Wróżka odpędzała złe uroki. W międzyczasie z domu zniknęło…

Do sytuacji doszło w poniedziałek, 19 czerwca, w jednym z domów w gminie Sosnówka (woj. lubelskie). Mieszkanka Tomaszowa Lubelskiego pod pretekstem zakupu starych maszyn do szycia dostała się do środka.

 

Następnie 57-latka zaproponowała czary, które miały pomóc mieszkańcom uniknąć tragedii. Warunkiem koniecznym, aby odpędzenie złych uroków się powiodło była spora gotówka. W wyniku działań wróżki pieniądze nagle zniknęły.

 

W zmowie z kobietą działał 28-letni mieszkaniec Częstochowy. Parze oszustów udało się ukraść 15 tysięcy złotych. Kiedy mąż pokrzywdzonej, zorientował się, że gotówka została skradziona, zgłosił to na policję.

 

Funkcjonariuszom udało się ująć sprawców kradzieży. Oboje przyznali się do winy. Mężczyzna już wcześniej został skazany za podobny czyn. Policjanci zabezpieczyli pieniądze o kwocie blisko 20 tysięcy złotych. Oszustom grozi kara do 8 lat więzienia.

 

kd, źródło: fakt



Komentarze