiejsze ich przetwarzanie. Co ciekawe: Pliki JPK VAT wysyła co miesiąc ok. 1,6 mln podatników.

 

Źródło: money.pl

Znany projektant mody pójdzie siedzieć? Długo wszystkiego się wypierał!

projektant mody

Na początku października portal tvp.info ujawnił, że znany projektant mody prawdopodobnie prowadzi podwójne życie. Poza oficjalną działalnością ma też swoje mroczne sekrety. Wtedy przez długi czas wszystkiemu zaprzeczał, ale prokuratura znalazła na niego dowody.

Łukasz J., bo to o nim mowa od 8 października, a więc od kiedy pojawiły się pierwsze niepokojące doniesienia wszystkiemu zaprzeczał. Jednak ciężar zebranych przeciwko niemu dowodów był prawdopodobnie tak wielki, że teraz projektant mody przyznał się do wszystkiego! O co oskarżony jest Łukasz J.? 

 

ZOBACZ TEŻ: Dawid Kwiatkowski okropnie potraktowany. WYRZUCILI GO z…

 

Łukasz J. brał udział w karuzeli vatowskiej i jest podejrzany o wyłudzenie 60 tysięcy z złotych. Po raz pierwszy został zatrzymany właśnie na początku października wraz z 9 innymi osobami, które CBŚP i KAS oskarżały o pranie brudnych pieniędzy i wyłudzenia zwrotów podatku vat. 

 

Wtedy Łukasz J. wszystkiemu zaprzeczał i stwierdził, że całe zamieszanie to „wina dwóch nierzetelnych firm”, z którym nie ma nic wspólnego. Ostatecznie jednak przyznał się i złożył wyjaśnienia, których prokuratura na razie nie ujawnia.

 

Oznacza to, że menadżerka i sam projektant mody mijali się z prawdą podając 8 października, że nie został on zatrzymany. Owszem, nie został 8 października, gdyż doprowadzono go do prokuratury 2 października!

 

Potem Łukasz J. wydał oświadczenie, w którym twierdził, że „wszystko zostało wyjaśnione”, zaś on złożył w prokuraturze wyjaśnienia i udostępnił dokumentację niezbędną do śledztwa. Jak widać kłamstwo ma krótkie nogi, o czym najlepiej świadczy to, że po miesiącu projektant mody do wszystkiego się przyznał. Wpłacił poręczenie majątkowe w wysokości 40 tysięcy złotych i za jakiś czas o jego losie zadecyduje sąd.

 

 

Nowy sposób WYŁUDZANIA pieniędzy – na ARTYSTĘ!

Kwotę 160 mln zł z tytułu zwrotu podatku VAT za zakup obrazów o rzekomo wysokiej wartości próbowali wyłudzić dwaj mężczyźni spod Łodzi. Wcielili się oni w role artysty malarza i marszanda sztuki. Oszustwo udaremnili pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej z Łodzi.

„Deklarację z żądaniem zwrotu tak wysokiej kwoty podatku VAT złożył młody przedsiębiorca, właściciel sklepu mięsnego, który postanowił zająć się handlem dziełami sztuki. Zaczął od zakupu 20 obrazów, które na jego zamówienie wykonał młody, nieznany artysta. Obrazy, dość proste w swoim przekazie, artysta wycenił na 108 mln zł każdy, a łączna wartość sprzedaży wykazanej w fakturze wyniosła 2 miliardy 168 mln zł.”

Początkujący marszand założył galerię internetową i wystawił w niej obrazy, wyceniając każdy na 300 mln zł. Zapłaty za towar nie dokonano, natomiast transakcję zabezpieczono wekslem. Młody artysta wykazał sprzedaż obrazów w deklaracji VAT, nie wpłacił jednak należnego od tej transakcji podatku. Z kolei nabywca zażądał zwrotu podatku VAT, którego wcześniej nie zapłacił w cenie towaru.

Obecnie w sprawie toczy się śledztwo pod nadzorem prokuratora, wobec nabywcy „dzieł sztuki” wszczęto także kontrolę celno-skarbową. Jak ustalili śledczy, świeżo upieczony artysta to 31-letni mieszkaniec Pabianic, wcześniej wielokrotnie karany m.in. za rozboje i pobicia, z zawodu dekarz.

W grudniu 31-latek przekazał „marszandowi” 20 „dzieł sztuki” – każde o wartości ponad 100 mln zł. Spisano umowę i malarz wystawił fakturę, którą ujawnił w deklaracji do urzędu skarbowego. Nabywca obrazów zwrócił się o zwrot naliczonego podatku VAT.

Na temat rzeczywistej wartości obrazów namalowanych przez 31-latka wypowie się biegły, choć – zdaniem śledczych – na pierwszy rzut oka widać, że ich wartość została zawyżona w sposób rażący.

PAP

Jest bat na przestępców paliwowych

Dzisiaj wszedł w życie tak zwany pakiet paliwowy, którego celem jest walka z z przestępcami sprowadzającymi paliwa z innych krajów UE.

Pakiet paliwowy to szereg nowelizacji ustaw o VAT i akcyzie, Prawa energetycznego oraz ustawy o zapasach paliw. Tyle zmian ma za zadanie „uszczelnić” pobór podatku VAT. Ministerstwo finansów liczy, że tylko nowela poboru VAT przy tzw. wewnątrzwspólnotowych nabyciach paliwa oraz koncesjonowania obrotu paliwami z zagranicą przyniosą państwu nawet 2,5 miliarda złotych rocznie.

– Zaproponowane rozwiązania rzeczywiście zmierzają w kierunku ukrócenia oszustw w obrocie paliwami sprowadzanymi z innych krajów UE. Problem zostały zidentyfikowany już kilka lat temu, a straty budżetu państwa z tego tytułu sięgały kilku miliardów złotych rocznie – powiedział doradca podatkowy z KPMG Paweł Przydatek w rozmowie z Polską Agencją Prasową. – Wprowadzone rozwiązanie zakłada, że VAT będzie płacony w przypadku sprowadzenia do kraju paliwa nabytego wewnątrzwspólnotowo. To całkowita nowość w ustawie o VAT, bo zgodnie z obecnymi przepisami jakiekolwiek wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów jest neutralne podatkowo; co do zasady nie płaci się VAT z tytułu przemieszczenia towaru do Polski z innego kraju UE. Wprowadzenie takiego obowiązku w przypadku paliw ograniczy ryzyko, że podatek nie trafi do budżetu – wyjaśnił analityk.

 

BR

Oszukali państwo na pół miliarda złotych!

Centralne Biuro Śledcze Policji z Gdańska zatrzymało członków zorganizowanej grupy przestępczej, która na wielką skalę handlowała nielegalnym paliwem.

Przestępcy w ciągu 5 lat swojej działalności nie odprowadzili należnego VAT-u w wysokośco co najmniej 500 milionów złotych. Proceder polegał po prostu na kupowaniu oleju napędowego poza granicami naszego kraju, a następnie sprzedawaniu go w Polsce bez uiszczania podatku VAT. Do wszystkiego wykorzystywane były podmioty gospodarcze rejestrowane na tak zwane “słupy”. W działalność przestępczą były zaangażowane osoby z całego kraju.

Według policjantów grupa była w stanie zaopatrywać polski rynek w nawet 400 cystern miesięcznie. Czysty zysk na jednej cysternie importowanego paliwa wynosił dla grupy do 12 tysięcy złotych.

Do chwili obecnej policja zatrzymała w tej sparwie 34 osoby, którym postawiono 106 zarzutów. Jednemu z podejrzanych postawiono zarzut kierowania grupą przestępczą, a wszystkim zatrzymanym zarzucono pranie brudnych pieniędzy oraz przestępstwa skarbowe. Przestępcom grozi do 10 lat więzienia.

 

Katarzyna B.

Ziobro mocno uderzy w „cwaniaków”

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zdradził w radiowej Jedynce, że pracuje nad projektem zaostrzenia kar dla oszustów podatkowych.

Szef resortu sprawiedliwości poza surowszymi karami chce też sprawniejszego ścigania osób narażających państwo na straty. Tylko w przypadku wyłudzeń podatku VAT karą ma być nawet 25 lat pozbawienia wolności. Ministrowi nie chodzi tylko o oszukiwanie na podatkach, ale też wykradanie pieniędzy pod pretekstem rozliczania podatku VAT. Ziobro przytoczył raport Najwyższej Izby Kontroli, z którego wynika, że na takich machinacjach rząd może tracić nawet 80 miliardów złotych. Polityk zaznaczył, że zadaniem państwa jest ochrona obywateli przed „cwaniakami i przestępcami”.

Poza walką z oszustami podatkowymi, minister sprawiedliwości chce też zaostrzyć kary dla lichwiarzy. Polityk stwierdził, że niedopuszczalnym jest, aby ludziom podsuwano pod nos „podstępne” umowy, które umożliwiają zabrać mieszkanie ludziom, którzy wezmą pożyczkę wynoszącą raptem kilkaset złotych. Dotyczy to szczególnie osób starszych lub mniej wykształconych, które są szczególnie podatne na manipulacje ze strony nie do końca uczciwych osób.

 

 

Katarzyna B

Gang oszustów podatkowych rozbity!

Policjanci szczecińskiego Centralnego Biura Śledczego rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która dokonywała na wielką skalę uszczupleń w rozliczeniach podatku VAT. Proceder kosztował podatników fortunę.

Portal policja.pl donosi, że grupa działała od około dwóch lat i dysponowała kilkunastoma polskimi oraz zagranicznymi firmami. Uczestniczyły one w fikcyjnych transakcjach, w tym dostawach wewnątrzwspólnotowych, które pozwalały przestępcom przejąć lub wyłudzać zwroty podatku VAT. Ta działalność miała kosztować Skarb Państwa nawet 20 miliardów złotych.

Dotychczas zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej postawiono 16 osobom. Z kolei 9 głównych podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych na 3 miesiące. Poza tym, policjanci zabezpieczyli 7 luksusowych aut o wartości nie mniejszej niż 2 miliony złotych. Z kolei na podmiotach uczęstniczących w procederze przestępczym zablokowano ponad 1,2 milionów złotych.

 

BR

Alkoholizm szkodzi nie tylko zdrowiu

Biuro Analiz Sejmowych przeprowadziło analizę, z której wynika, że akcyza w Polsce nie pokrywa wszystkich kosztów, które nasza gospodarka ponosi przez picie alkoholu.

Roczne przychody budżetowe z tytułu picia alkoholu wynoszą w Polsce około 18 miliardów złotych. W 2014 roku aż 10,6 miliardów złotych pochodziło z samej akcyzy. Reszta to VAT nakładany na napoje alkoholowe, który daje fiskusowi od 5 do 7 miliardów złotych rocznie, a pozostałe wpływy to opłaty koncesyjne nakładane na przedsiębiorców przez samorządy.

Wydaje się, że powyższe kwoty są olbrzymie, ale sprawa nie wygląda już tak różowo, gdy spojrzymy na koszty, jakie polska gospodarka ponosi przez picie alkoholu przez Polaków. Według Światowej Organizacji Zdrowia może to być od 22,3 miliardów do nawet 56,7 miliardów złotych rocznie! Są to koszty wynikające z utraconej produktywności przez pracowników, a także skutek choroby alkoholowej i jedniodniowych urlopów „na odpoczynek”. Tylko w 2014 roku z takich odpoczynkóww Polsce miało skorzystać 786 tysięcy samych mężczyzn.

W efekcie, aby koszty picia alkoholu w Polsce były pokrywane przez samą akcyzę, to musiałaby ona wzrosnąć aż o 40 procent! Dałoby to dodatkowych 4,3 miliarda złotych do budżetu.

 

Natalia W