wysypisko śmieci

To wysypisko śmieci niedługo przerośnie największy zabytek w kraju. Z jego powodu umierają setki ludzi

Często nazywa się ją „Mount Everestem Śmieci” – i nie sposób wystrzec się takiego porównania. Wysypisko śmieci Ghazipur w Nowym Delhi zdecydowanie góruje nad okolicą. Jest na tyle wysokie, że powinno się na jego hałdach zamontować lampy ostrzegawcze dla pilotów samolotów! I choć wysypisko już dawno powinno przestać działać, każdego dnia wywozi się na nie kolejne góry śmieci.

Wysypisko śmieci Ghazipur powstało w 1984 roku, a zakładaną przez twórców pojemność przekroczyło już w 2002 roku. Obecnie zajmuje powierzchnię 40 boisk piłkarskich i jest wysokie na 65 metrów! Każdego roku przybywa 10 kolejnych metrów śmieci. W tym tempie w 2020 roku będzie wyższe od słynnego mauzoleum Taj Mahal, które mierzy 73 metry.

 

ZOBACZ TEŻ:Tragiczny wypadek: dziadek zastrzelił z wiatrówki swojego wnuczka!

 

Władze nie potrafią znaleźć innego miejsca na składowanie odpadów, dlatego każdego dnia wywożone na Ghazipur jest nawet 2 tysiące ton odpadków! W 2018 roku osuwisko części wysypiskowej hałdy zabiło dwoje mieszkańców okolicy. A sytuacja robi się coraz bardziej niestabilna i niebezpieczna.

 

O tym jakie katusze przeżywają okoliczni mieszkańcy przeczytasz na kolejnej stronie

jaj. jaja, pisklęta

Wyrzucili setki zepsutych jaj. Wkrótce okoliczni mieszkańcy przeżyli OGROMNY SZOK! [VIDEO]

Setki jaj z pewnej farmy drobiu nieopodal miasta Marneuli w południowej Gruzji zostały uznanych za „zepsute”. Trafiły więc na wysypisko śmieci. Jednak zamiast zmarnieć na hałdach odpadków… wykluły się z nich setki pisklaków! 

 

Okoliczni mieszkańcy nagrali tą niespodziewaną „inwazję”. Bezradne pisklęta rozbiegły się po okolicy w poszukiwaniu opieki i jedzenia.  Ale jak to się stało, że z niewysiadywanych jaj wykluło się nowe pokolenie?

 

Wszystko wskazuje na to, że jaja trafiły na mocno nasłonecznione miejsce. A ponieważ pogoda sprzyjała i przez ostatnie dni było bardzo ciepło, symulowało to warunki wysiadywania przez kurę. W ten sposób wiele piskląt mogło przyjść na świat.

 

 

Zaniepokojonych losem piskląt pocieszamy, że sporą ich część przygarnęli lokalni mieszkańcy. Wprawdzie pewnie i tak skończą w rosole, ale do tego czasu niczego nie powinno im brakować!

 

fakt.pl/ youtube.com