straż pożarna, blok, wybuch gazu w zielonej górze

Umyślnie wysadziły blok w powietrze? Policja w Zielonej Górze szuka szalonej matki i córki

3 lipca doszło w jednym z bloków w Zielonej Górzej do wybuchu gazu. Dziesiątki osób musiały zostać ewakuowane, trzy wymagały pomocy lekarskiej. Kilka lokali wciąż jest wyłączonych z użytkowania. Wszystko wskazuje na to, że do tragedii celowo doprowadziły dwie kobiety.

Zdjęcia Moniki i Danuty P. zostały rozesłane zielonogórskim policjantom i taksówkarzom. Wiele wskazuje na to, że to one celowo odkręciły gaz w swoim mieszkaniu i uciekły. Sąsiedzi twierdzą, że wielokrotnie groziły, że wysadzą blok w powietrze.

 

ZOBACZ TEŻ: Wyglądał jakby wyszedł z piekła. Ten Rosjanin cudem przeżył swoją przygodę!

 

To, że nikt nie zginął to prawdziwy cud – siła wybuchu była tak duża, że powybijała szyby z okien i zerwała jedną z wind w bloku. Trzy osoby trafiły do szpitala z atakiem paniki, zawałem serca i zatruciem dymu.

 

Poszkodowani mieszkańcy bloku, którzy całą noc spędzić musieli poza domem od razu oskarżyli swoje sąsiadki o celowe wysadzenie mieszkania. Już nie raz groziły, że coś takiego zrobią. A co więcej – po wypadku rozpłynęły się w powietrzu.

 

Policja przyznaje, że miała wiele zgłoszeń dotyczących sąsiadek, ale zawsze reagowała. Nie ma więc sobie nic do zarzucenia. Tymczasem cztery rodziny wciąż nie mogą wrócić do swoich lokali.

 

o2.pl/ foto: screenshot/ radio zielona góra

WYBUCH GAZU! OFIARY uwięzione pod gruzami!

Dwie ofiary śmiertelne i 9 rannych to bilans wczorajszego wybuchu gazu w jednej ze szkół. Do wybuchu doszło podczas prac remontowych. Prawdopodobnie została uszkodzona instalacja gazowa. Pod zgliszczami zawalonego dachu znaleziono martwą 47-letnią recepcjonistkę oraz 81-letniego woźnego.  Continue reading „WYBUCH GAZU! OFIARY uwięzione pod gruzami!”

Tajemniczy wybuch. Mężczyzna biegał w płonącym ubraniu

Zgłoszenie wpłynęło w sobotę chwilę przed północą. W Słupsku w kamienicy przy ul. Fałata doszło do eksplozji. Policja została poinformowana o wybuchu gazu.

 

Pożar objął całe poddasze oraz dach. Samodzielnie ewakuowało się sześciu mieszkańców. Ogień rozprzestrzeniał się na tyle szybko, że zdecydowano o ewakuacji pozostałych ludzi z przylegającego budynku.

 

Świadkowie mówili o dwóch wybuchach. Wspominali też o mężczyźnie, który wybiegł w płonącym ubraniu. Udzielono mu pomocy, jednak jego stan był krytyczny. Helikopterem został przetransportowany do szpitala w Gryfinie.

 

W wyniku zdarzenia został ranny również inny mężczyzna. Jego obrażenia nie są poważne. W czasie ewakuacji przytomność straciła starsza kobieta. Żaden z mieszkańców nie rozpoznał mężczyzn jako stałych lokatorów kamienicy. Wiadomo, że nie wszyscy mieszkańcy byli obecni.

 

Obecnie budynek nie nadaje się do zamieszkania. Eksplozja wyrwała ramy okien, uszkodzone zostały również samochody znajdujące się w pobliżu budynku. Zniszczone zostały elementy konstrukcji. Inspektor nadzoru budowlanego zdecydował o zamknięciu klatki.

 

Policja bada możliwe powody eksplozji. Sprawdzają wszystkie tropy i ustalają kim są mężczyźni, którzy ucierpieli w pożarze.

 

Źródło: tvn24
kd