podróż

Lubisz samotnie podróżować? Zobacz gdzie możesz czuć się najbezpieczniej

Eksperci przeanalizowali światowy wskaźnik pokoju, w oparciu o który stworzyli listę najbezpieczniejszych krajów dla osób, które samotnie podróżują.

Eksperci zapytali mieszkańców 142 krajów o to, gdzie czują się bezpiecznie nocując samotnie, czy ufają policji w danym kraju, czy zostali napadnięci. Pomocniczo posłużono się też światowym raportem na temat praworządności.

Z uzyskanych odpowiedzi utworzono tzw. indeks praworządności.

Za najbezpieczniejszy kraj świata uznano Singapur. Następne w kolejności były Norwegia i Irlandia. Kolejne kraje w rankingu to Finlandia, Uzbekistan, Hongkong, Szwajcaria, Kanada, Indonezja i Dania.

Życzymy spokojnej podróży!

Źródło: Sputniknews.com

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/wideo-policjantka-pacyfikuje-nozownika-co-za-babeczka-tam-mozna-czuc-sie-bezpiecznie/

 

oszuści

Oszuści na Facebooku. Sprawdź, jak nie stracić pieniędzy!

Przed oszustwem w sieci bardzo ciężko jest się uchronić. Szczególnie zakupy na grupach z ogłoszeniami są bardzo niebezpieczne. Oszuści wpadli na pomysł tzw. wysyłania skanu dowodu osobistego pod zastaw. Teoretycznie, mając wiadomości o sprzedawcy, możemy czuć się komfortowo. Jednak, do końca tak nie jest…

Jak informuje Niebezpiecznik, oszuści swoją przestępcza działalność rozpoczęli kilka miesięcy temu, a na ich przekręt nabrało się już bardzo dużo osób. Wystawiają fałszywe oferty na portalach z ogłoszeniami, takich jak OLX czy Facebook Marketplace. Obiecują towar, zgarniają pieniądze, a potem cisza… Tutaj wychodzi cały ich spryt… Zawsze działają tak samo, według konkretnego schematu. Tworzą fałszywe konto albo podszywają się pod istniejące osoby – np. przechwytując albo podrabiając ich profile w media społecznościowych. Na portalach z ogłoszeniami wystawiają atrakcyjną ofertę, na którą skusiłby się nie jeden z nas. W opisywanym przez Niebezpiecznik przypadku, była to wycieczka, tańsza o 600 zł niż oferta biura podróży. Rozliczenie odbywa się za pomocą Blika, ponieważ osoba sprzedająca tłumaczy, że aktualnie nie przebywa w Polsce. Dalej już jest tylko gorzej. Oszust otrzymał pieniądze, osoba kupująca kod vouchera. Niestety, nieaktywny…

 

ZOBACZ:To miała być zwykła transmisja z nielegalnej plantacji marihuany, aż tu nagle… [VIDEO]

 

Uważajcie na internetowych sprzedawców. Czasami lepiej kupić coś w sklepie. Dzięki temu, paradoksalnie, płacąc więcej, możemy zaoszczędzić…

źródło: o2.pl , niebezpiecznik

fot. youtube.com

las

[WIDEO] Jechał na rowerze przez las. Nie spodziewał się, że nagle wydarzy się coś takiego!

Las, piękna pogoda, to idealne warunki na przejażdżkę rowerem. Podobnie stwierdził pewien Polak, który wybrał się na wycieczkę po lesie. Stwierdził, że całą wyprawę nagra. Dzięki tej decyzji, nagrał coś, w co zapewne nikt by mu nie uwierzył bez potwierdzenia wideo. Przed jego kierownicą przebiegło z dużą prędkością zwierzę. Na szczęście nic się nie stało.

Należy pamiętać, że las to królestwo zwierząt, a my jesteśmy tam jedynie gośćmi. Dlatego, nic nas nie powinno zaskakiwać. Podobnie było w tym przypadku. Ewidentnie przestraszone zwierzę, nagle wybiegło i mało co nie staranowało rowerzysty. Miał on bardzo dużo szczęścia. Z jednej strony dlatego, że nic mu się nie stało, a z drugiej, że nagrał bardzo ciekawe zdarzenie!

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się kończy brak szacunku dla przeciwnika. Cwaniaczek dostaje nauczkę!

źródło fot. i wideo: youtube.com , swiatfilmikow.pl

16-latek wziął udział w orgii

Oto 16-latek, który wygrał udział w orgii! Teraz opowiedział o wszystkim, co przeżył

16-latek skuszony reklamą konkursu, w którym można było wygrać udział w 4-dniowej orgii na Karaibach, podkradł ojcu kartę kredytową i wziął udział w losowaniu nagrody. Traf chciał, że wygrał a dodatkowo… rodzice pozwolili mu jechać!

Poznajcie Briana. To typowy 16-latek, który do tej pory gołą kobietę widział w pliku .jpg, a dodatkowo był trochę wyśmiewany przez znajomych ze szkoły, którzy wcale zresztą nie mieli poważniejszych doświadczeń w tematach damsko-męskich.

 

Brian wygrał udział w czterodniowym wyjeździe Sex Island, który odbywał się w dniach 14-17 grudnia na jednej z prywatnych wysp na Karaibach. Poza chłopakiem w wyjeździe wzięło udział 29 innych mężczyzn. Każdy miał do dyspozycji dwie prostytutki, nielimitowany alkohol i jedzenie oraz – prawdopodobnie – narkotyki.

 

ZOBACZ: Ma 16 lat i wygrał udział w orgii. Jego rodzice podjęli szokującą decyzję:

 

Brian pojechał na orgię tylko dzięki zgodzie jego ojca, który ostatecznie uległ pragnieniom syna. Zresztą, jak przyznał sam chętnie by pojechał, „ale już nie mógł”…

 

Brian wrócił z wyjazdu cały w skowronkach i chętnie opowiedział dziennikarzom o tym, co przeszedł:

 

To było niesamowite, tak niesamowite, że chce mi się płakać, gdy tylko o tym pomyślę. W ten weekend robiłem mnóstwo rzeczy, o których nigdy nie zapomnę. Tańczyłem salsę z kobietami topless. Grałem w tenisa stołowego z dziewczynami, które rozbierały się podczas gry. Ale najlepszy był seks. Nie spodziewałem się, że tak bardzo mi się to spodoba, ale uwielbiam to. To niesamowite uczucie

 

 

ZOBACZ: Potworny zapach czuć było już na korytarzu. Lekarz nie mógł uwierzyć, gdy to zobaczył!

 

Co więcej, serce Briana skradła jedna z pań do towarzystwa, Andrea:

 

Chcę ją poślubić, a ona mówi, że chce do mnie przyjechać i mieszkać w Stanach Zjednoczonych. Mam jej numer i mam nadzieję, że wkrótce się z nią zobaczę

 

Teraz Brian zamierza pokazać znajomym zdjęcia z wyjazdu i udowodnić im, że już jest prawdziwym facetem. Jednak nam coś się wydaje, że taki wyjazd dla 16-latka może przynieść w perspektywie kilku lat więcej szkód niż pożytku. I wcale nie przemawia przez nas zwykła, ordynarna zazdrość…

 

o2.pl/ foto: screenshot

honduras, podróż poślubna

Podróż poślubna z HORRORU: pan młody zginął, panna młoda walczy o życie!

Chwile po ślubie to często najpiękniejsze momenty w życiu Pary Młodej, czas, który powinien zapisać się w pamięci beztroską i szczęściem. Tymczasem tym razem podróż poślubna zakończyła się tragicznie.

Młoda Para z Izraela postanowiła udać się do Hondurasu. Miała to być ich podróż poślubna. 24-letni Egael Tishman i 27-letnia Shif Fanken w czasie rejsu dotarli na wyspę Roatan. Aby zażyć nieco adrenaliny postanowili, że zjadą na linie zawieszonej ponad koronami drzew.

 

Pierwsza jechała Shif. Pech chciał, że jej lina zakleszczyła się i kobieta zatrzymała się w połowie zjazdu. Za nią pędził Egael i nie był w stanie wyhamować. Z impetem uderzył o swoją ukochaną.

 

Mimo poważnego wypadku, oboje byli po nim przytomni. Dopiero potem ich stan zaczął się pogarszać. Egael wkrótce zmarł, prawdopodobnie z powodu krwotoku do mózgu. Shif walczy o życie. Z honduraskiego szpitala przewieziono ją do Fort Lauderdale, gdzie przeszła skomplikowaną operacje.

 

Niewiele dzieli szczęście od rozpaczy. Tym razem pech spowodował niewyobrażalną tragedię. Czy dało się jej uniknąć? Obawiamy się, że to pytanie panna młoda – jeśli przeżyje – będzie sobie zadawać do końca życia.

 

fakt.pl/ foto: pixabay

mundial, żona, bus z meksyku

Żona nie pozwoliła mu jechać na MUNDIAL! Jego przyjaciele i tak zabrali go ze sobą… ZOBACZ JAK!

Piłkarski Mundial to czas bardzo ciężki dla par i małżeństw. Gdy brzydsza połowa chciałaby cały popołudnia i wieczory okupować telewizor, w piękniejszej połowie rodzą się krwiożercze instynkty. A co dopiero gdy mężczyzna postanawia jechać na Mistrzostwa do Rosji i to w sposób… bardzo nietypowy! Żona musi reagować!

 

Grupka przyjaciół z Meksyku już w czasie Mistrzostw Świata w Brazylii umówiła się, że za cztery lata, w 2018 roku stawią się na Mundialu w Rosji. Ale nie chcieli tam lecieć – uznali, że przy okazji mistrzostw odbędą podróż życia.

 

Kupili busa, którego wymalowali w narodowe barwy i wysłali statkiem do Hiszpanii. Tam doleciawszy samolotem mieli się w niego przesiąść i przez całą Europę przejechać aż do Rosji!

 

Gdy zbliżał się dzień upragnionego wyjazdu, jeden z przyjaciół o imieniu Javier oznajmił, że nie pojedzie, bo… nie pozwoliła mu żona! Nie będziemy tu rozwodzić się nad decyzją żony i postawą Javiera jako mężczyzny. Ważne są działania jego przyjaciół!

 

Otóż czterej pozostali panowie postanowili, że…  zabiorą ze sobą tekturową podobiznę Javiera! Wydrukowali jego zdjęcie w naturalnym rozmiarze i zapakowali do busa! Smaczku dodaje fakt, że Javier na zdjęciu ma koszulkę z napisem „Żona nie puściła mnie na mundial”.

 

 

Weseli Meksykanie swoją podróż dokumentowali na Facebook. Przed Mistrzostwami zawitali też do Krakowa. Ich pomysł zdobył sobie potężną rzeszę fanów w mediach społecznościowych, a ich wyczynem zaczęły interesować się media!

 

 

Ciekawe jak z tym wszystkim czuje się Javier…?

TRAGICZNY wypadek na ZAKOPIANCE: autobus z dziećmi zderzył się z tirem, wielu ciężko rannych! [FOTO]

Dziś około 11 doszło do wypadku na Zakopiance niedaleko Tenczyna. Autobus przewożący 38 dzieci zderzył się z samochodem osobowym i tirem. Wciąż trwa dramatyczna akcja ratunkowa.

 

 

Nie znamy jeszcze dokładnych okoliczności zdarzenia. Wiemy jedynie, że autobus czołowo zderzył się z samochodem ciężarowym, po czym oba pojazdy spadły ze skarpy. W wypadku brał też udział osobowy Mercedes, ale nie jest na razie jasna jego rola w zdarzeniu.

Co najmniej 28 osób zostało poszkodowanych, spośród nich 6 jest ciężko rannych – czworo dzieci, oraz kierowcy autobusu i tira. W akcji ratunkowej biorą udział cztery śmigłowce ratunkowe i co najmniej 5 karetek, oraz 9 zastępów straży pożarnej. Ranni są transportowani do szpitali w Krakowie, Nowym Targu i Myślenicach.

 

 

Autobus przewoził uczniów 7 klasy szkoły podstawowej, którzy wracali do Warszawy ze szkolnej wycieczki. Oprócz 38 dzieci w autokarze przebywało czworo opiekunów.

 

 

 

Na miejscu policja wytyczyła objazdy przez Lubień, Mszanę Dolną i Rabkę Zdrój.

 

źródło: wp.pl/ twitter/ tvp info/ foto: screenshot/facebook 

Będą wycieczki na WRAK TITANICA! Jeśli chcesz zejść 4 kilometry pod wodę musisz zapłacić GÓRĘ PIENIĘDZY!

Już za chwilę ruszy pierwsza od 12 lat wycieczka podwodna do wraku najsłynniejszego okrętu w historii – Titanica, który w 1912 roku zatonął po zderzeniu z górą lodową na Oceanie Atlantyckim. Żeby udać się w tą podróż trzeba przygotować górę pieniędzy!

 

W maju firma Blue Marble Private rozpocznie swój 8-dniowy rejs połączony ze zwiedzaniem wraku Titanica. Jest to oferta bardzo ekskluzywna – statek zabierze na pokład zaledwie 9 osób. Do nich dołączy grupa uczonych, techników i pilotów. W najbliższym czasie będzie to też jedyna taka okazja, bo kolejne wycieczki zaplanowano dopiero na 2019 rok!

 

Wrak znajduje się 600 km na południowy zachód od wybrzeży Nowej Funlandii, dlatego wyprawa wyruszy z Kanady. Po kilku dniach szczęśliwcy zejdą prawie 4 tysiące metrów pod wodę, aby obejrzeć pozostałości statku. Do tego celu posłuży im specjalnie skonstruowany batyskaf. Podwodni turyści obejrzą najsłynniejsze fragmenty wraku, m.in. mostek kapitański.

 

Skoro jest tak ekskluzywnie i elitarnie, to i cena musi być odpowiednia. Wycieczka na dno Atlantyku kosztuje bagatela 85 690 funtów, czyli ponad 420 tysięcy złotych! Co ciekawe, eksperci twierdzą, że po uwzględnieniu inflacji, cena ta odpowiada cenie biletu pierwszej klasy na jedyny rejs Titanica, który w 1912 roku kosztował 4350 ówczesnych dolarów amerykańskich.

 

Rękawicę rzuconą przez Blue Marble Private podejmują firmy amerykańskie, które przed laty wiodły prym w wycieczkach na Titanica. Na 2019 rok przygotują swoją ofertę. Wygląda więc na to, że bogacze otrzymują właśnie kolejną sposobność na zaspokojenie ambicji. Można już po odpowiedniej opłacie wejść z pomocą Szerpów na Mount Everest, czemu by więc nie zejść na dno oceanu do najsłynniejszego wraku w historii ludzkości?

epidemia na wycieczkowcu royal caribbean

EPIDEMIA na wycieczkowcu! Setki chorych pasażerów, dramatyczne relacje z pokładu: „brakowało wody i żywności”. Wirus zamienił rajski rejs w KOSZMAR!

Rejs po rajskich zakątkach globu zmienił się w horror godny scenariusza filmowego. Sprawa przerosła obsługę ogromnego statku.

 

W poniedziałek 5,5 tysiąca osób zaokrętowało się na rejs Royal Caribbean, który miał wypłynąć z Florydy na Labadee i Jamajkę. 5 dniowy rejs miał być prawdziwym spełnieniem marzeń setek ludzi. Niestety, skończył się bardzo źle.

 

Po kilku dniach pasażerowie zaczęli skarżyć się na dolegliwości żołądkowe. Liczba chorych rosła wręcz lawinowo. Armator zapewniał, że choruje 220 osób, ale pasażerowie kwestionowali tą liczbę.

 

Na statku najprawdopodobniej zaatakował norowirus, odpowiedzialny za zatrucia pokarmowe często potocznie nazywane grypą żołądkową. Choć na statku znajdowała się obsługa lekarska i eksperci ds. higieny, nie udało im się zapanować nad epidemią. Wkrótce liczba chorych przekroczyła 300.

 

Pasażerowie malowali prawdziwie przerażający obraz tego, co ich spotkało. Lekarze na statku leczyli ich tylko lekami bez recepty, na pokładzie zaczęło brakować wody, żywności i innych podstawowych produktów. Ponieważ wiele osób w tym samym czasu cierpiało na problemy żołądkowe istniały coraz większe problemy z higieną na pokładach wycieczkowca. Na pomoc lekarską trzeba było oczekiwać nawet cztery godziny!

 

Tego rejsu nikt nie będzie wspominał dobrze – ani załoga, ani chorzy pasażerowie. Armator zapewnił, że cały statek przejdzie dodatkowe procedury oczyszczania i dezynfekcji przed kolejnym rejsem. Mimo to obawiamy się, że widmo feralnego rejsu będzie jeszcze długo unosiło się nad jednostką, nawet jeśli uda się pozbyć nieprzyjemnego zapachu…

wprost.pl