modelka z marines

[FOTO] Ta piękność walczyła w Afganistanie, a dziś wspiera Trumpa. Oto „najseksowniejsza marines świata”!

29-letnia Shannon Irhke jest często nazywana „najseksowniejszą marines świata”. Patrząc na zdjęcia można przyznać, że nie ma w tym wcale wielkiej przesady. Co więcej, kobieta jest weteranem wojennym, który dzisiaj realizuje się w… modellingu!

Shannon Ihrke służyła w Korpusie Piechoty Morskiej. Jak twierdzi, aby zostać marines, musiała trenować dwa razy ciężej niż jej koledzy. Ale marzenie się spełniło – w armii dorobiła się stopnia sierżanta, oraz zaliczyła turę w Afganistanie.

https://www.instagram.com/p/ByG0jvPBKb_/?utm_source=ig_web_copy_link

ZOBACZ TEŻ: Makabra w Poznaniu: 8-latek wbiegł wprost pod tramwaj

 

 

Więcej zdjęć na kolejnych stronach – ZOBACZ!

pajacyki

[VIDEO] Afgańscy żołnierze ćwiczą pajacyki. Ten filmik Was zniszczy!

Jak widać zachodnia musztra i zaprawa wojskowa nie jest do niczego potrzebna, a wręcz jest nie do przyswojenia dla wschodnich wojowników. Oto amerykańscy żołnierze chcieli przećwiczyć swoich afgańskich sojuszników i zadbać o ich tężyznę fizyczną. Niestety – ćwiczenie, które nazywamy często „pajacyki” było dla nich nie do ogarnięcia.

Mawia się, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Tu ewidentnie widać, że panowie żołnierze nie mieli w młodości okazji uczęszczać na lekcje WF-u, a ćwiczenia fizyczne zastępowała im praca w swoich gospodarstwach i bieganie po górach. Tym samym ćwiczenia dla nas zupełnie proste i normalne dla nich są nie do przyswojenia!

Choć widok jest tak komiczny, że wyciska łzy z oczu, to warto pamiętać, że koledzy tych samych Afgańczyków od dziesiątek, a właściwie setek lat skutecznie bronią się przed wszelkimi zewnętrznymi najazdami. Widocznie pajacyki nie są potrzebne, by skutecznie walczyć!

 

Krótkie poszukiwania w internecie dowodzą, że nie jest to problem tylko tych jednych wojaków – wojska USA próbowały wielu innych nauczyć tej tajemnej sztuki i rezultaty zawsze były średnie!

goździk nie odpała, działo samobieżne

[VIDEO] Działo samobieżne nie odpalało. Rosjanie poradzili sobie z tym w komiczny sposób!

Wojsko zaczyna się tam, gdzie kończy się logika – wie to każdy, kto z wojskiem miał choć trochę do czynienia. No bo przyznacie, że gdy działo samobieżne(nie, nie jest to czołg, mimo że ma gąsienice i dużą lufę!) nie odpala, to próba zrobienia tego na tak zwany „pych” i to jeszcze na miękkim, ziemnym podłożu, nie ma nic wspólnego z logiką!

A jednak, Rosjanie to zrobili. Ich samobieżna haubica 2S1 Goździk zastrajkowała i z jakiegoś powodu nie odpalała z użyciem rozrusznika. Sołdaty zebrali się więc kupą i przepchnęli 15-tonowe działo samobieżne przez plac manewrowy i – o dziwo – za drugim razem silnik zaskoczył!

 

 

 

ZOBACZ: Najdroższa KONSERWA jego życia. Rosyjski żołnierz chciał ją podgrzać, a SPALIŁ WÓZ BOJOWY warty… [VIDEO]

 

 

2S1 Goździk to konstrukcja pamiętająca lata 60-te ubiegłego wieku. Patrząc na to video – typowe, rosyjskie „gniotsa-niełamiotsa”. Prostota ewidentnie ma swoje wielkie plusy, szczególnie na polu walki!

instruktorowi

Uganda przez 11 lat płaciła rosyjskiemu instruktorowi. Był tylko jeden, zasadniczy problem…

Ugandyjskie siły powietrzne przez 11 lat korzystały z usług rosyjskiego instruktora Walerija Keritska. Był to świetny specjalista pilotażu, który znał się jak mało kto na śmigłowcach Mi-24 i Mi-17. Przez te wszystkie lata wypłacono instruktorowi ponad 700 tysięcy dolarów. Problem był tylko jeden – Walerij Keritsk nigdy nie istniał!

Sprawa przed ugandyjskim Sądem Najwyższym rozpoczęła się w 2016 roku, ale jak dotąd nie wyszło to poza ten kraj. Pewien oficer oraz kadrowa jednostki szkoleniowej stworzyli fikcyjnego rosyjskiego specjalistę, który rzekomo miał szkolić tamtejszych pilotów. Od 2005 roku wypłacali instruktorowi sowite wynagrodzenia.

 

ZOBACZ: Wstrząsające wyznanie Wiśniewskiego o ostatnich latach życia Violetty Villas: „nie miała zębów i ciągle…”

 

Pensje wypłacano najpierw na konto ugandyjskiego oddziału banku Barclays, zaś potem przez cały system różnych innych rachunków trafiały wreszcie do oficera i sprytnej kadrowej.

 

Przez 11 lat wyłudzili w ten sposób 618 tysięcy dolarów wynagrodzenia regularnego, oraz 120 tysięcy dolarów premii i dodatków! Jak to możliwe, że przez ponad dekadę nikt nie zauważył tego oszustwa? Jak widać, są na świecie państwa jeszcze bardziej teoretyczne niż nasze. To pocieszające, choć to raczej śmiech przez łzy!

 

tech.wp.pl/ foto: wikipedia

doradca usa

Doradca Trumpa zaliczył wpadkę roku. Ujawnił najtajniejsze plany prezydenta?

Naszym zdaniem – nie ma przypadków. Szczególnie w polityce i to na tak wysokim szczeblu. John Bolton, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA pojawił się na konferencji prasowej dotyczącej kryzysu w Wenezueli. W ręku trzymał notatki ze spotkania. Wprawne oko fotografów łatwo wychwyciło, co jest w nich napisane.

Na konferencji prasowej ogłoszono, że Stany Zjednoczone nałożą sankcje na wenezuelską państwową spółke naftową PDVSA. Chcą w ten sposób wywrzeć jeszcze większy nacisk na prezydenta Maduro, który mimo fatalnej sytuacji gospodarczej kraju i masowych protestów nie chce ustąpić.

 

John Bolton w czasie konferencji cały czas na widoku ściskał notatnik z zapiskami ze spotkania z prezydentem. Na stronie widocznej dla dziennikarzy widniało zdanie „5000 żołnierzy do Kolumbii” – być może jest to jeden z rozważanych scenariuszy przez amerykańską administrację.Czyżby z tego kraju miała rozpocząć się interwencja zbrojna w Wenezueli?

 

ZOBACZ: „Zabiję tyle kobiet ile zobaczę” – 27-latek miał plan jak z horroru. Wszystko przez jedną rzecz

 

Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie chce komentować tej wpadki. Może wszystko to było dobrze wyreżyserowanym spektaklem nastawionym na wystraszenie prezydenta Maduro stosunkowo niskim kosztem? Media to dzisiaj czwarta władza i dzięki nim można osiągnąć naprawdę wielkie cele.

 

o2.pl/ foto: twitter

US Army

Fort Trump nie powstanie? Kto stoi na przeszkodzie?

Wiele wskazuje na to, że sytuacja wewnętrzna w USA oraz nowi ludzie wokół prezydenta mogą zaszkodzić projektowi zbudowania w Polsce amerykańskiej bazy „Fort Trump”.

W lutym ma zostać ukończony i zaprezentowany raport wykonany w Pentagonie. Senat i Izba Reprezentantów zapoznają się z nim i podejmą decyzje o dalszych losach bazy amerykańskiej w Polsce.

Obecnie nad projektem nie pracuje już gen. James Mattis, który był zwolennikiem pomysłu zintensyfikowania obecności Amerykanów w Polsce.

Koncepcja bazy spotyka się z mieszanymi uczuciami wśród Republikanów ale już wśród Demokratów nie może ona liczyć na poparcie.

Również niektóre osoby w najbliższym otoczeniu Donalda Trumpa są zdecydowanymi przeciwnikami zwiększenia obecności armii amerykańskiej nad Wisłą.

Źródło: msn.com

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/wyborcza-ujawnia-tasmy-kaczynskiego-prezes-zdemaskowany/

 

 

pojazd

Wpadka amerykańskiej armii. Samolot zrzucił pojazd wojskowy nie tam gdzie powinien

Ważący niemal trzy tony pojazd został zrzucony przez samolot należący do amerykańskiej armii. Cała szczęście w wyniku pomyłki nikt nie ucierpiał. Samochód wylądował na niezamieszkanym przez nikogo obszarze.

Do zdarzenia doszło w środę w godzinach popołudniowych. Samolot wojskowy  C-17 Globemaster III nieumyślnie zrzucił wojskowy pojazd poza wyznaczoną wcześniej strefą. Samochód marki Humvee, znany również jako Hummer wylądował niedaleko miejscowości Cameron w Północnej Karolinie.

 

 

Samolot wystartował z lotniska w bazie wojskowej Fort Bragg. To miała być rutynowa misja treningowa, a jednak w wyniku pomyłki zrzucono pojazd osiem kilometrów wcześniej niż planowano.

 

Humvee zaopatrzony w trzy spadochrony bezpiecznie wylądował na zalesionym obszarze w hrabstwie Harnett. Według dostępnych informacji nikt nie ucierpiał, nie odnotowano też żadnych zniszczeń. Część mieszkańców miasteczka Cameron zeznała, że widziała lądujący pojazd. Wciąż nie wiadomo co było przyczyną pomyłki, trwa śledztwo w tej sprawie.

 

 

 

 

ZOBACZ:Zrobił jej to, bo nie chciała z nim być. Postanowił zostawić pamiątkę dla następnego chłopaka [FOTO 18+]

 

 

 

źródło pixaby / foto inquisitr.com

 

 

żołnierz

Najdroższa KONSERWA jego życia. Rosyjski żołnierz chciał ją podgrzać, a SPALIŁ WÓZ BOJOWY warty… [VIDEO]

Ktoś tu chyba wykazał się znacznymi brakami w wyszkoleniu i myśleniu. Bo jak inaczej wytłumaczyć rozpalanie ogniska tuż obok wozu obłożonego siatką maskującą, brezentem i suchą trawą i gałęziami? 28 milionów rubli poszło z dymem, a biedny żołnierz biały chleb nad Morzem Czarnym zamienił na odwrotność tegoż.

 

Do zdarzenia doszło wiosną 2017 roku na Krymie, ale wideo i informacje o zdarzeniu trafiły do sieci dopiero teraz. Stało się to po tym jak szeregowy Semen Mereżnikow wyszedł z kolonii karnej, w której przebywał przez pół roku.

 

Mereżnikow chciał podgrzać sobie przydziałową konserwę, niestety małe ognisko, które rzekomo okopał ziemią i tak wymknęło się spod kontroli. Na filmie widzimy wściekłych przełożonych wydzierających się na szeregowca. Ten stoi oszołomiony i przestraszony z nadpalonym karabinem i dymiącym granatnikiem.

 

 

I tak można powiedzieć, że żołnierz miał dużo szczęścia. Poza półroczną karą więzienia nie musiał oddawać 28 milionów rubli, bo tyle kosztował transporter opancerzony BTR-82 który przypadkiem sfajczył razem z konserwą.

 

Jeśli szeregowy Mereżnikow dalej służy w armii, to zapewne co najwyżej obiera ziemniaki w kuchni. Choć i tego nie jesteśmy pewni – tam wszak ma cały czas dostęp do ognia… Wypadki się zdarzają i chodzą po ludziach – to rzecz oczywista. Ale w taki sposób obniżyć wartość bojową rosyjskiej armii umieją chyba tylko sami jej żołnierze!

o2.pl