gessler

Magda Gessler SPACYFIKOWAŁA internautę! Na PYTANIE o ………. odpowiedziała, że….

Tajemniczy post Magdy Gessler z Kubą Wojewódzkim wzbudził zainteresowanie internautów.

Gessler zamieściła zdjęcie z kolegą ze stacji. Jak sami się nazywają – Król i Królowa – siedzą w restauracji, podczas kolacji przy świeczce. Miło i przytulnie.

Restauratorka post opatrzyła enigmatycznym opisem: „Spiskujemy… ❤️”

 

Bardzo śmieszne?

Jeden z internautów chyba chciał być dowcipny i zapytał Magdę o temat owego spiskowania z Kubą Wojewódzkim. Pan Daniel Stefan Dobrzycki napisał: „O Żydach? 😂👏”

Na takie pytanie o spiskowanie odpowiedziała, że… Cóż mogła odpowiedzieć Magda Gessler? Zapewne uznała, że jest to sytuacja z kategorii „głupie pytanie – głupia odpowiedź”. Zatem restauratorka swoją ripostą „spacyfikowała” dowcipnego internautę. Napisała: „magdagessler_official: „@danielstefandobrzycki o tobie” 

 

Kto szuka zwady?

I wydawać by się mogło, że na tym się zakończy. Jednak pan Daniel wdał się w dyskusję z innymi fanami restauratorki i z jego wypowiedzi jasno wynikało, że jest antysemitą i w poście Gessler ewidentnie coś mu nie pasowało. Sama Magda nie dodała żadnego dalszego komentarza.

 

Romantyczne spotkanie

Swoją drogą, to zastanawiające, o czym spiskowali Król i Królowa TVN’u oraz czy… Anna Mucha nie była zazdrosna o tę romantyczną kolację?

Zobacz też, JAK Anna MUCHA tankuje samochód? (FOTO)

View this post on Instagram

Spiskujemy… ❤️

A post shared by Magda Gessler (@magdagessler_official) on

fot. https://www.instagram.com/magdagessler_official/

Według amerykańskiej dziennikarki Żydzi walczyli z polskim i nazistowskim terrorem. Jest reakcja władz

Amerykańska dziennikarka Andrea Mitchell z telewizji MSNBS, relacjonując warszawski szczyt poświęcony Iranowi, użyła stwierdzenia, że podczas powstania w gettcie Żydzi walczyli z terrorem polskim i nazistowskim. Instytut Pamięci Narodowej zagroził pozwem. Jest też wniosek o wydalenie dziennikarki z Polski.

Warszawska konferencja poświęcona problematyce irańskiej co krok przynosi skandal. Tym razem amerykańska dziennikarka powiedziała, że Żydzi w gettcie warszawskim w czasie powstania walczyli z terrorem polskim i nazistowskim.

Andrea Mitchell rozmawiała z wiceprezydentem USA Mikiem Pencem. Rozmowa dotyczyła rozpoczynającej się konferencji. Dziennikarka powiedziała, że wiceprezydent Pence podczas swojej podróży w Polsce odwiedzi z żoną Pomnik Bohaterów Getta. Wtedy padły jej słowa:

„- Wiceprezydent wraz z żoną odwiedzą miejsce powstania polskich Żydów w warszawskim getcie, które trwało miesiąc przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”.

W reakcji na te słowa Instytut Pamięci Narodowej zażądał do dziennikarki ich sprostowania. IPN zapowiedział, że jeśli tego nie zrobi, skieruje sprawę do sądu.

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz 15 złożył do szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych interpelację z wnioskiem o wydalenie dziennikarki z kraju i wpisanie jej na listę osób niepożądanych.

Do słów dziennikarki odniosła się ambasada Polska w USA:

„Dziękujemy ci @mitchellreports @MSNBC za relację z Warszawy. Jednak Powstanie w Getcie Warszawskim w 1943 r. było aktem bohaterstwa przeciwko niemieckim nazistom, którzy założyli getto i dokonali Holokaustu. W czasie drugiej wojny światowej Polska została zaatakowana i była okupowana przez władze nazistowskich Niemiec”.

Źródło: Rzeczpospolita, Gazeta.pl, Twitter

Fot. Tweeter

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/zydowski-premier-zapowiada-w-polsce-wojne-z-iranem-czy-bedziemy-ginac-za-izrael/

 

 

 

 

Buchenwald

Niemcy. Na terenie obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie powstanie muzeum kiełbasy?

Niemieckie towarzystwo przyjaciół kiełbasy wpadło na pomysł, aby na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie otworzyć…muzeum kiełbasy.

Początkowo władze miasta przyjęły pomysł entuzjastycznie. Okazało się bowiem, że stowarzyszenie nie było świadome tragicznej przeszłości działki przeznaczonej pod muzeum.

Dopiero gwałtowna interwencja izraelskiego ministra kultury i środowiska zwróciła uwagę władz na poważną niestosowność pomysłu. Sprzeciw wyraziła też gmina żydowska.

Burmistrz miasta chciał załagodzić sytuację i przekonać Żydów do pomysłu. Wtedy zainterweniował minister kultury Benjamin-Immanuel Hoff i stwierdził, ze to niedopuszczalne.

Okazało się, że działka znalazła się w prywatnych rękach i rzeczywiście nikt nie wiedział, że istniał na niej fragment obozu zagłady.

Ostatecznie zdecydowano, że muzeum kiełbasy nie powstanie w tym miejscu a pamięć ofiar nazizmu musi zostać upamiętniona.

„Przepraszamy wszystkich, których uczucia uraziliśmy. Bratwurstmuseum nie powstanie na terenie obozu. Gdybyśmy wcześniej mieli wiedzę o terenie, nie zdecydowalibyśmy się na podpisanie listu intencyjnego” – napisano na stronie internetowej muzeum kiełbasy (odwiedzanego swoją drogą przez około 50 tys. osób rocznie).

Te słowa nie poprawiły znacząco zepsutej atmosfery. Rikola-Gunnar Lüttgenau z fundacji pamięci obozu koncentracyjnego Buchenwald stwierdził, że „wykazano brak wrażliwości i historycznej świadomości”.

Ostatecznie muzeum kiełbasy powstanie w innej lokalizacji.

W obozie Buchenwald w latach 1944 – 1945 więziono około 700 kobiet z Węgier i Polski. Wykonywały one niewolniczą pracę w zakładach zbrojeniowych. Liczba całkowita ofiar obozu szacowana jest na około 56 tys.

Źródło: Strajk.eu

Fot. Niezłomni.com

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/papiez-franciszek-ujawnia-siostry-zakonne-sa-wykorzystywane-seksualnie/

 

Powstanie nowy film „German Death Camps”. Trwa zbiórka na jego realizację

W zagranicznych mediach, głównie niemieckich wielokrotnie pojawiają się stwierdzenia „polskie obozy zagłady”. Często używa się również określenia „nazistowskie obozy koncentracyjne” nie utożsamiając ich z konkretnym państwem. Przypomnijmy, że nazizm to ideologia Niemieckiej Narodowosocjalistycznej Partii Robotników. Niestety poprzez błędnie szerzone informacje wiele osób o tym zapomina. Żeby tamu zapobiec grupa osób zdecydowała się na wyprodukowanie filmu „German Death Camps”. Continue reading „Powstanie nowy film „German Death Camps”. Trwa zbiórka na jego realizację”

Jest wyrok za spalenie kukły Żyda. Pójdzie do więzienia na…

Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał w czwartek w procesie apelacyjnym Piotra R. na trzy miesiące więzienia za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Mężczyzna spalił na wrocławskim Rynku kukłę symbolizującą Żyda.

 

Sąd obniżył wyrok R., gdyż w pierwszej instancji został on skazany na 10 miesięcy więzienia. Sędzia Robert Zdych w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że nie ma wątpliwość, że czyn R. miał charakter przestępczy. „Zachowania werbalne i niewerbalne oskarżonego wskazują na nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym” – mówił sędzia.

 

Od wyroku odwołały się zarówno prokuratura, jak i obrona. Obrona oskarżonego wnioskowała o uniewinnienie, prokuratura zaś o zmianę kary na 10 miesięcy ograniczenia wolności z pracami społecznymi.

 

W listopadzie ubiegłego roku R. został skazany przez wrocławski sąd na karę 10 miesięcy bezwzględnego więzienia. Sąd podkreślił wówczas, że R., dokonując spalenia kukły Żyda, odwołał się do najgorszych nazistowskich wzorców. Dodał, że czyn, którego dopuścił się R., nie tylko był nawoływaniem do nienawiści wobec Żydów, lecz także ich zastraszał.

 

Do zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło 18 listopada 2015 r. podczas manifestacji przeciw imigrantom, którą na wrocławskim Rynku zorganizował m.in. Obóz Narodowo-Radykalny.

 

Przed gmachem sądu zebrała się grupka narodowców, którzy przynieśli transparenty i wznosili okrzyki. „Od 27 lat najwyższe stanowiska zajmują Żydzi. Największym marzeniem tego lewactwa tego robactwa jest żebyśmy wyjechali z Polski. Niedoceniany ich” – krzyczał R. do garstki manifestantów.

 

PAP
kd

To nie Hitler stworzył Holocaust. Odkryto wiele mówiący dokument (FOTO)

Sensacyjnego odkrycia dokonano w Bibliotece Narodowej Izraela. Znaleziono tam telegram Heinricha Himmlera do Wielkiego Muftiego Amina Al-Husseiniego. Szef SS wyraził w nim poparcie dla walki Arabów przeciw „światowemu żydostwu”. Cała sprawa ukazuję Holocaust w całkiem nowym świetle.

 

W telegramie zostało napisane między innymi: „Z sympatią obserwujemy walkę o wolność Arabów, zwłaszcza w Palestynie, przeciwko żydowskim najeźdźcom. Mamy wspólnego wroga i wspólna walka z nim tworzy silną więź łączącą Niemcy i poszukujących wolności Arabów na całym świecie. Dlatego cieszę się, w rocznicę fatalnej deklaracji z Balfour, z Twojej ciągłej walki zmierzającej do wielkiego zwycięstwa”.

 

Co ciekawe to Palestyńczycy mają stać za mordowaniem Żydów w czasie II Wojny. Jak twierdzi premier Izraela Benjamina Netanyahu pozwolili Niemcom na zabójstwa ze strachu, że Żydzi uciekną do Palestyny w poszukiwaniu schronienia.

NIEWIARYGODNE! Muzułmanin oskarża chrześcijan o całe zło świata.

Muzułmanin zadzwonił do chrześcijańskiej telewizji z pretensjami. Tak mocnej odpowiedzi się nie spodziewał…
Do amerykańskiego programu „Jezus czy Mahomet” zadzwonił muzułmanin. Wyznawca Allaha zarzucił, że jego religia jest opluwana i zaczął krytykować chrześcijan. Muzułmanin przekonywał, że wyznawcy islamu nic nie zrobili chrześcijanom, bo „przecież Jezusa zabili Żydzi”. Mężczyzna dodał też, że „muzułmanie to najbardziej pokojowi ludzie na świecie”, jedynie „kiedy ktoś ich wkurzy, zmuszeni są walczyć”. Przytoczył również bulwersującą dla niego sytuację, twierdząc, że jeden z chrześcijan powiedział mu, że on jest dla niego wrogiem.  Prowadzący program postanowili odnieść się do zarzutów oburzonego muzułmanina. Zrobili to, cytując konkretne fragmenty Koranu i powiązane z nimi hadisy, szybko obalając „argumenty” mężczyzny i udowadniając mu hipokryzję. W odpowiedzi muzułmanin  nazwał ich ignorantami i stwierdził, że w taki sposób chrześcijanie spowodują kolejną „świętą wojnę”.

Źródło PrawdaObiektywna

https://www.youtube.com/watch?v=PhpqQQ3KqYQ

Polacy i Żydzi są jak mąż i żona… po rozwodzie

Ks. prof. Waldemar Chrostowski, biblista z UKSW w Warszawie, zaangażowany w dialog międzyreligijny od niedzieli towarzyszy pielgrzymce weteranów II wojny światowej do Ziemi Świętej. W środę w Jerozolimie wspólnie z delegacją państwową kombatanci odwiedzą między innymi Instytut Yad Vashem, który dokumentuje tragedię narodu żydowskiego podczas Holokaustu.

 

„Muzeum i Miejsce Pamięci Yad Vashem to ważny fundament tożsamości państwa Izrael. Nie tylko dlatego, że oni sobie tego życzą, bo to życzenie nie jest głośno wyrażane, ale przede wszystkim dlatego, że nie sposób zrozumieć Żydów współczesnych bez nawiązania do Holokaustu – tego najbardziej dramatycznego i bolesnego wydarzenia w ich dziejach.”

 

Duchowny zwrócił uwagę, że relacje między Polakami a Żydami można obrazowo opisać na podobieństwo relacji między mężem i żoną, ale po rozwodzie. Dramat polega na tym, że nawet to, co łączyło męża i żonę w najlepszych czasach, to po rozwodzie ich dzieli. Gdy oboje spoglądają w przeszłość, to znajdują w niej mało dobrego, chyba że zmienią swoje nastawienie, które towarzyszyło im podczas rozwodu. I przyjrzą się okolicznościom tego rozwodu – tłumaczył ks. prof. Chrostowski, laureat prestiżowej nagrody Ratzingera.

 

„Mimo wszystko ta analogia jest o tyle ułomna, że jeżeli chodzi o relacje między Polakami a Żydami, to tego rozwodu dokonali Niemcy, a dokładniej niemieccy narodowi socjaliści, którzy podjęli decyzję o masowym wymordowaniu ludności żydowskiej.”

 

Pamięć Żydów o Polsce pod wpływem zaplanowanego i realizowanego przez III Rzeszę Niemiecką Holokaustu – jak tłumaczył duchowny – musiała się zmienić. Do drugiej wojny światowej w Polsce relacje polsko-żydowskie zasadniczo układały się dobrze z rozmaitymi wyjątkami, o których często piszą historycy. Natomiast po drugiej wojnie światowej radykalnej zmianie uległa żydowska pamięć o naszym kraju, który stał się dla Żydów wielkim cmentarzyskiem.

 

„Czasami ta rozmowa Polaków i Żydów przypomina rozmowę dwóch pacjentów na łóżku szpitalnym i zaczynają najpierw rozmawiać – kogo co boli, potem zaczynają dociekać kogo boli więcej, a na końcu kłócą się, kto jest bardziej chory.”

 

W jego opinii, Polacy mogą pomóc Żydom w uświadomieniu sobie na przykład okresu określanego jako „Paradisus Iudaeorum”, czyli pozytywnego okresu w dziejach polskich Żydów w XVI-wiecznej i XVII-wiecznej Polsce. „Wtedy kultura, duchowość, myśl, pobożność żydowska rozwijała się w gruncie rzeczy tylko na ziemiach Rzeczypospolitej – w skali, której nigdzie indziej nie było” – tłumaczył.

Duchowny zachęcał też do tego, by zarówno Polacy w Izraelu oraz Żydzi w Polsce czuli się jak we własnym kraju:

 

„Jeżeli Żydzi przybywają do nas, do Polski i widzą te części swojego dziedzictwa duchowego, to żeby czuli się u nas jak u siebie. Nie będzie to z żadnym uszczerbkiem dla polskości, natomiast może nas znacznie wzbogacić.”

PAP

Żydzi chcą przeprosin od polskiej minister

Światowy Kongres Żydów domaga się przeprosin od minister edukacji Anny Zalewskiej, która zakwestionowała winę Polaków za mord w Jedwabnem.

Chodzi o słowa Zalewskiej w TVN24, gdzie nie chciała wprost powiedzieć, kto był odpowiedzialny za zamordowanie Żydów w Kielcach w 1946 roku, ani za mord w Jedwabnem. Odnośnie Kielc minister powiedziała, że „różne były zawiłości historyczne”, a pogromu dokonali antysemici „a Polaków nie do końca równa się z antysemitami”. Z kolei w kwestii Jedwabnego twierdzenie, że to Polacy spalili Żydów w stodole to „teza powtarzana za Tomaszem Grossem”. Zaapelowała też, aby sprawę obu mordów zostawić historykom.

Takie słowa nie podobają się prezesowi Światowego Kongresu Żydów Ronaldowi S. Lauderowi. Ten zwrócił się już do rządu Beaty Szydło, aby ten sprawił, że minister Zalewska niezwłocznie przeprosi i wycofa swoje uwagi. Prezes Światowego Kongresu Żydów skrytykował też burmistrza Jedwabnego Michała Chajewskiego, który wydał pozwolenie na zbiórkę podpisów pod ustawą nakazującą ekshumację Żydów zamordowanych w Jedwabnem.

Lauderowi nie podoba się, że najwyżsi urzędnicy państwowi w Polsce próbują zamazywać historię i stosują strategię dezinformacji.

 

BR