kara

Węgierska KARA dla COCA COLA! Jest tak …….. że PĘKNIESZ ze ŚMIECHU!

Każda kara powinna być tak uciążliwa, aby zniechęcać do ponownego popełnienia czynu zabronionego.

Jednak z węgierskiej kara dla Coca Cola sprawia, że możemy się tylko pośmiać.

 

Love is Love

Węgrom nie spodobała się niedawna kampania giganta pod hasłem „Love is Love” (ang. miłość to miłość). Na plakatach przedstawiano osoby zarówno płci przeciwnej, jak i jedno płciowe.

W reklamach pokazano pary kobieta i kobieta oraz mężczyzna i mężczyzna. Wszystko w imię „miłości”.

Na Coli Zero pojawił się także slogan: „Zero Cukru. Zero Uprzedzeń”.

 

lesbijki
dwie kobiety – fot. instagram.com/cocacolamagyarorszag/?hl=en

 

Nie wezmę tego do ust!

István Boldog polityk z partii Fidesz był oburzony kampanią promującą homoseksualizm i ruchy LGBT. Złożył zatem deklarację, że nie wypije Coca-Coli, dopóki firma nie usunie przyjaznych gejom plakatów z Węgier.

 

geje
geje z Colą – fot. instagram.com/cocacolamagyarorszag/?hl=en

Uruchomiono także petycję online w celu usunięcia reklam. Finalnie koncern uległ, ale tylko pozornie. Plakaty z parami jednopłciowymi zostały zdjęte, ale ich wizerunki zastąpiono butelkami w kolorze tęczy.

 

Tęczowa ideologia

Według firmy celem kampanii #loveislove było przekazanie wartości, które od dawna utrzymują: wiary w różnorodność i równość ludzi. Jak podaje jeden z węgierskich serwisów koncern wydał oświadczenie:

 

lgbt
„kompromisowe” butelki – fot. instagram.com/cocacolamagyarorszag/?hl=en

 

„Coca-Cola nadal wierzy, że wszyscy jesteśmy równi bez względu na narodowość, religię, płeć, wiek, pochodzenie etniczne, język mówiony, hobby i opinie. Wartości, które reprezentujemy, są wyrażone w naszych reklamach, postach i wiadomościach.”

Czytaj także: Dominika Chorosińska dementuje! Nie sikam po…

 

Śmieszna kara

Węgierski urząd ochrony konsumentów uznał, że prowadzona przez Coca Cola kampania: „może zaburzać fizyczny, psychiczny, emocjonalny i moralny rozwój dzieci i nieletnich”.

Jednak węgierska kara dla koncernu jest tak niska, że można pęknąć ze śmiechu. A może raczej powinniśmy zapłakać…?

Biorąc pod uwagę ideologiczne „pranie mózgu”, jakie Coca Cola zafundowała młodym Węgrom, wysokość grzywny jest – delikatnie mówiąc – symboliczna. Producent kultowego napoju ma zapłacić 500 tys. forintów tj. ok. 6400 zł.

 

fot. instagram.com/cocacolamagyarorszag/?hl=en

na podst. 24.hu

Komentarze