Nie wylewaj wody PO UGOTOWANIU ZIEMNIAKÓW! Ma zbawienny wpływ na…

Większość z nas wylewa wodę po ugotowaniu ziemniaków. Okazuje się, że to ogromny błąd ponieważ zawiera ona mnóstwo witamin i cennych składników. W jej składzie znajdziemy potas, fosfor, błonnik, żelazo, magnez, skrobię oraz witaminy A, B i E.

Woda z ugotowanych ziemniaków może mieć zbawienny wpływ na nasze zdrowie i urodę, dlatego nie warto wylewać jej do zlewu. Pita regularnie jest skutecznym lekarstwem m.in. na kamienie nerkowe.

hipermarkecie

Dziewczynę zatrzymano za zajście w hipermarkecie. Brała ZIEMNIAKI do rąk i robiła z nimi to…

Do niecodziennej sytuacji doszło w pewnym amerykańskim hipermarkecie w West Miffin (Pensylwania). 20-letnia Grace Brown spacerowała sobie spokojnie po sklepie, gdy nagle przyszedł jej do głowy bardzo głupi pomysł. Wyjmowała ziemniaki z zamrażarek i je… lizała. Okazało się, że była wtedy pod wpływem alkoholu.

Dziewczyna sama zgłosiła się na policję po tym, jak funkcjonariusze puścili w eter zdjęcia z monitoringu, który jest w hipermarkecie. Prócz tego, że 20-letnia Grace Brown lizała ziemniaki to dodatkowo robiła sobie zdjęcia. Ten rodzaj obscenicznych zachowań jest oburzający i natychmiast pozbyliśmy się produktów, których dotyczy problem, i oczyściliśmy teren, aby zapewnić naszym klientom czystość i bezpieczeństwo. Współpracujemy z Departamentem Policji West Mifflin, aby znaleźć stronę odpowiedzialną i postawić ją w stan oskarżenia – powiedział rzecznik sklepu. Szef policji Anthony Topolnak poinformował, że kobieta zgłosiła się sama na posterunek i przyznała do winy. Okazało się, że była wtedy pod wpływem alkoholu. Moja pierwsza reakcja jest jedna, trochę przerażona. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy ludzie mają problemy, które prowadzą do takich rzeczy – mówiła stała klientka sklepu Beth Elliot.

 

ZOBACZ:Poznała chłopaka przez TINDERA. Po trzech miesiącach wysłał do niej szokującą wiadomość

 

Przyznajcie, że to strasznie dziwne zachowanie. Każdy chciałby w hipermarkecie kupić produkty, które spełnią jego oczekiwania. Przez takich ludzi jednak jesteśmy narażeni na poważne niebezpieczeństwa. Chodzi w końcu o nasze zdrowie.

źródło: the sun fot. screenshot

 

najpopularniejsze

Fatalne wiadomości dla wszystkich wielbicieli SCHABOWEGO!

Kotleta schabowego z ziemniaczkami uważa się za jedne z najpopularniejszych polskich dań. Znają je ludzie na całym świecie i każdy turysta, który przyjeżdża do Polski wie, że musi go spróbować. To jest mniej więcej tak, jak Polak we Włoszech musi zjeść pizzę. Teraz nadciągają do nas fatalne wiadomości. Ceny wieprzowiny idą w górę. W ciągu najbliższych trzech miesięcy za kilogram możemy zapłacić nawet o 7 złotych więcej.

Cała afera w temacie schabowego wybuchła przez Chińczyków. To właśnie ich uznaje się za największych entuzjastów wieprzowiny. Okazuje się, że wraz ze wzrostem gospodarczym w tym kraju zapotrzebowanie na mięso ze świni wzrosło. Chińczycy zmuszeni są do wybijania swoich stad z powodu epidemii afrykańskiego pomoru. Od sierpnia mogło tam paść nawet 200 milionów zwierząt – oszacował Rabobank. Większe zapotrzebowanie na europejską wieprzowinę z Azji winduje także ceny na naszym rynku. Polacy natomiast nie mogą eksportować wieprzowiny do Chin, gdyż mają swoje problemy z afrykańskim pomorem świń. Analitycy „Rzeczpospolitej” szacują, że ceny w maju będą o 1/3 wyższe niż w marcu. To wszystko najbardziej uderzy oczywiście w obywateli. Cena naszego ulubionego tradycyjnego dania wzrośnie i będziemy musieli się z tym pogodzić. W lutym kilogram schabu kosztował 11 złotych. W maju jego koszt wyniesie 18 złotych. A ceny dalej będą rosły.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Blondyna chciała porządnie zaszaleć, ale wypiła za dużo. To nie mogło się inaczej skończyć

 

Niestety, trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać aż ceny znowu wrócą do normy. Lecz ile może to potrwać? Tego już się nie da oszacować.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

ziemniaki

Sadził ziemniaki na polu swojej partnerki. Nagle dokonał makabrycznego odkrycia 

Pewien mężczyzna mieszkający we wsi Luzino na Syberii dokonał makabrycznego odkrycia pracując na polu należącym do swojej 60-letniej partnerki. Sadząc ziemniaki wykopał w pewnym momencie ludzkie szczątki. Historia, która opowiedziała mu partnerka mrozi krew w żyłach.

Mężczyzna sadzący ziemniaki najpierw natrafił na czaszkę. Lecz wraz z dalszym przekopywaniem pola znajdował coraz więcej kości. Poinformował o tym swoją partnerkę, a zarazem właścicielkę pola. Ta miała dla niego wstrząsającą i krótką radę zarazem: ma się nie przejmować, bo to tylko szczątki jej byłego męża!

 

Kobieta doradziła mu by zapomniał o sprawie. Mężczyzna jednak nie posłuchał i zgłosił sprawę na policję. Wtedy na jaw wyszedł mroczny sekret jego drugiej połowy.

 

ZOBACZ: Nagie zdjęcia i propozycja „chowanego bez ubrań”. Pani od matematyki miała ochotę na swojego ucznia!

 

21 lat wcześniej kobieta zamordowała swojego męża. Doszło do tego po tym, jak pijany wrócił do domu i dotkliwie ją pobił. Kobieta zadała mu cios siekierą w głowę, a następnie poćwiartowała zwłoki i zakopała na swoim polu.

 

Sprawę bada specjalna komisja śledcza, która zrekonstruuje przebieg zdarzenia. Służby wykopały też pozostałe szczątki zamordowanego mężczyzny. Kobiecie grozi maksymalnie 10 lat więzienia.

 

wprost.pl/ foto: pixabay

ziemniaki

Sadził ziemniaki na polu swojej partnerki. Nagle dokonał MAKABRYCZNEGO ODKRYCIA  

Pewien mężczyzna mieszkający we wsi Luzino na Syberii dokonał makabrycznego odkrycia pracując na polu należącym do swojej 60-letniej partnerki. Sadząc ziemniaki wykopał w pewnym momencie ludzkie szczątki. Historia, która opowiedziała mu partnerka mrozi krew w żyłach.

Mężczyzna sadzący ziemniaki najpierw natrafił na czaszkę. Lecz wraz z dalszym przekopywaniem pola znajdował coraz więcej kości. Poinformował o tym swoją partnerkę, a zarazem właścicielkę pola. Ta miała dla niego wstrząsającą i krótką radę zarazem: ma się nie przejmować, bo to tylko szczątki jej byłego męża!

 

Kobieta doradziła mu by zapomniał o sprawie. Mężczyzna jednak nie posłuchał i zgłosił sprawę na policję. Wtedy na jaw wyszedł mroczny sekret jego drugiej połowy.

 

21 lat wcześniej kobieta zamordowała swojego męża. Doszło do tego po tym, jak pijany mąż wrócił do domu i dotkliwie ją pobił. Kobieta zadała mu cios siekierą w głowę, a następnie poćwiartowała zwłoki i zakopała na swoim polu.

 

Sprawę bada specjalna komisja śledcza, która zrekonstruuje przebieg zdarzenia. Służby wykopały też pozostałe szczątki zamordowanego mężczyzny. Kobiecie grozi maksymalnie 10 lat więzienia.

 

wprost.pl/ foto: pixabay

CAŁA PRAWDA O FRYTKACH Z MacDonald’s! KLIENCI WĄTPIĄ W TO, ŻE SĄ WYKONANE Z PRAWDZIWYCH ZIEMNIAKÓW. (Video).

Wyglądają idealnie: równe, tego samego koloru przyciągają niejednego smakosza. Frytki z MacDonald’s! Wielu konsumentów zastanawia się jak powstają, a niektórzy nawet poddają w wątpliwość, jakoby były robione z prawdziwych ziemniaków.

 

Frytki z MacDonald’s rzeczywiście robione są z ziemniaków i  to wcale nie GMO, przynajmniej tak twierdzą przedstawiciele restauracji. Jednak to nie wszystko, do pokrojonych już i ładnie wyglądających frytek dodaje się dekstrozę, która zapewnia tę przyjemną i smakowitą skórkę. Niestety dekstroza to cukier prosty, który zdecydowanie zwiększa kaloryczność przysmaku. Oprócz tego do frytek dodawany jest jeszcze jeden składnik, który zapobiega szarzeniu produktu. Jaki? Tego znany fastfood nie ujawnia.

 

Ponadto jak nie trudno zauważyć, albo raczej wysmakować, najpopularniejsze na świecie frytki zawierają  dużą ilość soli, choć przedstawiciel fastfoodu podkreśla, że tylko jedną łyżkę używa się na cztery małe porcje.  Można poprosić o wersję znacznie zdrowszą bez soli.

Zatem frytki serwowane na całym świecie przez restaurację MacDonald’s zdecydowanie zrobione są z ziemniaków, plus kilka niezdrowych dodatków, które poprawiają ich smak i wygląd.

Smakosze mogą je zatem spożywać, jednak z ostrożnością, jak wynika bowiem z badań przeprowadzonych przez naukowców, 2 małe porcje frytek spożywane każdego tygodnia, zwiększają ryzyko śmierci. Nie oznacza to, że należy je omijać szerokim łukiem, ale najlepiej jeść tylko raz w miesiącu, albo przygotować w domu, własną, zdrowszą wersję.

Źródło youtube

MM

JAPOŃCZYCY wykupują CHIPSY! Nie zgadniesz DLACZEGO!

W Japonii zapanowała chipsowa panika po tym, jak firma Calbee ogłosiła, że zmniejsza produkcję przekąsek. Powodem są problemy z dostępnością ziemniaków, które pojawiły się po ubiegłorocznych tajfunach pustoszących północ kraju. 

 

Japończyków ogarnęło szaleństwo i masowo wykupują słone przekąski ze sklepów. Paczka chipsów standardowo kosztuje 200 jenów (ponad 7 zł.). Teraz jednak, słone przekąski sprzedawane są w internecie po czarnorynkowych cenach. Paczka chipsów kosztuje nawet sześć razy więcej niż normalnie!

 

Firma Calbee to potentat, który pokrywa 70 % japońskiego rynku słonych przekąsek, zatem ograniczenie produkcji dotknie cały kraj.

Kto by Japończyków podejrzewał o taką miłość do snacków i jak oni przeżyją bez chipsów?

 

ms, źródło: portalspozywczy.pl