zegarki

Nadchodzi zmiana czasu. Kiedy przestawiamy zegarki?

Zmiana czasu często nas dezorientuje. Zapominamy przestawić zegarki i na przykład spóźniamy się do pracy lub jedziemy na złą godzinę do kościoła. Tym razem będziemy przestawiać zegarki o godzinę do przodu, zatem pośpimy o godzinę krócej. Dodatkowym smaczkiem jest to, że może to być jedna z ostatnich zmian czasu w historii.

Więc kiedy przestawiamy zegarki? Zawsze robimy to w ostatnią niedzielę marca. W 2019 roku wypada ona w 31. dniu tego miesiąca. Godzinę zmienimy z 2:00 na 3:00. Na pewno bardziej lubimy zimowe przestawienia, kiedy możemy sobie pospać o godzinkę dłużej. Niby nic, ale każdego zawsze to bardzo cieszy. Chcecie poznać kilka ciekawostek dotyczących zmiany czasu?

poślizgnęła się i grzmotnęła głową o lód

[VIDEO] Grzmotnęła głową o lód. Rzucili się jej na pomoc i polegli w spektakularny sposób!

Pierwsza i naczelna zasada pierwszej pomocy głosi, że przed przystąpieniem do ratowania musimy się upewnić, czy sami jesteśmy bezpieczni i nic nam nie zagraża. Przede wszystkim bowiem nie należy podejmować brawurowych i nie odpowiedzialnych działań. Tych dwoje ewidentnie o tym nie wiedziało – gdy kobieta upadła i grzmotnęła głową o lód, rzucili jej się na pomoc zupełnie bez pomyślunku.

Łatwo się mówi sprzed monitora, ale jeśli widzimy kogoś, kto rypnął głową na lodzie, to chyba dobrze jest samemu uważać, bo lodu może być więcej… tych dwoje nawet o tym nie pomyślało, zobaczcie:

 

 

ZOBACZ: Piękna blond Rosjanka i lód – to nie mogło się udać! A co gorsza, skończyło się boleśnie… [VIDEO]

jackowski, przewidzi

Jasnowidz Jackowski przewiduje tegoroczne lato. Prognozy nie pozostawiają złudzeń

Jasnowidz Krzysztof Jackowski już nie raz pokazał, że potrafi przewidzieć wiele rzeczy. Jedną z nich była między innymi tegoroczna zima. Twierdził on, że będzie dosyć ostra oraz długa. Przewidział również, że będą straszne mrozy, jakich nie było od lat. Tym razem podjął się opisania najbliższego lata dla „Super Expressu”. Wydaje się być pewny w swoich przepuszczeniach. Zatem, co nas czeka?

Tegoroczna zima już się kończy i nic nie wskazuje na to, aby był jakiś powrót opadów śniegu. Temperatury się powoli normują, więc jasnowidz Krzysztof Jackowski postanowił podjąć się opisania najbliższego lata. Tegoroczne lato kojarzy mi się z ciepłem, ale jednocześnie może być bardzo kapryśne. W moim odczuciu lato będzie się przeplatało z dużymi zawirowaniami pogody. Uważam, że w tym roku lato będzie długie, z tym, że będą gwałtowne zmiany pogody: z burzami i nawałnicami. Wydaje mi się, że lipiec będzie bardzo ładny i ciepły, podobnie jak pierwsza połowa sierpnia. Potem do Polski nadejdzie ochłodzenie – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondyna daje popis podczas wywiadu w dyskotece. Im to tylko jedno w głowie

 

Czy tym razem również wszystko się sprawdzi i pogoda będzie taka, jak zapowiada ją jasnowidz z Człuchowa? Przekonamy się wkrótce, lecz trzeba przyznać, że przewidywania Jackowskiego co do warunków atmosferycznych są ostatnimi czasy bezbłędne.

źródło: se.pl fot. youtube.com

Bundesligi

[WIDEO] O tym strzale mówi cały piłkarski świat. Nietypowy bramkarz na meczu Bundesligi!

W miniony weekend Bayer Leverkusen pokonał Hannover 96 3:2. Nikt jednak po tym spotkaniu nie mówi o wyniku meczu Bundesligi. Za to wszyscy piszą o strzale Genki Haraguchiego. Po kulminacji błędów w obronie miał on szansę na strzelenie kontaktowego gola. Niestety, na jego drodze stanął nietypowy bramkarz. Mianowicie… śnieg!

Cała sytuacja miała miejsce w 33. minucie spotkania Bundesligi pomiędzy Bayerem Leverkusen a Hannoverem 96. Goście prowadzili już 2:0 i byli na najlepszej drodze do zwycięstwa. Wtedy to Lukas Hradecky popełnił błąd, a sam na sam z pustą bramką stanął Japończyk Genki Haraguchi. Uderzył on piłkę w kierunku bramki, lecz ta nagle wyhamowała przez śnieg. Patrząc na tę sytuację można dostrzec jej kuriozum. Zawodnik powoli zaczynał się cieszyć, bo normalne by było, gdyby przy normalnych warunkach piłka wpadła do siatki. Cóż, nie było mu dane strzelić tak ważnej bramki, ale 18 minut później zaliczył asystę.

 

ZOBACZ:Studentka dodała wieczorem zdjęcie na Instagrama. Nad ranem była już martwa

 

Kto wie, co by było, gdyby wtedy wpadł gol. Być może Hannover odrobiłby straty i wygrał mecz z „Aptekarzami”. Już na pewno się tego nie dowiemy. Największym szczęściarzem był zdecydowanie bramkarz gości Lukas Hradecky, którego błąd nie zakończył się straconą bramką.

źródło fot. i wideo: youtube.com

 

wielbłąd w rosji

[VIDEO] Co robi wielbłąd zimą w Rosji? Nie uwierzysz, póki nie zobaczysz!

W Rosji zawsze dzieje się coś niezwykłego i ciekawego. Naród ten słynie z nieszablonowych pomysłów i działań. Tym razem jednak pomysłowość sąsiadów ze Wschodu totalnie nas zaskoczyła. Najpierw okazało się, że mają wielbłądy, a potem, że nie wahają się ich użyć jako…

Luty w Rosji to sroga zima. Drogi i pola zasypane, toteż nie dziwota, że niektóre samochody odmawiają posłuszeństwa – nawet słynne Łady Niwa. Ale wtedy zakopanym w zaspach autom przychodzi na pomoc… Wielbłądzia pomoc drogowa!

ZOBACZ: [VIDEO] Motocyklista upadł wprost pod koła rozpędzonego tira. Wszystko nagrała jego kamerka!

 

 

Jak widać potężne zwierze nie miało większych problemów z wyciągnięciem samochodu – który nota bene wygląda przy wielkim wielbłądzie jak zabawka. Cóż – jaki kraj, taka pomoc drogowa!

wypadł z ambony, leśników

Enigmatyczne ostrzeżenie leśników. TO czeka na ciebie w lasach – uważaj!

Wielu ludzi widząc ten komunikat podrapało się po głowie i przez dłuższą chwilę nie mogło zrozumieć o co chodzi. „Uważajcie w lesie na okiść” – brzmią ostrzeżenia leśników. Dobrze, że szybko wyjaśniają, co mają na myśli!

Spora część naszego kraju boryka się – znowu – z obfitymi opadami śniegu. Stosunkowo wysokie temperatury sprawiają, że śnieg jest wilgotny i ciężki. Przez to z łatwością może łamać gałęzie oraz uszkadzać linie elektryczne. A to spędza sen z powiek leśników.

 

„W taką pogodę uważajcie w lesie na okiść. Patrzcie w górę, bo ciężki mokry śnieg potrafi łamać gałęzie”

 

– brzmi pełny komunikat Lasów Państwowych.

 

ZOBACZ: Torturowali 7-latka, bo nie nauczył się cytatów z Biblii. Byli bezgranicznie okrutni

 

Okiść to właśnie śnieg i lód, który zalega w koronach drzew, a gdy jest go za dużo – potrafi je łamać. Spacer po lesie w takich warunkach może stanowić pewne ryzyko. Szczególnie w rejonach górskich, gdzie co roku okiść prowadzi do dużych strat w drzewostanie. Innymi słowy – spacerując po lesie patrzcie nie tylko pod nogi!

 

wprost.pl/ foto: pixabay

[WIDEO] Ojciec z synkiem rozprawia się z cwaniaczkami na lodowisku. I po co im to było?

Pierwsza najważniejsza zasada brzmi: nie przeszkadzaj ojcu w zabawie z dzieckiem. Ci dwaj panowie z Rosji tego nie zrozumieli. Zakłócali porządek, co bardzo nie spodobało się pewnemu mężczyźnie. Podjechał z synkiem na rękach i raz dwa się z nimi rozprawił. Później już zostawił swoją pociechę żeby dokończyć dzieła, które zaczął.

Ojciec z synkiem jeździ sobie spokojnie na łyżwach, aż tu nagle jacyś huligani zaczynają mu to zakłócać. No kto by się nie zdenerwował?! Myślę, że chyba każdemu podniosłoby się ciśnienie, tymbardziej że dziecku mogła się stać krzywda. Cóż, brak wyobraźni szkodzi…

ZOBACZ:[WIDEO] Dziewczyna zdjęła sukienkę w „Mam Talent” i zrobiła show!

źródło fot. i wideo: YouTube.com

K2

Polak miał poważny wypadek na K2. Dla niego to już koniec wyprawy!

Na przełomie stycznia i lutego często słyszymy o wypadkach na K2. Niestety, właśnie doszło do kolejnego. Uczestniczący w wyprawie prowadzonej przez Alexa Txikona Waldemar Kowalewski musiał zakończyć podejście. Powodem był kamień, który spadając trafił go w szyję.

Uderzenie było na tyle silne, że doskwierający mu ból zmusił go do zrezygnowania z wejścia na K2. Nie obyło się również bez komplikacji podczas zejścia z góry. Gdy wracał do bazy, przewrócił się na ostrych kamieniach, a następnie zabłądził na lodowcu. Na szczęście, w okolicy byli Baskowie, którzy udzielili mu pomocy i pomogli w dotarciu do bazy. O wszystkim poinformowała na Facebooku Monika Witkowska. Zdradziła również treść SMS-a, którego dostała od Kowalewskiego. Rezygnuję, bo podczas podnoszenia ciężaru boli mnie lewe ramię. Mam pęknięte coś w środku, bo czuję jak chrzęści – napisał himalaista.

 

ZOBACZ:Doda boi się o swoje życie. Chciano ją zabić na scenie!

 

W wyprawie prowadzonej przez Txikona pozostaje jeszcze dwóch Polaków – Paweł Dunaj i Marek Klonowski. Ponoć dotarli już oni na wysokość 6500 metrów, w okolice tzw. Komina House’a.

źródło: tatromaniak.pl

fot. facebook.com

awaria, wojskowy

Katastrofa lotnicza we Włoszech. Znamy liczbę ofiar!

Po katastrofie lotniczej we Włoszech do której doszło w piątek, liczba ofiar zwiększyła się z pięciu do siedmiu. Przypominamy, że zderzyły się ze sobą samolot i helikopter. Wszystko miało miejsce nad lodowcem Rutor.

Początkowo podawano, że zginęło pięć osób. Jednak po wznowieniu poszukiwań liczba ofiar wzrosła do siedmiu. Lekki samolot zderzył się ze śmigłowcem na wysokości 3000 metrów. Maszyny spadły na lodowiec Rutor w Dolinie Aosty we Włoszech. Dwóm osobom udało się przeżyć. Przetransportowano je do szpitala, gdzie zostały poddane specjalistycznym badaniom. Jak poinformował Reuters, wśród ofiar było czterech Niemców oraz po jednym obywatelu Francji, Belgii i Włoch.

 

ZOBACZ:Bartłomiej M. został zatrzymany przez służby – bardzo poważne zarzuty! Smutny koniec rzecznika Macierewicza

 

Przyczyny katastrofy nie są znane. Wszystko badają włoskie służby oraz zebrała się specjalna komisja, która ma je ustalić. Gdy tylko będzie wiadomo coś więcej, o wszystkim państwa poinformujemy.

źródło: o2.pl

fot. mat. prasowe