czołowego

[WIDEO+18] Podczas wyprzedzania doszło do czołowego zderzenia. Inni kierowcy rzucili się na ratunek!

Jechanie z nadmierną prędkością i bezmyślne wyprzedzanie – przez te rzeczy często giną ludzie. Podczas wyprzedzania doszło do czołowego zderzenia na jednej z rosyjskich ulic. Nie wiadomo, czy wszyscy przeżyli wypadek. Pewne jest jedno – gdyby nie pośpiech, nie byłoby całej tej tragedii. Gdzie kierowcy się tak spieszyło, że zdecydował się na tak niebezpieczny manewr?

Podczas wyprzedzania doszło do czołowego zderzenia. Inni kierowcy rzucili się na pomoc poszkodowanym. Wszystko wyglądało bardzo dramatycznie. Nie wiadomo, czy wszystkim uczestnikom wypadku udało się przeżyć… Filmik tylko dla dorosłych!

ZOBACZ:[WIDEO+18] Rejestrator samochodowy nagrał śmiertelny wypadek. Tylko dla pełnoletnich ludzi o mocnych nerwach!

źródło fot. i wideo: youtube.com

 

rosjanka i lód

Piękna blond Rosjanka i lód – to nie mogło się udać! A co gorsza, skończyło się boleśnie… [VIDEO]

Rosjanie słyną z dziwnych pomysłów, a zarazem żelaznego zdrowia. Nie dziwota, skoro sporą część roku spędzają na siarczystych mrozach, nie strasznych im śnieg i lód, a dodatkowo hartują się w łaźniach, tzw. baniach i zamarzniętych jeziorach. Jednak nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem, co pokazała ta Rosjanka…

Młoda dama chciała wykonać widowiskowy skok do ściętego pierwszym lodem jeziora. Choć lód wyglądał na dość cienki, to jednak okazał się dla dziewczyny przeszkodą nie do przebicia – i to dosłownie! Rosjanka grzmotnęła jak wór kartofli!

 

 

 

ZOBACZ: NIESAMOWITE: opady śniegu dotarły już nawet na SAHARĘ! Czy zima na największej pustyni świata stanie się normą? [FOTO]

 

Skończyło się na śmiechu współtowarzysza, który nagrywał ten wyczyn i skręconej kostce, co uwieczniono zdjęciem pod filmem. Cóż – na drugi raz nasza amatorka morsowania z pewnością się dobrze zastanowi!

 

”l

 

liveleak.com/foto: liveleak screenshot/mineralwater

zagrać w totka

[VIDEO] 5 centymetrów i zostałaby z niego krwawa miazga. Ten mężczyzna powinien zagrać w totka!

Zimą może dojść do przeróżnych wypadków. Śliska nawierzchnia i zła pogoda krzyżują nasze plany drogowe. Ale i poruszając się pieszo możemy stawić czoła niespodziewanym zagrożeniom. Ten mężczyzna miał takie szczęście, że powinien zagrać w totka!

Z drugiej strony już samo przeżycie takiej sytuacji to jak wygrana w totka. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu w rosyjskim mieście Joszkar-Ole – stolicy Maryjskiej Republiki Autonomicznej. Tuż przed mężczyzną spacerującym po ulicy spadł wielki kawał zmrożonego śniegu i lodu, który zsunął się z dachu.

 

 

 

ZOBACZ: 13-latek wychylił się przez szyberdach i zginął. Makabryczny wypadek nagrali świadkowie [VIDEO]

 

Mężczyzna na zagrożenie zareagował iście po rosyjsku – nawet nie odskoczył na bok, tylko spojrzał uważnie w górę, jakby chciał pogrozić złym warunkom pogodowym. W ułamku sekundy z dachu poleciała kolejna potężna bryła śniegu, ale i ona nie zrobiła na nim wielkiego wrażenia.

 

Mieszkańcy Joszkar-Ole skarżą się, że takie przypadki to nie rzadkość. Pomstują na miejskie służby i na właścicieli zabudowań, którzy lekceważą sobie obowiązek odśnieżania dachów. To w końcu musi się skończyć tragicznie!

 

liveleak/thisisbutter foto: screenshot

miał wypadek po pijaku

Był tak pijany, że chyba nawet nie zauważył, że miał wypadek! Rozbitym autem jechał dalej [FOTO]

Nietypowy wehikuł poruszał się drogą przez gminę Milejów na Lubelszczyźnie. Traf chciał, że dostrzegło go małżeństwo policjantów w czasie wolnym od służby. Postanowili zatrzymać wrak i wezwać drogówkę.

Szybko okazało się, że nie mogli podjąć lepszej decyzji – 58-latek siedzący we wnętrzu zdezelowanego opla astry był tak pijany, że ledwo z niego wyszedł. Przybyły na miejsce patrol zbadał go alkomatem, okazało się, że ma 2 promile alkoholu we krwi.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Takiego zderzenia na sankach się nie spodziewał Wpadł na niego potężny…

 

Auto wyglądało jakby zaryło w rów – prawe nadkole i maska były całe błocie i trawie. Dach wgnieciony tak jakby samochód po drodze dachował. Mimo to dzielny opel toczył się o własnych siłach!

 

Za jazdę na podwójnym gazie, tak zdezelowanym autem mężczyźnie odebrano prawo jazdy, a sprawę skierowano do sądu. Grożą mu dwa lata więzienia.

 

se.pl/ foto: policja

rejestrator

[WIDEO+18] Rejestrator samochodowy nagrał śmiertelny wypadek. Tylko dla pełnoletnich ludzi o mocnych nerwach!

Rejestrator samochodowy nagrywający naszą jazdę to ostatnio bardzo popularne urządzenie. Często zapisuje on obraz z najtragiczniejszych wydarzeń. Podobnie było w tym przypadku. Sznur samochodów spokojnie sobie jedzie, aż nagle dochodzi do niewyobrażalnej tragedii. Osobówka z tirem zaczynają dziwne manewry, po czym ciężarówka uderza w czerwony samochód.

Ciężko sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek z czerwonego auta wyszedł cało. Rejestrator samochodowy dokładnie nagrał całe to tragiczne wydarzenie. Macie pomysł, jak do tego mogło dojść? Co było przyczyną wypadku? Faktem jest, że nam jest ciężko jednoznacznie wskazać powód. Film przeznaczony jest tylko dla widzów pełnoletnich!

ZOBACZ:[WIDEO] Tak TVP robi sobie oglądalność. Dziennikarka wypina się przed kamerą!

źródło fot. i wideo: youtube.com

helikopter

Śmierć Polaków w Holandii. Utonęli w kanale

W holenderskiej miejscowości Obdam wpadł do kanału samochód z 4 osobami z Polski. Wszyscy zginęli.

W wypadku zginęli kobieta i trzech mężczyzn. Ich auto wpadło do kanału. Polacy utonęli.

Do wypadku doszło prawdopodobnie w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi.

O aucie w kanale poinformował policję przechodzień. Wezwano dwa zespoły nurków i helikopter. Niestety nikogo nie udało się uratować.

Ofiary to  48-letnia Polka oraz trzech Polaków w wieku od 20 do 21 lat. Wszyscy byli pracownikami na fermie tulipanów.

 

Źródło: Sputnik.eu

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/w-rosji-ogloszono-stan-nadzwyczajny-miasta-sa-oblegane-przez-wielkie-drapiezniki-video/

samochodu

[WIDEO +18] Śmiertelny wypadek, ofiary powypadały z samochodu. Na prawdę bardzo mocny filmik!

Na początku chcieliśmy zaznaczyć, że wideo jest przeznaczone tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich. Trzeba mieć na prawdę mocne nerwy, żeby je obejrzeć. Na ulicy dochodzi do śmiertelnego wypadku. Ofiary wypadają z samochodu i osoby, które były najbliżej miejsca zdarzenia ruszają im na pomoc.

Niestety, wypadek oka zał się śmiertelny. Z resztą można to zauważyć po nagraniu, które zarejestrował monitoring. Jedno auto z ogromną prędkością uderza w drugie. Z samochodu wypadają osoby. Ciężko się na to patrzy i na prawdę jest to film dla ludzi o mocnych nerwach i oczywiście… pełnoletnich!

ZOBACZ:Z oceanu wypłynęły ludzkie szczątki. Wiadomo do kogo należą!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rur

Wypadek Polaka pracującego w Holandii. Spadło na niego 6 ton rur!

Na Polaka pracującego w Holandii spadło… 6 ton rur. Wypadek wyglądał bardzo, ale to bardzo groźnie. 55-latek może jednak mówić tu o sporym szczęściu, gdyż z wypadku wyszedł bez szwanku. Pierwsze doniesienia mówiły, że jest on w bardzo ciężkim stanie i sytuacja ogólnie jest bardzo zła.

Jednak doniesienia się nie potwierdziły. Na 55-latka pracującego w Holandii spadło 6 ton rur. Szybko okazało się, że ma on zakleszczone nogi, lecz ogólnie jest praktycznie nie draśnięty. Wyobrażając sobie ten stos rur, można pomyśleć, jak się czuli pracownicy, którzy akurat wtedy byli obok. Być może, dlatego do opinii publicznej trafiła opinia, że sytuacja Polaka wydaje się być tragiczna. Co więcej, na drugi dzień 55-latek stawił się zwarty i gotowy w… pracy. Pracodawca natomiast odesłał go do domu i kazał spokojnie dojść do siebie.

 

ZOBACZ:Z oceanu wypłynęły ludzkie szczątki. Wiadomo do kogo należą!

 

Co za szczęście, że nic tragicznego się nie stało. Cały wypadek wydał się nie zrobić jakiegokolwiek wrażenia na Polaku.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

oszukał przeznaczenie na lotnisku

[VIDEO]Ten mężczyzna oszukał przeznaczenie – powinna zostać z niego KRWAWA miazga!

Oglądając takie nagrania, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ktoś czasem nad nami czuwa. Lub, jeśli nie wierzycie w nic takiego – że po prostu w życiu najważniejsze jest szczęście. Gdyby nie ono, ten pracownik lotniska w Hong Kongu powinien pożegnać się z życiem w potwornych okolicznościach. Jak widać, jego przeznaczenie jest inne. 

Zdarzenie rodem z filmu Oszukać przeznaczenie,  uchwyciła kamera lotniskowego monitoringu. W czasie wypychania samolotu spod terminala na płytę lotniska, aby mógł rozpocząć kołowanie, doszło do wybuchu opony w wypychającym pojeździe. Maszyna Hong Kong Airlines, która we wtorek miała ruszyć do Seulu miała przez to 42 minuty opóźnienia.

 

 

 

Jednak najistotniejsze jest nieprawdopodobne szczęście pracownika, który towarzyszył wypychaczowi. Opona, która eksplodowała, przeleciała dosłownie tuż obok niego. Gdyby został nią uderzony, lub fragmentem felgi, która także wyleciała w powietrze, byłoby po nim!

 

W wyniku zdarzenia cudem nie ucierpiał nikt. Samolot po sprawdzeniu, czy elementy opony nie uszkodziły również jego, mógł wzbić się w powietrze. Zaś feralny pojazd oddano do warsztatu.