Psy rozszarpały swoją właścicielkę. Gdy jej mąż wrócił do domu zastał makabryczny widok.

rozszarpały, pies rzucił się, psy, wataha, dzikie, psów

67-letnia Arlene Renna posiadała dwa psy myśliwskie rasy coonhound. Nigdy nie miała z nimi żadnych problemów. A jednak, kiedy została z nimi sama wydarzyło się coś strasznego. Jej mąż po powrocie do domu zastał makabryczny widok. 

Małżeństwo z psami mieszkało w Pleasant Valley w Upstate New York. John Taylor znalazł swoją żonę zmasakrowaną w salonie. Była cała zakrwawiona i przybyli na miejsce ratownicy nie byli w stanie jej pomóc. Nie udało się ustalić czy kobietę zaatakował jeden czy oba psy, a jeśli jeden, to który konkretnie, dlatego oba trafiły do schroniska Dutchess County SPCA.

 

ZOBACZ TEŻ: Dziecko z papierosem na meczu wywołało skandal. Prawda na jego temat zaskoczyła wszystkich!

 

O losie psów zadecyduje sąd, zaś mąż ofiary na portalu Facebook zamieścił wzruszające pożegnanie swej wieloletniej partnerki. Jak zaznaczył, Arlene odeszła w dniu 31. urodzin ich córki. 

 

Historia ta pokazuje, że ze zwierzętami zawsze trzeba postępować rozważnie i nawet najlepiej ułożone i wytresowane psy mogą czasem zachować się w sposób zupełnie niespodziewany i groźny.

 

se.pl/ foto: pixabay

Jej pies rzucił się na 2-latkę. Postanowiła obronić dziecko za wszelką cenę, skończyło się tragicznie!

rozszarpały, pies rzucił się, psy, wataha, dzikie, psów

Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w hrabstwie Rocky View w prowincji Alberta w Kanadzie.  Na posesji 50-letniej kobiety pojawiła się mała dziewczynka. Pies kobiety rzucił się na dziecko. Właścicielka postanowiła za wszelką cenę je obronić. Skończyło się tragicznie.

Nie znamy dokładnych okoliczności zdarzenia. Służby nie informują czy kobieta i dziecko były spokrewnione, czy może 2-latka znalazła się na posesji przypadkowo. Niemniej, gdy 50-latka dostrzegła, że jej pies rzucił się na małe dziecko, od razu ruszyła na ratunek.

 

Zwierzę, która jest mieszanką boxera i pit bulla, odciągnięte od dziecka zaatakowało ją samą. Kobieta nie dała rady się obronić i zginęła na miejscu. Dziecko zostało zaś przetransportowane do szpitala w Albercie i jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

 

 

ZOBACZ:MAKABRA na Śląsku: okaleczone ciało mężczyzny i pies wyjedzonymi wnętrznościami! Co tam się stało?

 

 

 

Pies, który zaatakował, jak i drugi pies zmarłej kobiety poddano kwarantannie. O ich losie zadecyduje rodzina lub policja, która ma możliwość zawnioskowania do sądu o uśpienie zwierzęta. Co ciekawe, wszyscy kojarzyli psa mordercę jako zwierzę bardzo spokojne i dobre. Jak widać – do czasu.

 

fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

Watahy bezpańskich psów sieją TERROR! Upodobały sobie dzieci – ZABIŁY już sześcioro malców!

rozszarpały, pies rzucił się, psy, wataha, dzikie, psów

Jeśli kiedykolwiek wydawało Wam się, że mamy problem bezpańskich psów – byliście w błędzie. Oczywiście i u nas takie są, ale to nic w porównaniu do sytuacji, która spotkała mieszkańców okolic miasta Sitapur w północnych Indiach. Tam wygłodniałe czworonogi zagryzły już kilkanaście osób, w tym sześcioro dzieci.

 

Szóstka maluchów, które padły ofiarą dzikich psów została zaatakowana tylko od początku tego miesiąca. W sumie od listopada 2017 śmierć poniosło aż 12 osób. Większość z nich została zaatakowana w czasie zbiorów owoców mango, lub gdy w pojedynkę wracały do domów.

 

Część mieszkańców podejrzewa, że wzmożona żarłoczność i agresja psów wynika z… zamknięcia nielegalnej rzeźni, która działała w tym rejonie. Dopóki zwierzęta miały dostęp do resztek poprodukcyjnych i odpadów nie atakowały ludzi. Teraz być może głód zmusił je do szukania nowych źródeł pożywienia.

 

Władze apelują o niepozostawianie dzieci bez opieki. W szkoła zanotowano spadki frekwencji, bo część rodziców boi się posyłać pociechy same. Mieszkańcy starają się już samodzielnie polować na psy, gdyż pomoc profesjonalnych hyclów jest niewystarczająca. Jak dotąd złapali 24 psy. W kraju gdzie włóczą się ich miliony to kropla w morzu.

 

Do tej pory bezpańskie psy w Indiach raczej poszukiwały żywności w śmietniskach. Do przypadków śmiertelnych pogryzień dochodziło stosunkowo rzadko. Dlatego sytuacja z okolic Sitapur jest wyjątkowa i może budzić niepokój lokalnych mieszkańców i władz.

 

o2.pl

MASAKRA! Wyszła na spacer z dwoma ukochanymi PITBULLAMI, dzień później znaleziono jej ROZSZARPANE ZWŁOKI!  

pitbullami

„Przez 40 lat pracy nie widziałem czegoś podobnego” – powiedział szeryf James Agnew zajmujący się tą sprawą. 

 

Bethany, młoda 22-letnia kobieta była miłośniczką psów. Od jakiegoś czasu zajmowała się dwoma pitbullami. Jednak gdy niedawno wyszła z nimi na spacer do lasu, już z niego nie wróciła.

 

Zaniepokojona rodzina zawiadomiła policję, która kolejnego dnia odnalazła zwłoki Bethany w lesie, do którego wyruszyła na przechadzkę. Ciało było zmasakrowane, dookoła walały się strzępki ubrań, a obok warowały jej dwa psy.

 

Służby dopiero po półtorej godziny schwytały zwierzęta. Były to te same pitbulle, z którymi Bethany wyszła na spacer. Wygląda na to, że zagryzły ją własne psy. Dziewczyna musiała się bronić – wiele obrażeń miała na rękach, którymi usiłowała zasłonić się przed ostrymi kłami psów.

 

Jak to możliwe, że ukochane pupile stały się krwiożerczymi bestiami i rzuciły na właścicielkę? Potwierdza się, że agresywne rasy psów nie są dla każdego, szkoda tylko, że potwierdzenie to przyszło w formie tak tragicznego wypadku.

 

Według informacji przekazanych przez policję psy zostaną wkrótce uśpione.

Wp.pl