Barcelona płonie z radości po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii, a w samym środku fety ważą się losy Roberta Lewandowskiego! Choć do końca kontraktu zostały tylko trzy mecze, z obozu „Dumy Katalonii” płyną sensacyjne sygnały. Wiceprezes klubu Rafael Yuste publicznie namaścił Polaka na mentora nowej generacji, nazywając go wzorem do naśladowania.
Czy „Lewy” zgodzi się na drastyczną obniżkę pensji, by zostać w Barcelonie jako nauczyciel młodych talentów? Z pewnością znalazł się w momencie, gdy musi podjąć bardzo ważną dla siebie decyzję.
Mentor czy rezerwowy
Władze klubu, w tym Deco, Flick i Bojan, analizują teraz każdy ruch. Robert Lewandowski ma w sierpniu skończyć 38 lat, ale jego statystyki wciąż budzą respekt – 18 bramek w 43 meczach to wynik, który pokazuje, że instynkt kilera nie wygasł.
Rafael Yuste sugeruje jednak nową rolę dla Polaka. Zamiast być tylko maszynką do goli, Lewandowski miałby stać się spoiwem szatni, pomagając wejść na szczyt takim graczom jak Lamine Yamal czy Raphinha.
Mimo kuszenia ze strony saudyjskich szejków, Juventusu czy Chicago Fire, katalońskie media huczą o wariancie „lojalnościowym”. Polak mógłby zostać na kolejny sezon, pod warunkiem, że zaakceptuje rolę luksusowego zmiennika i znacznie mniejsze zarobki. Decyzja należy do sztabu, ale głos wiceprezesa sugeruje, że Barcelona nie chce tak łatwo rezygnować ze swojego lidera.
Lewandowski ujawnia sekret sprzed lat
Podczas mistrzowskiej parady na dachu autokaru doszło do scen, które przejdą do historii polskiego internetu. Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny w doskonałych humorach przejęli mikrofon i zaczęli… parodiować Jana Tomaszewskiego!
To był jednak tylko wstęp do prawdziwej bomby. „Lewy” wyznał przed tysiącami widzów historię, o której świat zapomniał – legendarny bramkarz był na jego studniówce!
Okazuje się, że Robert tańczył na swoim balu maturalnym z Małgorzatą Tomaszewską, córką słynnego eksperta. „Nie wiem, czy Janek o tym wie” – śmiał się rozbawiony napastnik, przesyłając pozdrowienia dla „Pana Janka”. Ten ludzki, pełen dystansu gest pokazuje, jak świetna atmosfera panuje obecnie w Barcelonie, co może być kluczowym argumentem za pozostaniem kapitana reprezentacji Polski w stolicy Katalonii na kolejny rok.
Renata Sienkiewicz
