Znów gorąco na linii Iran-USA. Donald Trump zagroził: „zniszczymy wszystkie irańskie…”

Wydawało się, że epidemia koronawirusa chwilowo wyciszyła wszelkie konflikty międzynarodowe niezwiązane bezpośrednio z tym zjawiskiem. Okazuje się jednak, że nigdy nie ma złej pory na zaostrzanie relacji. Słowa jakie wypowiedział Donald Trump świadczą o tym, że konflikt na linii Teheran-Waszyngton daleki jest od wygaszenia i rozwiązania. 

W ubiegłym tygodniu 11 statków irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji zbliżyło się bardzo do statków amerykańskiej Marynarki Wojennej operującej na międzynarodowych wodach Zatoki Perskiej. Irańczycy wykonywali niebezpieczne manewry okrążając amerykańskie okręty w odległości niespełna kilkunastu metrów. Władze Stanów Zjednoczonych określiły to zdarzenie jako „niebezpieczne i prowokacyjne”. Donald Trump postanowił odpowiedzieć w sposób zdecydowany i bezkompromisowy. 

 

ZOBACZ TEŻ: To hiszpańskie miasteczko wygrywa z koronawirusem. Ani jednego przypadku od początku pandemii

 

Donald Trump zapowiedział, że każdy irański statek, który następnym razem zbliży się w taki sposób do okrętów USA ma zostać ostrzelany:

 

Poinstruowałem Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych, żeby ostrzeliwała i niszczyła wszystkie irańskie okręty, jeśli nękają nasze statki na morzu

– napisał prezydent USA na Twitterze.

 

 

 

Na tą deklarację odpowiedział rzecznik irańskiej armii, Abolfazl Shekarchi, który stwierdził, że USA powinny w pierwszej kolejności zająć się swoimi chorymi na koronawirusa żołnierzami:

 

Dzisiaj, zamiast zastraszać innych, Amerykanie powinni dołożyć wszelkich starań, aby uratować tych członków swojej armii, którzy są zakażeni koronawirusem

– zacytowała rzecznika agencją ISNA.

 

Władze Iranu odrzucają oskarżenia Trumpa jako „bezpodstawne”. Dodają też, że każdy nierozważny ruch Stanów w rejonie Zatoki Perskiej zakończy się ich „zdecydowaną odpowiedzią”.

 

Tym, co faktycznie powoduje brak bezpieczeństwa w regionie Zatoki Perskiej, jest nielegalna i agresywna obecność Amerykanów, którzy przybyli z drugiego krańca świata do naszych granic i występują z takimi bezpodstawnymi twierdzeniami

– mówi Amir Hatami, minister obrony narodowej Iranu.

 

 



Komentarze