WHO ostrzega: Koronawirus zabija też młodych!

Trwa pandemia koronawirusa. Wielu młodych uważa, że ich ten problem nie dotyczy. Są w błędzie. To, że powikłania spowodowane wirusem, a nawet śmierć w ich następstwie są realne jest faktem. Potwierdza to także Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

 

Stanowisko WHO jest jasne. Jej zdaniem młodzi, a nawet dzieci nie powinni  lekceważyć zakażenia koronawirusem. Mogą bowiem zapaść na choroby nim wywołane, a co gorsze  przenoszą infekcję na inne osoby, w tym na swoich rodziców i dziadków.

Czytaj także: Książe Karol ma koronawirusa!

 

Jak przekonuje dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus:

 

„Chciałbym powiedzieć ludziom młodym: nie jesteście niezwyciężeni, ten wirus może was skazać na wielotygodniowy pobyt w szpitalu, a nawet zabić. A nawet jeśli nie zachorujecie, to wasza decyzja o tym, gdzie się przemieścić dla kogoś innego może być kwestią życia lub śmierci”.

 

Na potwierdzenie słów WHO można przytoczyć wiele przykładów osób 30 i 40 letnich, które lądowały na oddziałach intensywnej opieki medycznej w wyniku koronawirusa. Tak było i jest nie tylko we Francji, Włoszech czy Wielkiej Brytanii ale także w naszym kraju.

Jak twierdzą specjaliści  każda osoba może zostać zakażona wirusem SARS-CoV-2. W takiej sytuacji, bez względu na wiek, może zachorować na choroby wywołane wirusem. O samym przebiegu choroby decyduje zazwyczaj indywidualna odporność i ogólny stan zdrowia. Dużą rolę odgrywają także  współistniejące choroby. W szczególnej grupie ryzyka są osoby chorujące na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze czy choroby serca.

/ek/
Za: interia.pl
Foto: Zrzut z ekranu/Youtube.com


Komentarze