wypłaty

[WIDEO] Nauczyciel nie dostawał wypłaty i musiał spać w szkole. Uczniowie zrobili mu niespodziankę, coś pięknego!

Solidarność z drugim człowiekiem i wyciągnięcie do niego ręki w najtrudniejszym momencie, to najlepsze co można zrobić. Brak pieniędzy i problemy to w dzisiejszych czasach norma. Nauczyciel nie dostawał swojej wypłaty a mimo to chodził codziennie do szkoły i uczył swoich wychowanków. Gdy tylko się o tym dowiedzieli, postanowili zrobić mu niespodziankę, aby też miał coś z życia.

Piękne i wzruszające – takimi słowami można opisać zachowanie uczniów. Ich nauczyciel nie zważał na to, że nie dostaje wypłaty od kilku miesięcy. Spał w szkole, a na zajęciach zawsze stawiał się punktualnie. Wspaniały człowiek, któremu odwdzięczyli się, jak tylko umieli. Łza się kręci w oku… Zobaczcie.

ZOBACZ:[WIDEO] Nikt na świecie nie potrafi obronić jego odbicia. Zobacz mistrza ping-ponga i jego popisowe zagranie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Jarosława

Szofer Jarosława Kaczyńskiego milionerem. Nowe informacje na temat Jacka Cieślikowskiego!

Szoferzy największych gwiazd ze świata polityki, sportu i show biznesu mogą liczyć na godziwe wynagrodzenie. Rzadko jednak spotyka się sytuację, że są oni milionerami. Jak widać, w naszym kraju jest to bardzo dobra „fucha”. Osobisty szofer Jarosława Kaczyńskiego może pochwalić się niebagatelnym majątkiem.

Jacek Cieślikowski – bo to o nim mowa – ma w swoim dorobku trzy domy, kilkaset tysięcy złotych w gotówce oraz działki warte prawie 2 miliony złotych. „Super Express” dotarł do informacji, z których dowiadujemy się, że szofer Jarosława Kaczyńskiego to m.in.: warszawski radny, prezes spółki Geranium oraz jeden z członków zarządu spółki Srebrna, o której ostatnio zrobiło się tak głośno. To syn kolegi z pielgrzymek na Jasną Górę, sam polecałem go do pracy – tak o Cieślikowskim mówił Tadeusz Kopczyński, były kierowca prezesa PiS. Jak sam opowiada w książce „Kaczyński – cała prawda” autorstwa Michała Krzymowskiego, początkowo woził Tadeusza Mazowieckiego, dopiero później Kaczyńskiego.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Zrobił teściowi taki żart, że ten prawie zszedł na zawał! Ale to było dobre!

 

Zatem, jak widać, można dobrze zarobić będąc kierowcą z prawem jazdy kategorii B. Ale… trzeba się dobrze zakręcić. Co sądzicie o takim zawodzie?

źródło: o2.pl , se.pl

fot. youtube.com

Znamy kolejne WYNAGRODZENIA NBP! Kolejna kobieta z SZOKUJĄCĄ pensją!

Sprawa zarobków pracownic NBP budzi w naszym kraju ogromne emocje. Okazuje się, że nie tylko Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik zarabiały sporo powyżej średniej dyrektorskiej. Na drodze wysokich zarobków, pojawiła się kolejna kobieta – Sylwia Matusiak – szefowa Departamentu Edukacji i Wydawnictw. Ona także miała dostawać krocie.

Szefowa departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamila Sukiennik zarabiają, według mediów, ok. 65 tys. zł. Zarobki pierwszej z nich mogą sięgać nawet ponad 900 tys. zł rocznie. Jak podaje OKO.press, także Sylwia Matusiak miała wyjątkowo wysoką pensję. Z jej oświadczenia majątkowego za 2016 rok wynika, że zarobiła wówczas w sumie 336.188 złotych. Z tego 273.188 złotych otrzymała za pół roku pracy w NBP. Średnio zarabiała więc w banku ponad 45.531 złotych miesięcznie – wylicza portal. Matusiak z OKO.press, wyliczył, co dokładnie złożyło się na te kwoty. Mianowicie, wynagrodzenie zasadnicze za 6 miesięcy, dwie premie kwartalne oraz nagroda prezesa.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Jak odkorkować drogę w 2 MINUTY? Pokazali to w OLSZTYNIE!

 

Ciekawe, jak się zakończy całe zamieszanie wokół wynagrodzeń NBP. Póki co, kroi się na niezłą aferę…

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

emerytury, renty, rencistom, renciści