stłuczkę

[WIDEO] Oto policjanci polujący na stłuczkę z Twojej winy. Bardzo dziwne nagranie z kamerki samochodowej

Używanie kamerek rejestrujących naszą jazdę samochodem stało się w ostatnich latach bardzo modne. Często pomagają one rozwiązać najbardziej skomplikowane wydarzenia drogowe. Jednak rzadko się dzieje tak, że nagrywają niepoprawne zachowania policji. Ci funkcjonariusze ewidentnie polowali na stłuczkę. Czaili się za zakrętem i nagle wyjechali centralnie przed maskę pojazdu. Przyznajcie sami, że było to bardzo dziwne.

Tylko po co mieliby polować na stłuczkę? Być może pomylili samochód, który chcieli zatrzymać. Mogło tak być. Lecz powinni opuścić radiowóz, wyjść i wyjaśnić kierowcy dlaczego dopuścili do tak niebezpiecznego zachowania. Czyż nie?

ZOBACZ:Zatrzymano mężczyznę, który chciał wejść do katedry z KANISTRAMI BENZYNY!

źródło fot. i wideo: youtube.com

instruktorowi

Uganda przez 11 lat płaciła rosyjskiemu instruktorowi. Był tylko jeden, zasadniczy problem…

Ugandyjskie siły powietrzne przez 11 lat korzystały z usług rosyjskiego instruktora Walerija Keritska. Był to świetny specjalista pilotażu, który znał się jak mało kto na śmigłowcach Mi-24 i Mi-17. Przez te wszystkie lata wypłacono instruktorowi ponad 700 tysięcy dolarów. Problem był tylko jeden – Walerij Keritsk nigdy nie istniał!

Sprawa przed ugandyjskim Sądem Najwyższym rozpoczęła się w 2016 roku, ale jak dotąd nie wyszło to poza ten kraj. Pewien oficer oraz kadrowa jednostki szkoleniowej stworzyli fikcyjnego rosyjskiego specjalistę, który rzekomo miał szkolić tamtejszych pilotów. Od 2005 roku wypłacali instruktorowi sowite wynagrodzenia.

 

ZOBACZ: Wstrząsające wyznanie Wiśniewskiego o ostatnich latach życia Violetty Villas: „nie miała zębów i ciągle…”

 

Pensje wypłacano najpierw na konto ugandyjskiego oddziału banku Barclays, zaś potem przez cały system różnych innych rachunków trafiały wreszcie do oficera i sprytnej kadrowej.

 

Przez 11 lat wyłudzili w ten sposób 618 tysięcy dolarów wynagrodzenia regularnego, oraz 120 tysięcy dolarów premii i dodatków! Jak to możliwe, że przez ponad dekadę nikt nie zauważył tego oszustwa? Jak widać, są na świecie państwa jeszcze bardziej teoretyczne niż nasze. To pocieszające, choć to raczej śmiech przez łzy!

 

tech.wp.pl/ foto: wikipedia

wykorzystywał, gehennę, dziecko, dziecka, niemowlę,

15-latek prawie wyłudził 150 tysięcy złotych! Gdy go złapali, wpadł w szał!  

Taki młody, a już zepsuty  – chciałoby się napisać. 15-latek z Warszawy postanowił naciągnąć 78-letnią kobietę metodą na policjanta. Jednak trzeźwo myśląca kobieta zastawiła na niego pułapkę wraz z prawdziwymi policjantami. Co więcej, okazało się, że nastolatek ma znacznie więcej za uszami!

15-latek zręcznie przekonywał, że rozpracowuje szajkę oszustów, a pieniądze 78-latki są mu niezbędne do prowokacji. Ich odbiór zaplanował w mieszkaniu kobiety. Jednak tam czekali na niego funkcjonariusze.

 

15-letni oszust wpadł wtedy w szał. Zaczął kopać i wygrażać wszystkim mundurowym. Był na tyle agresywny, że zniszczył jedną z szafek w korytarzu u kobiety. Jednak to zachowanie nie dziwi, biorąc pod uwagę, że chłopak w plecaku miał też… 12 tysięcy złotych i 22 gramy amfetaminy!

 

 

ZOBACZ: Świat stanął na głowie: gang złodziei kradł samochody w Polsce i sprowadzał do Francji! Złodzieje zarobili MILIONY!

 

 

Jego sprawę wkrótce rozstrzygnie sąd rodzinny, a tymczasem trzy miesiące spędzi w schronisku dla nieletnich.

 

se.pl/ foto: zdjęcie ilustracyje

PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH! Amerykański żołnierz oszukał Polkę w najgorszy możliwy sposób

Para poznała się na początku roku na portalu społecznościowym. Mężczyzna podawał się za amerykańskiego żołnierza. Korespondowali ze sobą kilka miesięcy. Mężczyzna zdobył zaufanie 45-letniej kobiety.

 

Oczywiście nie był tym za kogo się podawał. Zapewniał ją, że obecnie przebywa na misji w Libii. Jest wdowcem i ma 5-letniego syna. Przekonał kobietę, że się w niej zakochał, chce z nią założyć rodzinę i zamieszkać w Polsce. Obiecał wysłać do niej paczkę z pieniędzmi na budowę ich wymarzonego domu. Poprosił o jej dane osobowe, które były potrzebne do nadania paczki.

 

Kobieta nie wyczuła żadnego podstępu. Postępowała zgodnie z jego instrukcjami. Opłata manipulacyjna kosztowała ją ponad 3 tysiące złotych. Później nastąpiły rzekome nieoczekiwane problemy, w wyniku których musiała uiścić kolejne opłaty. W sumie, za dostarczenie nieistniejącej paczki, zapłaciła blisko 60 tysięcy złotych.

 

Kiedy zaniepokojona kobieta próbowała skontaktować się z mężczyzną ich kontakt nagle się urwał. Wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. W podobny sposób dała się oszukać 57-letnia bielszczanka. Kobieta straciła blisko 100 tysięcy złotych.

 

Sposób działania oszustwa na amerykańskich żołnierzy zawsze pozostaje ten sam. Czułymi listami zdobywają zaufanie ofiary, obiecują małżeństwo, a potem albo proszą o pomoc finansową albo symulują wysłanie pieniędzy.

 

Na niektórych forach internetowych można znaleźć ostrzeżenia przed „amerykańskimi żołnierzami”, nazwiska i stopnie, jakie podają oraz metody, jakimi się posługują. Są też wpisy, że pojawiły się oszustki podające się za lekarki z amerykańskiej armii. Te z kolei polują na panów i także wyłudzają pieniądze „na paczkę”.

 

kd, śląska policja

641 oszukanych na 64 milionów złotych

Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim skierowała do kaliskiego sądu akt oskarżenia przeciw dwóm mężczyznom, oskarżonym o stworzenie piramidy finansowej. Mężczyźni w latach 2012 – 2016 r. mieli oszukać 641 osób na łączną kwotę 64 mln złotych.

 

Oskarżeni to 47-letni kaliszanin oraz 41-letni mieszkaniec jednej z podkaliskich miejscowości. Od maja 2016 r. przebywają w areszcie. Grozi im do 15 lat więzienia.

 

Rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler powiedział, że w toku przeprowadzonego śledztwa przesłuchano ponad 700 osób, zabezpieczono obszerną dokumentację finansową oraz uzyskano kompleksowe opinie jednej z wiodących instytucji zajmującej się audytem finansowym.

 

„Mężczyznom zarzucono prowadzenie działalności bankowej bez pozwolenia, pranie brudnych pieniędzy, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem oraz wyrządzenie szkody w wielkich rozmiarach w łącznej wysokości 64 mln zł na szkodę 641 pokrzywdzonych”.

 

Według ustaleń śledztwa oskarżeni opracowali internetową platformę w postaci tzw. programu partnerskiego, za pośrednictwem którego zawierali z pokrzywdzonymi „umowy inwestycji”. Zobowiązywali się do inwestowania wpłaconych przez klientów środków w organizowanie kampanii reklamowych na cyfrowych nośnikach LED i deklarowali wypłatę kwoty wpłaconego kapitału oraz premii w postaci oprocentowania wynoszącego średnio 68 proc. w skali roku.

 

Pokrzywdzeni inwestowali od kilku tysięcy do ponad 1 mln 600 tys. złotych. Pozyskane pieniądze mężczyźni przeznaczali głównie na własne potrzeby oraz wypłatę rzekomych zysków dla części klientów, które to środki pochodziły z kolejnych nowych wpłat. Na poczet naprawienia szkody zabezpieczono majątek aresztowanych o łącznej wartości blisko 4 mln złotych.

 

PAP
kd

Nowy sposób WYŁUDZANIA pieniędzy – na ARTYSTĘ!

Kwotę 160 mln zł z tytułu zwrotu podatku VAT za zakup obrazów o rzekomo wysokiej wartości próbowali wyłudzić dwaj mężczyźni spod Łodzi. Wcielili się oni w role artysty malarza i marszanda sztuki. Oszustwo udaremnili pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej z Łodzi.

„Deklarację z żądaniem zwrotu tak wysokiej kwoty podatku VAT złożył młody przedsiębiorca, właściciel sklepu mięsnego, który postanowił zająć się handlem dziełami sztuki. Zaczął od zakupu 20 obrazów, które na jego zamówienie wykonał młody, nieznany artysta. Obrazy, dość proste w swoim przekazie, artysta wycenił na 108 mln zł każdy, a łączna wartość sprzedaży wykazanej w fakturze wyniosła 2 miliardy 168 mln zł.”

Początkujący marszand założył galerię internetową i wystawił w niej obrazy, wyceniając każdy na 300 mln zł. Zapłaty za towar nie dokonano, natomiast transakcję zabezpieczono wekslem. Młody artysta wykazał sprzedaż obrazów w deklaracji VAT, nie wpłacił jednak należnego od tej transakcji podatku. Z kolei nabywca zażądał zwrotu podatku VAT, którego wcześniej nie zapłacił w cenie towaru.

Obecnie w sprawie toczy się śledztwo pod nadzorem prokuratora, wobec nabywcy „dzieł sztuki” wszczęto także kontrolę celno-skarbową. Jak ustalili śledczy, świeżo upieczony artysta to 31-letni mieszkaniec Pabianic, wcześniej wielokrotnie karany m.in. za rozboje i pobicia, z zawodu dekarz.

W grudniu 31-latek przekazał „marszandowi” 20 „dzieł sztuki” – każde o wartości ponad 100 mln zł. Spisano umowę i malarz wystawił fakturę, którą ujawnił w deklaracji do urzędu skarbowego. Nabywca obrazów zwrócił się o zwrot naliczonego podatku VAT.

Na temat rzeczywistej wartości obrazów namalowanych przez 31-latka wypowie się biegły, choć – zdaniem śledczych – na pierwszy rzut oka widać, że ich wartość została zawyżona w sposób rażący.

PAP

100 000 000 EURO! Hoss i metoda ,,na wnuczka”!

 

Metoda ,,na wnuczka” widocznie była bardziej owocna, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania ”Hoss” jest podejrzany o wyłudzenie  metodą „na wnuczka” ponad miliarda euro.

Continue reading „100 000 000 EURO! Hoss i metoda ,,na wnuczka”!”