Produkt Lidla wycofany ze wszystkich sklepów. Okazał się niebezpieczny dla dzieci

lidlu

Lidl wydał komunikat, w którym poinformował konsumentów o tym, że został wycofany produkt – zabawka dla dzieci. Dlaczego zdecydował się na taki krok? Drewniana zabawka do chwytania okazała się niebezpieczna dla dzieci. Zabawkę można zwracać w punkcie w którym się ją nabyło. Decyzję podjęto w trosce o bezpieczeństwo oraz standardy jakości.

Zabawka ma numer artykułu IAN 304083 i numer modelu HG04414. Jeżeli zdecydowaliście się na zakup drewnianej zabawki do chwytania, to możecie ją śmiało zwrócić. Lidl komunikuje, że produkt nie spełnia standardów bezpieczeństwa i woli wycofać go zanim komuś stanie się krzywda. W przypadku przedmiotowego artykułu nie można wykluczyć sytuacji, w której dojdzie do poluzowania nitów w kołach i pojawienia się małych elementów, które mogą zostać połknięte przez niemowlęta lub małe dzieci. Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo konsumentów, wycofaliśmy przedmiotowy produkt ze sprzedaży i nie zalecamy jego dalszego użytkowania – czytamy w komunikacie Lidla. Jeżeli rzeczywiście zabawka nie spełnia standardów bezpieczeństwa oraz jakości, to dobrze że została wycofana z rynku.

 

ZOBACZ:[WIDEO+18] Dziewczyna złamała kręgosłup na tyrolce. Chyba wolałaby zginąć…

 

Kupiliście tę zabawkę swojemu dziecku? Jeżeli tak, to zwróćcie ją lepiej żeby waszej pociesze nie stała się krzywda. Jeżeli będą jakieś nowe komunikaty o innych artykułach to o nich napiszemy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

[WIDEO] Takiej zabawki w ciężarówce jeszcze nie widzieliście. Ma gość zmysł konstrukcyjny

zabawki, ciężarówek

Kierowcy ciężarówek mają to do siebie, że bardzo dbają o swoje zestawy. Ciągłe upiększanie i zwiększanie ilości świateł to rzecz normalna. Lecz takiej zabawki w ciężarówce to jeszcze nie widzieliście! Gość tak zsynchronizował światła w aucie, że migają w rytm słynnej piosenki „CRAZY FROG”. Niezły ubaw ma każdy, kto spotka tego kierowcę na drodze. Bardzo śmieszne, lecz wydaje się, że również niebezpieczne…

Bo co by się stało, gdyby za bardzo oślepił kierowcę jadącego za sobą? Mógłby na przykład wjechać do rowu. Takiej zabawki w ciężarówce jeszcze nie widzieliście. Ma koleś dobry zmysł konstrukcyjny.

ZOBACZ:„Szansa na SUKCES” i „EUROPA dla się LUBIĆ” znów w TV! Wiemy, DLACZEGO te PROGRAMY wróciły na ANTENĘ TVP!

źródło fot. wideo: youtube.com

[VIDEO] Myślała, że przedmiot, który podnosi to gumowa zabawka porzucona przez psa. Kiedy go złapała czekała ją niemiła niespodzianka!

psa

Pewna Amerykanka przekonała się o tym, jak ważne jest zamontowanie oświetlenia przy swoim domu, a przygoda jaką miała na pewno ją do tego skłoni. Do sieci trafiło nagranie, na którym widzimy kobietę w szlafroku przechodzącą po terenie swojej posesji. W pewnym momencie schyla się i bierze do ręki przedmiot, który wydawał się zabawką jej psa, a okazał małym wężem. Reakcja kobiety rozbawiła już tysiące internautów.

Nagranie postanowił udostępnić mąż kobiety, Ariel Rosso, który na zabawne wideo natknął się przeglądając monitoring z poprzedniej nocy. Jego żona, Carla wyszła na nocny spacer ze swoim owczarkiem niemieckim. Przed wejściem do domu chciała zebrać z chodnika porozrzucane przez psa zabawki. Wydawało jej się, że to co złapała to gumowa zabawka, jednak szybko przekonała się, że to zupełnie coś innego.

 

 

ZOBACZ:To VIDEO zrobi ci dzień! Pies chciał przeskoczyć przez płotek, niechcący został akrobatą

 

 

 

Kiedy przedmiot zaczął wić się w jej dłoniach i okazał się małym grzechotnikiem, kobieta zaczęła skakać i krzyczeć z przerażenia. Na całe szczęście wąż ze względu na wiek i małe rozmiary nie stanowił zagrożenia, mimo tego kobieta najadła się strachu i teraz na pewno będzie bardziej roztropna.

 

 

ZOBACZ:[VIDEO] Myślał, że ma na plecach bolesne pryszcze, których nie da się pozbyć. Gdyby nie interwencja znajomych mogło dojść do tragedii!

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Szkodliwe zabawki w popularnym polskim sklepie. Lepiej ich nie kupuj swojemu dziecku!

zabawki

Dożyliśmy czasów, kiedy nawet na zabawki trzeba uważać. Często stwarzają one zagrożenie dla nas, ale przede wszystkim dla naszych pociech. W popularnym polskim sklepie – Pepco, wykryto szkodliwe substancje chemiczne w zabawce „Pegaz z laleczką”.

Zabawka została natychmiastowo usunięta z dystrybucji a sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Konkretnie, chodzi o zabawkę konik Pegaz z laleczką o numerze 22004, opatrzoną kodem EAN 2619916000011. W zabawce wykryto przekraczającą dopuszczalne normy obecność ftalanu di(2-etyloheksylu) (DEHP). Pepco ostrzega, że używanie tej zabawki grozi zdrowiu człowieka i jeżeli się w nią zaopatrzyło, to doradza, aby zrezygnować z jej użytkowania – głównie ze względu na dzieci. W popularnym sklepie sprawę dogłębniej bada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak rosyjscy kierowcy rozprawiają się z bandytami. Ale to była jatka!

 

Zdarzyło Wam się kupić zabawkę, przez którą coś dolegało dziecku? Jeżeli kupiliście tą konkretną, to sprawdźcie numer seryjny – koniecznie!

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

Ojciec kupił dziecku kurtkę w SMYKU. W kapturze była NIESPODZIANKA!

Jak podaje Wirtualna Polska, zgłosił się do nich mężczyzna, który wysłał zdjęcie kurtki kupionej w Smyku. Widać na nim rozpruty kaptur, a obok puste papierki po cukierkach.

Czerwona kurteczka z wozem strażackim, idealny prezent dla chłopca. Tak też pomyślał Wrocławianin, który zakupił ją dla swojego synka w Smyku. Mężczyznę zaniepokoił szelest, który dobiegał z kaptura. Początkowo, zastanawiał się, czy po prostu nie oddać kurtki na reklamację. Lecz, po chwili zastanowienia, wygrała zwykła ludzka ciekawość i zdecydował się ją rozpruć. To, co zobaczył, bardzo go zaskoczyło. W środku były okruchy po ciasteczkach. Na tym się jednak nie skończyło, kaptur skrywał jeszcze papierki po chińskich ciasteczkach.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nie uwierzyli w to, co ZOBACZYLI! OBJAWIENIE w Medjugorie!

 

Wirtualna Polska postanowiła zapytać przedstawicieli sklepu, co o tym sądzą. Ci jednak jeszcze nie odpowiedzieli.

źródło: wp.pl

fot. pixabay.com

Z grobu dziecka ginęły ZABAWKI. Ojciec przygotował ZASADZKĘ na złodziei!

egzotyczne

W dzisiejszych czasach, ciężko człowieka czymkolwiek zaskoczyć. Jednak, codziennie dowiadujemy się nowych szokujących rzeczy. Tym razem, z grobu dziecka ginęły zabawki, stawiane tam przez jego ojca. Ten stwierdził, że weźmie sprawy w swoje ręce.

W samochodziku, który pozostawił na nagrobku, umieścił telefon komórkowy. Gdy zabawka zniknęła, nieświadoma niczego, 60-letnia kobieta, wpadła w ręce policji, która łatwo ją namierzyła. 31 grudnia 24-letni mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że z grobu jego zmarłego synka zniknął pozostawiony tam przez niego samochodzik-zabawka, do którego wcześniej włożył telefon z dwoma aktywnymi kartami. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

 

ZOBACZ:[PILNE!] Jednorazowe pobicie żony LEGALNE?! Minister RAFALSKA zaskakuje!

 

60-latce grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Podczas zatrzymania, nie ukrywała zaskoczenia, lecz od razu przyznała się do winy.

źródło: polsatnews.pl

fot. pixabay.com

 

TO JEST SPISEK! POPULARNA ZABAWKA FIDGET SPINNER ZAGROŻENIEM DLA KREMLA! „Kto za jej pośrednictwem wysyła zaszyfrowane wiadomości?” – pytają dziennikarze.

Rosyjskie media ostrzegają obywateli przed zgubnym efektem używania popularnej ostatnio wśród dzieci na całym świecie zabawki fidget spinner. 

Zabawka to zagrożenie dla Kremla.

Fidget spinner, to prosta zabawka, która od jakiegoś czasu robi furorę wśród dzieci na całym świecie. Jednak, nie tylko. Jak twierdzi rosyjska telewizja Rossiya 24, ten z pozoru niewinnie wyglądający przedmiot ma być podobno zagrożeniem dla Rosji. Reporterzy tej stacji twierdzą bowiem, że partia opozycyjna używa zabawki jako przynęty, żeby przyciągnąć młodych ludzi i zbiera dzięki nim pieniądze na swoją działalność.

 

 

Jest tajemnicą, jak ta zabawka tak szybko stała się w Rosji popularna. Kto za jej pośrednictwem wysyła zaszyfrowane wiadomości?” – zapytują reporterzy stacji.

 

Jak się również okazuje, dziennikarze mają dowody na potwierdzanie teorii spiskowej.

Jednym z nich jest to, że spinnery sprzedawane są na antyrządowym rosyjskim blogu pod szyldem „spinnery od Nawalnego”. Innym z kolei, to, że na zakupionych w Rosji zabawkach nie ma napisów po rosyjski. Dziennikarze uważają również, że fidget ogłupia ludzi, robiąc z nich zombie.

„W taki sposób opozycja przyciąga do siebie młodych ludzi. Osoby, które rozumieją mechanizmy rządzące polityką, dobrze wiedzą, że ta zabawka to mała rzecz, która może kontrolować masy”. mówi Rusłan Ostaszko, redaktor naczelny prokremlowskiego portalu PolitRussia.ru. 

 

Sprawa zabawki wymknęła się z pod kontroli, kiedy to rosyjski urząd ochrony konsumenta zapowiedział wszczęcie oficjalnego śledztwa w sprawie spinnera.

 

Mamy tutaj do czynienia z agresywną promocją tak zwanego spinnera, który jest używany przez dzieci i młodzież w Rosji. Mając na względzie dobro naszej młodzieży oraz ich relacje z rodzicami i nauczycielami Rospotrebnadzor we współpracy z odpowiednimi instytucjami przebada wpływ, jaki ta zabawka ma na dzieci” – napisał w oficjalnym oświadczeniu Rospotrebnadzor – urząd ochrony konsumenta.

 

W obliczu tego co się dzieje w Rosji, aż trudno uwierzyć, że zabawka wymyślona przez amerykańską inżynier Catherine Hettinger w 1993 r. miała działać terapeutycznie na dzieci z ADHD i autyzmem.

Źródło Polish Express

MM

 

Fidget spinner świetną zabawką również dla Psów! Zobacz FILMIKI które podbijają INTERNET!

Fenomen fidget spinnerów opanował już cały świat. Oprócz świetnej zabawy dla ludzi dostarczają one rozrywki również zwierzętom. Continue reading „Fidget spinner świetną zabawką również dla Psów! Zobacz FILMIKI które podbijają INTERNET!”