A4, wypadku, służby, wypadek na obwodnicy nysy

Warszawa: straciła córkę w wypadku. Kilka godzin później zrobiła coś strasznego

W sobotę 7 września doszło w Warszawie do makabrycznego wypadku. Samochód marki saab wjechał w prawidłowo jadące bmw. Siła uderzenia wyrzuciła to drugie auto wprost na chodnik, gdzie potrącona została 49-letnia kobieta. Nie przeżyła. Niespełna dwa dni później z życiem pożegnała się jej mama.

Do wypadku drogowego doszło na Bemowie, na skrzyżowaniu ulic Świetlików i Człuchowskiej. Skręcający w lewo saab wymusił pierwszeństwo na kierowcy bmw. Jednak najbardziej poszkodowaną w wypadku była 49-letnia piesza. Mimo wysiłków lekarzy kobiety nie udało się uratować.

 

ZOBACZ TEŻ: Pił bez przerwy przez 18 godzin. Kłótnia z dziewczyną zakończyła się tragicznie

 

74-letnia matka zmarłej kobiety nie wytrzymała rozpaczy z powodu śmierci córki. W nocy 7 września wyskoczyła z piątego piętra bloku przy ulicy Szeligowskiej na Bemowie. Zginęła na miejscu. Wygląda więc na to, że fatalny w skutkach wypadek drogowy pociągnął za sobą jeszcze większą tragedię.

 

Co zrobić w sytuacjach kryzysowych? 

 

Jeśli masz duże problemy i nie potrafisz sobie z nimi poradzić, w każdym większym mieście znajdziesz Ośrodek Interwencji Kryzysowej (OIK). Żeby z niego skorzystać nie jest potrzebne ubezpieczenie. OIK świadczą pomoc psychologiczną, prawną i materialną, czasem istnieją przy nich noclegownie. Pomoc jest bezpłatna. 

 

Uporczywe i silne myśli samobójcze, to wystarczający powód by zgłosić się do szpitala psychiatrycznego. Wystarczy powiedzieć, że sprawa jest pilna i lekarze muszą przyjąć cię jeszcze tego samego dnia. Tu również nie potrzeba ubezpieczenia zdrowotnego.

 

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111 (czynny codziennie, w godzinach 12:00-02:00). Dorośli mogą korzystać z całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 22 22 i na stronie liniawsparcia.pl. Spis organizacji pomocowych znajdziesz na stronie www.samobojstwo.pl.

 

fakt.pl/ foto: straż pożarna/zdjęcie ilustracyjne

 

Komentarze