Znamy oficjalny bilans zatrzymań hejterów. Służby nie próżnują!

piwnicy, Karpaczu, syna, mężczyzna, bezdomny, imigranta

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, w internecie pojawiła się fala komentarzy, napisanych przez hejterów. Niektóre rzeczy, znacząco igrały z prawem. Masa gróźb spowodowała zatrzymania ponad 20 osób.

Jak podaje rmf24.pl, zatrzymane osoby odpowiedzą za szerzenie nienawiści. Groźby do prezydentów, wójtów i innych ważnych osób, nie pozostały bez odzewu policji. Hejterów była masa. Pisali oni tak karygodne rzeczy, że nie dało się ich czytać. Eskalacja agresji po tak tragicznym wydarzeniu przekroczyła wszelkie normy. Chyba nikt się tego nie spodziewał. Kłótnie, to jednak nie wszystko do czego doszło. Gróźb przybywało. Ludzie myśleli, że są bezkarni. Wczoraj zawiadomienie złożył prezydent Wodzisławia Śląskiego, o którym pisaliśmy TUTAJ.

 

ZOBACZ:Był od włos od śmierci. Wtedy lekarze podali mu piwo!

 

Policja informuje, że zatrzymań będzie więcej i skończyły się czasy tolerancji totalnego hejtu w sieci. Nikt już nie będzie mógł się czuć bez karnie. Co za tym idzie, może poziom kultury w mediach społecznościowych wzrośnie…

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

Policja reaguje: aresztowano ponad 1,5 tysiąca demonstrantów

Ponad 1,5 tysiąca osób zostało aresztowanych w Rosji podczas poniedziałkowych demonstracji antykorupcyjnych – poinformował w nocy z poniedziałku na wtorek portal OWD-Info, monitorujący zatrzymania w Rosji.

 

Najwięcej osób trafiło do aresztu w Moskwie – ponad 820 – i w Petersburgu, gdzie policja, według wstępnych szacunków, zatrzymała 600 demonstrantów.

 

Wiele osób zatrzymano również w innych miastach Rosji, m.in. w Kaliningradzie, Tule, Władywostoku, Soczi, Kazaniu, Norylsku, Lipiecku, Nowogrodzie Wielkim i Machaczkale.

 

Źródło: PAP
kd

CBŚP rozbiło szajkę wyłudzaczy. Na swoim koncie mają…

Jak poinformowała rzecznik prasowa CBŚP kom. Agnieszka Hamelusz, policjanci wrocławskiego CBŚP uzyskali informację, że dwóch biznesmenów, zarządzających firmami handlującymi paliwami, może być zamieszanych w fikcyjny obrót fakturami.

 

Policja zlikwidowała grupę przestępczą, która poprzez fikcyjny obrót paliwami wyłudziła blisko 11,5 mln zł podatku VAT i „wyprała” ponad 25 mln zł. Pięć osób – dwóch liderów i trzech członków grupy – usłyszało zarzuty i zostało aresztowanych na trzy miesiące.

 

„Funkcjonariusze ustalili, że wspomniani przedsiębiorcy – jeden z Łodzi, drugi z okolic Wrocławia – mają na koncie nie tylko obrót fakturami bez pokrycia. Mężczyźni nadzorowali ten proceder, w który były zaangażowane inne osoby”.

 

Ze śledztwa CBŚP wynika, że w 2011 r. grupa obracała fikcyjnymi fakturami o wartości przekraczającej 60 mln zł. W ten sposób wyłudzono co najmniej 11,5 mln zł podatku VAT i „wyprano” blisko 25 mln zł.

 

Zamieszanych w proceder jest pięciu mężczyzn. Zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty związane z kierowaniem i udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej oraz praniem brudnych pieniędzy. Za te przestępstwa mogą trafić do więzienia na 10 lat.

 

Na wniosek dolnośląskiego Wydziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu sąd aresztował pięciu mężczyzn na trzy miesiące. Jak podano, funkcjonariusze CBŚP zabezpieczyli luksusowe zegarki, kolekcje numizmatów oraz nieruchomości przedsiębiorców warte blisko 35 mln zł. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.

 

PAP
kd

To dużo lepsze wyniki. Podsumowanie majówki na drogach

Jak poinformował w czwartek aspirant sztabowy Robert Opas z biura prasowego Komendy Głównej Policji: od piątku do środy doszło do 356 wypadków na drogach – to o 109 mniej niż w ubiegłym roku. Zginęło w nich 30 osób, o 5 mniej niż roku temu.

 

W wypadkach, do których doszło podczas długiego majowego weekendu, rannych zostało 477 osób (w ubiegłym roku – 563). Od piątku do środy na polskich drogach zatrzymano 1571 nietrzeźwych kierowców – to również mniej niż w ubiegłym roku – o 174 (1745).

 

Najgorszym dniem długiego weekendu, jeśli chodzi o wypadki, był 29 kwietnia (sobota), kiedy na drogach zginęło 7 osób. W niedzielę 30 kwietnia zaś policja zatrzymała najwięcej nietrzeźwych kierowców – 341.

 

„W tegoroczny długi weekend mamy dużo lepsze wyniki niż w latach poprzednich, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. W ogóle stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym roku na koniec kwietnia się poprawił. Jest o około 10 proc. mniej wypadków i osób zabitych niż w ubiegłym roku”.

 

PAP
kd

Londyn: zatrzymania o charakterze terrorystycznym

Policja poinformowała o aresztowaniu trzech młodych kobiet. Do akcji doszło w poniedziałek we wschodniej części Londynu. Kobiety zostały zatrzymane na mocy przepisów antyterrorystycznych w związku z podjętą w ubiegłym tygodniu operacją sił bezpieczeństwa.

 

Według policji dwie kobiety w wieku 18 lat i jedna 19-letnia zostały zatrzymane w związku z podejrzeniem zlecenia i przygotowywania aktów terrorystycznych oraz podżegania do nich.

 

„Aresztowań dokonano w ramach trwającej obecnie i prowadzonej pod kierownictwem wywiadu operacji w związku z adresem przy Harlesden Road”.

 

W czwartek wieczorem funkcjonariusze jednostki antyterrorystycznej przeprowadzili akcję na północnym zachodzie Londynu. Według policji udaremniła ona czynny spisek terrorystyczny.

 

Wspomagani użyciem gazu łzawiącego antyterroryści wzięli w czwartek szturmem dom przy Harlesden Road w londyńskiej dzielnicy Willesden i postrzelili tam dwudziestokilkuletnią kobietę. W niedzielę opuściła ona szpital i została aresztowana w związku z zarzutami o charakterze terrorystycznym.

 

Policja zatrzymała także mającego przy sobie noże mężczyznę w pobliżu parlamentarnego biura premier Theresy May. Zatrzymanie miało miejsce w miniony czwartek.

 

PAP
kd

Wielka obława na pedofilów. ZOBACZ CO ZNALEŹLI

Akcja została przeprowadzona dzięki współpracy polskich i niemieckich służb. 11 osób z 14 zatrzymanych przyznało się do winy sprowadzania i/lub rozpowszechniania pornografii dziecięcej. Sześć z nich usłyszało już zarzuty dotyczące między innymi rozpowszechniania, sprowadzania i utrwalania treści pornograficznych z udziałem małoletnich.

 

O ustalonej godzinie kilkudziesięciu policjantów weszło do 33 miejsc. Funkcjonariusz zabezpieczyli 61 komputerów, laptopów i tabletów, 42 dyski twarde, ponad 2400 płyt CD/DVD, telefony komórkowe, 41 pendrive’ów i kart pamięci SD oraz inne nośniki informatyczne. To wyniki operacji „Latina”, wymierzonej w pornografię dziecięcą w internecie.

 

Wobec dwóch podejrzanych osób, na wniosek prokuratury nadzorującej postępowanie, zastosowano tymczasowy areszt. Wobec kolejnych czterech podejrzanych zastosowano dozory policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe. W tej sprawie 29 osób ma status podejrzewanych.

 

„Dalsze czynności procesowe wobec nich, w tym ewentualne zarzuty, będą zależeć od oględzin nośników przez biegłych sądowych z zakresu informatyki pod kątem ujawnienia treści pedofilskich na zabezpieczonym materiale dowodowym. Część z nich, nie czekając na wynik ekspertyz, już przyznało się do stawianych zarzutów”.

 

Rzecznik komendanta głównego policji mł. insp. Mariusz Ciarka dodał, że sprawa jest ma charakter rozwojowy. Policja zapowiada kolejne zatrzymania. Regularne przeczesywanie sieci internetowej w poszukiwaniu zabronionych treści to jedno z narzędzi, którymi posługują się policjanci zwalczający pornografię dziecięcą. Niemieccy funkcjonariusze kryminalni landu Badenia-Wirtembergia, w ramach współpracy związanej ze zwalczaniem pornografii dziecięcej, przekazali polskiej policji informacje i materiały.

 

W wyniku przeszukania sieci ujawniono, że określona liczba użytkowników oferowała m.in. kompletne pliki filmowe przedstawiające wykorzystywanie seksualne dziewczynek. Pliki te były już wcześniej dystrybuowane w sieci i uprzednio zostały zabezpieczone przez policję niemiecką.

 

Wspólne działania pozwoliły ustalić szereg adresów IP użytkowników, co do których istniało podejrzenie, że posiadają i rozpowszechniają pliki z treściami pedofilskimi i umożliwiają ich pobieranie innym użytkownikom sieci. Wśród nich znalazły się także adresy IP komputerów z Polski.

 

Przy współpracy z Interpolem informacje te wraz z materiałami zostały przekazane do Wydziału do Walki z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Do sprawy włączyli się także policjanci z Biura do Walki z Cyberprzestępczością KGP, którzy we wszystkich województwach ustalili prawie 50 użytkowników sprowadzających oraz udostępniających pliki wideo z pornografią dziecięcą.

 

PAP

ROSYJSKA demokracja: OPOZYCJA protestuje, POLICJA zatrzymuje!

 

Tysiące ludzi przyszły w niedzielę w wielu miastach Rosji na demonstracje przeciwko korupcji, zwołane przez opozycjonistę Aleksieja Nawalnego. Wielotysięczne protesty odbyły się w Moskwie i w Petersburgu; w stolicy Rosji policja zatrzymała ponad 700 osób.

 

Zgromadzenia w kilkudziesięciu miastach odbywały się zarówno za zgodą lokalnych władz, jak i – tak jak w Moskwie – bez zezwolenia. Nawalny wezwał do protestów przeciw korupcji w związku z materiałami, które wcześniej opublikował, dotyczącymi domniemanego ukrytego majątku premiera Dmitrija Miedwiediewa.

 

W Moskwie protest miał formę zbiorowego przemarszu wzdłuż ulicy Twerskiej – arterii, łączącej kilka placów w centrum stolicy. Policja zatrzymywała uczestników wzdłuż trasy przemarszu, a na placu Puszkina użyła pałek, by rozpędzić tłum. Krótko po rozpoczęciu demonstracji zatrzymany został Nawalny. Na komisariaty trafili co najmniej dwaj dziennikarze, mimo legitymacji prasowych: korespondent brytyjskiej gazety „The Guardian” i reporter niezależnego radia Echo Moskwy.

Organizatorzy demonstracji w Moskwie szacowali liczbę zgromadzonych nawet na 30 tysięcy; policja określiła ich liczbę 7-8 tysięcy.

Jak podała na Twitterze specjalizująca się w monitorowaniu zatrzymań w Rosji organizacja OWD-Info, policja w Moskwie zatrzymała 700 osób, sama policja wspomniała, że zatrzymań w trakcie marszu prowadzonego bez zgody władz było około 500.

 

 

Nawalny na początku marca wraz z założoną przez siebie Fundacją Walki z Korupcją (FBK) opublikował w internecie materiał śledczy, w którym mowa jest o wartych miliony dolarów nieruchomościach i obiektach w Rosji i za granicą. Według FBK Miedwiediew jest posiadaczem tego majątku i dysponuje nim poprzez sieć fundacji kierowanych przez osoby, z którymi premier studiował na wydziale prawa Leningradzkiego Uniwersytetu Państwowego.

 

W trakcie niedzielnych demonstracji policja przyszła do biura FBK i zatrzymała jej pracowników. Wcześniej budynek, w którym mieści się organizacja, ewakuowano; policja powołała się na telefon o podłożonej rzekomo bombie.

(PAP)