nogę

Na papierosach poznał swoją nogę. Powiedział, że wcale nie stracił jej przez…

Początkowo zastanawialiśmy się jak to jest możliwe żeby poznać swoją nogę. Lecz w sumie istnieje taka możliwość, przecież niektórzy ludzie zwracają uwagę na całe swoje ciało i znają je bardzo dobrze. 60-letni Albańczyk powiedział, że o wykorzystaniu jego nogi poinformował go syn. Zapowiedział, że będzie walczył wraz z prawnikiem o odszkodowanie, gdyż wcale nie stracił kończyny przez palenie papierosów, a jego zdjęcie wykorzystano bezprawnie. Mężczyzna na co dzień mieszka we Francji.

Syn mężczyzny kupił sobie w Luksemburgu paczkę tytoniu i dostrzegł na nim nogę swojego ojca. Zupełnie oniemieliśmy, nie mogliśmy w to uwierzyć. To nasz ojciec, jego blizny są bardzo charakterystyczne – powiedziała córka 60-latka gazecie „Le Républicain Lorrain”. Jak poznali kończynę? Mężczyzna miał charakterystyczne blizny oraz oparzenia na drugiej nodze. Okazuje się, że stracił jedną z nich podczas napaści w Albanii w 1997 roku. Strzelano do niego. To niewiarygodne, że zdjęcie człowieka jest na paczkach papierosów w całej Unii Europejskiej bez jego zgody. Mój klient czuje się zdradzony i upokorzony tym, że jego niepełnosprawność jest wystawiona na widok publiczny – podkreśla Antoine Fittante, prawnik rodziny.

 

ZOBACZ:Kobieta zdenerwowała się w samolocie na baraszkującą parę. Pokazała wszystkim co robili

 

Zapewne taką sprawę Albańczyk wygra, gdyż naruszono jego prawa w sposób kardynalny. Ciekawe ile dostanie odszkodowania…

źródło: o2.pl fot. screenshot

Jego historia złamie ci serce! Zmarł w dniu, w którym urodziło się jego najmłodsze dziecko

Brett Kinloch z Wielkiej Brytanii, od dłuższego czasu zmagał się z trudną do wyleczenia chorobą nowotworową. W 2015 roku zdiagnozowano u niego guza mózgu.

Mężczyzna zmarł w dniu, w którym urodziła się jego najmłodsza córeczka. Jego żona tuż po narodzinach córki została wypisana ze szpitala. Natychmiast pojechała do placówki medycznej oddalonej o 30 km. To właśnie tam swoje ostatnie chwile życie spędzał Brett Kinloch.

W akcję zaangażowano całą rodzinę, lekarzy i pielęgniarki. Nicola urodziła kilka godzin po przyjściu do szpitala, a już 50 minut później była w samochodzie, jadąc do swojego męża – poinformował jeden z bliskich rodziny Bretta Kinlocha.

Brett od dłuższego czasu borykał się z chorobą nowotworową – guzem mózgu. Mimo cierpienia i bólu, jakiego doznał podczas choroby, pozostał osobą uśmiechniętą i serdeczną dla wszystkich, których spotykał na swojej drodze. Był uwielbianym przez dzieci pedagogiem i nauczycielem wychowania fizycznego. Brett czuł się szczęśliwy, że tuż przed śmiercią poznał swoje najmłodsze dziecko.

Zobacz też: Kobieta zdenerwowała się w samolocie na baraszkującą parę. Pokazała wszystkim co robili

Źródło: BBC

Zdjęcie: Youtube

chorobę

CHORUJESZ na tę chorobę cywilizacyjną i nawet o tym NIE wiesz! Przeczytaj JAKIE są objawy FOMO?

To zjawisko badacze uznali za chorobę cywilizacyjną, która dotyka każdego z nas, bez względu na wiek.

Cierpiący na tę chorobę nie zdają sobie sprawy, że jest to zaburzenie, a mimo to większość z nas cierpi na FOMO. Czy Ty lub Twoje dziecko chorujecie na FOMO? Jakie są objawy?

[CZYTAJ DALEJ]

 

fot. pixabay

śpiączki

Po 12 latach wybudził się ze śpiączki. To co powiedział zdumiało wszystkich

Martin Pistorius urodził się w 1975 roku w Republice Południowej Afryki. Dwunastoletni Martin skarżył się na ból gardła i ciągłe zmęczenie. Nikt nie mógł przewidzieć, że oznacza to początek strasznej choroby, która doprowadzi go do trwającej 12 lat śpiączki. Śpiączki, w której przez większość czasu będzie w pełni świadomy, ale niezdolny do jakiejkolwiek komunikacji z otoczeniem.

Okazuje się jednak, że skazywany na śmierć przez lekarzy, którzy nie dawali mu żadnych szans chłopiec po 12 latach przebudził się ze śpiączki. Powiedział, że… już w wieku 17 lat był świadomy! Pamiętał wszystko co się koło niego działo, słyszał to, lecz nie mógł skontaktować się ze światem i musiał tak leżeć jeszcze przez długie lata. To zdumiało całkowicie naukowców, którzy nie mogli uwierzyć w to co słyszą. Mówi się na Martina Pistoriusa „chłopiec – duch”. Jak sam wspomina, był uwięziony we własnym ciele i kłębiły się w nim wszystkie myśli. Niesamowite, że wybudził się i mógł dać takie świadectwo. Więcej możecie posłuchać w filmie poniżej:

ZOBACZ:PILNE! Do kogo należą te rzeczy?! MĘŻCZYZNA utopił się w Kołobrzegu!

źródło fot i inf.: youtube.com

żyje

Od 65-lat żyje zamknięty w metalowej kapsule! Wszystko przez przerażającą chorobę, której nabawił się kiedy był dzieckiem! (foto)

W USA wirus polio (choroba Heinego-Medina) ostatecznie udało się wyeliminować w 1979 roku, dzięki szczepionkom. Wielu do dziś pamięta tragiczne lata 50, kiedy w Stanach wybuchła prawdziwa epidemia. Jedną z takich osób jest Paul Alexander, który na co dzień mieszka w Teksasie. 70-latek to jedna z trzech osób, które przeżyły koszmar tamtych lat. Mężczyzna mimo tego, że nie może samodzielnie oddychać i większość swojego życia spędził w metalowej kapsule, „żelaznym płucu” jest tryskającym humorem starszym panem, który dziękuje Bogu za to, że żyje.

Paul, jako sześcioletni chłopak śmiertelnym wirusem zaraził się w roku 1952. Od tamtego momentu jego życie uległo diametralnej zmianie. Chłopiec musiał porzucić wszelkie marzenia o karierze sportowca, nie mógł też bawić się ze swoimi rówieśnikami. Odtąd Paul Alexander całe swoje dotychczasowe życie spędził zamknięty w wielkim, metalowym pudle. Mimo cierpienia, postanowił, że nie może się poddać, ponieważ życie jest tylko jedno. Mężczyzna nauczył się pisać za pomocą długopisu w ustach, potrafi odebrać telefon, a nawet skończył studia i został prawnikiem. Tryskający energią 70-latek jest przykładem dla ludzi, którzy cierpią na inne nieuleczalne choroby. Paul udowodnił, że jeśli się chce to można i wciąż cieszy się, że żyje.

 

 

 

 

Jego maszyna, to respirator, który generuje podciśnienie w klatce piersiowej. Dzięki temu Paul może oddychać. Amerykanin jest jedną z ostatnich żyjących na świecie osób, które korzysta z takiego urządzenia. Choroba Heinego-Medina, na którą cierpi prawnik, to wirusowe zapalenie rogów przednich rdzenia kręgowego. Do zarażenia dochodzi drogą fekalno-oralną. Podczas choroby mogą pojawić się symptomy zapalenia opon mózgowych bądź podrażnienia mięśni oddechowych.

źródła: metro.co.uk, youtube.com foto youtube.com

Oszczędzała na jedzeniu by kupić wymarzone ciuchy. Po 3 tygodniach jedzenia zupek chińskich jej organizm…

Szaleństwo związane z wyprzedażami w sklepach sprawiło, że niektórzy naprawdę zwariowali. Pewna kobieta postanowiła przez trzy tygodnie oszczędzać na jedzeniu kupując tylko zupki chińskie. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze chciała przeznaczyć na zakupy, niestety nawet nie było dane jej ich zrobić.

W Chinach obchodzi się dzień zwany Single’s Day, podczas którego można skorzystać z interesujących promocji w sklepach. Hong Jia, młoda studentka postanowiła zrezygnować z droższych produktów spożywczych, aby w ten sposób pozwolić sobie na skorzystanie z wyjątkowych okazji. Zastąpić je miały zupki chińskie.

 

 

ZOBACZ: Często chorujesz? A może jesteś zdrów jak ryba? Wszystko przez Twoją DATĘ URODZENIA!

 

 

Kobieta przez trzy tygodnie jadła wyłącznie zupki chińskie. Skończyło się to tak, że wreszcie trafiła do szpitala z bardzo wysoką gorączką. Lekarze szybko orzekli, że jej organizm po prostu nie wytrzymał takiej diety. Zamiast na wyprzedaże, Chinka musiała wydać zebrane pieniądze na pokrycie kosztów leczenia!

 

wprost.pl/ foto: pixabay

TAKI KOLOR MOCZU może być OBJAWEM CHOROBY! Koniecznie udaj się do lekarza

Prawidłowy poziom nawodnienia organizmu sprawia, że kolor moczu jest jasny. Jeśli jego barwa staje się coraz ciemniejsza, może to oznaczać, że jesteśmy odwodnieni, lub borykamy się z jakąś chorobą. 

Każdy z nas oddaje mocz. Zwykle, jego barwa jest w kolorze słomkowym. Mocz w głównej mierze składa się z wody, a jego pozostałe elementy to produkty przemiany materii szkodliwe dla organizmu.

Ciemnoczerwony, fioletowy mocz możesz dostrzec po spożyciu buraków, jeżyn, jagód, słodyczy czy rabarbaru. Nie jest to objaw choroby. Taki kolor moczu może również pojawić się po spożyciu leków z następującymi składnikami: ryfampicyna, fenytoina, azatiopryna, deferoksamina.

Czarny mocz – takie zabarwienie moczu zapewnia melanina, która może się pojawić, gdy w organizmie rozwija się nowotwór, który ją produkuje (melanoma, melanoblastoma).

Brązowy mocz- taki odcień powinien cię zaniepokoić, ponieważ zwykle związany jest z wydalanie hemoglobiny. Ich obecność w moczu może świadczyć o poważnej infekcji organizmu lub chorobie.

Przyczyną zielonego moczu może być występująca w nim bilirubina. To oznaka zapalenia wątroby, marskości lub choroby nowotworowej. Koniecznie zgłoś się do lekarza.

Źródło: Wylecz to

Zobacz też: 16-LATKA PRÓBOWAŁA POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO! Uratował ją jeden z…

Zdjęcie: wikipedia

zdrowie wódka, alkohol

Przez ten alkohol Twoje możesz podupaść na zdrowiu. Nie pij go, żebyś…

Pijąc alkohol, często nie zastanawiamy się jak duży ma on wpływ na nasze zdrowie. Sięgamy po wódkę, piwo, wino, whisky, lecz wbrew pozorom, jednym z najbardziej szkodliwych dla naszego organizmu jest prosecco. Jest to popularny składnik drinków w którym zakochały się głównie kobiety.

Dlaczego prosecco jest aż tak szkodliwe? Jest ono zwykłym, tanim winem musującym, przez niektórych błędnie zaliczanym do alkoholi luksusowych. Eksperci radzą, aby zamiast popijania kilka razy w tygodniu prosecco, sięgnąć raz na jakiś czas po prawdziwego szampana. Nadmierne spożywanie tego wina może doprowadzić do tycia, opuchnięcia twarzy oraz przyspieszać proces starzenia. Co gorsza, nałóg może doprowadzić do śmiertelnie poważnej marskości wątroby. Do pań powinien przemówić potwierdzony przez ekspertów fakt, że nadużywanie prosecco znacząco wpływa na urodę – oczywiście w sposób niekorzystny. Mimo wszystko, to zdrowie jest najważniejsze.

 

ZOBACZ:Mieszkają w domu znajdującym się po środku morza. Mogą przez to zginąć, bo…

 

Lubicie prosecco? Zdarza Wam się po nie sięgać? Co takiego ma w sobie to wino, że stało się tak popularne?! Piszcie w komentarzach.

źródło: abczdrowie.pl

fot. pixabay.com

superbakterie, hiv

Lekarze ULECZYLI pacjenta z HIV! Medycyna poszła kolejny krok do…

Jak dobrze wiemy, wirus HIV należy do nieuleczalnych chorób świata. Nie ma na niego konkretnego lekarstwa. Natomiast jest terapia, która spowalnia jego rozwój, lecz nie daje ona świetnych efektów. Mężczyzna, który na co dzień mieszka w Londynie był nosicielem – był, bo od 19 miesięcy nie zdiagnozowano u niego żadnych objawów. Dodatkowo, nie kontynuuje on terapii związanej z braniem leków antyretrowirusowych.

Osiągając remisję HIV u drugiego pacjenta, wykazaliśmy, że pacjent z Berlina nie był anomalią – stwierdził profesor Ravindra Gupta z Uniwersytetu Cambridge. Lekarze opisali przypadek w prestiżowym czasopiśmie „Nature”. Wirus HIV całkowicie zniknął z organizmu mężczyzny. Zdiagnozowano go u niego w 2003 roku, a od 2012 zaczął przyjmować leki antyretrowirusowe. Dodatkowo, jakby tego było mało – wykryto drugą poważną chorobę – chłoniaka Hodgkina. Po czterech latach przeprowadzono u niego przeszczep szpiku kostnego. Dawca szpiku miał mutację genu CCR5. To receptor wykorzystywany przez wirusa HIV w zakażonym organizmie. Efekt był taki, że 16 miesięcy po przeszczepie pacjent z Londynu przestał przyjmować leki antyretrowirusowe, bo nie były już potrzebne. Od 19 miesięcy jest zdrowym, szczęśliwym człowiekiem.

 

ZOBACZ:Klientka sklepu w Busku-Zdroju zrobiła test sedesu. Kamery nagrały jak do niego…

 

Chcielibyśmy słyszeć częściej o takich przypadkach. Jest to bardzo budujące, gdy widzimy jak medycyna idzie do przodu.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com