Nieznana choroba pojawiła się w Indiach! 500 osób trafiło do szpitali.

W południowo wschodnich Indiach, w krótkim czasie aż 500 osób trafiło do szpitali. Mieli bardzo niepokojące objawy.

Lokalne media mówią o nowej, tajemniczej chorobie w Indiach. Chorzy mieli objawy padaczkowe, mdleli, mieli także wymioty, czy piekące oczy.

Pacjenci pochodzą przede wszystkim z dwutysięcznego miasta Eluru we wschodniej części kraju. Najpierw przebadano wodę, ponieważ objawy mogły wskazywać na zatrucie wody pitnej. Te badania nie przyniosły jednak żadnych wyraźnych danych. Chorzy zostali też przebadani na obecność koronawirusa, lecz też z negatywnym wynikiem.

 

https://twitter.com/htTweets/status

 

Na części pacjentów przeprowadzono szczegółowe testy. Badanie krwi wykazało obecność metali ciężkich – ołowiu i niklu. Nadal jednak nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zatrucia.

Z ponad 500 chorych, trzysta osób wróciło już do domów. Jedna osoba zmarła. Jak podaje Hindustan Times:

 

45-letni mężczyzna, zidentyfikowany jako Sridhar z rejonu Vidyanagar w mieście Eluru, zmarł w niedzielny wieczór na tajemniczą chorobę. Chociaż członkowie jego rodziny zabrali zwłoki do domu, policja ponownie zabrała je do szpitala późnym wieczorem na sekcję zwłok, aby ustalić prawdziwy powód.

 

Trwają badania mające ustalić przyczynę choroby.

 

>>>Horror na cmentarzu w Zielonej Górze! Z grobu wystawała…



Komentarze