smartfon

 ZABÓJCZY SMARTFON: w czasie korzystania WYBUCHŁ kobiecie prosto w twarz! Jak to się skończyło? [Video]

To nie pierwszy tego typu przypadek. Już kilkukrotnie w ostatnim czasie widzieliśmy nagrania z wybuchającymi ni stąd ni zowąd telefonami najnowszych generacji. Ty razem zawiódł smartfon marki Apple.

 

Całe zdarzenie miało miejsce w Chinach i nagrała je kamera monitoringu. Widać na filmie, jak kobieta siedząc przy biurku korzystała z telefonu. Przyszła z nim do serwisu GSM chcąc wymienić baterię, która – jak twierdziła kobieta – zbyt wolno się ładowała. Nagle nastąpiła eksplozja.

 

Z wiadomości, które przedostały się do mediów wynika, że na szczęście klientka nie odniosła poważniejszych obrażeń – skończyło się podobno na poparzonej ręce. Jeśli to prawda, to możemy mówić o naprawdę wielkim szczęściu!

 

Skąd się bierze tak dziwna awaryjność dzisiejszych smartfonów? Ciężko powiedzieć, ale w wypadku produktów firmy Apple już stykaliśmy się z niespodziewanymi zapłonami i eksplozjami. Miejmy nadzieję, że producenci wezmą sobie te wszystkie przypadki do serca i opracują bezpieczniejsze baterie.

poznania, poznań, morderstwa, morderstwo

 MAKABRYCZNE doniesienia z Poznania: wybuch gazu w kamienicy miał zatuszować MORDERSTWO? Ciało znalezione w gruzach było…

Przerażającą informację podał portal wpolityce.pl. Nieoficjalne źródła z Komendy Głównej Policji miały poinformować dziennikarzy, że piąte ciało odnalezione w gruzach kamienicy przy ulicy 28 czerwca miało odciętą głowę! Czy to było morderstwo, które wybuch miał zatuszować? 

 

Jest to informacja niepotwierdzona, ale o 14:30 rozpocząć się ma konferencja prasowa przedstawicieli policji. Być może więcej informacji na ten temat uzyskamy właśnie na niej.

 

 

Gdyby obrażenia na odnalezionych zwłokach potwierdziły się, to można będzie wysnuć podejrzenie, że zabójca celowo wywołał wybuch gazu, aby zatuszować morderstwo. Byłoby to niewyobrażalne wydarzenie, którego chyba nie dałoby się porównać z żadną zbrodnią z przeszłości.

 

Istotne jest też, czy tego typu obrażenia mogłyby powstać w wyniku zawalenia kamienicy. Biegli muszą wykluczyć taką ewentualność, aby można było mówić całkowicie serio o tej hipotezie. Jednak wydaje się ona coraz bardziej prawdopodobna, bo kolejne media podchwytują ten temat.

 

 

W wybuchu gazu przy ulicy 28 czerwca w Poznaniu zginęło 5 osób, a 21 zostało rannych. Gruzowisko wciąż jest przeszukiwane, ponieważ nie ma pewności ile osób znajdowało się w kamienicy w momencie zdarzenia.

twitter .com/ wpolityce.pl/ foto: twitter .com 

eksplozja na statku

SILNA EKSPLOZJA na statku turystycznym wybiła wielką dziurę w kadłubie! Pasażerowie uciekali w panice [FOTO & VIDEO]

Co się stało – jeszcze dokładnie nie wiadomo. Władze wstępnie wykluczyły atak terrorystyczny, być może doszło do jakiejś awarii na pokładzie statku. Do dramatycznego zdarzenia doszło w miejscowości Playa del Carmen, turystycznym ośrodku w stanie Quintana Roo w Meksyku.

 

Niewielki wycieczkowiec przybił do nabrzeża gdzie dziesiątki turystów oczekiwało na swój rejs. W pewnym momencie, w centralnej części statku doszło do sporej eksplozji. Kula ognia dosłownie pochłonęła najbliższej stojące osoby, a po chwili kłęby dymu spowiły całą jednostkę i nabrzeże.

 

 

Lokalne władze poinformowały, że 18 osób zostało rannych z czego aż 10 znajdować się ma w ciężkim stanie. Troje z nich to obywatele Kanady, reszta to Meksykanie. Mimo wszystko można mówić o wielkim szczęściu, gdyż w bezpośredniej bliskości eksplozji znajdowało się co najmniej kilkadziesiąt osób.

 

 

Wybuch pozostawił sporą wyrwę w kadłubie. Jego przyczyny próbują ustalić lokalne służby, które odrzuciły możliwość ataku terrorystycznego.

 

 

o2.pl/twitter.com

Wielka bańka MAGMY coraz bardziej pęcznieje! Uczeni nie mają wątpliwości: gdy pęknie zginą DZIESIĄTKI MILIONÓW LUDZI!

Japońscy naukowcy ostrzegają przed zagrożeniem które spoczywa pod morskim dnem nieopodal wyspy Kiusiu – trzeciej co do wielkości wyspy Archipelagu Japońskiego. Kaldera Kikai to pozostałość po potężnej erupcji wulkanicznej. Teraz wszystko wskazuje na to, że w tym samym miejscu może dojść do nowego kataklizmu i potężnego wybuchu magmy.

 

Szczyt wielkiego bąbla z magmą znajduje się zaledwie 30 metrów pod powierzchnią wody. Ma 610 metrów wysokości i ponad 9 kilometrów długości. Zgromadziło się w nim około 40 kilometrów sześciennych magmy.

 

Japończycy ostrzegają, że zagrożenie to jest bardzo słabo znane, a zarazem znajduje się w niesamowicie niebezpiecznym miejscu. Kaldera i wielki zbiornik magmy leżą bowiem na styku płyt tektonicznych pacyficznej i filipińskiej. Można ją porównywać z tym, co kryje ziemia pod Parkiem Narodowym Yellowstone w USA.

 

Badacze z Uniwersytetu Kobe uważają, że potężna erupcja w tym miejscu doprowadziłaby do śmierci co najmniej 100 milionów ludzi. Jest jednak pewna pocieszająca kwestia – ryzyko, że doszłoby do jednorazowego, potężnego uwolnienia całości magmy znajdującej się w bańce jest minimalne. Uczeni uważają, że wynosi ono mniej niż 1%.

 

Na marzec zaplanowano kolejną ekspedycję w rejon kaldery Kikai. Specjaliści chcą ją dokładnie zmierzyć, opisać i na tej podstawie monitorować później ewentualny rozrost magmowej bańki. Takie działania pozwolą na dokładniejsze przewidzenie czy i kiedy może dojść do erupcji.

 

o2.pl/ foto: pixabay.com 

ISLAMSKI TERRORYZM w „Ojcu Mateuszu” – odcinek jeszcze nie został wyemitowany, a już wzbudza OGROMNE KONTROWERSJE! Lewica protestuje!

Wybuch improwizowanej bomby na placu zabaw Sandomierzu, jedna osoba ranna, a nasz dzielny ksiądz rozpoczyna swoje własne śledztwo – oto bardzo ogólny zarys scenariusza 240 odcinka serialu. Jednak fakt, że w całą sprawę wmieszany będzie islamski uchodźca sprawia, że lewica już teraz podniosła krzyk przeciwko twórcom serialu.

 

Gniew lokalnej społeczności obróci się przeciwko Arabowi, który od lat zamieszkuje Sandomierz. Jednak on jest chrześcijaninem, ma żonę Polkę i doskonale wtopił się w społeczeństwo. Winny będzie kto inny – Szihab, muzułmański uchodźca!

 

Pomysł na odcinek wzbudził protest aktora, któremu zaproponowano rolę. Mikołaj Woubishet nie zdecydował się podjąć tego wyzwania, gdyż jak mówi:

 

„Mogę zagrać mordercę, gwałciciela, jestem aktorem. Ale dziś, w szczególnie gorącym momencie, nie mogę przykładać ręki do podsycania obaw wobec ofiar kryzysu uchodźczego”

 

Tymczasem twórcy serialu bronią pomysłu. Po pierwsze zwracają uwagę, że serial jest na włoskiej licencji i poszczególne epizody są tylko dostosowywane do polskich warunków. Krzysztof Grabowski, producent nadzorujący podkreśla także, że problem islamu i terroryzmu nie jest głównym wątkiem epizodu. Dodatkowo, jego przesłanie wcale nie jest antyislamskie czy antyimigranckie. Ojciec Mateusz wygłasza w nim np. kazanie, że nie należy bać się obcych.

 

To nie przekonuje jednak „Gazety Wyborczej”, czy stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Skoro już teraz protestują, to co stanie się po emisji odcinka?

onet.pl

mayon

POTĘŻNA ERUPCJA wulkanu na Filipinach! Dziesiątki tysięcy ludzi ewakuowanych. To dopiero POCZĄTEK KATAKLIZMU [FOTO& VIDEO]

Wulkan Mayon, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu (ZOBACZ: Piekło na ziemi: Budzi się kolejny potężny wulkan! ) dał o sobie znać. Po tygodniu stosunkowo spokojnego wyrzucania lawy i pyłów, nastąpił ogromny wybuch popiołu i trujących gazów. Lecz jak ostrzegają wulkanolodzy – właściwa erupcja dopiero przed nami!

 

Wulkan Mayon, wznoszący się na 2463 metry nad poziom morza, to jeden z najaktywniejszych na Filipinach. Znajduje się w prowincji Albay. Chmura pyłu, która wystrzeliła z wulkanu wzniosła się na ponad 10 kilometrów w górę.

 

 

Na całą okolicę spadła lawina popiołu i kamieni. Na szczęście 28 tysięcy ludzi mieszkających najbliżej wulkanu udało się ewakuować. Tzw. strefa śmierci, w której mogą spadać odłamki skał, rozgrzany materiał piroklastyczny i gruba warstwa popiołu wynosi aż 8 kilometrów.

 

 

Przy tym naukowcy są zgodni, że nie jest to jego ostatnie słowo. Najsilniejsza erupcja wulkanu dopiero ma nadejść w ciągu najbliższych godzin lub maksymalnie dni. Jeśli do tego dojdzie, być może zaistnieć potrzeba ewakuacji większej liczby ludzi.

 

 

Władze zamknęły szkoły i apelują do mieszkańców o nie wychodzenie z domów. Kolejne godziny będą decydujące – wkrótce przekonamy się jaką naprawdę siłę ma Mayon.

 

PRZERAŻAJĄCA SYMULACJA: „W jednym momencie zginie 150 tysięcy ludzi” – eksperci nie mają wątpliwości. Oto jak wyglądałaby czarny scenariusz…

O zagrożeniu atakiem atomowym Korei Północnej słyszymy cały czas. Szczególnie przewrażliwieni w tym względzie są Amerykanie. I to właśnie eksperci z tego kraju postanowili sprawdzić, co stałoby się, gdyby do takiego ataku doszło naprawdę. Wnioski są przerażające.

 

Analitycy z portalu DefenseOne zasymulowali wybuch ładunku jądrowego w Honolulu – głównym mieście Hawajów, amerykańskiego archipelagu, który jest szczególnie narażony na atak Kim Dzong Una.

 

Symulacja zakładała, że ładunek jądrowy wystrzelony z Korei Północnej może mieć moc nawet 200 kiloton, a więc znacznie więcej niż bomby, które spadły na Hiroszimę czy Nagasaki. W wyniku eksplozji w mgnieniu oka zginęłoby co najmniej 150 tysięcy ludzi.

 

Ponieważ Honolulu w dużej mierze posiada zabudowę drewnianą, w całym mieście rozszalałyby się pożary i zabiły kolejne dziesiątki tysięcy ludzi. Niesprzyjające jest tutaj szczególnie ukształtowanie samej wysypy, która jest górzysta – przez to energia detonacji nie mogłaby się tak łatwo rozproszyć na dużym obszarze.

 

Co gorsza, ładunek eksplodujący nad Honolulu mógłby spowodować spore tsunami, które poniosłoby materiał radioaktywny aż do wybrzeży USA.

 

Skutki atomowego wybuchu to jedno, ale symulacja zakładała też zbadanie dalszych skutków takiego ataku. Przede wszystkim należy wspomnieć o skażeniu wody i żywności na wyspie. To wyeliminowałoby ją jako bazę dla amerykańskiej marynarki i jako miejsce do życia na długi czas.

 

Jak widać panika, która wybuchła na Hawajach po przypadkowych uruchomieniu systemu alarmującego o nadlatującym pocisku balistycznym nie jest nieuzasadniona. Jednak jak się wydaje mieszkańcom Hawajów na niewiele zdałoby się schowanie do schronów czy własnych piwnic. Miejmy więc nadzieję, że takie niebezpieczeństwo nigdy nie zaistnieje w naszej rzeczywistości i pozostanie jedynie czarną symulacją.

 

o2.pl

NOSTRADAMUS o 2018 roku: CZARNA WIZJA! Nie mamy się z czego cieszyć, lepiej, żeby taki rok w ogóle nie nadszedł!

O tym jasnowidzu słyszał na pewno każdy z nas. Nostradamus to osoba, której przypisuje się przepowiedzenie najważniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości. Oto co ma nam do powiedzenia o nadchodzącym 2018 roku.

 

Już na wstępie możemy powiedzieć, że nie ma się z czego cieszyć. Rok 2018 w oczach Nostradamusa zapowiada się tragicznie. Będą nas dziesiątkowały katastrofy naturalne, epidemie, wojny i kryzysy ekonomiczne.

 

Nowy Rok ma nam przynieść III Wojnę Światową. Rozpocznie ją coś, co zidentyfikowano jako wybuch jądrowy – czyżby Kim Dzong Un miał przejść do ofensywy? A skoro jesteśmy przy ważnych postaciach, to warto dodać, że Nostradamusowi przypisuje się przepowiedzenie wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA!

 

Gdyby nawet wojna światowa nie dotknęła bezpośrednio Polski, to na nasze barki spadnie ogromny kryzys ekonomiczny, który zrujnuje światową gospodarkę nie gorzej niż działania zbrojne. Ale nie będzie w tym tylko winy ludzi. Do upadku światowej gospodarki ma się także przyczynić Matka Natura – potężna erupcja Wezuwiusza i trzęsienie ziemi, które zrówna z ziemią Stany Zjednoczone.

 

Wszystkie te nieszczęścia spowodują masowe migracje ludności, czyli coś, co już trwa i co dobrze znamy od 2014-2015 roku. Przysłowiowy gwóźdź do trumny, przynajmniej dla katolików, ma stanowić śmierć papieża, którą Nostradamus także przewiduje w Nowym Roku.

 

Do tego wszystkiego możemy jednak dodać też pewne pozytywne zjawisko. Otóż postęp medycyny ma sprawić, że możliwe stanie się aby ludzie żyli po 200 lat. Tylko co to za życie na świecie zrujnowanym wojną, kataklizmami i kryzysem gospodarczym? I jak w ogóle medycyna może rozwijać się w takich warunkach? Na te pytania Nostradamus nam nie odpowie.

 

Oczywiście, tego typu wróżby należy traktować z przymrużeniem oka. Poza wyżej wymienionymi Nostradamus wieszczył także, że na Ziemię spadnie atak istot pozaziemskich pod wodzą Jezusa Chrystusa. To już nie brzmi tak prawdopodobnie jak powyżej opisane wydarzenia. Tym bardziej, że przed podobnymi zjawiskami ostrzegają też niektórzy naukowcy! Wojna, kryzys ekonomiczny i kilka możliwych katastrof naturalnych często spędza sen z powiek analityków i ekspertów na całym globie.

 

Co tak naprawdę przyniesie 2018? Dowiemy się w ciągu kolejnych 12 miesięcy. A tymczasem nie psujmy sobie przygotowań do Sylwestra zbyt mrocznymi wizjami – przez najbliższe kilka godzin nie warto się przejmować!

wprost.pl

wybuch granatu na dyskotece

WYBUCH GRANATU przerwał gorącą imprezę w dyskotece! Dziesiątki poszkodowanych, policja o atak podejrzewa…

Eksplozja granatu miała miejsce w klubie nocnym Bora Bora w miejscowości Caucasia w Kolumbii. W jej wyniku, oraz paniki jaka wybuchła w tłumie ludzi 31 osób zostało rannych.

 

Policja już zatrzymała dwie osoby podejrzewane o związek z atakiem. Jak podają przedstawiciele służb medycznych 11 poszkodowanych osób jest w stanie ciężkim. Bawiący się na dyskotece ucierpieli nie tylko z powodu odłamków. Po detonacji doszło do paniki i część ludzi zostało stratowanych.

 

Do zdarzenia doszło wczoraj około północy czasu miejscowego. Granat został wrzucony do środka przez osoby przejeżdżające na motocyklu. Służby twierdzą, że za atakiem stoi kartel narkotykowy Clan del Golfo, a cała sprawa ma wymiar porachunków przestępczych.

 

Najpewniej jest to jeden z epizodów trwającej cały czas wojny pomiędzy narkotykowymi baronami. Kolumbia wciąż ma spore problemy z nielegalną produkcją kokainy, a grupy przestępcze mają bardzo duże wpływy w niektórych rejonach kraju.