Motocykliści jechali na ślub. Starsza kobieta ZMASAKROWAŁA ich swoim samochodem

jeziora, motocykliści, ratownicy, rozpoczęcia roku, wypadków, pijana matka, rura, warszawą, łoś, bmw, wypadek, pasażerów, straż, policja, osoby

Dramatyczny wypadek wydarzył się w sobotę w miejscowości Miłosna, niedaleko Lubina. Motocykliści jadący na zabawę weselną zostali staranowani przez samochód ponad siedemdziesięcioletniej kobiety. Jedna osoba nie żyje, a dwie w bardzo ciężkim stanie walczą o życie w szpitalu. 

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 13-tej. Motocykliści jechali z Głogowa na wesele do Wrocławia. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn kobieta jadąca autem osobowym wjechała na przeciwległy pas i staranowała kolumnę. Poszkodowanych zostało 8 osób. Jedna z nich – 34-letni mężczyzna – zginęła na miejscu.

 

ZOBACZ TEŻ: Pielęgniarz zgwałcił kobietę w stanie wegetatywnym. Po 9 miesiącach prawda wyszła na jaw w szokujący sposób

 

Dwie z osób odniosły poważne obrażenia i walczą o życie w szpitalu. Jeden z motocyklistów musiał przejść poważną operację ratującą życie. Kobiecie, która spowodowała wypadek praktycznie nic się nie stało. Pozostali motocykliści odnieśli mniej poważne obrażenia – złamania, urazy głowy i potłuczenia.

 

Jak informują świadkowie, uderzenie samochodu było tak silne, że niektórzy poszkodowani znaleźli się kilkadziesiąt metrów od jego miejsca! Jak na razie nie są znane dokładne przyczyny zdarzenia – ustala je policja.

 

ZOBACZ TEŻ: Tajemnica stanu zdrowia Michaela SCHUMACHERA. Pielęgniarka ujawniła informacje strzeżone przez rodzinę

 

Droga w tym miejscu była przez wiele godzin nieprzejezdna. Na razie nie wiadomo jaki będzie los sprawczyni wypadku.

 

wp.pl/ foto: screenshot/ zdjęcie ilustracyjne

 

 

Powiedziała świadkowej, że na ślub może założyć co chce. Gdy goście zobaczyli jej strój nie wierzyli własnym oczom

ślubie

Ślub to taki moment życia, który chcemy przeżyć w sposób wyjątkowy. Czasem przybiera to postać znanego nam wszystkim powiedzenia „zastaw się, a postaw się”, a czasem do sprawy podchodzimy na większym luzie. Bywa jednak i tak, że na ten jeden, jedyny dzień w życiu przychodzą do głowy zupełnie odstrzelone pomysły! 

38-letnia Christina Meador miała być świadkową swojej siostry. Kobieta nie chciała jednak wydawać dużej kwoty na sukienkę, którą jak twierdziła (i zapewne miała rację!) założy tylko raz w życiu. W związku z tym spytała swoją siostrę, czy ma coś przeciwko aby ubrała się nieco skromniej. Ta odpowiedziała, że nie widzi problemu i, że Christina może „założyć co tylko zechce”.

 

ZOBACZ TEŻ: Jest nazywana najseksowniejszą babcią na świecie. Nie uwierzysz ile ma lat!

 

Żartobliwy charakter Christiny nakierował ją na pomysł, że najlepszym strojem będzie… dmuchany strój tyranozaura! Kilkukrotnie pytała swojej siostry Deanny, czy ta nie ma nic przeciwko. Kobieta albo ma podobne poczucie humoru do siostry, albo początkowo nie wzięła sobie tego na serio, bo bez problemu zgodziła się na ten pomysł!

 

 

Gdy Christina przyleciała do stanu Nebraska na ślub, jeszcze upewniła się, czy siostra nie zgłasza sprzeciwu na strój tyranozaura. Miała bowiem w rezerwie sukienkę za 20 dolarów. Siostra jednak twardo stała przy swoim. Dlatego Christina wkroczyła na ceremonię w stroju dinozaura, a goście, którzy o pomyśle nic nie wiedzieli, stali totalnie osłupieni!

 

Mimo to ślub wypadł idealnie, ale na czas zabawy weselnej Christina ściągnęła strój, który nie przepuszczał powietrza. Sukienka za 20 dolarów przydała się idealnie, zaś post z Facebooka ze zdjęciami niecodziennej stylizacji rozniósł się po całym świecie w dziesiątkach tysięcy udostępnień!

 

fakt.pl. foto: facebook

Makabryczny finał weselnej bramki! Chciał w ten sposób zatrzymać weselników, omal ich nie zabił!

młoda , bramki

Bezmyślny pomysł na weselną bramkę mógł zakończyć się fatalnie dla weselników zmierzających do kościoła w Magnuszewicach. 68-letni mężczyzna chciał zatrzymać państwa młodych i ich gości przy pomocy sznura, który rozciągnął wzdłuż ulicy. Skończyło się to fatalnie dla kierowcy skutera, który po najechaniu na pułapkę doznał poważnych obrażeń ciała.

Mężczyzna nie zauważył sznura, ponieważ oślepiało go słońce i z impetem na niego najechał. Nieprzytomny kierowca trafił do szpitala. Para młoda mocno przeżyła wypadek jednego z gości, który przez kilka minut był reanimowany. Na szczęście mężczyzna odzyskał przytomność w szpitalu w Jarocinie. Policjanci szybko ustalili, że za pomysłem na bramkę stał 68-latek z pobliskiej posesji.

 

 

 

 

Starszy pan tłumaczył się później, że chciał tylko zgodnie z tradycją zatrzymać biesiadników i puścić ich po złożeniu wykupnego w postaci alkoholu. Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem i odpowie za spowodowanie wypadku przez umieszczenie przeszkody na drodze. Mieszkaniec Magnuszewic przyznał się do winy i wyraził skruchę. Bezmyślny pomysł może go kosztować do 3 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

    Spędzał z narzeczoną wakacje życia. PODCZAS ROBIENIA ZDJĘCIA DOSZŁO DO TRAGEDII

    życia

    Lekarz i oddany narzeczony jest bohaterem dzisiejszego artykułu. Mężczyzna zabrał swoją narzeczoną na wakacje ich życia. Para z Florydy bawiła się w najlepsze na Ibizie i nie przypuszczali, że będzie to ich ostatni wspólny wyjazd. Amerykanin podczas robienia zdjęcia poślizgnął się i spadł z klifu. Nie musimy chyba dodawać, że zginął on na miejscu.

    Daniel Sirovich był amerykańskim lekarzem. Postanowił zabrać swoją narzeczoną Kristi Kelly na wakacje ich życia. Wybrali Ibizę, więc mogli liczyć na niezapomnianą podróż pełną wrażeń. Klimat hiszpańskiej wyspy jest niesamowity. Niestety, dla niego okazał się zabójczy. Kobieta pracująca na co dzień jako kelnerka próbowała go ratować, lecz jej się to nie udało. Helikopter zabrał Daniela do szpitala, ale nic już nie dało się zrobić. To okropny koniec pięknego romansu. Studiowali, żyli i podróżowali po świecie razem, a ich jedynym celem było uzdrawianie ludzi – powiedziała matka 28-latki. Jest to dramat dla rodzin, przyjaciół, znajomych oraz współpracowników pary. Chyba żadne z nich nie wyobrażało sobie, że więcej nie zobaczy Daniela.

     

    ZOBACZ:Rosjanin próbował dokonać nietypowego przemytu. KANADYJSCY STRAŻNICY NIE WIERZYLI WŁASNYM OCZOM

     

    Narzeczonymi zostali w 2016 roku. W przyszłym natomiast mieli wziąć ślub. Los jednak pokazał, że chce inaczej. Bardzo smutna historia, która pokazuje, że życie jest bardzo kruche.

    źródło: o2.pl fot. screenshot

    Pierwszy taniec W GÓRALSKIM STYLU? Ta para zachwyciła SWOICH GOŚCI! MUSISZ TO ZOBACZYĆ

    Pierwszy taniec to jeden z najważniejszych momentów na weselu nowożeńców. Zakochani skrupulatnie przygotowują układ choreograficzny i wybierają odpowiedni utwór. Dziś zaprezentujemy wam nagranie, które jakiś czas temu pojawiło się w serwisie Youtube. Ta para zachwyciła swoich gości nietypowym pierwszym tańcem! Musicie to zobaczyć.

    Zobacz też: Wyrzucona z TVN’u ma NOWY pomysł na ŻYCIE! Zobacz, CO teraz robi Katarzyna BOSACKA?

     

    Pierwszy taniec nie musi być wolny, ani nudny. Wręcz przeciwnie. Ci zakochani udowodnili, że pierwszy utwór zagrany specjalnie dla nich na weselu wzbudzi pozytywne emocje i podziw weselników. Zamiast klasycznego „Perfect” Eda Sheerana, czy Whitney Houston – „I Have Nothing”, z głośników wybrzmiały góralskie nuty!

     

     

    Para zatańczyła swój pierwszy taniec do utwóru „Karczmareczka” (w wykonaniu góralskiej Kapeli Janicek). Poniżej znajdziecie nagranie z wesela!

    Internauci również są zachwyceni ich układem tanecznym, co wyrazili w swoich komentarzach.

    „Boooosko. W końcu WESELE trzeba się cieszyć, a nie zamulac. Oglądam i uśmiecham się od ucha do ucha. Super pozytywna energia!!! Szczęścia! 🙂 Aż by się chciało obejrzeć całe wesele”,
    „Najlepszy pierwszy taniec jaki widziałam. Jak taka impreza już przy pierwszym tańcu to nie wiem co było o północy 😄” – napisali komentujący.
    Źródło: Youtube

    [WIDEO] 10-letni Kuba wzruszył gości weselnych do łez. ZADEDYKOWAŁ PIĘKNĄ PIOSENKĘ SWOJEMU BRATU

    Kuba

    Nie mamy żadnych wątpliwości, że ten występ stanie się niebawem hitem sieci. 10-letni Kuba postanowił zaśpiewać piosenkę swojemu bratu, który na weselu występował w roli pana młodego. Każdy kojarzy melodię i od razu rozpoznaje, że jest to piosenka Marka Trandy pt. „Moja dumka”. Jednak gdy wsłuchamy się w pełen braterskiej miłości tekst, to można się wzruszyć do łez.

    Goście weselni byli wyraźnie zaskoczeni, podobnie jak para młoda, gdy 10-letni Kuba wyszedł na środek sali i zaczął śpiewać. Takie wykonanie brzmi o wiele lepiej niż oryginał i nic dziwnego, że z każdym kolejnym dniem wyświetleń przybywa. Szczere słowa zaśpiewane przez tego młodzieńca potrafią wzruszyć. Na pewno poświęcił przygotowaniu tego występu wiele czasu, lecz czego się nie robi dla brata?

    Talent wokalny w połączeniu ze świetnie napisanym tekstem to zawsze podłoże sukcesu. Podobnie jest i tym razem. Kuba nie wstydził się gości i jego występ posiadał nawet elementy choreografii scenicznej. Cieszy nas to, że ludzie potrafią robić coś dla siebie nawzajem. To niesamowita pamiątka, która pozostanie w rodzinie na zawsze. Oby te relacje utrzymywały się zawsze na takim poziomie. Kubie gratulujemy talentu i odwagi, a parze młodej życzymy wszystkiego co najpiękniejsze i samych takich niespodzianek podczas nowej drogi życia!

    ZOBACZ:Jedna z największych tajemnic świata rozwiązana. Wiemy KTO ZBUDOWAŁ STONEHENGE!

    [WIDEO] Ośmioro rodzeństwa tańczy na weselu. NAJMŁODSZY BRACISZEK NAGLE SKRADA SHOW!

    rodzeństwa

    Z rodzeństwem zazwyczaj jest tak, że dochodzi do kłótni, nieprzyjemnych wyzwisk, ale skoczyłoby się za nim w ogień. Ósemka rodzeństwa postanowiła zatańczyć na weselu dla swojej siostry. Jednak to co zrobił najmłodszy z nich przeszło najśmielsze oczekiwania gości i pary młodej. Ma takie ruchy, że już teraz można mu wróżyć karierę znakomitego tancerza. Chcielibyście mieć takiego synka? Toż to nieoszlifowany diament!

    Ósemka rodzeństwa zrobiła niespodziankę parze młodej. Najmłodszy z tej ekipy zrobił największą furorę. Umiejętności taneczne jakie zademonstrował przejdą do historii wesel. Zazdrościmy takich braci i sióstr. No, no!

    ZOBACZ:[WIDEO] Oto jedna z najdziwniejszych sytuacji w historii piłki nożnej. WYDARZYŁA SIĘ… W NOWYM SĄCZU!

    źródło fot. i wideo: youtube.com

    [WIDEO] Weselny przejazd przez miasto zmienił się w KOSZMAR. DOSZŁO DO CZOŁOWEGO ZDERZENIA Z CIĘŻARÓWKA

    koszmar

    To miał być ich najpiękniejszy dzień w życiu. Niestety, jak to często bywa, wszystko zamieniło się w jeden, wielki koszmar. Jeden z samochodów jadących w kolumnie aut weselnych zderzył się czołowo z ciężarówką. Nie wiadomo nic o ofiarach i najprawdopodobniej nikomu nic się nie stało. Cóż, wesele zapewne już nie odbyło się w miłych okolicznościach. Chwila nieuwagi… a tak wiele znaczy.

    Całe szczęście, że nikt nie zginął, bo wyglądało to bardzo groźnie. Koszmar, jaki przeżyła para młoda jest jednak nie do opisania. Nie tak sobie wyobrażali ten najpiękniejszy w ich życiu dzień. Chwila nieuwagi, pośpiech i nieszczęście gotowe…

    ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowite zjawisko atmosferyczne. NA JEGO ZOBACZENIE JEST SZANSA JAK NA WYGRANIE W TOTOLOTKA

    źródło fot. i wideo: youtube.com

    [WIDEO] Nie widział kreacji swojej wybranki przed ślubem. TO CO ZOBACZYŁ WPRAWIŁO GO W OSŁUPIENIE

    kreacji

    Oby takich akcji było więcej. Co za pozytywna para! Pan Młody nie widział kreacji swojej wybranki przed ich ślubem. Ta postanowiła go bardzo zaskoczyć. I nie chodzi tu o wyszukane suknie za tysiące dolarów. Przebrała się za jakiegoś stwora, który jak widać obojgu jest bardzo bliski, bo nie zdenerwowało to przyszłego męża – wręcz przeciwnie. Nie mógł przestać się śmiać z pomysłu na który wpadła jego kobieta. Jak byście zareagowali?

    Wielu facetów pewnie by się nie zaśmiało i dziwnie by to mogło odebrać. Pan Młody nie widział kreacji swojej wybranki i jest to normalna rzecz, bo zawsze trzyma się to w tajemnicy. Lecz takiego finału na pewno zarówno on jak i goście się nie spodziewali.

    ZOBACZ:Ta dziennikarka umiera z powodu raka piersi! NAPISAŁA ROZPACZLIWY APEL DO MINISTRA ZDROWIA

    źródło fot. i wideo: youtube.com