Zielony i inne kolory w polskich miastach

Wiele lat minęło od czasu transformacji ustrojowej, a Polska nadal odróżnia
się od zachodniej Europy. Część miast nabrała nowoczesnego kolorytu, jednak
są i takie, które nadal straszą odrapanymi budynkami i wykrzywionymi
chodnikami. Na szczęście włodarze gmin powoli dostrzegają znaczenie
„zielonej” polityki, a także poprawy wizerunku ich miast.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że śląscy urzędnicy będą
jeździć na rowerach, z kolei Szczecin zachęca do ekologicznego budowania.
Zachęta jest finansowa, bo miasto zwolni inwestorów z podatku od
nieruchomości, na okres do trzech lat. Trzeba mieć jednak certyfikat
ekologiczny, na przykład LEED i BREEM. Pierwszy z nich to Leadership in
Energy and Environmental Design, którego otrzymanie świadczy o stosowaniu
zrównoważonego budownictwa (dobranie lokalizacji, zużycie energii i wody,
rodzaj zastosowanych materiałów czy innowacyjność). Drugi to BREEAM –
Building Research Establishment Environmental Assessment Method – to ocena
budynków pod kątem ich przyjazności dla środowiska naturalnego oraz
komfortu przyszłego użytkownika, wyznaczająca jednocześnie standardy dla
zrównoważonego projektowania. Tego typu ulgi dla inwestorów w Szczecinie to
element strategii Floating Garden, której celem jest promowanie budownictwa
ekologicznego oraz wysokiej jakości życia.

W innych miastach, po fazie źle rozumianej rewitalizacji, czyli
„betonowania”, zaczyna się nowy etap. Wcześniej, w każdym możliwym miejscu
usuwano trawniki i „przeszkadzające” drzewa, a w zamian układano kostkę
brukową. Obecnie prezydenci i burmistrzowie zaczęli dostrzegać znaczenie
elementów zielonych i podejmują działania zwiększające ilość zieleni,
choćby poprzez ustawienia donic z kwiatami i krzewami, sadzenie pnączy i
innych roślin.

 

Tam, gdzie nie możemy „zazielenić”, wizerunek polskich miast poprawiają
także elementy sztuki. W Krakowie, w miejsce tradycyjnych tramwajów
pojawiły się pojazdy z wielkoformatowymi reprodukcjami prac Edwarda
Dwurnika i Jadwigi Sawickiej z Kolekcji MOCAK-u (Muzeum Sztuki
Współczesnej). Tego typu instalacja poprawia wizerunek Miasta i zachęca
turystów do odwiedzenia muzeum.

W miastach obserwujemy także mniej wzniosłe działania tj. murale. Wcześniej
kojarzone były z graficiarzami i kulturą hip – hop’ową, obecnie aspirują do
miana sztuki. Trzeba przyznać, że niektóre tego typu dekoracje, faktycznie
są piękne i świetnie wkomponowane w architekturę. W jednym z rankingów
najpiękniejszych murali w Polsce, można było zobaczyć pełen przegląd
propozycji upiększenia, odrapanych wcześniej budynków. Efekty takich akcji
często są spektakularne, jak na muralu z Białegostoku.

 

Patrząc na aktualne działania polskich miast, można mieć nadzieję, że nasza
rzeczywistość wkrótce będzie bardziej ekologiczna i kolorowa.

 



Komentarze