Znalezisko warte 60 milionów euro! Przypadkiem odkrył je ogrodnik…

Gałęzie wyschniętego bluszczu, niewielkie drzwiczki, a za drzwiczkami właz. – Znalazłem futerał w czarnym worku, na początku myślałem, że to śmieci – relacjonuje pracownik, który dokonał niezwykłego odkrycia. Wiele wskazuje na to, że może być ono warte nawet 60 milionów euro!

We Włoszech odnaleziono zaginiony obraz „Portret kobiety” słynnego malarza Gustava Klimta. Znajdował się on w ścianie galerii Ricci Oddi. Dzieło Klimta zostało skradzione z muzeum w 1997. 

Obecnie specjaliści będą pracowali nad skrupulatną ekspertyzą odnalezionego obrazu. Wiceprezes galerii przyznaje jednak, że podobieństwo do zaginionego przed laty dzieła jest uderzające.

Oczywiście obraz musi teraz zostać zbadany przez ekspertów, aby zweryfikować jego autentyczność, ale na pierwszy rzut oka, na podstawie pieczęci woskowych i stempli, które widzieliśmy z tyłu płótna, wydaje się być oryginałem powiedziała wiceprezes galerii Laura Bonfanti, cytowana przez „The Telegraph”.

Malarz Gustav Klimt był austriackim malarzem i grafikiem, a także jednym z przedstawicieli symbolizmu. Nazywa się go często przywódcą wiedeńskiego modernizmu. Artysta przyszedł na świat 14 lipca 1862 roku w Baumgarten. Był studentem wiedeńskiej Kunstgewerbeschule (Szkoła Sztuki Stosowanej). Do jego najwybitniejszych dzieł należą następujące prace: Pocałunek, Medycyna, Dziewica, Danae.

Dzieło, którego wartość wycenia się na 60 mln euro (257 mln zł), a także sprawa jego zaginięcia były jedną z największych zagadek świata sztuki. 

 



Komentarze