Żona Janusza Korwin – Mikke przyznała: Mąż BIJE…

Dominika Korwin – Mikke to trzecia żona Janusza.

Dodatkowo Korwin – Mikke miał też inne partnerki, które urodziły mu dzieci, jednak nie wiązał się z nimi małżeństwem. Za to w 2016 roku wziął ślub z Dominiką Sibiga (obecnie Korwin – Mikke), z którą ma dwójkę dzieci.

Królowa broni męża

Dominika udzieliła szokującego wywiadu dla Wirtualnej Polski. Pada tu bowiem wiele kontrowersyjnych stwierdzeń dotyczących postrzegania roli kobiety i mężczyzny, a także wychowywania dzieci. Z kolei sama żona Korwina w jego patriarchalnym świcie przyjęła rolę królowej. Jak mówi:

„Dla sympatyków Janusza Korwin-Mikkego, którzy chcieliby go widzieć jako króla, jestem w pewnym sensie królową. Choć traktuję to w sposób żartobliwy.”*

Z polskiego na nasze

Dziennikarka WP zapytała żonę Janusza między innymi o jego dyskryminacyjne poglądy dotyczące zarobków kobiet:

„”Kobiety powinny mniej zarabiać, bo są mniejsze, niższe i mnie inteligentne od mężczyzn”. Zgadza się pani z mężem?”

Dominika Korwin – Mikke tłumaczy „z polskiego na nasze”:

„Mówił to po angielsku. Użył słowa „must”, które może oznaczać „musieć” lub stosuje się je, by powiedzieć, że zjawisko ma logiczne następstwo. (…) A więc Janusz wcale nie rozkazuje kobietom zarabiać mniej, ale próbuje wskazać przyczynę, dlaczego tak jest.”

Jednak tego tłumaczenia nie przyjmuje dziennikarka i podsumowuje: „A może on po prostu tak uważa i nie ma co tego tłumaczyć?”

dominika korwin-mikke
Młoda żona Janusza – fot. facebook.com/dominikakorwinmikke/

Komu wolno zdradzić?

W rozmowie padło pytanie o zdradę w małżeństwie. I także w tym pytaniu Dominika Korwin – Mikke jak „bilblię” cytuje męża, najwyraźniej nie mając własnego zdania:

„W książce „Vademecum ojca” napisał, że „gdy ja zdradzę żonę, to jakbym ze swej sutereny splunął na ulicę – nieładnie, ale przestępstwo niewielkie. Gdy natomiast mnie zdradza żona, to jakby ktoś z ulicy splunął do mojej sutereny”. Janusz uważa, że gorszym występkiem jest zdrada żony.

Zobacz też: Dawid KWIATKOWSKI przyznał się! Naprawdę jest…

Mąż bije…

Współcześni psychologowie twierdzą, że nawet jeden klaps to przemoc wobec dziecka i bicie. Dodatkowo, nie ma to sensu, bo takie uderzenie małego człowieka to jedynie wyraz naszej bezsilności.

Tymczasem Dominika Korwin – Mikke przyznała, że mąż bije dzieci, to znaczy daje klapsy. Oczywiście w zgodzie z własną ideologią Janusza, że klaps to nie bicie:

„Surowy ojciec, nadzorujący dzieci, które muszą się go bać, czuć respekt oraz mama, która na więcej pozwala, przytuli gdy dzieje się coś złego. (…)
Janusz uważa, że klaps to coś normalnego. Dajemy klapsy, ale nie mówimy przecież o biciu. Nie uznajemy bicia i przemocy wobec dzieci.”

Czyli Państwo Korwin – Mikkę nie uznają bicia, ale dają klapsy. Ciekawe zatem, czym jest klaps według definicji tej pary?

Żona godna męża

Dominika Korwin – Mikke ma 33 lata i jest aż o 44 lata młodsza od Janusza (77 l.). Wydawać by się mogło, że młoda kobieta będzie miała bardziej współczesne poglądy na życie. Jednak z wywiadu, jakiego udzieliła żona polityka wyłania się obraz osoby, albo zdominowanej albo też o poglądach całkowicie zgodnych z mężowskimi. Tak więc widać, że Dominika jest godną partnerką dla Janusza.

 

 

* wszystkie cytaty pochodzą z wywiadu w wp.pl

fot. https://www.facebook.com/janusz.korwin.mikke/; https://www.facebook.com/dominikakorwinmikke/

 



Komentarze