W pierwszym miesiącu bieżącego roku ceny podstawowych produktów codziennego użytku ponownie wzrosły. Jak wynika z najnowszego raportu ASM SFA, tzw. koszyk zakupowy zdrożał o 2,71 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. W ujęciu rocznym podwyżki są jeszcze bardziej odczuwalne – ceny poszły w górę średnio o 8,6 proc.
Kolejny miesiąc podwyżek
Autorzy raportu wskazują, że wzrost cen objął większość analizowanych kategorii produktów, w tym artykuły spożywcze, chemię gospodarczą oraz podstawowe produkty higieniczne. Choć miesięczna dynamika na poziomie 2,71 proc. może wydawać się umiarkowana, w zestawieniu rok do roku wyraźnie widać utrzymującą się presję cenową.
Eksperci podkreślają, że na ceny wpływają m.in. koszty energii, transportu oraz wynagrodzeń. W efekcie konsumenci wciąż odczuwają skutki inflacji przy codziennych zakupach.
Gdzie najtaniej, gdzie najdrożej?
Z raportu wynika również wyraźne zróżnicowanie cen pomiędzy sieciami handlowymi. Najmniej za identyczny zestaw produktów trzeba było zapłacić w sklepach sieci Auchan. To właśnie tam koszyk zakupowy okazał się najtańszy spośród analizowanych sklepów.
Na drugim biegunie znalazła się sieć Netto, gdzie suma rachunku za te same produkty była najwyższa. Różnice między poszczególnymi sieciami mogą sięgać nawet kilkudziesięciu złotych, co przy regularnych zakupach stanowi zauważalne obciążenie dla domowego budżetu.
Konsumenci coraz uważniej liczą wydatki
Wzrost cen sprawia, że klienci częściej porównują oferty i poszukują promocji. Coraz większą popularnością cieszą się aplikacje lojalnościowe oraz gazetki promocyjne, które pozwalają zoptymalizować koszty zakupów.
Raport ASM SFA pokazuje, że mimo stopniowego wyhamowywania inflacji w skali makro, ceny podstawowych produktów nadal rosną. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to konieczność dalszego zaciskania pasa i bardziej świadomego planowania wydatków.
Źródło: money.pl
