To co obserwujemy w polskiej gospodarce, zarządzanej przez obecny rząd Donalda Tuska pokazuje jedno: zwijanie polskości nabiera tempa. Okazuje się, że liczba obcokrajowców legalnie pracujących w Polsce osiągnęła w 2025 roku historyczny rekord. Jak informuje „Rzeczpospolita”, pod koniec roku w rejestrach ZUS figurowało już około 1,29 mln cudzoziemców. To niemal 100 tys. więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 8 proc. rok do roku. Niestety, zatrudnianie obcokrajowców dokonuje się kosztem Polaków poszukujących pracy.
To co dzieje się od czasów przejęcia władzy przez koalicję 13 grudnia może zastanawiać i rodzi poważne obawy przez planowanym niszczeniem polskości i niszczeniem Polski, jako państwa narodowego. Po analizach rynku pracy, jakie publikuje „Rzeczpospolita” widać, że firmy coraz częściej sięgają po pracowników spoza Polski, uzupełniając luki kadrowe w kluczowych branżach, aby po prostu obniżyć koszty. Co to oznacza? Po prostu płacą mniej pracownikowi spoza Polski.
Największy udział cudzoziemców w zatrudnieniu odnotowuje się w transporcie i logistyce, gastronomii oraz w przemyśle, zwłaszcza w przemyśle spożywczym. Choć większość obcokrajowców nadal pracuje na stanowiskach operacyjnych o niższych płacach, rośnie także liczba zagranicznych specjalistów. Według „Rzeczpospolitej” w 2024 roku stanowili oni już 20 proc. zatrudnionych w sektorze nowoczesnych usług biznesowych.
Największą ilością obcokrajowców, która zatrudniana jest w Polsce to Ukraińcy, których liczba przekracza 857 tys. Kolejne miejsca zajmują obywatele Białorusi, Gruzji i Indii. Coraz wyraźniej zaznacza się również obecność pracowników z Ameryki Łacińskiej i Azji, w tym z Kolumbii, Filipin, Nepalu czy Wietnamu.
Oczywiście pracodawcy bronią się mówiąc, że w Polsce jest deficyt na niektóre stanowiska pracy, więc muszą je rozwiązać zatrudnianiem obcokrajowców. W niektórych przypadkach to prawda. Ale patrząc szerzej deficytowe stanowiska pracy rodzą się z tego, że pracodawca po prostu nie chce płacić godziwego wynagrodzenia Polakom, co wiąże się z tym, że na jedno takie miejsce może zatrudnić dwóch obcokrajowców. W Polsce za rządów Tuska dokonuje się totalny chaos, który ma ewidentnie prowadzić Polskę do wejścia w struktury państwa europejskiego, która będzie wielokulturowym tyglem, bez żadnej właściwości i narodowości. Tego chce bardzo wielu polityków obozu władzy.
Źródło: rp.pl/wsieci24.pl
