tusk

Donald TUSK z WNUCZKĄ! Na zdjęciu UWAGĘ zwraca ten SZCZEGÓŁ! (FOTO)

Obserwujący instagramowe konto Donalda Tusk są zachwyceni jego ostatnim zdjęciem, ale czy słusznie?

Przewodniczący Rady Europejskiej pochwalił się zdjęciem z dziecięcym wózeczkiem, w którym prawdopodobnie jest jego wnuczka – córka Kasi Tusk.

My jednak jesteśmy pewni, że żadna matka nie nabierze się na to zdjęcie Donalda Tuska. Uwagę zwracają te szczegóły! Po pierwsze… [CZYTAJ DALEJ]

 

fot. instagram.com/donaldtusk/

ANNA LEWANDOWSKA wydała krocie na NOWY WÓZEK DLA CÓRKI! Nie uwierzysz, ile kosztował!

Anna Lewandowska to jedna z najpopularniejszych trenerek personalnych w Polsce, która z powodzeniem prowadzi bloga „Healthy Plan by Ann”. Prywatnie, żona Roberta Lewandowskiego i mama małej Klary.

Kilka dni temu Anna Lewandowska pochwaliła się zdjęciem nowego wózka dla córki Klary. Od dawna wiadomo, że sportsmenka wierna jest firmie Cybex. Okazuje się, że tym razem Lewandowscy wydali krocie, by sprawić córce przyjemność!

 W tym roku stawiam w modzie na naturalność w stylu boho i nawiązania do natury – zaczyna Ania i zachęca: Muszę Wam powiedzieć moje kochane mamy, że jeśli też lubicie takie klimaty, to na pewno zakochacie się w Cybex Spring Blossom. To kolekcja inspirowana budzącą się naturą oraz zdecydowanie kobiecością. Wygląd wózka zachwyca, dlatego bardzo się cieszę, że już niedługo będzie je można dostać w Baby By Ann. – napisała pod zdjęciem Anna Lewandowska.

Za wózek Cybex Spring Blossom trzeba zapłacić bez mała 5 tysięcy. Fani nie ukrywali, że ta kwota zdecydowanie przewyższa ich domowy budżet…

„Nie każdą mamę stać na taki wózek”,

W życiu bym nie wydała na wózek aż 4 tysiące złotych, zważywszy że będzie się z niego korzystało tylko około dwa i pół roku„,

Pani Aniu, wózek za 4 tysiące złotych to nie na portfel zwykłego człowieka zarabiającego w złotówkach. To chyba reklama dla bogatych…” – pisały w komentarzach Internautki, które obserwują na Instagramie Lewandowską.

Wydalibyście tyle na wózek dla dziecka 🙂 ?

Zdjęcie, źródło: Instagram

Zobacz też: W waszym łóżku wieje nudą? Podkręć atmosferę DZIĘKI TYM PROSTYM WSKAZÓWKOM

wózkiem

Kobieta z WÓZKIEM chciała kupić BUŁKĘ i poprosiła o pomoc! Reakcja MĘŻCZYZNY była przezabawna!

Każda matka z wózkiem to zna – bariery architektoniczne.

Schody, wysokie progi, brak podjazdów i wind – i jak tu dostać się z wózkiem tam, gdzie chcemy? Podobny problem miała blogerka, która chciała kupić bułkę w cukierni.

Do wejścia prowadziły strome schody, więc kobieta poprosiła jednego z klientów, by poprosił kogoś z obsługi. Mężczyzna jednak… [CZYTAJ DALEJ]

dowbor

„CHCIAŁA mieć DZIECI no to ma!” – Tak Maciej DOWBOR mówi do… (FOTO)

Maciej Dowbor ma specyficzne poczucie humoru.

Tak też było i tym razem, gdy syn Katarzyny Dowbor udał się na trening biegowy. Ponieważ Maciej jest triatlonistą, więc ma dobrą formę a także żyłkę rywalizacji.

Chciał więc pokazać, że jest lepszy od kobiety z dzieckiem w wózku i tu spotkało go… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

nakrętki

[WIDEO] Dlaczego fundacje zbierają nakrętki? Zobacz co się z nimi dzieje i co z nich powstaje

Najprawdopodobniej każdy słyszał o tym, że w fundacjach, przedszkolach i szkołach zbiera się nakrętki na szczytne cele charytatywne. Tylko czy tak naprawdę zastanowiliście się kiedyś co się z nimi dzieje i jak wygląda ich droga do pomocy? Cały cykl zmian które one przechodzą jest niesamowity, a ostatecznie powstają z nich nawet… kołpaki do samochodów. Film jest niesamowity i świetnie uświadamia nas o tym, o czym nie mamy pojęcia.

Nakrętki w liczbie dziesięciu ton to równowartość jednego wózka dla dziecka. I to właśnie zazwyczaj na takie cele się je zbiera. Jednak tajemniczy jest cykl oraz droga, którą muszą przejść aby na końcu faktycznie stały się przydatne. Obejrzyjcie. Wiedzieliście o tym?

ZOBACZ:Oto znaczenia najpopularniejszych męskich imion. Warto to wiedzieć

tragicznie

[WIDEO] Nawaleni jak bombowce udali się na spacer z dzieckiem. Cud, że nie skończyło się tragicznie!

Brak odpowiedzialności i wyobraźni często może skończyć się tragicznie. Monitoring nagrał parę, która szła z dzieckiem w wózku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że byli tak pijani, że ledwo trzymali się na nogach. Aż szkoda tego dziecka, że musi dorastać w takich warunkach. Policja powinna zbierać takich ludzi z ulicy.

Dodatkowo, kary za takie wybryki muszą być na tyle wysokie, żeby ludzie nie praktykowali opieki nad dziećmi, kiedy są pod wpływem alkoholu. Można wypić drinka czy piwo, ale żeby w takim stanie wyjść z dzieckiem na spacer, to trzeba nie mieć wyobraźni. Przecież to wszystko mogło się skończyć tragicznie!

ZOBACZ:[WIDEO] Nagrywał swoją córkę co tydzień przez 14 lat. Filmik robi piorunujące wrażenie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

las w nocy, poszukiwania staruszki

Chcieli rozprawić się z mitem przerażającej staruszki z lasu. Dokonali strasznego odkrycia! [VIDEO]

Jakiś czas temu pisaliśmy – tak samo jak wiele innych mediów – na temat tajemniczej staruszki, która ma objawiać się w niektórych polskich lasach.

Postać staruszki szybko stała się popularna wśród internautów, ale napisały o niej też nieco większe redakcje.

 

ZOBACZ: Przerażająca staruszka straszy spacerowiczów w polskich lasach. Wstrząsające relacje

 

 

Tematem zainteresowali się także panowie z Urbex History, którzy postanowili spróbować zweryfikować tą miejską legendę. Z dużą dozą rezerwy i sceptycyzmu wybrali się do podwarszawskiego lasu gdzie po raz ostatni widziano(a nawet nagrano!) staruszkę. I cóż – mimo całego sceptycyzmu i rezerwy wydarzyło się w środku nocy coś, co namieszało w głowach nawet niedowierzającym eksploratorom. Co, to już możecie się przekonać z ich nagrania, które gorąco polecamy:

 

tajdze, depresją, las, drwale, wózek

Pomorskie: drwale znaleźli dziecięcy wózek w środku lasu. Przerazili się, gdy podeszli bliżej!

Scena jak z horroru rozegrała się w poniedziałek wczesnym rankiem niedaleko miejscowości Łoża w województwie pomorskim. Dwóch pracowników leśnych rozpoczynających pracę natknęło się w lesie na dziecięcy wózek. Wokół nie było nikogo, zaś samo odkrycie zmroziło krew w żyłach!

Siedziała w nim przerażona, sina z zimna 3-letnia dziewczynka. Wyglądało na to, że dziecko spędziło całą noc w samotności. Jeden z pracowników rozpoznał dziecko i zabrał je i wózek. Odwiózł dziewczynkę do jej rodziny. Sprawa zgłoszona została do Ośrodka Pomocy Społecznej, zaś jego pracownicy od razu wezwali policję.

 

Matkę dziecka odnalazła się około godziny 10 rano w swoim domu. 24-latka miała 0,6 promila w wydychanym powietrzu. Jak mogło dojść do czegoś takiego?

 

ZOBACZ: Podkarpacie: drwale usłyszeli płacz dziecka. Dokonali makabrycznego odkrycia

 

 

Z ustaleń poczynionych przez policję wynika, że kobieta spędzała w niedzielę u innych krewnych, z którymi piła alkohol. Była tam ze swoją córką. Około 22 wyszła z domu z dziewczynką w wózku. Miała do przejścia około kilometrowy fragment drogi biegnącej przez las. To tam odnaleziono wózek z 3-latką.

 

Z jakiego powodu kobieta pozostawiła własne dziecko w lesie? Tego jeszcze nie wiadomo. Najważniejsze, że poza wychłodzeniem organizmu małej nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

wprost.pl/ foto: pixabay