dziecko

Kuriozalna sytuacja! Zapłacił 250 zł. potem KAZALI mu ODDAĆ dziecko i WYJŚĆ, bo…

Wyobraź sobie sytuację, że przychodzą do Ciebie znajomi, którzy mają dziecko.

Ich już znasz, ale malucha widzisz pierwszy raz w życiu. Zapewne na początku wizyty będziesz chcieć trochę oswoić dziecko, dać jakąś zabawkę, zainteresować czymś. Być może potem maluch będzie chciał się pobawić z Tobą czy innymi domownikami.

Takie Twoje zachowanie byłoby normalne i naturalne. Nikt z nas nie będzie wyrywał dziecka rodzicom i twierdził, że… [CZYTAJ DALEJ]

poród

Taki poród zdarza się raz na 50 milionów. Matka pokazała ZDJĘCIA DZIECI, KTÓRE SZOKUJĄ

Eksperci mówią, że szansa na taki poród jest bardzo mała – praktycznie żadna. Tu jednak się udało i Lilia Konowałowa z Kazachstanu urodziła bliźniaki, które przyszły na świat w odstępie… 11 tygodni! Mimo, że jedno z nich narodziło się zdecydowanie zbyt wcześnie, to dzieciaki są zdrowe i nic nie zagraża ich bezpieczeństwu.

Dziewczynka, która urodziła się 24 maja miała zaledwie 822 g i nie dawano jej zbyt wielu szans. Przez miesiąc przebywała na oddziale intensywnej terapii. Jej braciszkowi nie spieszyło się zbytnio i poród miał miejsce 9 sierpnia. Maluch ważył 2,9 kg, więc widać jaka to duża różnica. Pewnie każdy z Was zadaje sobie pytanie: jak to możliwe? Kazaszka ma dwie macice, ot całe rozwiązanie. Byłam w szoku, gdy dowiedziałam się, że cierpię na taką przypadłość. Tak bardzo bałam się o życie mojego przedwcześnie urodzonego dziecka. Ale lekarze byli wspaniali. To, co zrobili, było cudem. Okazali się prawdziwymi profesjonalistami – mówiła Konowałowa dla Daily Mirror. Był to pierwszy taki przypadek w Kazachstanie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowite zjawisko atmosferyczne. NA JEGO ZOBACZENIE JEST SZANSA JAK NA WYGRANIE W TOTOLOTKA

 

Eksperci podkreślają, że jest to fenomen na skalę światową i taki poród zdarza się raz na 50 milionów. Słyszeliście już o takim przypadku? Trzeba przyznać, że to bardzo dziwna przypadłość. No i oczywiście… wyjątkowa.

źródło: o2.pl fot. facebook

zakupy

Dziecko przypadkowo zrobiło zakupy w sieci. Gdy rodzice zobaczyli ile zniknęło z ich konta, to…

Gdy dzieci bawią się na telefonie, tablecie lub na innym urządzeniu to lepiej je pilnować. Mogą na przykład zrobić samemu zakupy. Przekonała się o tym para z Nowej Zelandii. Z ich konta nagle zniknęła spora sumka pieniędzy. Po tym jak prześledzili co mogło się stać wyszło na jaw, że za całą sprawą stoi… ich dziecko. Okazało się, że kwota około 6 tysięcy złotych zniknęła dlatego, że młodzieniec kupił im bilety lotnicze do… Brazylii.

Kiedy odkryliśmy, że to prawda, moje serce waliło jak dzwon, zacząłem dzwonić do linii Qantas i firmy Webjet, żeby wyjaśnić sprawę. Próbowaliśmy odkręcić sytuację przez cały weekend – powiedział ojciec chłopca. Sprawca tego zdarzenia ma 13 lat. Gdy z konta znika spora ilość pieniędzy to zawsze szybciej bije serce. Warte pochwały jest tutaj zachowanie linii lotniczych. Początkowo zrozumiały sytuację i zapowiedziały, że trzeba uiścić tylko opłatę związaną z rezygnacją. W toku wydarzeń wyszło na jaw, że chłopiec jest chory na autyzm i to on zrobił te zakupy. I tutaj pojawiło się wspaniałe zachowanie przedstawicieli linii. Postanowili, że oddadzą rodzicom całą kwotę, czyli 2400 NZD – ok. 6 tysięcy złotych.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wyszli na ryby tak jak w każdy inny dzień. NIE SPODZIEWALI SIĘ, ŻE WYŁOWIĄ Z RZEKI…

 

Zachowanie godne pochwały, wielu ludzi chętnie by skorzystało z takiej pomyłki i nie obchodziłyby ich okoliczności. Oby więcej takich przypadków w których człowiek jest dla drugiego człowieka dobry i wyrozumiały.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

PO, wybielaczem, urodziła, dziecko, wrzątkiem, stawu

Wrzucił niemowlaka do stawu i poszedł na policję. Policjantom powiedział coś strasznego

Historia ta jeży włosy na głowie, ale na szczęście nie skończyła się tak tragicznie jak mogła. Na posterunek policji w Greenwood w Missouri w USA przybył 28-letni Jonathon Zicarelli. Powiedział policjantom, że właśnie wrzucił do stawu swoją córeczkę. Jednak najstraszniej brzmią jego tłumaczenia, dlaczego to zrobił.

Przerażeni policjanci w trymiga udali się w kierunku wskazanego przez mężczyznę stawu, leżącego kilka minut drogi od posterunku. Na wodzie zobaczyli unoszące się niemowlę. Greg Hallgrimson i Tom Calhoun wskoczyli do wody i wydobyli dziecko. Jak wspominają „wyglądało jak porcelanowa lalka”.

 

Niemowlę było w szoku. Miało oczka zalepione błotem, a w buzi trawę i wodę. Po krótkiej reanimacji odzyskało dech i zostało przewiezione do szpitala. Temperatura jego ciałka wynosiła zaledwie 31 stopni! Mimo ciężkiej hipotermii jej stan jest już stabilny, ale lekarze przyznają, że to prawdziwy cud – dziecko przebywało w wodzie ponad 10 minut!

 

ZOBACZ: Wzięła ślub z… duchem krwiożerczego pirata. Teraz gorzko żałuje

 

Ojciec bez żadnych emocji wytłumaczył policjantom, że był bardzo „zestresowany przez święta”. Przez całą dobę nosił się z zamiarem zabicia dziecka, miał też „złe myśli”. Jak twierdzi, chciał to zrobić głównie po to, by odciążyć swoją żonę. Najbliższe święta spędzi oczywiście w areszcie, w oczekiwaniu na proces.

 

tvp.info, foto: zdjęcie ilustracyjne./pixabay

krokodyla

HORROR NA FILIPINACH! Krokodyl rozszarpał dziecko na oczach jego rodziców!

Ta historia przyprawia nas o gęsią skórkę! Do przerażającego zdarzenia doszło ostatnio w pobliżu wyspy Balabac na Filipinach. Krokodyl rozszarpał 10-letnie dziecko na oczach jego rodziców. Malec nie miał żadnych szans na przeżycie.

10-letni chłopiec pływał wówczas łódką w towarzystwie swojego rodzeństwa. W pewnym momencie został wciągnięty do wody przez ogromnego krokodyla. Natychmiast wezwano służby, które pomagały odnaleźć chłopca. Niedługo później miejscowy rybak odnalazł częściowo zjedzone ciało chłopca, które unosiło się na wodzie…

Od 2015 roku nie mieliśmy ani jednego roku bez ataku krokodyli na ludzi w Balabac – powiedział Jovic Pabello, rzecznik rady rządowej, która działa na rzecz ochrony środowiska.

Ta tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. Rodzice dziecka są zrozpaczeni.

Źródło: Popularne.pl

Zobacz też: Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje! DWIE PARTIE CHUSTECZEK NAWILŻANYCH BAMBINO WYCOFANE Z OBROTU!

urwał

Poród okazał się tragiczny w skutkach. Lekarz URWAŁ DZIECKU…

Każda tragedia jest czymś bardzo ciężkim, zarówno dla najbliższej rodziny, jak i wrażliwych na krzywdę innych ludzi. Najgorsze są jednak tragiczne zdarzenia z udziałem małych dzieci. I właśnie takie miało miejsce w dolnośląskich Świebodzicach. Lekarz podczas porodu urwał dziecku główkę. Dolnośląski Rzecznik Izby Dyscyplinarnej umorzył jednak sprawę przeciwko Krzysztofowi S. Zajmuje się nią jednak prokuratura.

Ginekolog Krzysztof S. nie poniesie żadnych odpowiedzialności za zdarzenie z 18 stycznia 2017 roku. Właśnie wtedy na oddział w Świebodzicach trafiła kobieta w 22. tygodniu ciąży. Lekarz miał tłumaczyć, że ciąża jest bardzo zagrożona. Wyskoczyły nóżki dziecka. Poczułam, jak lekarz z dużą siłą ciągnie to dziecko za nogi. Powiedziałam, że strasznie mnie to boli. Żeby przestał tak robić, bo nawet zwierząt się tak nie traktuje. Wtedy cała sala zamarła. Wszyscy przestali się odzywać – mówiła dla TVP Wrocław matka dziecka. Tragedia była nieunikniona, dziecko straciło główkę. Do tej pory nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Szpital tłumaczy, że zrobił wszystko co w swojej mocy w tej sprawie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

 

Póki co nikomu nie postawiono zarzutów. Nie można również od razu skazywać lekarza, gdyż dla niego też jest to zapewne bardzo ciężka sytuacja, w której nikt by się nie chciał znaleźć. Pozostaje współczuć matce dziecka, gdyż jest to niewyobrażalna tragedia na którą nikt nie zasługuje.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

quada

[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

Wysadził quada z jadącym dzieckiem na oczach jego matki. Kobieta wcześniej musiała po coś pójść i wtedy zaczął realizować swój genialny plan – Roman Atwood! Gdy kobieta na chwilę się ulotniła, ten wkroczył ze swoim złowieszczym pomysłem na doprowadzenie jej do paniki. Zamiast dziecka na quadzie posadził manekina łudząco je przypominającego. Później było już tylko gorzej…

Quad z dzieckiem na siedzisku dojechał centralnie na specjalnie zbudowaną skocznię i dosłownie wyleciał w powietrze. Matka biegła spanikowana i była przekonana, że właśnie doszło do tragedii. Roman Atwood przegiął po raz kolejny. Chyba nie można się spodziewać, że na tym poprzestanie. Śmieszne z jednej strony, a z drugiej głupie – bardzo głupie! Żarcik „na quada”!

ZOBACZ:Usłyszała pisk psa z łazienki! Gdy do niej weszła, ZOBACZYŁA, ŻE JEJ MĄŻ ROBI COŚ OBRZYDLIWEGO

źródło fot. i wideo: youtube.com

kokainę

Dwóch gejów robiło 13-latkowi straszne rzeczy. DAWALI MU KOKAINĘ, A NAJGORSZE, ŻE…

Dwie bestie skrzywdziły 13-letniego chłopca. Przed jego matką udawali, że są jego przyjaciółmi i mu pomagają. Para gejów miała jednak wobec niego inne plany. Gdy byli sami, to dawali mu kokainę, upijali do nieprzytomności a następnie wykorzystywali seksualnie. Gdy było już po wszystkim, nastolatka zastraszali. Ci zwyrodnialcy usłyszeli właśnie wyroki za swoje haniebne czyny.

Michael Riley i Jason Millar byli wcześniej uniewinnieni przez sąd w Liverpoolu za rzekome zamordowanie miejscowego dilera narkotyków. Do miasta Beatlesów jednak wrócili i zostali skazani odpowiednio na 10 lat i 7 miesięcy oraz 9 lat. Matka wierzyła w dobre intencje mężczyzn. Być może nie zauważyła całego dramatu przez to, że zastraszali 13-latka. Mówili mu, że pokażą jego matce zdjęcia na których zażywa kokainę, gdy wciągają ją z jego brzucha oraz dowie się o wszystkich używkach którymi go częstowali. Po roku znajomości z Rileyem i Millarem chłopiec stał się zupełnie innym dzieckiem. Kary dla zwyrodnialców byłyby o wiele wyższe, ale niestety udało się udowodnić im jedynie molestowanie, a nie gwałt. Prócz zeznań świadków, w telefonach mężczyzn znaleziono nagrania m.in. z tego jak ich ofiara bierze nago prysznic. Chłopiec się w końcu przełamał i o wszystkim powiedział swojej mamie. Zostali oni wpisani dożywotni do rejestru przestępców seksualnych.

 

ZOBACZ:Naukowiec zaproponował studentom zajęcia rodem z „Breaking Bad”. Teraz grozi mu za to więzienie

 

Ile takich spraw codziennie dzieje się na świecie? Non stop słyszymy o nieletnich ofiarach zwyrodnialców. Świat zmierza w złym kierunku i ciężko wyobrazić sobie, żeby nagle ilość przestępstw na tle seksualnym zaczęła spadać…

źródło: o2.pl fot. screenshot

złamaną

[WIDEO] Cwaniak wystartował do chłopaka ze złamaną ręką. PO CHWILI TEGO BARDZO POŻAŁOWAŁ

Jak można wyskoczyć do człowieka ze złamaną ręką? Ten cwaniaczek zdecydowanie przeliczył swoje siły. Najpierw naubliżał chłopakowi, a później go jeszcze opluł. Zdecydował się również na to, że go pobije. Po chwili jednak bardzo tego żałował, gdyż znalazł się obrońca, który znokautował go jednym ciosem. Pokazał, że nie warto podskakiwać do słabszych od siebie. To podstawowa zasada – tak się po prostu nie robi.

Chłopak ze złamaną ręką sobie siedzi, a cwaniaczek mu ubliża i prowokuje go do pojedynku. Dodatkowo, postanowił, że go opluje. Gdy już wydawało się, że zaraz go pobije, na miejsce wpadł rówieśnik, który wyjaśnił wszystko jednym ciosem.

ZOBACZ:To już pewne. ALKOHOL I PAPIEROSY NIEBAWEM PODROŻEJĄ! Zobacz o ile!

źródło fot. i wideo: youtube.com