siostrzeńca, 11-letni, dziecko zgwałcone na wycieczce

HORROR na szkolnej wycieczce: 10 latek zgwałcony przez kolegów!

Ta bulwersująca sprawa wydarzyła się jeszcze w ubiegłym roku szkolnym, ale media dowiedziały się o niej dopiero teraz. Uczeń jednej z niemieckich podstawówek został zgwałcony przez swojego kolegę z klasy. Wszystko stało się na szkolnej wycieczce. Nauczyciele niczego nie zauważyli.

Uczniowie z berlińskiej podstawówki z dzielnicy Hellersdorf z okazji zakończenia roku szkolnego wybrali się na do Uckermark. Do dramatu jednego z chłopców doszło na wycieczce do zamku Kroechlendorff.

 

Ofiara miała zostać złapana przez dwóch kolegów, zaś trzeci dopuścił się na nim obrzydliwej czynności. Już wcześniej mieli mu grozić, że zostanie zgwałcony jeśli nie będzie posłuszny. Nauczyciele nie zauważyli w czasie wycieczki niczego niepokojącego.

 

Po kilku dniach chłopiec opowiedział o traumatycznym przeżyciu swojemu przyjacielowi. Ten zgłosił sprawę nauczycielom i rodzicom. Według raportu psychologicznego przygotowanego z tego powodu, żaden z chłopców biorących udział w zajściu nie może już wrócić do normalnej szkoły. Rodzice ofiary już poprosili o przeniesienie dziecka do innej placówki.

 

Według części informacji, chłopcy-gwałciciele nie są rodowitymi Niemcami, tylko przybyszami z Afganistanu i Iraku. Jednak ten wątek ze względu na polityczną poprawność jest w mediach niemieckich zupełnie pomijany.

 

Instytucje zajmujące się młodzieżą i kwestiami prawnymi podkreślają, że tamtejsze prawo nie przewiduje takich sytuacji stąd istnieje trudność z określeniem kary dla małoletnich sprawców.

 

My zaś obawiamy się, że takich sytuacji może być coraz więcej.

SZOKUJĄCE zdjęcia z obozu zagłady. Nastolatek udawał pod szubienicą, że… (FOTO)

17-letni uczeń szkoły średniej z Legnicy udowodnił, że dla większości młodzieży nie ma żadnych granic przyzwoitości. Szymon R. na wycieczce szkolnej chciał się popisać przed resztą kolegów.

 

Pod koniec zwiedzania niemieckiego obozu zagłady Gross-Rosen w Rogoźnicy odłączył się od grupy. Stanął pod szubienicą i przybrał pozę udając, że oddaje na nią mocz. Wszystko udokumentowała jego koleżanka. Następnie nastolatek umieścił zdjęcia w internecie.

 

Post wywołał wiele kontrowersji w sieci i natychmiast został usunięty. Wcześniej jednak wielu internautów skopiowało fotografię. Dotarła ona również do redakcji Faktu:

Zrzut ekranu, fakt.pl

 

Zastanawia jednak postawa szkoły, do której uczęszcza Szymon R. Jak donosi Fakt, wobec nastolatka zostały wyciągnięte konsekwencje jedynie w oparciu o statut szkoły.

 

Jak poinformowała wicedyrektor szkoły: „Szymon będzie miał na świadectwie obniżoną ocenę z zachowania, dostał także naganę od dyrektora.”

 

Reporterzy Faktu nie zamierzali jednak pozostawić tej sytuacji bez odpowiednich konsekwencji. Złożyli zawiadomienie na policji. Prowadzone jest dochodzenie w sprawie znieważenia miejsca pamięci. Za to przestępstwo grozi grzywna lub nawet ograniczenie wolności.

 

Źródło: fakt
kd