Wyjątkowy gest projektantki! Eva Minge pomaga POLSKIEJ SŁUŻBIE ZDROWIA!

Wyjątkowy gest projektantki! Eva Minge pomaga POLSKIEJ SŁUŻBIE ZDROWIA! W okresie panującej pandemii koronawirusa, właścicielka domu, twórczyni marki Femestage postanowiła wspomóc pracowników medycznych.

 

 

Wyjątkowy gest projektantki! Firma Evy Minge wspomaga polską służbę zdrowia. 

W tym trudnym czasie moda schodzi na dalszy plan. Najważniejsze jest ludzkie życie, które każdego dnia podtrzymują pracownicy służby zdrowia. W trosce o nich, wszystkie nasze zakłady produkcyjne przekształciliśmy tak, aby za darmo szyć i dostarczyć szpitalom, które się do nas zgłosiły niezbędną odzież ochronną i maseczki – napisała w mediach społecznościowych właścicielka marki, Eva Minge.

 

 

 

Znana polska projektantka razem ze swoimi pracownikami, zaczęła szyć odzież ochronną oraz maseczki ochronne dla pracowników służby zdrowia.

Zaczęłam wydzwaniać po zaprzyjaźnionych lekarzach, szpitalach, pielęgniarkach, z pytaniem, jakie te maseczki ochronne powinny spełniać normy. Bo mogłabym je szyć. Mamy tkaniny, które są atestowane, używamy ich do produkcji dla ludzi. Mamy w swych zapasach flizelinę, wykupiliśmy też jeszcze ją dodatkowo na własny rachunek – przyznaje Eva Minge.

 

Dwa dni temu na Instagramowym profilu projektantki znalazła się informacja o tym, że kilka tysięcy maseczek opuściło już wzorcownię. Projektanta przyznała, że maseczki rozdaje szpitalom za darmo.

 

 

Maski rozdaje darmo . Nie wpadamy jednak na pomysł zalewać Was reklamami i ofertami „kupcie a z tych zakupów parę procent rzucimy dla szpitali” . Z różnych powodów . Przerażenia kurierów , którzy musza Wam to dowieźć a nie są to rzeczy pierwszej potrzeby. Niech paczkami idą leki , żywność i co tam kto niezbędnie potrzebuje . Jeżeli niezbędny jest dla waszego samopoczucia będzie ciuch kupcie go u nas , u polskich producentów – czytamy na oficjalnym profilu pani Evy.

Źródło, zdjęcia: Instagram

Zobacz też: Naukowcy nie mają wątpliwości! GORĄCA KĄPIEL zapobiega takim chorobom jak…

 



Komentarze