most

Złodzieje ukradli most na rzece w Rosji! Dopiero po kilku dniach zorientowano się, że go nie ma!

Zuchwałej kradzieży dokonali złodzieje w Rosji. Ich łupem padł most na rzece Umba! To nie żart, ponieważ sytuacja wydarzyła się naprawdę w miejscowości Oktiabrskaja nieopodal Murmańska. Najdziwniejszy w tym wszystkim jest fakt, że władze dowiedziały się o tym dopiero po kilku dniach!

Sytuacja wydaje się naprawdę groteskowa jednak jest jak najbardziej autentyczna. Most zniknął w zadziwiających okolicznościach! Najpierw ktoś lub coś zawaliło konstrukcję nieczynnego mostu do rzeki. Kilka dni później po metalowych elementach nie było już śladu! Wszyscy zastanawiają się jak złodzieje uporali się z tak dużą górą żelastwa. Most ważył aż 56 ton!

 

ZOBACZ:Jak obronić się przed złodziejami torebki? Ta kobieta wykiwała ich jak dzieci!

 

 

Zburzona i skradziona konstrukcja znajdowała się nieopodal granicy rosyjsko-fińskiej i mierzyła aż 23 metry! Śledczy nie wykluczają, że most został zniszczony specjalnie i ktoś chciał na nim zarobić grubą forsę. Konstrukcja została prawdopodobnie pocięta i wywieziona samochodami w nieznanym jak dotąd kierunku. Póki co nie wiadomo kto stoi za zuchwałą kradzieżą nieczynnego mostu kolejowego. Wartość konstrukcji szacuje się na ok. 35 tysięcy złotych.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 



Komentarze