zjedzeniu

[WIDEO] Koleś wziął udział w wyzwaniu polegającym na zjedzeniu najostrzejszej pizzy. To co się z nim działo po pierwszym kawałku przejdzie do historii

Krakowska pizzeria Al Forno słynie w ostatnim czasie z robienia wyzwań polegających na zjedzeniu ich najostrzejszej pizzy. Śmiałków o dziwo nie brakuje, lecz ten konkretny przypadek przejdzie do historii pizzerii. Mężczyzna jadł pierwszy kawałek i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Lecz gdy już skończył, to coś dziwnego zaczęło się dziać w jego organizmie. Nic dziwnego, jeżeli ktoś ma uczulenie na któryś ze składników, to właśnie tak się kończy.

Najpierw trzeba przejść serię badań, a dopiero później brać udział w takim wyzwaniu. Ten gość o tym nie pomyślał i źle się to dla niego skończyło. Całe wydarzenie opierało się na zjedzeniu najostrzejszej pizzy od pizzerii Al Forno. Uczestnik poległ z kretesem i musiał uznać wyższość jedzenia.

ZOBACZ:[FOTO/WIDEO] Krwawy pojedynek na gołe pięści dwóch fighterów UFC. Po walce pokazali swoje twarze, POPEK przy nich to pikuś!

źródło fot. i wideo: youtube.com

amerykanie

[VIDEO]Amerykanie chcą być jak Rosjanie. Kończą w szpitalach z poważnymi poparzeniami!

W ubiegłym tygodniu przedstawialiśmy Wam modę, która zapanowała w Rosji – tzw. dubak challenge. Rosjanie wykorzystując tzw. efekt Mpemby, czyli szybsze zamarzanie wody gorącej od zimnej, wylewali na siarczystym mrozie gorącą wodę, która zamieniała się w kryształki lodu. Amerykanie im pozazdrościli, ale nie wszystkim się udało…

Media zza Oceanu informują, że co najmniej kilkadziesiąt osób w całych Stanach trafiło w ostatnich dniach do szpitali z poparzeniami twarzy, głowy i innych części ciała. Przedział wiekowy ofiar jest ogromny – od 3 do 53 lat.

 

 

Wyzwanie na Zachodzie przyjęło się pod nazwą „boiling water challenge”.  Problem w tym, że jak widać Amerykanie są albo mniej skuteczni, albo ich woda ma inne właściwości, bo dla wielu kończy się to bardzo źle. Tylko do jednego szpitala w Chicago w ciągu jednej doby trafiło ośmioro poparzonych pacjentów!

 

ZOBACZ: [VIDEO] Wylewają sobie nad głowy wrzątek! Takie wyzwanie mogli wymyślić tylko Rosjanie

 

Naukowcy wiedzą dlaczego gorąca woda zamarza szybciej od zimnej – ma to związek z wiązaniami wodorowymi. Jednak nie jest powiedziane, że za każdym razem i w każdych warunkach eksperyment powiedzie się w stu procentach. Na filmach z nieudanymi wyzwaniami widać, że winowajcą poparzeń jest zazwyczaj resztka wody, która spada wprost na nieodpowiedzialnych śmiałków. Co przezorniejsi potrafili uskoczyć w bok, jednak jak widać, wielu się to nie udało.

 

Tym bardziej nie polecamy próbować tego w naszych warunkach. Obecnie temperatury w Polsce są zdecydowanie za wysokie. Szczególnie, że czasem nawet -26 stopni Celsjusza nie gwarantuje powodzenia!

 

wyzwanie

Nowe GROŹNE internetowe wyzwanie! „Tide Pod Challenge” – sprawdź co tym razem wymyślili internauci! Są już pierwsze ofiary [VIDEO]

Amerykańskie media i policja alarmują, że rozprzestrzenia się nowe i bardzo niebezpieczne dla zdrowia wyzwanie. Okazuje się, że w sieci popularność zdobywa „Tide Pod Challenge” – coś co nigdy nie powinno mieć miejsca.

 

„Jak to jest, że w 2018 roku musimy ostrzegać ludzi, żeby nie połykali detergentów do prania? Ok, no więc… Dzieciaki, nie jedzcie detergentów do prania. A poza tym, nie palcie mety”

– takie ostrzeżenie pojawiło się na Twitterze policji w mieście Lawrence w stanie Indiana.

 

 

Okazuje się bowiem, że wśród internautów za oceanem rozchodzą się lotem błyskawicy żarty o jedzeniu kapsułek do prania!

 

To, co miało być niewinnym  żarcikiem prawdopodobnie zdobywa sobie popularność jako faktyczne internetowe wyzwanie. Służby informują, że od początku roku wzrosła ilość zatruć spowodowanych spożyciem detergentów. Jak dotąd odnotowano 40 takich przypadków, z czego 20 uważa się za działanie w pełni świadome i celowe.

 

Do tej pory takie zdarzenia dotyczyły małych dzieci i ludzi np. ze starczą demencją. Kapsułki do prania są o tyle niebezpieczne, że mogą dla nieświadomej osoby wyglądać jak słodycze z jakimś rodzajem owocowego nadzienia.

 

Jak dotąd, od momentu wprowadzenia do sprzedaży kapsułek do prania odnotowano w Stanach 10 zgonów wynikających z zatrucia detergentem. 2 dotyczyły małych dzieci, a 8 osób starszych.

 

 

Czy teraz z powodu głupich memów ta ponura statystyka się powiększy? Biorąc pod uwagę wzrost liczby zatruć – jest to niestety możliwe.

 

KOLEJNE IDIOTYCZNE WYZWANIE! Może prowadzić do kalectwa, a nawet ŚMIERCI! VIDEO 18+

Było już wiele facebook’owych wyzwań jedne przydatne, inne mniej, a jeszcze inne całkowicie idiotyczne. „Hot water challenge” zdecydowanie zalicza się do tej ostatniej grupy. To durnowate wyzwanie polega na wypiciu lub oblaniu znajomego gorącą wodą. Continue reading „KOLEJNE IDIOTYCZNE WYZWANIE! Może prowadzić do kalectwa, a nawet ŚMIERCI! VIDEO 18+”

Polscy kibice rozrabiają za granicą. Policja ściąga posiłki. To największe wyzwanie w historii tamtejszej policji

Według doniesień zabezpieczenie meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów: IFK Mariehamn – Legia Warszawa będzie dla finlandzkiej policji największym wyzwaniem w historii na Wyspach Alandzkich. W środę doszło do zatrzymania czterech kibiców Legii Warszawa.

 

Mistrz Finlandii – IFK zmierzy się z mistrzami Polski na własnym stadionie. Będzie to pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Niestety polscy kibice nie cieszą się w Europie dobrą renomą. Tamtejsza policja poinformowała, że dla zwiększenia bezpieczeństwa ściąga posiłki z „kontynentalnej” części Finlandii. Dziś rano promami przypłynęło 16 dodatkowych wozów policji.

 

 

Media informują, że w nocy z wtorku na środę na Wyspy przybyło 60 kibiców Legii. Policja poinformowała, że już zdążyła aresztować czterech kibiców polskiego klubu, kiedy „nie chcieli stosować się do poleceń”.

 

Mecz IFK Mariehamn – Legia Warszawa odbędzie się dziś o godzinie 20.

 

kd, źródło: onet, twitter

Uwaga na wakacyjne OSZUSTWO na DRĄŻKU! Wytrzymaj 2 MINUTY a dostaniesz 100 zł! Tylko, że drążek jest… Zdradzamy, na czym polega sztuczka!

Przy okazji wakacyjnych festynów czy w miejscowościach turystycznych pojawia się atrakcja, jaką jest utrzymanie się dwie minuty na drążku.

 

Technika jest dowolna. Można zastosować uchwyt od dołu, czy góry – liczy się tylko, by wytrzymać wymagany czas.

Dwie minuty to dla osób wysportowanych niedużo i w normalnych warunkach spokojnie utrzymają się nawet dłużej niż dwie minuty.

W tej zabawie jednak udaje się to nielicznym. Dlaczego?

 

Dużo ćwiczę – opowiada pani Karolina – więc pomyślałam, że spróbuję i wygram stówkę. Jednak na kilkanaście sekund przed upływem tych dwóch minut, drążek prawie „wyślizgnął” mi się z rąk.

 

Na czym polega haczyk?

Otóż drążek jest ruchomy. Co prawda kręci się jedynie minimalnie, ale to sprawia, że trudniej się utrzymać i mięśnie szybciej się męczą.

 

Wiele osób kusi się na obiecywane 100 zł. więc płacą 20 lub 30 zł.  za podjęcie wyzwania i udział w zabawie. Jednak my ostrzegamy przed oszustami – nie dajcie się nabrać!

 

(ms)

 

 

Przez 50 GODZIN całowali… samochód. ZOBACZ DLACZEGO! (VIDEO)

Absurdalny konkurs odbył się w Round Rock w Teksasie. Zorganizował go jeden z salonów samochodowych.

 

Do wygrania była Kia Optima. Warunki były proste: auto powędruje do osoby, która wytrzyma 50 godzin z ustami dotykającymi karoserii. Udało się aż siedmiu spośród 20 uczestników. W wyniku losowania auto powędrowało do pochodzącej ze Sri Lanki Dilini Jayasurayi.

 

Na nagraniu można obejrzeć finał konkursu:


Źródło: rmf24.pl/youtube.com
kd

Kurski stawia na wojsko. Ekstremalne reality show TVP

Mocny akcent na sprawy związane z wojskiem znajduje odzwierciedlenie w ramówce TVP. Telewizja wykupiła prawa do realizacji polskiej wersji formatu BBC „Special Forces: Ultimate Hell Week”.

 

Jak komentuje Jacek Kurski, prezes TVP, pozyskanie serialu „Special Forces: Ultimate Hell Week” jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na programy o obronności, tematyce militarnej i historycznej.

 

Reality show realizowany jest na dwóch kontynentach. Weźmie w nim udział blisko 100 uczestników, wyłonionych w ogólnopolskim castingu. Będą oni trenowani przez oficerów jednostek specjalnych z całego świata jak polski GROM, brytyjski SAS czy US Navy Seals. Przejdą wymagające szkolenia i selekcje. Ochotnicy będą musieli wykazać się niemal nadludzką wytrzymałością, determinacją i odpornością psychiczną.

 

Program zadebiutuje na antenie TVP1 jesienią tego roku.

 

Zobacz zapowiedź brytyjskiej wersji show:

 

Źródło: businessinsider.com.pl/Foto: pixabay.com

kd