Dodatkowe pieniądze na święta nie zawsze trafią do pracownika. W przypadku osób objętych egzekucją komorniczą świadczenie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS) może zostać zajęte w całości. Problem polega na tym, że wielu pracowników zakłada, iż skoro nie jest to wynagrodzenie za pracę, to podlega podobnej ochronie.
W praktyce działa to całkowicie odwrotnie, ponieważ brak takiej kwalifikacji oznacza mniejsze zabezpieczenie przed egzekucją.
ZFŚS a komornik. Brak ochrony jak przy wynagrodzeniu
Wynagrodzenie za pracę jest objęte szczególną ochroną. Przepisy jasno określają, ile komornik może z niego potrącić i jaka część musi pozostać do dyspozycji pracownika. To tzw. kwota wolna od potrąceń.
W przypadku świadczeń z ZFŚS sytuacja wygląda inaczej. Choć nie są one formalnie traktowane jako składnik pensji, nie oznacza to większego bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, ponieważ brak tej kwalifikacji powoduje, że nie obowiązują limity potrąceń ani kwoty wolne. A to otwiera drogę do zajęcia całej kwoty.
Komornik może zająć całość świadczenia z ZFŚS
Kluczowe znaczenie mają przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Dopuszczają one egzekucję nie tylko z wynagrodzenia, ale także z innych wierzytelności.
To właśnie na tej podstawie komornik może objąć zajęciem świadczenie socjalne wypłacane przez pracodawcę. W praktyce oznacza to, że pracownik może nie zobaczyć ani złotówki z przyznanej zapomogi czy dodatku świątecznego.
Co istotne, pracodawca nie stosuje w tym przypadku żadnych ograniczeń. Nie obowiązują ani procentowe limity potrąceń, ani minimalna kwota, która musi zostać wypłacona pracownikowi.
Świąteczne dodatki pod lupą. Największe zaskoczenie dla pracowników
Problem szczególnie często pojawia się w okresach świątecznych, kiedy firmy wypłacają dodatkowe świadczenia z ZFŚS np. na Wielkanoc czy Boże Narodzenie. Dla wielu osób to realne wsparcie budżetu domowego. Jednak pracownicy objęci egzekucją komorniczą często dopiero w tym momencie dowiadują się, że świadczenie nie jest chronione.
Efekt to rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Tym bardziej że w przypadku wynagrodzenia sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Eksperci podkreślają, że problem wynika z konstrukcji przepisów. Ochrona przewidziana w Kodeksie pracy dotyczy wyłącznie wynagrodzenia za pracę.
Świadczenia socjalne mają inny charakter i nie są stałym elementem dochodu i zależą od decyzji pracodawcy oraz sytuacji pracownika.
To właśnie dlatego ustawodawca nie objął ich takimi samymi ograniczeniami. W praktyce jednak oznacza to, że są one łatwiejszym celem dla egzekucji komorniczej.
Co to oznacza dla pracowników
Dla osób zadłużonych wniosek jest prosty: świadczenia z ZFŚS nie gwarantują żadnej ochrony przed komornikiem. Jeśli zajęcie obejmuje także inne wierzytelności, dodatkowe pieniądze – nawet przyznane na cele socjalne – mogą zostać przejęte w całości.
To szczególnie dotkliwe w okresach świątecznych, kiedy takie świadczenia miały być wsparciem, a w praktyce trafiają na spłatę długów.
Magdalena Kwiatkowska
