Zadzwoniła na policję, bo bała się o sąsiada. Okazało się, że…

Mieszkanka Olsztyna zadzwoniła na policję, po tym jak zobaczyła migające światło w mieszkaniu sąsiada. 90-latek nie był w stanie wymienić sobie żarówki. Funkcjonariusze pomogli staruszkowi. 

 

Około północy wystraszona kobieta powiadomiła policję, że w mieszkaniu naprzeciwko dziwnie miga światło. Okazało się, że 90-letni mężczyzna nie mógł sobie poradzić z wymianą żarówki.

 

Policjanci wyciągnęli pomocną dłoń i wymienili żarówkę na nową.

 

 

Źródło: polsatnews

MB

 

 

 

 



Komentarze