płaczącego

[WIDEO] Niezawodna metoda na uspokojenie płaczącego dziecka. Ojciec roku w akcji

Nie jest tajemnicą fakt, że uspokojenie płaczącego dziecka należy do jednej z cięższych rzeczy podczas wychowywania. Ten mężczyzna znalazł jednak mega skuteczny sposób i jak widać… działa. Córeczka od razu przestała płakać i się uspokoiła. Jak tego dokonał? A no, zaczął wyć tak jak ona i stwierdził, że będą robić to na zmianę. O dziwo dziewczynka zupełnie przestała zawodzić i wszystko wróciło do kontroli tatusia.

Można? Można! Ten pan pokazuje, że są skuteczne metody na uspokojenie płaczącego dziecka. Oczywiście nie zawsze mogą one zdać egzamin, ale warto spróbować. Kto wie, może to jest klucz do tego żeby Twoje dziecko więcej nie płakało bez powodu.

ZOBACZ:Wiemy co myśli o zaginięciu Dawidka jasnowidz JACKOWSKI. Czy są jeszcze nadzieje?

źródło fot. i wideo: youtube.com

pokolenie

UWAGA: Wychowujemy pokolenie KLAKIERÓW! Rodzice i DZIECI boją się, że…

„Wychowujemy pokolenie klakierów.” Tak powiedział nam ojciec trójki dzieci.

Dlaczego pokolenie klakierów? Jak się okazuje, strajk nauczycieli, od kulis wyglądał zupełnie inaczej, niż prezentowano to w mediach.

Otóż w wielu szkołach wisiały transparenty wyrażające poparcie uczniów i ich rodziców dla nauczycieli. Pojawiały się hasła:

Trudna praca, dobra płaca!

Nie ma demokracji bez edukacji!

Jesteśmy z Wami!

fot. wsieci24.pl

Być może w części szkół rodzice i uczniowie naprawdę stali murem za pedagogami. Ale… powiedzmy sobie szczerze, kto z nas w czasach szkolnych walczył by o podwyżkę dla gnębiących nas belfrów!? No właśnie…

Czytaj także: Przeszłam „SZPALER HAŃBY” – Nauczycielka ZDRADZA kulisy STRAJKU NAUCZYCIELI!

 

Z naszych rozmów z rodzicami dzieci w wieku szkolnym wynika, że „poparcie” dla nauczycieli to po prostu wyraz strachu!

„Przecież nie powiem matematyczce, że nauczyciele nie mają racji, bo potem będzie gnębić moją córkę!” – przyznaje jedna z matek.

fot. wsieci24.pl

Tak więc „wspieranie” strajku nauczycieli przez uczniów i rodziców to często tylko fikcja i obawa przed późniejszą zemstą nauczycieli.

 

„Wychowujemy pokolenie klakierów. Skoro teraz każdy z nas boi się wyłamać, to jak nasze dzieci będą zachowywać się w przyszłości?” – zastanawia się wspomniany ojciec trójki dzieci.

nauczka dla dziecka córce

Dał córce srogą nauczkę, którą obejrzało już prawie 20 milionów ludzi. Zobacz za co! [VIDEO]

Ten film to jeden z najpopularniejszych virali (treści, które rozchodzą się „wirusowo” w Internecie) ostatnich dni. Pewien ojciec dowiedziawszy się, że jego córka kolejny raz znęcała się nad innym dzieckiem w szkolnym autobusie, postanowił dać jej nauczkę, którą popamięta na zawsze.

10-letnia Kristen zawieszono na trzy dni prawo do korzystania ze szkolnego autobusu. Dziewczynka w ogóle się tym nie przejęła i powiedziała ojcu, że „w przyszłym tygodniu będzie ja musiał wozić do szkoły. Jej tata, gdy dowiedział się o karze uznał, że tak być nie może. Tym bardziej, że dziewczynka drugi raz zrobiła to samo.

 

Jak mówi na nagrania „znęcanie się nad kimś nigdy nie będzie akceptowane w moim domu”. Dlatego zamiast odwozić córkę samochodem do odległej o 8 kilometrów szkoły postanowił, że dziewczynka musi odczuć karę i zakaz wstępu do autobusu szkolnego.  Kazał jej mianowicie iść do szkoły na piechotę, samemu jadąc za nią swoim autem!

 

Wiem, że wielu z was nie zgodzi się z tym, co robię. Ale robię to, co uważam za słuszne, żeby dać mojej córce lekcje i powstrzymać ją przed znęcaniem się nad innymi

 

– mówi ojciec na nagraniu.

 

Film zgromadził potężną liczbę komentarzy, reakcji i udostępnień. Wielu rodziców chwali Matta Coxa za jego determinację i dyscyplinę względem córki. Jednak ci wrażliwsi uważają, że to on z kolei znęca się nad dzieckiem i wystawia je na pośmiewisko. A Wy jak oceniacie karę, którą wymierzył krnąbrnej 10-latce?

 

W naszym odczuciu to bardzo dobra nauczka. Nie może być mowy o wystawianiu na pośmiewisko, bowiem nie widzimy twarzy dziewczynki na nagraniu. Zaś 8-kilometrowy spacer na pewno sprawił, że dziewczynka doceniła jazdę autobusem i miała dużo czasu na przemyślenie swojego zachowania. Zresztą dopisek pod nagraniem będący „aktualizacją” sytuacji zdecydowanie potwierdza naszą tezę.

 

wprost.pl/ foto: facebook

dzieci kłamią przez pochwały!

Skąd biorą się KŁAMCY? Ten eksperyment udowadnia, że ogromny wpływ na to mogą mieć…

Mimo dobrych intencji możesz wyrządzić swej pociesze więcej złego niż dobrego. Naukowcy z uniwersytetu w Toronto przebadali wpływ pochwał na zachowania dzieci. Testy przeprowadzono na grupie 300 trzylatków i pięciolatków.

 

Dzieci miały wziąć udział w zgadywance. Za trzy poprawne odgadnięcia z rzędu miały otrzymywać nagrodę, o czym poinformowano je na początku zabawy. Podzielono je na trzy grupy. Dzieci z pierwszej chwalono za umiejętności, np. „jesteś bardzo mądry”, te z drugiej za konkretną czynność, np. „świetnie to zrobiłeś”. Dzieci z trzeciej grupy nie otrzymywały pochwał.

 

Test zaplanowano tak, aby po 5 minutach każde dziecko miało na koncie trzy trafienia poprawne i trzy błędne. Następnie opiekun informował, że musi na moment wyjść. Dziecko zostawało tylko pod okiem ukrytych kamer.

 

Nagrania pokazały zaskakującą prawidłowość – dzieci z pierwszej grupy w większości oszukiwały podglądając karty! W dwóch pozostałych grupach odsetek ten był znacznie mniejszy.

 

Rzecz w tym jak chwalimy dziecko. Zdaniem uczonych pochwały za umiejętności np. te dotyczące inteligencji mogą powodować, że będzie ono czuło się zobligowane do tego aby ciągle udowadniać swoją wartość. Innymi słowy – niekoniecznie przekłada się to na wzrost pewności siebie.

 

Maluchy po prostu nie chciały zawieść oczekiwań tych, którzy uznawali je za mądre. Takie zachowanie nie występowało w wypadku chwalenia za konkretne czynności.

 

Weźmy to pod uwagę przy wychowywaniu swoich podopiecznych. Nadmiernie rozdmuchany balonik oczekiwań może być równie groźny, co brak zainteresowania .

DZIECI potrzebują książki o PORNO! Szokujące słowa i pomysł na…

Gro Dahle szokuje mówiąc:

 

To nie jest niebezpieczne, że dzieci oglądają porno.

 

Norweska pisarka Gro Dahle wraz ze swoją 27-letnią córką – Kaia Dahle Nyhus, która jest ilustratorką, planują napisać książkę dla dzieci o porno.

Twierdzą, że wiele dzieci ogląda filmy pornograficzne i powołują się na badania mówiące, że połowa chłopców w piątej klasie widziała już takie filmy.

 

Więc to jest czas, by zacząć o tym mówić. Dzieci potrzebują książki o porno – mówi Gro.

 

Jak zapowiada pisarka, to nie będzie książeczka edukacyjna badawcza czy podręcznik, ale artystyczny obraz – książka, która dostarczy doświadczeń i refleksji.

 

Matka i córka, które już wcześniej współpracowały ze sobą przy tworzeniu książek, swój nowy projekt planują oprzeć na wiedzy i informacjach uzyskanych z Centrum Kazirodztwa w Vestfold oraz środowiska akademickiego Uniwersyteu w Oslo.

 

Gro Dahle zapytana, czy nie boi się trudnych tematów, stwierdziła że to… zabawa! Kaia z kolei podpowiada, że to jest ekscytujące.

 

Z pewnością norweskie podejście do spraw związanych z seksem jest bardziej liberalne niż w Polsce, jednak projekt pań Dahle jest szokujący.

Tego typu książka może dodatkowo rozbudzać ciekawość dzieci wypaczoną formą seksu. Rozsądniej byłoby wyjaśniać sprawy płci i pokazywać normalne relacje damsko – męskie oraz relacje w rodzinie.

 

 

 

ms, źródło: nrk.no, fot. commons.wikimedia.org

frytki

Karmienie PIERSIĄ po KATOLICKU i po PROTESTANCKU – POZNAJ różnice!

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka oraz karmienie piersią w połączeniu z innymi pokarmami, dopóki dziecko nie ma dwóch lat. Jak się okazało, wpływ na to, ile matek karmi piersią może mieć… religia!

 

Badanie British Medical Journal Global Health z grudnia 2016 roku wykazało ujemną korelację między odsetkiem katolików, a poziomem karmienia piersią w krajach zachodnich. To powiązanie było spójne z danymi krajowymi we Francji, Wielkiej Brytanii i Kanadzie. 

 

Autorzy stwierdzili, że kobiety zamieszkałe w kraju lub regionie, w którym historycznie dominował katolicyzm, rzadziej karmią piersią. Przykładowo w Irlandii tylko 57 procent matek próbuje karmić piersią. Przestają jednak po kilku dniach lub tygodniach i finalnie całkowity udział karmiących piersią wynosi tylko 46%.

Kraje zachodnie o większym odsetku protestantów były bliższe zaspokojeniu zaleceń WHO. Jak napisano w badaniu, kraje z Europy północnej wykazywały nawet 95% odsetek matek karmiących piersią!

 

Jaki jest więc wniosek z raportu?

Kraje o dominującej populacji katolickiej przy opracowywaniu polityki promowania zdrowia powinny wziąć pod uwagę także religię, wykształcenie i status społeczno – ekonomiczny mieszkańców.

 

ms, źródło: irishtimes, fot. pixabay

dziecko, wrzątek, zbrodnia, niemowlę, wrzątku

W tym KRAJU wylano najwięcej ŁEZ, bo…

Są kraje mniej i bardziej „płaczliwe”, a zgodnie z nowym badaniem, niemowlęta w Wielkiej Brytanii płaczą więcej niż gdziekolwiek indziej w uprzemysłowionym świecie!

 

Naukowcy stwierdzili, że Wielka Brytania stała się międzynarodową „krzywą płaczu” dla niemowląt w wieku poniżej trzech miesięcy. Następne w czołówce zapłakanych krajów to Włochy, Holandia i Kanada, które również znalazły się na czele badania.

 

Naukowcy analizowali dane dotyczące prawie 8 700 dzieci w różnych krajach biorących udział w poprzednich badaniach, aby dowiedzieć się, ile płaczą dzieci w ciągu pierwszych 12 tygodni.

Niemowlęta w Danii, Niemczech i Japonii płaczą najmniej.

 

„Nie dziwię się” – mówi duński specjalistka ds. Rodzicielstwa i współautorka Duńskiej drogi rodzicielskiej – mówi Jessica Joelle Alexander. „Pierwszy rok życia dziecka jest uważany za tak ważny w Danii, a to zupełnie inna perspektywa względem innych krajów. Duńscy rodzice są znacznie mniej zestresowani, ponieważ otrzymują dobry urlop macierzyński i ojcowski. Matki mają więcej czasu wolnego, co idzie w parze z mniejszym stresem, lepszym kontaktem, postępowaniem i w efekcie skutkuje mniejszą ilością płaczu. Och i jeszcze jedno, duńskie dzieci śpią dużo na zewnątrz.”

 

Naukowcy stwierdzili, że średnio niemowlęta płakały przez około dwie godziny dziennie w ciągu pierwszych dwóch tygodni po urodzeniu.

Profesor Dieter Wolke, z Uniwersytetu Warwick, który nadzorował badania powiedział: „Możemy dowiedzieć się więcej na temat kultury, w której jest mniej płaczących, a także czy to może wynikać z rodzicielstwa czy innych czynników związanych z doświadczeniami z okresu ciąży lub genetyką”.

 

Najwyższy poziom kolki – zdefiniowany jako płacz przez więcej niż trzy godziny dziennie, co najmniej trzy dni w tygodniu – zaobserwowano w Wielkiej Brytanii, a następnie w Kanadzie i we Włoszech. Dania i Niemcy miały najniższe wyniki, a Polska nie była uwzględniana w badaniu. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie Pediatrics.

 

Jak widać, wychowanie i styl życia znacznie wpływają na zachowanie nawet malutkich dzieci. I skoro Wielka Brytania już teraz otwiera niechlubną czołówkę, to co będzie po Brexicie Anglii?

 

źródło: news.sky.com

fot. pixabay

Kanał dla dzieci – a co to takiego?

Hipnotyzująca moc mediów

”A po dobranocce idziesz spać!” mówiły mamy. I to jeszcze nie tak dawno – dziesięć, piętnaście lat temu, maluchom wystarczyło kilka minut telewizji dziennie. Teraz dzieci godzinami wpatrują się szklistym wzrokiem w migoczące obrazki na ekranach szerokiej gamy multimediów. Continue reading „Kanał dla dzieci – a co to takiego?”