W ten dzień lepiej nie wyjeżdżać w trasę. To wtedy jest najwięcej wypadków

jeziora, motocykliści, ratownicy, rozpoczęcia roku, wypadków, pijana matka, rura, warszawą, łoś, bmw, wypadek, pasażerów, straż, policja, osoby

Lipiec i sierpień to szczyt sezonu urlopowego w naszym kraju. Nie dziwi więc, że to też w tym okresie dochodzi do największej ilości wypadków drogowych. A ta analiza wskazuje, w jaki dzień wakacyjnego tygodnia jest ich najwięcej.

Na portalu auto.wprost.pl pojawiła się analiza, która wskazuje jakie dni wakacyjnego wypoczynku są najgorsze do wyruszenia w trasę. Prześledzenie wypadków z roku 2018 dało jasną i przerażającą odpowiedź.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] Rozpędzonym samochodem rajdowym wpadli do ogródka. Reakcja starszej pani rozłoży Cię na łopatki!

 

Niemal połowa wszystkich wypadków wakacyjnych, wydarzyła się w weekendy. Zaś spośród piątku, soboty i niedzieli, to ten pierwszy dzień jest najbardziej niebezpieczny na naszych drogach.

 

W weekendowych wypadkach w wakacje 2018 roku zginęło 330 osób, co stanowi aż 52% wszystkich ofiar śmiertelnych. Zaś w piątki średnio dochodziło do aż dziesięciu poważnych wypadków drogowych, w których ginęło ok. 10 osób. 

 

Dlaczego weekendy są tak niebezpieczne na naszych drogach? Przede wszystkim wtedy jest największy ruch na trasach. Wielu z nas nie ma urlopów i jedynie okres między piątkiem a niedzielą może wykorzystać, na krótkie wycieczki.

 

Poza tym kierowcy wyruszający w długie trasy w piątki są zazwyczaj zmęczeni całym tygodniem pracy. Przez to w trasie są bardziej rozkojarzeni, ich reakcja jest spowolniona, tym samym rośnie ryzyko groźnego wypadku.

 

Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy rezygnować z podróżowania. Jednak musimy wziąć pod uwagę te czynniki i zachować szczególną ostrożność. Policja ostrzega i apeluje do kierowców, aby starali się ruszać w drogę tylko jeśli są wypoczęci, często robili postoje i nie kontynuowali jazdy, jeśli zmęczenie zaczyna brać górę nad uwagą i rozsądkiem.

 

auto.wprost.pl/ foto: youtubescreenshot

Komentarze