wiadomo

Wiadomo kto stoi za MORDERSTWEM 39 osób. Będą postawione ZARZUTY!

Tragedia jaka wydarzyła się 23 października wstrząsnęła całym światem. Media informują, że wiadomo kto stoi za tą masakrą. Okazuje się, ze jest to kierowca ciężarówki Maurice Robinson. Do pewnego momentu znajdywały się osoby, które twierdziły, że mężczyzna nie wiedział o tym jaki ładunek wiezie.

Irlandczyk usłyszy zarzuty 39 morderstw, handlu ludźmi i prania brudnych pieniędzy. O całym procederze miał wiedzieć. W poniedziałek ma stawić się w sądzie w Chelmsford. Usłyszał 39 zarzutów zabójstwa. Odpowie też za branie udziału w handlu ludźmi, procederze nielegalnej imigracji oraz praniu brudnych pieniędzy – poinformowała policja w Essex. W areszcie przebywają również 3 osoby zamieszane w całą sprawę. Wiadomo, że jest to dwóch mężczyzn oraz kobieta. Są to obywatele Irlandii Północnej.

 

ZOBACZ:Jego dziadkowie mieli sekrety. Gdy odziedziczył ich dom, odkrył coś niesamowitego

 

Przypominamy, że auto ciężarowe (chłodnia) zostało porzucone w parku na terenie Waterglade Industrial Estate w Essex. Dokonano w nim przerażającego i mrożącego krew w żyłach odkrycia. Znajdowało się tam 39 ciał osób, które najprawdopodobniej się udusiły. Początkowo informowano, że byli to obywatele Chin. Teraz jednak pojawia się co raz więcej ludzi z Wietnamu, którzy twierdzą, że wśród ofiar mogą być ich bliscy. To co się wydarzyło nie powinno mieć miejsca. Skala tej tragedii jest po prostu nie do opisania…

źródło: o2.pl fot. screenshot

seryjny morderca

Słynny seryjny zabójca nie żyje. Umierał przez kilka godzin w katuszach

Ten mężczyzna to bodaj najbardziej znany seryjny zabójca w Wielkiej Brytanii. Dennis Nilsen zabił na przełomie lat 70-tych i 80-tych co najmniej 12 mężczyzn i chłopców. Opublikowano raport dotyczący jego śmierci. 

Nilsen zmarł w maju 2018 roku w więzieniu. Kilka dni wcześniej przechodził zabieg operacyjny, który zakończył się powodzeniem. Lekarze doradzali Nilsenowi pozostanie przez kilka dni na oddziale szpitalnym więzienia, jednak seryjny zabójca nie chciał ich słuchać. Wrócił do celi i wkrótce poczuł się bardzo źle.

 

ZOBACZ TEŻ: Nowe ustalenia ws. tragedii na Bielanach: „Sąsiad zabił sąsiada”

 

Stan mordercy pogarszał się przez kilka godzin aż do śmierci. Dennis Nilsen umierał w cierpieniu i nikt nie mógł mu pomóc. Po zgonie poddano go sekcji zwłok i sporządzono szczegółowy raport, który teraz ujrzał światło dzienne. Okazało się, że za śmiercią mężczyzny stał pęknięty tętniak aorty brzusznej. 

 

Dennis Nilsen działał jako seryjny morderca w latach 70-tych i 80-tych. Na swoje ofiary wybierał mężczyzn i chłopców, z którymi zaprzyjaźniał się w pubach, parkach, a następnie zwabiał ich do swojego domu. Tam ich mordował.

 

Miał swój własny chory rytuał. Nilsen zawsze przed rozczłonkowaniem zwłok ofiary mył ją i ładnie ubierał. Dopiero po tym ceremoniale przystępował do ćwiartowania i pozbywania się szczątków.

 

Wpadł przez przypadek. Jego sąsiad wezwał ekipę hydraulików, którzy mieli naprawić odpływ znajdujący się przed domem mordercy. Wtedy odkryto szczątki kilku ofiar i zaaresztowano Dennisa. Został skazany na dożywocie bez możliwości przedterminowego zwolnienia. Udowodniono mu 6 morderstw i dwa usiłowania morderstwa, ale nie wiadomo, czy ofiar nie było więcej. Teraz już raczej się tego nie dowiemy.

oskarżony

9-letni chłopiec oskarżony za zabójstwo pięciu osób! Nie uwierzysz jak tego dokonał

Aż coś ściska gardło, gdy czytamy takie informacje o poranku. 9-letni chłopiec ze stanu Illinois w Stanach Zjednoczonych został oskarżony o umyślne zabójstwo pięciu osób. Młodzieniec miał specjalnie podpalić domek kempingowy znajdujący się w pobliżu Goodfield. Nie żyje trójka dzieci oraz dwoje dorosłych.

Cała historia wydarzyła się 6 kwietnia tego roku. Po 6 miesiącach sąd podjął bardzo trudną decyzję i chłopiec został oskarżony o pięciokrotne zabójstwo. Niestety, nie mamy informacji czy ofiary były w jakikolwiek sposób z nim spokrewnione. Adwokat postanowił, że nie będzie o tym informował mediów. To była trudna decyzja. To tragedia, bo oskarża się bardzo młodą osobę o jedno z najpoważniejszych przestępstw, jakie istnieją. Myślę jednak, że ostatecznie należało to zrobić – powiedział adwokat hrabstwa Woodford Greg Minger.

Przebieg całej rozprawy będzie skomplikowany, gdyż prokuratorzy będą musieli udowodnić 9-latkowi, że działał z bezpośrednim zamiarem zabójstwa pięciu osób. To nie będzie łatwe. Jeżeli jednak wina zostanie mu udowodniona to otrzyma wyrok w zawieszeniu (minimum 5 lat). Obrońcy młodzieńca twierdzą, że nie wiedział on jakie konsekwencje może przynieść jego zachowanie i nie miał na celu zamordowania kogokolwiek. Dziewięciolatki nie wiedzą, że Święty Mikołaj nie istnieje. Nie wiedzą, że ludzie umierają i nie wracają do życia. Nie wiem, czy 9-latkowie potrafią popełnić zabójstwo – powiedział Chicagowski adwokat Gus Kostopoulos.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Chłopczykowi wyleciała piłka za płot. To co zobaczysz, po chwili skradnie Twoje serce

 

W momencie pożaru, w domku kempingowym przebywało siedem osób. Dwóm z nich udało się uciec, lecz zginęli: roczna Ariel Wall, jej brat Daemeon, kuzyn Rose Alwood, 34-letni ojciec Ariel i Daemeona Jason Wall oraz prababcia Kathryn Murray. Nie wiemy komu udało się uciec, lecz jedno jest pewne – te osoby miały ogromne szczęście, że tak jak pozostali nie zatruli się tlenkiem węgla. To była bezpośrednia przyczyna zgonu pięciu ofiar. Niebawem okaże się co stanie się z chłopcem i jaki wyrok ogłosi sędzia.

źródło: o2.pl fot. screenshot

Tajlnadii

Niemka kochająca podróże udała się do Tajlandii. NIE SPODZIEWAŁA SIĘ, ŻE CZEKA TAM NA NIĄ ŚMIERĆ

Gdyby tak cofnąć się o jakieś 20 lat wstecz, to zauważylibyśmy, że podróże nie były tak powszechne. Teraz możemy praktycznie udać się w każdy zakątek świata – jeżeli tylko mamy pieniądze. Ta niemiecka turystka udała się do Tajlandii, aby przeżyć wakacje swojego życia. Niestety, wszystko skończyło się tragicznie. Kobieta została zgwałcona, a następnie zamordowana.

Ciało 26-letniej turystki znaleziono w Ko Sichang. Wyspa leży w Zatoce Tajlandzkiej około 75 kilometrów od Bangkoku. Miała ona tam przeżyć wakacje swojego życia. Kochała podróże od zawsze i nie spodziewała się, że ta będzie jej ostatnią. „Focus” informuje, że zwłoki były przykryte kamieniami a trafił na nie inny podróżnik – znaleziono je w niedzielę. Niemka wynajęła sobie skuter aby zwiedzić wszystkie ciekawe miejsca na wyspie. Ostatni raz widziano ją jak dokonywała transakcji, kilka godzin później już nie żyła. Wiadomo już, kto zamordował kobietę Sprawca jest znany na wyspie, zarabiał jako śmieciarz – powiedział Ungkul Sarakul, komendant policji na Ko Sichang, którego cytuje „The Straits Times”. Kobieta pochodził z Dolnej Saksonii i podróżowała sama, o tragedii poinformowano już jej rodzinę.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kamery w szpitalu nagrały śmierć pacjenta. TO CO UCHWYCIŁY JEST PRZERAŻAJĄCE

Z jednej strony fajnie, że możemy podróżować gdzie chcemy, jeżeli tylko mamy na to środki finansowe. Z drugiej jednak trzeba pamiętać, żeby nie robić tego samemu, gdyż dzisiejszy świat jest bardzo niebezpieczny i nie wiemy co może czekać na nas za rogiem. Szczególnie dotyczy do kobiet.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Zamordował 10-letnią Kristinę z Mrowin! „Dzień w celi spędza na czytaniu i spaniu”

WSZYSCY ŻYLIŚMY SPRAWĄ KRISTINY Z MROWIN W WOJEWÓDZTWIE DOLNOŚLĄSKIM.JEJ CIAŁO ZNALEŹLI W LESIE KOŁO ŻAROWA PRZYPADKOWI PRZECHODNIE.

10-letnia Kristina D. nie wróciła do domu po zajęciach szkolnych. Zaniepokojeni rodzice postanowili rozpocząć poszukiwania dziewczynki. Ostatni raz widziana była w okolicach boiska szkolnego około godziny 13:00 przez swoją wychowawczynię. Niedługo później wyszło na jaw, że dziecko zostało zamordowane przez 22-letniego Jakuba A.

Jak udało się ustalić śledczym, mężczyzna był zakochany w matce ofiary. Uroił sobie, że 10-letnia dziewczynka jest przeszkodzą na drodze do związku z ukochaną kobietą. Obecnie mężczyzna przebywa w jednym z najlepiej strzeżonych więzień w Polsce. Jak wygląda jego codzienność?

Cela 22-letniego Jakuba A. posiada jedno łóżko, umywalkę, małe okno, toaletę i jest monitorowana 24 godziny na dobę. Zawsze około godziny 7:00 morderca dostaje śniadanie. Zwykle o 9:00 wychodzi na tzw. spacerniak w asyście kilku strażników.

Nie wyróżnia się, skruchy też nie okazuje. Zamówił sobie u wychowawcy kilka książek. Dzień w celi spędza na czytaniu i spaniu. Nie rozmawia ze strażnikami, wykonuje polecenia. Czasem spotyka się ze swoim adwokatem. Ogólnie ma wakacje na koszt państwa. Dostał nawet „skarbówkę” (więzienny uniform) – przyznał w rozmowie z dziennikarzami Faktu strażnik więzienia, w którym przebywa morderca 10-letniej Kristiny.

Czy kara za zamordowanie 10-letniego dziecka powinna wyglądać w następujący sposób? Czy w ogóle możemy nazwać to karą? Mężczyzna, który pozbawił życia 10-letnią dziewczynkę żyje z naszych podatków i ponosi żadnych poważnych konsekwencji za to co zrobił.

Źródło: Fakt

Zdjęcie: Pixabay

Zobacz też: Na ubraniu ojca 5-LETNIEGO DAWIDKA ŻUKOWSKIEGO znaleziono ślady krwi i ziemi!

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

Wiadomo co mówi psycholog o ojcu DAWIDKA. W dniu odbioru z przedszkola powiedział, że…

O tym co wydarzyło się w Grodzisku Mazowieckim pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. Teraz na jaw wychodzą kolejne fakty. Psycholog wydała swoją opinię o mężczyźnie po tym jak zrobiła wywiad środowiskowy. Czytamy o tym wszystkim na portalu „o2.pl”. Ojciec chłopca gdy odbierał go z przedszkola mówił, że Dawida przez jakiś czas nie będzie, bo wyjeżdża…

 Ludzie znają mnie z mediów, więc opowiadali mi wiele rzeczy. Mówią, że ojciec Dawida miał problemy z hazardem i narkotykami – stwierdziła w Polsat News psycholog Teresa Gens. Jedna z kobiet mówi, że słyszała co mężczyzna mówił w przedszkolu. Była u niej w sklepie klientka, która słyszała rozmowę ojca Dawida w przedszkolu. Miał wówczas przekazać, że przez dłuższy czas nie będzie dziecka w placówce, bo wyjeżdża – czytamy w artykule. Przypomnijmy, że treść ostatniego SMS-a do matki chłopca mówiła o tym, że już nigdy nie zobaczy syna… To jest taki typ człowieka, który wlicza w scenariusz, jako jedno z rozwiązań, popełnienie samobójstwa. Jeżeli coś mu się w życiu nie uda, to może popełnić samobójstwo – mówi o mężczyźnie Teresa Gens.

 

ZOBACZ:Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

 

Wciąż mamy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, lecz ostatnie wiadomości nie mówią nic pozytywnego. Dziś usłyszeliśmy, że najprawdopodobniej zakończą się poszukiwania, które nic nie przyniosły…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

imprezę w lesie, horror w lesie, grób, lasu, zgwałcili go kluczem do kół

Gdy zabił 16-latka „poczuł ogromną ulgę” – zawsze chciał zostać seryjnym zabójcą

Ta sprawa kilka lat temu zbulwersowała opinię publiczną w Polsce. 22-letni Józef C. z spod Zakopanego miał nietypowe marzenie. Chciał zostać seryjnym zabójcą podobnym do Teda Bundego, który był jego idolem. W sierpniu 2014 roku postanowił zapolować na pierwszą ofiarę.

W nocy z 11 na 12 sierpnia 2014 roku Józef C. wsiadł w samochód, zabrał młotek, rękawiczki i ruszył na poszukiwanie ofiary. Wiedział, że w Zębie odbywa się festyn, będzie więc dobra okazja do znalezienia kogoś pijanego i naiwnego.

 

Traf chciał, że natknął się na 16-letniego Marcina Majerczyka z Zębu. Pod pozorem podwiezienia go do domu wywiózł go do lasu w Brzezinach pod Zakopanem. Tam zadał mu kilka ciosów młotkiem i wyrzucił z samochodu. Zatarł ślady, ale nie omieszkał zostawić po sobie podpisu.

 

Nad radem policjanci badający ciało chłopaka znaleźli w jego telefonie notatkę: „sasquatch”. To nazwa Wielkiej Stopy, mitycznego stwora z Ameryki Północnej. Od razu domyślili się, że notatka, która powstała o 4 rano musi być podpisem mordercy.

 

 

ZOBACZ: Pentagramy na ziemi i twarz umazana krwią. 15-latka zgwałcona i zamordowana w przerażający sposób!

 

O tym jak złapano mordercę i jaką karę otrzymał, przeczytasz na kolejnej stronie

produkty, samobójstwo, hitlera

Te firmy wspierały działalność ADOLFA HITLERA. Czy masz w domu te produkty?

Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie produkty mamy we własnym domu. Czy myśleliście kiedyś, że niektóre z nich mogą być związane z Adolfem Hitlerem? Kojarzycie takie marki, jak Colgate, Calgon, Clearasil, Jacobs i Durex? Wszystkie związane są ze słynną rodziną Reimannów którzy popierali Fuhrera a od powojennej odpowiedzialności wykupili się bardzo tanim kosztem.

Rodzina Reimannów jest jednym z najbogatszych rodów przemysłowych w Niemczech. Ich majątek szacuje się na… 33 miliardy dolarów. Założyciele tego koncernu byli antysemitami i nazistami. W trakcie wojny zakłady zatrudniały robotników przymusowych. Z ustaleń historyków oraz osób badających genezę firmy wynika, że personel fabryki znęcał się nad więźniami. Robotnice przymusowe były molestowane, gwałcone i bite, także w prywatnej wilii przedsiębiorcy. Marki takie jak Colgate, Calgon, Clearasil, Jacobs i Durex mamy na co dzień we własnym domu. Reimannowie zostali uznani za biernych uczestników III Rzeszy i dostali kary – ojciec 100 marek, a syn 2 tysiące marek. Warto wspomnieć, że w tamtych czasach ich firma osiągała obroty 20 milionów marek.

 

ZOBACZ:Do tych miast zima jeszcze powróci. UWAGA na mróz i śnieg!

 

Zatem uszło im wszystko na sucho. Zastanówmy się, co by było, gdyby zostali skazani za swoją działalność. Być może świat nie widziałby już produktów spod ich ręki. Wielu złoczyńców po wojnie nie zostało ukaranych. Cóż…

źródło: se.pl fot. youtube.com

lekarz

Lekarz reanimował ofiarę zamachu. Ścięło go z nóg, gdy zorientował się kim jest ta kobieta

Kiedy wreszcie przestaniemy słyszeć o zamachach w różnych cudownych miejscach naszego globu? Dlaczego ludzie tak postępują? Ostatnio doszło do ataku na kalifornijską synagogę. Lekarz, który był na miejscu przystąpił do reanimacji jednej z ofiar zamachu. Gdy zorientował się kim jest kobieta, którą próbuje uratować to ścięło go z nóg. Okazało się, że ratuje własną żonę…

Niestety ta historia nie ma happy endu. 60-letnia Lori Gilbert-Kaye niebawem zmarła. W sobotniej strzelaninie ranne zostały również 3 osoby. W chasydzkiej synagodze Chabad-Lubawicz w Poway ogień do wiernych otworzył 19-letni John T. Earnest. Kobieta własnym ciałem osłoniła przed kulami rabina Yisroela Godlsteina, najprawdopodobniej ratując mu życie. Mężczyzna został ranny w dłoń – doniósł Fox News. Jednocześnie była ona jedyną ofiarą śmiertelną tego zamachu. Lekarz znajdował się w tym samym budynku i od razu, gdy strzelanina się skończyła podbiegł do kobiety która była najbardziej ranna. Zemdlał jednak, gdy zobaczył, że to jego własna żona. Bóg celowo wybrał ją, taką niezwykłą osobę, by odeszła. Chciał w ten sposób coś nam przekazać. Zabrał ją do siebie dla wyższych celów – by uzmysłowić nam potrzebę walki z antysemityzmem – powiedziała dr Roneet Lev w rozmowie z lokalnymi mediami. Sprawca został zatrzymany i w oświadczeniu napisano, że inspirował się niedawnymi zamachami w Nowej Zelandii, o których pisaliśmy TUTAJ.

 

ZOBACZ:PILNE! Nie żyje piłkarz reprezentacji CZECH. W wypadku obrażeń doznali również byli gracze PREMIER LEAGUE!

 

Co za okropna tragedia. Mąż próbował uratować własną żonę, która swoim ciałem zasłoniła rabina, jednocześnie ratując mu życie. Niewyobrażalna odwaga niesamowitej kobiety. Brak słów na to, co się dzieje w otaczającym nas świecie…

źródło: o2.pl fot. screenshot