wysłać

[WIDEO] Chciała wysłać facetowi sexy FILMIK. Skończyło się KOMPROMITACJĄ

Dziś przedstawiamy Wam filmik, na którym widać piękną dziewczynę. Zapewne chciała ona go wysłać swojemu facetowi. Miało być seksownie, a skończyło się żałośnie. Zapewne jej mężczyzna miał z tego niezły ubaw. Kobieta bierze prysznic, pręży się przed kamerą, a nagle słuchawka spada jej prosto na głowę. Co za wpadka!

Jej facet na pewno doceni to, że chciała dobrze. Niestety, miała go wysłać żeby pobudzić fantazję swojego mężczyzny. Skończyło się na tym, że rozbawiła go do łez, a przy okazji stała się pośmiewiskiem całej sieci. Lubimy takie spektakularne wpadki. Obejrzenie takiego dzieła daje dobry humor na resztę dnia.

ZOBACZ:Pamiętacie TELEGAZETĘ? Nie uwierzycie, co się tam wyrabia!

Można się cieszyć z tego, że nic jej się nie stało. W gruncie rzeczy ta sytuacja była dosyć niebezpieczna i mogło się to źle dla niej skończyć. Zapewne już więcej nie przyjdzie jej do głowy robienie takich rzeczy. Jak to kiedyś mawiano – najwięcej wypadków wydarza się w domu. I trudno się z tym nie zgodzić. Zamiast filmiku mimo wszystko proponujemy następnym razem ładne zdjęcie i też będzie dobry efekt. Na pewno lepszy niż w tym wypadku. Uśmialiśmy się do łez! Śmiech to zdrowie, a gdyby nie takie akcje to z czego byśmy się mieli śmiać?

źródło fot. i wideo: youtube.com

granatu

Pokazywał jak użyć GRANATU. Prawie doszło TRAGEDII…

Taką głupotę powinno się tępić i mówić o niej głośno. Mężczyzna sprzedający w sklepie z bronią chciał pokazać jak powinno się używać granatu. Pechowo dla niego nie pomyślał i dosłownie zaprezentował pełne użycie tej niebezpiecznej broni. Odrzucił go żeby się ratować do drugiego pokoju. Okazało się jednak, że tam siedział człowiek, jego kolega z pracy…

Wyobrażacie sobie żeby pracować z tak nieodpowiedzialnym człowiekiem? Przecież to się nie mieści w głowie. Demonstrować to jak się powinno używać granatu w sklepie w którym są ludzie? Zupełnie niepojęte. Dodatkowo wrzucił go do pokoju, mimo że tam siedział jego kolega z pracy. Po jego reakcji widać, że nie wiedział co się dzieje. Na całe szczęście był to tylko granat hukowy i nikomu się nic nie stało, lecz tak naprawdę mógł mu uszkodzić słuch.

 

ZOBACZ:Wizyta w muzeum uratowała jej życie. Kamera wychwyciła coś dziwnego

Jeżeli myślicie, że pracujecie z nieodpowiedzialnymi ludźmi i nie pasuje wam współpraca z nimi to pomyślcie, że moglibyście trafić na tego Rosjanina. Praca z takim gościem na co dzień mogłaby się skończyć dla Was tragicznie. Doceniajcie swoją pracę i pamiętajcie, że zawsze może być o wiele gorzej! Życzymy Wam miłego weekendu i jak najmniej problemów w waszych codziennych zajęciach!

źródło fot. i wideo: youtube.com

palili

[WIDEO] Palili gumę na MACIE. Dziewczyna stojąca za motorem niestety NIE…

Nie za bardzo wiemy po co robi się takie rzeczy. Mężczyźni mają swoje zawirowania na punkcie motoryzacji. Ci konkretni palili gumę na specjalnej macie. Chcieli sprawdzić jak chodzi maszyna – najprawdopodobniej. Niestety, nie wszystko poszło tak jak miało pójść i dziewczyna, która stała za motorem nie miała zbyt dużo szczęścia. Efekt? Kontuzja.

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że to wszystko powinno być zupełnie inaczej zabezpieczone. Jeżeli decydujemy się na takie eksperymenty, to z tyłu nie powinien nikt stać. Tu jednak ktoś nie dopilnował tych pewnych małych niuansów. Palili sobie spokojnie gumę i żaden z facetów nie pomyślał o tym żeby zabezpieczyć ludzi stojących z tyłu. Mata wystrzeliła prosto w dziewczynę, która tak naprawdę też nie pomyślała. Uderzenie dosłownie zwaliło ją z nóg i widać, że była w ogromnym szoku.

Jednak tak na ludzki rozum, to mogła się spodziewać, że coś pójdzie nie tak i nie stać tak blisko głośno pracującej maszyny. Być może będzie to dla niej pouczająca nauczka na przyszłość i następnym razem pomyśli o swoim bezpieczeństwie. Panowie raczej też będą rozważniejsi i rozsądni, bo tym razem ktoś nie miał szczęścia, lecz mogło się skończyć tragicznie. Myślenie, myślenie i jeszcze raz – MYŚLENIE!

ZOBACZ:DRAMAT króla disco polo! Jego syn miał WYPADEK!

źródło fot. i wideo: youtube.com

volkswagen

[WIDEO] Petarda vs. Volkswagen POLO. Tego się nie SPODZIEWALI!

Ludzie mają różne pomysły żeby tylko zabłysnąć w sieci. Tym razem mężczyźni postanowili zrobić pojedynek – petarda vs. Volkswagen Polo. Chyba każdy się spodziewał, że będzie to mocny wybuch. Jednak nikt nie pomyślał o tym, że samochód dosłownie całkowicie się skasuje. Jak widać, wybuch był naprawdę mocny.

Po co zatrudniać lawetę żeby udawać się na złomowisko, jak można załatwić to samemu? Petarda wygrała pojedynek. Jej przeciwnikiem był Volkswagen Polo. Nie miał z nią najmniejszych szans. Po tym co pokazali mężczyźni na końcu, to widać, że bardzo mało z samochodu zostało. Uderzenie było na tyle mocne, że aż nie chce się w to wierzyć.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prowadziła tramwaj i używała telefonu. Przez to doszło do dramatu!

 

Wpadlibyście na taki szalony pomysł? Prawda jest taka, że nawet rzeczy które odleciały z auta mogły im wyrządzić bardzo dużą krzywdę. Co prawda schowali się, ale gdyby eksplozja była delikatnie mocniejsza to mogło się skończyć naprawdę tragicznie. Cóż, jeżeli jest dobra paczka kumpli, którzy zawsze szaleli i ze wszystkiego robili okazję do popisywania się, to musi się tak właśnie kończyć. Ciekawe co panowie wysadzą następne. A może otworzą autokasację, w której będą robili kasację właśnie w taki sposób? Na pewno dla klientów byłoby to bardzo widowiskowe.

źródło fot. i wideo: youtube.com

boksowania

[WIDEO] Chciał nauczyć SIOSTRĘ boksowania. Nie pomyślał, że tak to się SKOŃCZY!

Starszymi braćmi rodzeństwo straszy od dawien dawna. Jeżeli jest jakiś problem w szkole, to powołuje się właśnie na nich. Boksowania również potrafią nauczyć. Jednak ten przypadek jest zgoła inny. Siostra jak widać uczyła się już wcześniej.

Początkowo widać, że dziewczynie bardzo imponuje zachowanie jej brata. Pokazuje on jak się powinno uderzać prawe i lewe sierpowe, uczy trzymania gardy i ogólnie wpaja główne zasady boksowania. Jednak końcówka filmiku ewidentnie wskazuje na to, że nie jest on mistrzem w tej dyscyplinie.

Siostra przyjęła kilka delikatnych ciosów i postanowiła, że musi zacząć się bronić. Brat troszkę ją ignorował i stwierdził, że ułatwi jej zadanie opuszczając gardę. Nie spodziewał się jednak, że dziewczyna aż tak to wykorzysta. Cios, który wyprowadziła powalił go na ziemię, a osoby zebrane w pokoju wybuchły śmiechem. Sama siostrzyczka była dosyć zaskoczona takim obrotem spraw. Raczej nie spodziewała się, że tak to się potoczy.

 

ZOBACZ:TYLE wydała KO na reklamy na Facebooku! Reszta nawet nie zbliżyła się do tej sumy!

 

Na pewno nie chciała zrobić mu krzywdy, lecz przyznajcie sami, że za ciekawie to dla niego nie wyglądało. Padł jak rażony prądem i po chłopie. Jak to mówią – nawet na największego kozaka znajdzie się większy kozak. W tym przypadku była to jego bardzo uzdolniona siostra.

źródło fot. i wideo: youtube.com

zdradza

[WIDEO] Myślała, że jej facet ją zdradza. Po chwili zrobiła coś niesamowitego

Odkrycie tego, że nasz wybranek lub wybranka nas zdradza to chyba najgorsze co może nas spotkać w związku. Jednak nie każda kobieta się załamuje i płacze w poduszkę. Są też takie, które potrafią bardzo agresywnie zareagować. Między innymi ta kobieta, która znokautowała stojak (udający kochankę) i przy okazji swojego faceta.

Trzeba przyznać, że umiejętności w bijatyce ma naprawdę niezłe. Jej facet udawał, że ją zdradza, a za kochankę posłużył mu stojak na którym wiesza się ubrania. Niestety, dziewczyna źle oceniła sytuację i dała się nabrać. Efekt? Ze stojaka niezbyt wiele zostało, a i jej facet nieźle ucierpiał.

 

ZOBACZ:Syn nie ufał opiekunce swojej matki. Po zainstalowaniu kamer zobaczył co robiła w rękawiczkach

 

Mieszkając z taką kobietą pod jednym dachem można naprawdę się bać o swoje życie. A pomysł zdrady już raczej na 200 procent trzeba sobie wybić z głowy. Ewentualnie wcześniej należałoby się ubezpieczyć na sporą sumę pieniędzy, bo ta kobieta byłaby zdolna zabić. Co do jej umiejętności wojowniczych, to jesteśmy w ciężkim szoku. Z pomocą fotela wskoczyła na głowę udawanej kochanki i przewróciła zarówno ją, jak i swojego faceta. Dobrze, że nie wyjęła od razu noża. Wtedy ten żart byłby na pewno „śmiertelnie” śmieszny… Następnym razem radzimy temu panu trochę mniej poczucia humoru, bo w końcu źle skończy.

źródło fot. i wideo: youtube.com

konduktora

[WIDEO] Lepiej nie trafić na tego konduktora. Gość nie miał biletu, więc został ukarany

Chyba każdemu z nas zdarzyło się jechać kiedyś bez biletu. Gdy trafimy jednak na normalnego konduktora, to kończy się na pouczeniu i kupieniu biletu. Ostatecznością jest mandat. Natomiast nie warto wdawać się w zbędne dyskusje i wyrażać agresję. Wtedy może się to skończyć tak jak w tym przypadku.

Koleś pyskował i krzyczał jak szalony do konduktora. Mimo, że wszystko było jego winą, gdyż po prostu nie miał biletu. Zatem, przez swoje nieodpowiedzialne zachowanie został w jednej sekundzie znokautowany. Szczerze? Z jednej strony pracownik kolei nie powinien się tak zachowywać, gdyż jest w trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych i po prostu to nie przystoi. Biorąc jednak pod uwagę to, że pasażer zachował się tak, a nie inaczej, to najzwyczajniej puściły nerwy.

ZOBACZ:[WIDEO] Naprawiał alufelgę podczas zwykłego dnia pracy. Nagle wydarzyło się coś strasznego!

Mistrz zaczepki dostał z głowy centralnie między oczy. Tak naprawdę nie wiadomo czy coś mu się stało. Najprawdopodobniej odcięło mu tylko na chwilę prąd. Trzeba jednak przyznać, że gdyby wszyscy konduktorzy tacy byli, to chyba każdy kupowałby bilet i nie jeździłby na gapę.

A Wam zdarzyła się jakaś śmieszna lub nieprzyjemna historia z udziałem konduktora? Jeżeli tak, to napiszcie o tym w komentarzach.

źródło fot. i wideo: youtube.com

alufelgę

[WIDEO] Naprawiał alufelgę podczas zwykłego dnia pracy. Nagle wydarzyło się coś strasznego!

Praca mechanika samochodowego nie należy do najprostszych i najlżejszych. Do niej po prostu trzeba mieć powołanie. Pracownik naprawiał alufelgę. Nie spodziewał się, że będzie to jego najgorszy dzień pracy w historii. Wszystko przez jeden błąd. Przypadkowo za bardzo zwiększył obroty i felga nie wytrzymała, po czym z ogromną prędkością wystrzeliła w jego stronę.

Wydaje się, że zdążył usunąć i nic poważnego prócz (być może złamanej ręki) mu się nie stało. Jednak aż strach pomyśleć co by było, gdyby stał centralnie na środku maszyny. Wtedy widzielibyśmy alufelgę, która uderza prosto w jego brzuch. Dalej już chyba nie trzeba dopowiadać co by się mogło stać. Możliwe, że straciłby życie. Wszystko przez dezorientację i rutynę. Ile razy zdarza nam się w pracy, którą wykonujemy nie zwracać uwagi na szczegóły i robić wszystko automatycznie? Właśnie przez takie zachowania dochodzi do bardzo poważnych wypadków. Często krzywdy, jaką sobie wyrządzimy już nie da się cofnąć i odczuwamy to przez całe życie (o ile go nie stracimy).

 

ZOBACZ:Coś uderzyło w ziemię na terenie Chile. Naukowcy twierdzą, że to nie meteoryt, tylko…

 

Zawsze należy zastanowić się dziesięć razy zanim się coś zrobi. W przeciwnym wypadku możemy narobić niebagatelnych problemów zarówno sobie, jak i swoim bliskim. Pomyślcie, że przez taką głupotę mógł osierocić np. swoje dzieci, a jego żona zostałaby wdową. Tylko dlatego, że niepotrzebnie wcisnął jeden przycisk. Średnio, co?

źródło fot i wideo: youtube.com

muzułmanina

Dziecko musiało całować buty MUZUŁMANINA. Nie uwierzysz dlaczego!

To co się dzieje w ostatnim czasie na świecie można nazwać jedną wielką tragedią ludzkości. Mały chłopiec musiał całować buty Muzułmanina tylko dlatego, że jest Żydem. Zdjęcia rodem z jednej z australijskich szkół szybko obiegły Internet.

Rodzice chłopca wypowiedzieli się w mediach społecznościowych na temat tej sytuacji. Wobec Muzułmanina, który prześladował chłopca nie poniósł do tej pory żadnych konsekwencji swojego antysemickiego zachowania. 12-latek został do tego zmuszony siłą. Został dodatkowo pobity przez napastników.

Drugą z ofiar był zaledwie 5-letni chłopczyk. Wyzywano go od „brudnych Żydów” oraz „żydowskich karaluchów„. Dodatkowo, często wciągano go do łazienki i bito. Wyśmiewano fakt, że jest on obrzezany. Język jakim obrażano obydwóch chłopców w dwóch różnych szkołach mama jednego z nich nazwała językiem HolokaustuDorastałam z ocalałymi z Holokaustu. Chodziłam do synagogi z wujem, który przeżył Holokaust, i to były słowa, którymi był prześladowany, gdy sam miał pięć lat – mówiła ze łzami w oczach. Przewodniczący Komisji Przeciw Zniesławieniu Dvir Abramowicz zwrócił uwagę na to, że wydarzenia z Australii są jedynie wierzchołkiem góry lodowej i do takich sytuacji dochodzi codziennie na całym naszym globie. Żadne dziecko nie powinno być prześladowane tylko ze względu na wiarę, a fakt, że dzieje się to na co dzień, jest wstydliwy i oburzający – powiedział.

 

ZOBACZ:Z OSTATNIEJ CHWILI: Katastrofa samolotu we Lwowie. Ludzie zginęli przez brak paliwa

 

Zapowiedziano już, że wobec oprawców zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje i nie pójdzie im to płazem. Dodatkowo, zapewniono że antysemityzm będzie monitorowany zarówno w szkołach, jak i w innych placówkach i nie będzie niebawem przyzwolenia na takie zachowania. Problem prześladowań na tle rasowym jest problemem globalnym. Wiadomo to nie od dziś. Również w naszym kraju każdego dnia dochodzi do zachowań, które uderzają w godność drugiego człowieka. Każdy człowiek powinien być równy. Co to za różnica, czy jest Żydem, Katolikiem czy Muzułmaninem? Zgadzacie się z tym?

źródło: o2.pl fot. screenshot